Gość: robin
IP: *.embc.org.uk / 10.16.52.*
10.08.03, 13:54
Pan Jozef Zawadzki napisal: "(...) Nie mam wątpliwości, że Polacy ocalili
swoje człowieczeństwo w konfrontacji ze zbrodniczą hitlerowską machiną."
i te slowa nie spodobaly sie Miriam – sądząc po imieniu przedstawia optyke
zydowska:
”Chwilę zadumy proponuje, proponuję przypomnieć sobie ilość pogromów po
wojnie. Fakty historyczne proszę Pana, a nie HISTERYCZNE.”
Zarzuca Panu Zawadzkiemu, ze ten HISTERYZUJE !!!
Na zwrocona przeze mnie uwage, ze po wojnie można mowic o pogromie w Kielcach-
prowokacji Stalina - Miriam przedstawia swoje FAKTY HISTORYCZNE:
„Dużo pogromów... Przytyk, Mińsk Mazowiecki, Jedwabne, Radziłłów, Kraków
(1946)słynne akcje wyciągania Zydów z pociągu i zabijanie ich przy torach, w
Łodzi jest taka zbiorowa mogiła...
To wszystko po wojnie, Kraśnik, rodzina żydowska wróciła ocalała z
holocaustu - zabito wszystkich. To samo w Chęcinach. Konin. Duzo małych
miasteczek i wsi.”
Poplatanie z pomieszaniem. Niech sie modli zeby jej ziomkom w ten sam sposob
nikt nie sporzadzil rachunku sumienia.
Setki listow w watku, zakladane nowe personalne (czy Miriam ma poglady
faszystowskie), jak widac swietni, inteligentni dyskutanci, ale BIJACY PIANE
na forum.
Nikt nie PROSTUJE KLAMSTW.
Pogrom w Przytyku – nie po wojnie, a w 1936 roku. Bojowka syjonistyczna
strzelala do chlopow zabijajac jednego. W odwecie zaslepiony tlum zabil dwoch
niewinnych Zydow. To funkcjonuje w swiadomosci Miriam jako POGROM !!!
A co było w Minsku? W Krakowie? Czekam na dane. Jakie pogromy w pociagach ???