Dodaj do ulubionych

MIRIAM "fakty historyczne, a nie HISTERYCZN".

IP: *.embc.org.uk / 10.16.52.* 10.08.03, 13:54
Pan Jozef Zawadzki napisal: "(...) Nie mam wątpliwości, że Polacy ocalili
swoje człowieczeństwo w konfrontacji ze zbrodniczą hitlerowską machiną."

i te slowa nie spodobaly sie Miriam – sądząc po imieniu przedstawia optyke
zydowska:

”Chwilę zadumy proponuje, proponuję przypomnieć sobie ilość pogromów po
wojnie. Fakty historyczne proszę Pana, a nie HISTERYCZNE.”

Zarzuca Panu Zawadzkiemu, ze ten HISTERYZUJE !!!

Na zwrocona przeze mnie uwage, ze po wojnie można mowic o pogromie w Kielcach-
prowokacji Stalina - Miriam przedstawia swoje FAKTY HISTORYCZNE:

„Dużo pogromów... Przytyk, Mińsk Mazowiecki, Jedwabne, Radziłłów, Kraków
(1946)słynne akcje wyciągania Zydów z pociągu i zabijanie ich przy torach, w
Łodzi jest taka zbiorowa mogiła...
To wszystko po wojnie, Kraśnik, rodzina żydowska wróciła ocalała z
holocaustu - zabito wszystkich. To samo w Chęcinach. Konin. Duzo małych
miasteczek i wsi.”

Poplatanie z pomieszaniem. Niech sie modli zeby jej ziomkom w ten sam sposob
nikt nie sporzadzil rachunku sumienia.

Setki listow w watku, zakladane nowe personalne (czy Miriam ma poglady
faszystowskie), jak widac swietni, inteligentni dyskutanci, ale BIJACY PIANE
na forum.

Nikt nie PROSTUJE KLAMSTW.

Pogrom w Przytyku – nie po wojnie, a w 1936 roku. Bojowka syjonistyczna
strzelala do chlopow zabijajac jednego. W odwecie zaslepiony tlum zabil dwoch
niewinnych Zydow. To funkcjonuje w swiadomosci Miriam jako POGROM !!!

A co było w Minsku? W Krakowie? Czekam na dane. Jakie pogromy w pociagach ???



Obserwuj wątek
    • Gość: obserwator Re: MIRIAM 'fakty historyczne, a nie HISTERYCZN'. IP: *.acn.waw.pl 10.08.03, 15:21
      Gość portalu: robin napisał(a):


      > Setki listow w watku, zakladane nowe personalne (czy Miriam ma poglady
      > faszystowskie), jak widac swietni, inteligentni dyskutanci, ale BIJACY PIANE
      > na forum.


      takie jest to forum, przeważają wycieczki osobiste.
      Najpierw do ksiąg forumowicze smile)

      ps. słowa Miriam o pogromach to zwykła hucpa.
      • Gość: snajper Re: MIRIAM 'fakty historyczne, a nie HISTERYCZN'. IP: *.acn.waw.pl 10.08.03, 20:19
        Gość portalu: obserwator napisał(a):

        > Gość portalu: robin napisał(a):
        >
        > > Setki listow w watku, zakladane nowe personalne (czy Miriam ma poglady
        > > faszystowskie), jak widac swietni, inteligentni dyskutanci, ale BIJACY PIANE
        > > na forum.
        >
        > takie jest to forum, przeważają wycieczki osobiste.
        > Najpierw do ksiąg forumowicze smile)
        >
        > ps. słowa Miriam o pogromach to zwykła hucpa.

        Hucpa ? Negowanie tych pogromów, to najzwyklejsze kłanstwo. Choć powody takiego
        kłamstwa są dla mnie całkowicie zrozumiałe. Pogromy Żydów nie są czymś, czym
        można się chwalić.

        Snajper.
        • Gość: Fakty Re: MIRIAM 'fakty historyczne, a nie HISTERYCZN'. IP: *.am.poznan.pl 16.08.03, 10:37
          Gość portalu: snajper napisał(a):

          > Gość portalu: obserwator napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: robin napisał(a):
          > >
          > > > Setki listow w watku, zakladane nowe personalne (czy Miriam ma poglad
          > y
          > > > faszystowskie), jak widac swietni, inteligentni dyskutanci, ale BIJAC
          > Y PIANE
          > > > na forum.
          > >
          > > takie jest to forum, przeważają wycieczki osobiste.
          > > Najpierw do ksiąg forumowicze smile)
          > >
          > > ps. słowa Miriam o pogromach to zwykła hucpa.
          >
          > Hucpa ? Negowanie tych pogromów, to najzwyklejsze kłanstwo. Choć powody
          takiego
          >
          > kłamstwa są dla mnie całkowicie zrozumiałe. Pogromy Żydów nie są czymś, czym
          > można się chwalić.

          Snajperek oferma łeuropejska na dodatek analfabeta funkcjonalny nie lubi
          chwalić swych czerwonych braci, którzy nie takie pogromy robili ! np :

          bandy czerwonych z UB w latach 45-47 dokonały conajmniej kilkuset zabójstw i
          rabunków. Może to o tych zabójstwa i rabunkach pisze żydowska Komisja ?
          Analiza wielu dokumentów archiwalnych , wskazuje że czerwony aparat ubecko-
          partyjny ( z dużą ilością Zydów) był obok armii zdaje się czerwonej, jednym z
          najpoważniejszych źródeł przestępczości kryminalnej na terenie kraju .Rabunek i
          zabójstwa był normalną metodą działania UB i milicji ! Czyżby bracia braci ???
          Pewno dlatego Snajper nie chce się tym chwalić??? !
    • Gość: snajper Re: MIRIAM 'fakty historyczne, a nie HISTERYCZN'. IP: *.acn.waw.pl 10.08.03, 20:15
      Gość portalu: robin napisał(a):

      > Setki listow w watku, zakladane nowe personalne (czy Miriam ma poglady
      > faszystowskie), jak widac swietni, inteligentni dyskutanci, ale BIJACY PIANE
      > na forum.
      >
      > Nikt nie PROSTUJE KLAMSTW.
      >
      > Pogrom w Przytyku – nie po wojnie, a w 1936 roku. Bojowka syjonistyczna
      > strzelala do chlopow zabijajac jednego. W odwecie zaslepiony tlum zabil dwoch
      > niewinnych Zydow. To funkcjonuje w swiadomosci Miriam jako POGROM !!!
      >
      > A co było w Minsku? W Krakowie? Czekam na dane. Jakie pogromy w pociagach ???

      Pogrom Żydów w Krakowie - sierpień 1945 rok

      Marek Beylin : Czy Pan pamięta swoje reakcje na powojenny pogrom w Krakowie?
      Roman Polański: Ja to przecież widziałem. Mieszkałem przy ulicy Dietla 48, na
      trzecim piętrze, z Ryśkiem Horowitzem, bo jego rodzina zajęła się mną, zanim
      mój ojciec wrócił z obozu koncentracyjnego. Widziałem przez okno, jak bili.

      w: www2.gazeta.pl/film/1,22533,849977.html

      Centralny Komitet Zydów Polskich (CKZP) powstal w listopadzie 1944. (Red.)
      Tymczasem od poczatku roku 1945 notowano coraz wiecej napadów i zabójstw
      popelnianych na Zydach. Zbieraniem informacji na ten temat zajmowal sie miedzy
      innymi Referat do Spraw Pomocy Ludnosci Zydowskiej w Ministerstwie Pracy i
      Opieki Spolecznej. Kierownik Referatu, mjr Herszenhorn, w przeslanym do
      Ministerstwa Bezpieczenstwa Publicznego sprawozdaniu za marzec 1945,
      pisal: „Okres ten cechuja niestety coraz to czestsze zorganizowane napady na
      bezbronna ludnosc zydowska, szczególnie w malych miasteczkach. [...] Sytuacja
      jest tym tragiczniejsza, ze organa bezpieczenstwa i milicja czesto biernie
      przypatruja sie tym mordom, a nawet notowane sa wypadki uczestnictwa organów
      milicji w tych mordach".

      Herszenhorn przytaczal szereg faktów: we wsi Zbonin, powiat Ostroleka, zabito
      dwóch Zydów - Wolfa Andrejko i Jankla Ferkela, w zabójstwie bralo udzial trzech
      milicjantów i podsdltys tejze wsi. W Sniadowie trzech milicjantów zamordowalo
      Szmula Szruma. W Rykach 18 marca zamordowano idacego do mlyna ppor. Wojska
      Polskiego Leona Wislickiego, Zyda; nazajutrz jeden z milicjantów wyrazil
      sie: „Alesmy popili na jego koszt". We wsi Wokobody, powiat siedlecki, zabito
      pieciu Zydów, „Mordercami - jak twierdzi Herszenhorn - sa znani dzialacze spod
      znaku AK".

      W czerwcu 1945 próbowano wywolac pogrom w Rzeszowie. Zgromadzenie sie tlumu
      spowodowala plotka, ze milicja zlapala „rabina w pokrwawionym fartuchu przy
      wiszacych zwlokach dziewczyny i ze przy rewizji znaleziono czesci ciala
      ludzkiego nalezacego do 16 dzieci". UB wywiozlo z miasta zagrozonych Zydów,
      zas „patrol policji, który mial jakoby stwierdzic mord rytualny, zostal
      zatrzymany i slad po nim zaginal".3 Szefem rzeszowskiego WUBP byl w tym czasie
      mjr Wladyslaw Sobczynski, który od lutego 1946 kierowal WUBP w Kielcach. W dwa
      miesiace po wypadkach rzeszowskich, 11 i 12 sierpni a 1945 doszlo do
      zniszczenia synagogi w Krakowie (zob. „Karta" 15, str. 30-32) oraz do wystapien
      antyzydowskich w Radomiu, Miechowie, Chrzanowie i Rabce. Zginely trzy osoby, a
      rannych bylo okolo pietnastu.4 20 grudnia 1945 w Tarnogrodzie w województwie
      lubelskim zastrzelono w mieszkaniu troje Zydów, w tym 9-miesieczne niemowle, a
      miejscowe wladze, pomimo zeznan swiadków, którzy wskazali sprawców, umorzyly
      sledztwo.

      Gromadzeniem szczególowej dokumentacji na temat przestepstw wobec ludnosci
      zydowskiej zajmowala sie Zydowska Agencja Prasowa (kontynuacja przedwojennej
      Zydowskiej Agencji Telegraficznej). Miala siedzibe w Lodzi i podlegala CKZP.
      Jej biuletyny - wydawane w jidysz i po polsku – byly podstawowym zródlem
      informacji o Zydach w Polsce dla prasy zagranicznej. Informacje o napadach i
      grabiezach naplywaly do Centralnego Komitetu Zydów Polskich takze z komitetów
      terenowych. 5 lutego 1946 w Parczewie w województwie lubelskim doszlo do
      najwiekszego w Polsce od zakonczenia wojny pogromu Zydów*. Miasteczko „zostalo
      otoczone przez umundurowana bande napastników w sile od 100 do 120 ludzi
      uzbrojonych w bron palna. O godz. 17.30 padly pierwsze strzaly". Legitymowano
      przechodniów, nakazywano im podniesienie rak. [Z tego, co pisze Henryk Pajak,
      wynika, ze pogrom w Parczewie zostal przeprowadzony przez oddzial WiN Leona
      Taraszkiewicza. Jastrzebia" (Henryk Pajak, „Jastrzab" kontra UB, Lublin 1993,
      s. 84-87). (Red.)] Strzelanina trwala do godz. 23.00. Zginelo trzech Zydów -
      Dawid Tempy, Mendel Turbiner i Abram Zisman, ranny zostal Lejba Frajnberg. „Na
      terenie Parczewa mieszka okolo 200 Zydów. Prawie wszystkie mieszkania zydowskie
      zostaly zrabowane, a rzeczy zaladowane na samochody i furmanki i wywiezione. W
      szeregu wypadków, gdy mienie nie przedstawialo dla napastników wartosci,
      zostalo ono na miejscu zniszczone, tak ze nie nadaje sie do uzytku. Ogólne
      straty materialne siegaja wielomilionowej sumy. Napastnikom udzielili wskazówek
      co do miejsca polozenia lokali zydowskich miejscowi ludzie. Obecnie wsród Zydów
      Parczewskich szerzy sie panika. Zydzi likwiduja sprawy osobiste i pragna
      wyjechac z Parczewa. W mieszkaniach wlasnych nie nocuja, ukrywaja sie na
      strychach i w piwnicach."

      A co do akcji >czyszczenia pociągów z Żydów<, to może taki cytat:

      „[Mordko Berger zeznaje:] Dnia 8 stycznia 1946 jechalismy do Krakowa pociagiem
      repatriacyjnym ze Lwowa. W kazdym wagonie jechalo po 18-20 osób. W naszym wozie
      bylo 4 Zydów. W Tarnowie poczela grasowac szajka mlodych ludzi, która wpadla do
      wagonów, szukajac Zydów - tych, których znalezli, bili do utraty przytomnosci i
      grabili ich mienie. Kierownikiem pociagu byl Zyd, adwokat nie znanego nam na
      razie nazwiska, sredniego wieku, którego opryszki rozhustali i wyrzucili z
      bedacego w biegu pociagu i rzeczy jego, kilka waliz, zagrabili. [...]

      Dawid Griinbaum zeznaje: [...] chcialem w Plaszowie przejsc do innego wagonu do
      znajomych. Idac wzdluz wagonów na peronie zostalem nagle uderzony z tylu
      piescia w glowe i uslyszalem wolanie: „Bic Zydów". Odruchowo poczalem biec
      przed siebie, ale gonili mnie i bili. Wtedy odwrócilem sie, by dopasc mego
      wagonu, ale w tej chwili zostalem zatrzymany, opryszki powalily mie na ziemie,
      poczeli bic i kopac, okulary spadly mi z oczu, poranili mi nos, czolo i glowe
      mialem opuchnieta. Tuz obok mnie na peronie stala milicja plaszowska dyzurujaca
      na stacji i dyzurny kolei uzbrojony w karabin i nie uczynili nawet kroku, by mi
      przyjsc z pomoca. Wyrwalem sie i chcialem zbiec do jednego z wagonów, gdzie
      byli Polacy, którzy przez otwarte drzwi patrzyli, jak mnie bija i jak caly
      oblany bylem krwia, ale nie chcieli mnie wpuscic. Próbowalem daremnie dostac
      sie do jednego z wozów. Przeszedl tez lekarz z dwiema siostrami Czerwonego
      Krzyza, patrzyli jak opryszki biegna za mna i tez nie reagowali wcale. Dopadlem
      wreszcie do mego wagonu, tam rozpoczal sie poploch, bo w tej chwili podszedl do
      wozu jeden chuligan krzyczac: „Gdzie tu Zydzi? Ja ich wszystkich pozabijam". Na
      szczescie znalazla sie w naszym wozie jedna rodzina polska i ta
      zawolala: „Tutaj Zydów nie ma". Kilka minut potem weszla siostra Czerwonego
      Krzyza i zrobila mi opatrunek. Tak dojechalem do Krakowa. Co dalej sie stalo,
      nie wiem. Mialem jechac dalej do Katowic, ale balem sie i wysiadlem w Krakowie."

      Źródło: Archiwum Zydowskiego Instytutu Historycznego, Relacje 301/1357,
      Zeznanie Mordko Bergera, Dawida i Sary Grunbaumów z 11 stycznia 1946.





      • Gość: EUROMIR FAKTY HISTORYCZNE - BEZ RETUSZU IP: *.cm-upc.chello.se 10.08.03, 21:47
        Szanowny Panie Snajperze,

        przytoczone przez Pana fragmenty wspomnien i relacji opisujacych powojenne losy
        wielu polskich Zydow sa wstrzasajace i gleboko tragiczne.
        Nie zapominajmy jednak, iz stanowia one czesto tylko jedna strone medalu.

        W latach 44-49 na terenach Polski toczyla sie bezwzgledna wojna domowa.
        Komunisci przywiezieni na sowieckich tankach toczyli boj o wladze z podziemiem
        skladajacym sie z wielu organizacji niepodlegloscowych. W tych wojennych
        warunkach czesto dochodzilo do mordow i walk nawet na duza skale.

        Obawiam sie, iz wiekszosc wspomnianych przez Pana wypadkow wymierzania
        samosadow na Zydach mozna sklasyfikowac predzej jako odwet zbrojnego, polskiego
        podziemia na ludziach, ktorzy - jak to bylo w wypadku wiekszosci Zydow -
        poparla aktywnie PPR i wladze komunistyczne.
        Zemsta niepodleglosciowego podziemia za kolaboracje, wspoludzial w tworzeniu
        zrebow nowego komunistycznego porzadku dotykala wielu zydowskich aktywistow,
        nie za simple fakt bycia przez nich Zydami, ale za pomoc w narzucaniu Polsce
        nowej, okupacyjnej wladzy. I tak to zjawisko - moim zdaniem - nalezy
        najczesciej kwalifikowac.

        Jest rzecza naturalna, iz zydowska spolecznosc solidarnie zadala od wladz
        szczegolnego traktowania swoich czlonkow, najczesciej niedawno przybylych z
        ZSSR, aby utrwalac wladze ludowa.
        Zamachy na komunistow, jesli wymierzone w Zydow - aby podniesc (lub obnizyc)
        ich range - nie byly traktowane jako zamachy na komunistycznych aktywistow, ale
        jako zamachy na Zydow dopiero co ocalalych z hitlerowskiego pogromu. Taka
        klasyfikacja byla wygodniejsza. Tak wynikalo z politycznego rachunku. Nie bez
        znaczenia jest tez fakt, iz latwiej tez bylo Zydom (sjonistom) wykorzystywac je
        propagandowo za granica.

        A propos (jak Pan pisze nagminnego) wyciagania Zydow z pociagow.

        Bardzo czesto dochodzilo do samosadow w skladach repatriacyjnych ze Wschodu.
        Czemu wlasnie tam dochodzilo do wymierzania sprawiedliwosci za przewiny
        zydowskie zwiazane z pierwsza okupacja sowiecka (17-09-39), czy rabunki band
        zydowskich ukrywajacych sie po lasach juz w trakcie pozniejszej niemieckiej
        okupacji?
        Czesto sygnalem bylo samo przekroczenie polskiej granicy przez pociag. Tlumiona
        dlugo sowieckim terrorem nienawisc wybuchala, kiedy wypedzeni przyjezdzali
        wreszce do siebie. Pamietajmy jednak, iz powodem byla najczesciej osobista
        zemsta za wspolprace z okupantem, przynaleznosc do sowieckiej parti
        komunistycznej, milicji, wspoluczestnictwo w spisywaniu list ludzi
        przeznaczonych na wywozke na Sybir itd.
        Element irracjonalny - nienawisci z pobudek ideologicznych, rasowych prawie w
        ogole nie wystepowal.

        To tak gwoli prawdy historycznej o tamtych czasach.

        Pozdrawiam Pana :

        Euromir
        • d_nutka Re: FAKTY HISTORYCZNE - BEZ RETUSZU 11.08.03, 08:42
          Euromir wszystko nam wytłumaczył
          teraz już wiem co jest faktem historycznym a co jego retuszem
          Eromirze
          masz wystarczającą ilość materiału do retuszowania?
          może cię wspomóc?
          d_nutka
          • Gość: Retusz ? Re: FAKTY HISTORYCZNE - BEZ RETUSZU IP: *.am.poznan.pl 11.08.03, 09:02
            d_nutka napisała:

            > Euromir wszystko nam wytłumaczył
            > teraz już wiem co jest faktem historycznym a co jego retuszem
            > Eromirze
            > masz wystarczającą ilość materiału do retuszowania?
            > może cię wspomóc?
            > d_nutka

            Szanowno d_nutko,
            z tego co mi wiadomo , to napady na pociagi , rabunki bicia itp. dotyczyły
            wówczas nie tylko Żydów ale i Polaków .
            Proszę o cytaty ze spraw zgłoszonych przez Polaków o rabunku w pociągów z
            tamtego okresu. Ciekawa byłaby statystyka z tamtego okresu w jakiej ilości te
            napady dotyczyły Żydow a w jekiej ilości Polaków !
            • d_nutka Re: FAKTY HISTORYCZNE - BEZ RETUSZU 11.08.03, 09:10
              Gość portalu: Retusz ? napisał(a):

              > d_nutka napisała:
              >
              > > Euromir wszystko nam wytłumaczył
              > > teraz już wiem co jest faktem historycznym a co jego retuszem
              > > Eromirze
              > > masz wystarczającą ilość materiału do retuszowania?
              > > może cię wspomóc?
              > > d_nutka
              >
              > Szanowno d_nutko,
              > z tego co mi wiadomo , to napady na pociagi , rabunki bicia itp. dotyczyły
              > wówczas nie tylko Żydów ale i Polaków .
              > Proszę o cytaty ze spraw zgłoszonych przez Polaków o rabunku w pociągów z
              > tamtego okresu. Ciekawa byłaby statystyka z tamtego okresu w jakiej ilości te
              > napady dotyczyły Żydow a w jekiej ilości Polaków !

              Retuszu
              a może o pomoc poprosimy Niemców?
              oni chyba też się wtedy przemieszczali pociągami?
              d_nutka
              • Gość: Ania Re: FAKTY HISTORYCZNE - BEZ RETUSZU IP: 213.46.162.* 11.08.03, 09:43
                d_nutka napisała:

                > Gość portalu: Retusz ? napisał(a):
                >
                > > d_nutka napisała:
                > >
                > > > Euromir wszystko nam wytłumaczył
                > > > teraz już wiem co jest faktem historycznym a co jego retuszem
                > > > Eromirze
                > > > masz wystarczającą ilość materiału do retuszowania?
                > > > może cię wspomóc?
                > > > d_nutka
                > >
                > > Szanowno d_nutko,
                > > z tego co mi wiadomo , to napady na pociagi , rabunki bicia itp. dotyczyły
                >
                > > wówczas nie tylko Żydów ale i Polaków .
                > > Proszę o cytaty ze spraw zgłoszonych przez Polaków o rabunku w pociągów z
                > > tamtego okresu. Ciekawa byłaby statystyka z tamtego okresu w jakiej ilości
                > te
                > > napady dotyczyły Żydow a w jekiej ilości Polaków !
                >
                > Retuszu
                > a może o pomoc poprosimy Niemców?
                >

                Danka jak chcesz jeszcze raz?Tylko nie czepiaj sie pozniej do Polakow.
                oni chyba też się wtedy przemieszczali pociągami?



                Niemcy Danusiu przemieszczali Zydow do Treblinki.
                Chcesz powtorki z rozrywki?

                > d_nutka
                • d_nutka Re: FAKTY HISTORYCZNE - BEZ RETUSZU 11.08.03, 09:52
                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                  >
                  > Niemcy Danusiu przemieszczali Zydow do Treblinki.
                  > Chcesz powtorki z rozrywki?
                  >
                  > > d_nutka

                  chętnie jeszcze raz wejdę do tego pociągu by zrobić ci "powtórkę z rozrywki"
                  jak napisałaś.
                  mam nadzieję że przy okazji zanucisz mi "wejść do pociągu byle jakiego" a ja
                  nie będę musiała zadbać o bilet, tylko coś tam ścisnąć w ręce np. coś zielonego
                  i zabawimy się w zielone. pamiętasz taką zabawę?
                  d_nutka rozrywkowa
            • Gość: Bez odpowiedzi Re: FAKTY HISTORYCZNE - BEZ RETUSZU IP: *.icpnet.pl 13.08.03, 20:48
              Gość portalu: Retusz ? napisał(a):

              > d_nutka napisała:
              >
              > > Euromir wszystko nam wytłumaczył
              > > teraz już wiem co jest faktem historycznym a co jego retuszem
              > > Eromirze
              > > masz wystarczającą ilość materiału do retuszowania?
              > > może cię wspomóc?
              > > d_nutka
              >
              > Szanowno d_nutko,
              > z tego co mi wiadomo , to napady na pociagi , rabunki bicia itp. dotyczyły
              > wówczas nie tylko Żydów ale i Polaków .
              > Proszę o cytaty ze spraw zgłoszonych przez Polaków o rabunku w pociągów z
              > tamtego okresu. Ciekawa byłaby statystyka z tamtego okresu w jakiej ilości te
              > napady dotyczyły Żydow a w jekiej ilości Polaków !

              Jak widać na Polaków wowczas w pociągach nie napadano ?? albo było tak wile
              napadów na nich , ze znacznie przewyzszają napady na Żydów !
            • Gość: ¥ Re: FAKTY HISTORYCZNE - BEZ RETUSZU IP: 213.199.199.* 14.08.03, 08:56
              Gość portalu: Retusz ? napisał(a):

              > Szanowno d_nutko,
              > z tego co mi wiadomo , to napady na pociagi , rabunki bicia itp. dotyczyły
              > wówczas nie tylko Żydów ale i Polaków .

              Tak, ale jesli zabita zostanie rodzina zydowska to tlo tego mordu jest
              bezwzglednie antysemickie i mamy doczynienia z POGROMEM. Jesli zas narodowosc
              ofiar jest inna od zydowskiej [cyganska, polska, niemiecka, ormianska czy
              wloska, niewazne] to jest to jedynie zabojstwo.
              Przedwojenna zydowska prasa celowala wlasnie w takich podkoloryzowywaniach
              faktow; Zydowi 'X' ktos ukradl rower a w swiat poszla informacja jakoby temu to
              Zydowi polscy antysemici zrabowali caly dorobek zycia itp. Nie wiem czemu
              przypisac takie wlasnie HISTERYCZNE zachowanie; jedni twierdza ze to
              wyrachowanie, ja jednak mysle ze to jakas intelektualna skaza wrodzona lub
              nabyta wraz z wychowaniem a shoahbusines poprostu teraz wykozystuja teraz ten
              tworzony przez wiele dzisiatek lat MIT. Kiedys ogladalem strone ADL gdzie
              szczegolnie wrazliwi na wszelkie przejawy antysemityzmu zydzi mogli sobie
              poczytac jakie zwierzeta a nawet LICZBY sa najbardziej antysemickie. Przeciez
              to czysty objaw PARANOI.


              • Gość: obserwator pogrom Cyganow IP: 212.26.208.* 14.08.03, 09:13
                Gość portalu: ¥ napisał(a):

                > Gość portalu: Retusz ? napisał(a):
                >
                > > Szanowno d_nutko,
                > > z tego co mi wiadomo , to napady na pociagi , rabunki bicia itp. dotyczyły
                >
                > > wówczas nie tylko Żydów ale i Polaków .
                >
                > Tak, ale jesli zabita zostanie rodzina zydowska to tlo tego mordu jest
                > bezwzglednie antysemickie i mamy doczynienia z POGROMEM. Jesli zas narodowosc
                > ofiar jest inna od zydowskiej [cyganska, polska, niemiecka, ormianska czy
                > wloska, niewazne] to jest to jedynie zabojstwo.
                > Przedwojenna zydowska prasa celowala wlasnie w takich podkoloryzowywaniach
                > faktow; Zydowi 'X' ktos ukradl rower a w swiat poszla informacja jakoby temu


                gdy kilka lat temu Polak pobil zlodzieja Cygana (Cygan ukradl na dyskotece
                zloty lancuszek)to wyborcza napisala POGROM, pogonion kota obroncom zlodzieja
                sprostowania nie zamieszczono

            • Gość: eres Re: FAKTY HISTORYCZNE - BEZ RETUSZU IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.03, 00:29
              Gość portalu: Retusz ? napisał(a):

              > Szanowno d_nutko,
              > z tego co mi wiadomo , to napady na pociagi , rabunki bicia itp. dotyczyły
              > wówczas nie tylko Żydów ale i Polaków .
              > Proszę o cytaty ze spraw zgłoszonych przez Polaków o rabunku w pociągów z
              > tamtego okresu. Ciekawa byłaby statystyka z tamtego okresu w jakiej ilości te
              > napady dotyczyły Żydow a w jekiej ilości Polaków !

              Ponieważ mam osobiste doświadczenia z wczesnych lat powojennych, mogę
              stwierdzić, iż podróże w owych czasach nie należały wprawdzie do komfortowych,
              a jazda na stopniach czy na dachu wagonu, a nawet w zaadaptowanych wagonach
              towarowych (w poprzek wagonu wmontowano zwykłe deski) nie należała do
              wygodnych, to z bandyckimi napadami w pociągach, ani biciem podróżnych nie
              zetknąłem się, ani o tym nie słyszałem.
              Na porządku dziennym były natomiast bandyckie napady na ludność, a zwłaszcza na
              osiedleńców na tzw. ziemiach odzyskanych, choć tam ich autorami byli
              najczęściej sowieccy oswobodziciele. Doświadczyłem tego w Lęborku wraz z moją
              rodziną.
              Natomiast związane z pogromem kieleckim morderstwa na Żydach w pociągach i
              stacjach kolejowych dokonywali zarówno tzw. „zwykli ludzie”, jak i wojskowi i
              kolejarze.

          • Gość: polishAM Re: FAKTY HISTORYCZNE - BEZ RETUSZU IP: *.nas36.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 11.08.03, 09:09
            Można w końcu przyjrzeć się tej romantycznej partyzantce żydowskiej, która nie
            walczyła z Niemcami tylko rabowała polskie gospodarstwa i w końcu wspólnie z
            radziecką partyzantką zaatakowała polskie oddziały. To jest dopiero romantyczne.
            Naliboki-morderstwo Żydów na Polakach.
            www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20030121&id=po01.txt
            Morderstwa partyzantów sowieckich z oddziałów Stalina w tym oddziału
            partyzantów żydowskich dowodzonych przez Tuwię Bielskiego.
          • Gość: makijaż ! Re: FAKTY HISTORYCZNE - BEZ RETUSZU IP: *.icpnet.pl 17.08.03, 16:37
            d_nutka napisała:

            > Euromir wszystko nam wytłumaczył
            > teraz już wiem co jest faktem historycznym a co jego retuszem
            > Eromirze
            > masz wystarczającą ilość materiału do retuszowania?
            > może cię wspomóc?
            > d_nutka

            D-anutko idź do Retuszu i Faktów !
    • rwajoz Bardzo Panu dziękuję. Nie spodobały się nie tylko 11.08.03, 11:43
      Pani Miriam. Jest tu na tym forum grupa osób dowodzona przez niejakiego pana
      Perłę, która próbuje wszystkim uczestnikom narzucić swoje poglądy ( ?! ), a
      to, co od nich odstaje wyśmiać, naubliżać autorom. Prawdę mówiąc trudno
      zrozumieć co chcą przez to osiągnąć. Bo przecież bez zbędnej analizy widać , że
      intelektualnie, kompetencyjnie ustępują adwersarzom, dzielą ich od nich lata
      świetlne.
    • Gość: eres Re: MIRIAM 'fakty historyczne, a nie HISTERYCZN'. IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.03, 23:50
      Gość portalu: robin napisał(a):
      ) Na zwrocona przeze mnie uwage, ze po wojnie można mowic o pogromie w Kielcach-
      ) prowokacji Stalina - Miriam przedstawia swoje FAKTY HISTORYCZNE:
      )
      ) „Dużo pogromów... Przytyk, Mińsk Mazowiecki, Jedwabne, Radziłłów, Kraków
      ) (1946)słynne akcje wyciągania Zydów z pociągu i zabijanie ich przy torach, w
      ) Łodzi jest taka zbiorowa mogiła...
      ) To wszystko po wojnie, Kraśnik, rodzina żydowska wróciła ocalała z
      ) holocaustu - zabito wszystkich. To samo w Chęcinach. Konin. Duzo małych
      ) miasteczek i wsi.”

      ) Nikt nie PROSTUJE KLAMSTW.
      )
      ) Pogrom w Przytyku – nie po wojnie, a w 1936 roku. Bojowka syjonistyczna
      ) strzelala do chlopow zabijajac jednego. W odwecie zaslepiony tlum zabil dwoch
      ) niewinnych Zydow. To funkcjonuje w swiadomosci Miriam jako POGROM !!!

      Istotnie, Miriam pomyliła daty i tylko daty, ale przecież pogrom miał miejsce i
      myślę, że należy mu poświęcić parę zdań zaczerpniętych z prac historyków.
      Historyk Jolanta Żyndul (z Inst. Hist. UW) pisze: ))65 lat temu w rozruchach w
      Przytyku zginęło dwoje Żydów i jeden polski chłop, zdemolowano kilkadziesiąt
      mieszkań i sklepów żydowskich, ciężko pobito ponad 20 osób. [...] Miasteczko
      (Przytyk - e.) pełniło funkcję centrum handlowego dla okolicznych wsi. Tutaj
      chłopi sprzedawali produkty rolne i zaopatrywali się w wyroby wytwarzane przez
      żydowskich rzemieślników. Wzrastająca od jesieni 1935 r. agitacja bojkotowa
      Stronnictwa Narodowego pod hasłem „swój do swego” nie ominęła również Przytyku.
      Przed sklepami i straganami żydowskimi organizowano pikiety, nie dopuszczając
      do nich Polaków, jarmarki odbywały się bez Żydów. W lutym 1936 r. napadnięto na
      chłopa, który kupił kożuch w żydowskim sklepie w Przytyku. Kożuch został
      pocięty, a chłopu pokaleczono ręce [...].((
      Warto przytoczyć jeszcze jeden fragment artykułu tegoż historyka: )) W
      procesie, który rozpoczął się 2.6.1936 r. przed Sądem Okręgowym w Radomiu,
      stanęło 14 Żydów i 42 Polaków. 26.6. sąd wydał wyrok. Leska, oskarżony o
      zabicie Wieśniaka otrzymał karę 8 lat więzienia, Luzer Kirszencwajg i Icek
      Frydman za strzelanie do chłopów – odpowiedniosześć i pięć lat. Czterej
      Polacyoskarżeni o zabicie Minkowskich zostali całkowicie uniewinnieni, gdyż jak
      pisano w uzasadnieniu wyroku: „sąd nie znalazł w przewodzie sądowym
      dostatecznych dowodów do skazania ich za tę zbrodnię”. Uniewinniono ponadto
      trzech Żydów oraz 18 Polaków. Skazano ośmiu Żydów na kary od sześciu do
      dziesięciu lat więzienia oraz 22 Polaków na kary od sześciu miesięcy do roku.
      Wyrok sądu wywołał poczucie wielkiej niesprawiedliwości wśród Żydów, którzy
      odebrali go jako przyzwolenie na fizyczne ataki na ludność żydowską.((
      A oto co pisze o pogromie w Przytyku p. doc. dr med. hab. Ryszard Fenigsen: ))W
      procesie, w czerwcu 1936 r. przed Sądem Okręgowym w Radomiu, ojciec wystąpił z
      powództwem cywilnym o symboliczną złotówkę w imieniu sierot po zamordowanych
      pp. Josku i Chai Minkowskich. Te dzieci również były bite ciężkim kamieniem i
      kłonicą. Gawryc miał złamaną kość ciemieniową i żebra, sześcioletniego Szmula
      wyciąnięto spod łóżka i bito kijem po głowie. Dwojga mniejszych dzieci
      napastnicy nie znaleźli.
      Dramat trwał tylko godzinę, rozgrywał się na rynku, na Warszawskiej, [...].
      Parę tysięcy ludzi przebiegało ulice, inni, było ich kilkudziesięciu, pod
      przewodem bojówki SN wybijali okna, wyważali drzwi, demolowali, bili ludzi
      ciężkimi przedmiotami. Kilku innych strzelało w tłum. Mały oddział policji
      czynił, jak się zdaje, wszystko, co możliwe, aby powstrzymać tumult i chronić
      życie obywateli. Z zeznań świadków, z meldunków policji wyłaniają się migawki:
      oto 70-letnia Jachweta Palant wybiega na ulicę, by szukać swych dzieci; tłum ją
      otacza, bije kijami, powodując wgniecenie czaszki. Faga Szuch wychodzi
      naprzeciw napastnikom, aby odwrócić uwagę od ośmiorga dzieci, które ukryła na
      strychu. Bito ją, powodując rany głowy i uszkodzenie kręgosłupa. Szulim Leska
      strzela trzykrotnie z pistoletu i zabija przebiegającego ulicę Stanisława
      Wieśniaka. Widziano też innych młodych Żydów, którzy strzelali – troje z pośród
      chłopów odniosło rany od broni palnej. Dwunastu ludzi wdziera się do sklepu
      Berka Tobera; sklep zdemolowano, a Berka bito kłonicami, powodując rany głowy i
      ramion. Janka Borensztajn i jego żonę bito drągami i kamieniami. Gdy Gabriel
      Rojek bił Lejbusia Tobera drągiem w grzbiet, Aleksander Pytlewski kazał bić po
      głowie. Chaja Frydman bita kłonicą, ciałem osłaniała swoje pięciotygodniowe
      dziecko. I tak dalej, i tak dalej...
      [...] Jak doszło do wydarzeń? Kto je przygotował? Kto sprowokował?
      Wiemy to z materiałów archiwalnych Urzędu Wojwódzkiego w Kielcach [...].
      Podczas czteromiesięcznej przygotowawczej akcji prowadzonej w trzech powiatach
      przez bojówkę Stronnictwa Narodowego bito i rujnowano chłopów, którzy kupowali
      u Żydów lub sprzedawali im zboże, pobito na wsiach kilkudziesięciu Żydów,
      wybijano im szyby, spalono dwie żydowskie zagrody. To nie było „propagowanie
      bojkotu ekonomicznego”, to był terror. ((


      ) A co było w Minsku? W Krakowie? Czekam na dane. Jakie pogromy w pociagach ???

      Pogromów było wiele, nie sposób je wszystkie w tym wątku wymienić. Poczytaj
      choćby o wyczynach wojsk błękitnego generała Hallera na Kresach Wschodnich.
      Moja rada: czy miast uczyć się historii w oparciu o kabotyńskie broszury
      patologicznego nacjonalisty Bubla czy o ulotki nazisty Tejkowskiego, nie lepiej
      zajrzeć do licznych publikacji rzetelnych historyków?
      Odnośnie masakr dokonywanych w pociągach odpowiem, wyręczając Miriam. Oto co
      pisze o pogromach w pociągach np. Bożena Szaynok:
      ))4. lipca 1946 r. miały również miejsce pogromy Żydów w pociągach. Z pociągu
      relacji Lublin – Wrocław, który ok. godz.13. przyjechał do Kielc, zostało
      wyciągniętych na stacji dwóch Żydów. Byli atakowani przez ok. 100-osobowy tłum.
      Usiłowało ich bronić dwóch milicjantów. Po odjeździe pociągu po wagonach
      chodzili harcerze i cywile szukając dalszych ofiar. Na kolejnych stacjach Żydzi
      byli wyciągani z pociągu i mordowani. „Pomiędzy 2 a 3 stacją zatrzymano pociąg
      w lesie. Znów wywleczono Żyda z wagonu [...]. Żołnierze zastrzelili go”. W
      sprawozdaniu Komitetu Żydowskiego w Częstochowie do MAP ocenia się, że „[...]
      zostało zabitych co najmniej 6 osób, które bądź wyrzucono z okien pociągu, bądź
      zakopywano przy torze”.
      Na stacji Piekoszów (8 km od Kielc) spotkał się wspomniany pociąg z pociągiem
      relacji Wrocław – Lublin. jeden z pasażerów tego pociągu, Anszel Pikuszewicz
      wspomina: „[...] przed naszym odjazdem z tamtego pociągu podniosły się krzyki,
      gwałtowne nawoływania [...], z naszego pociągu wyszedł żydowski oficer (za nim
      padły dwa strzały). Zobaczyliśmy, że pada martwy”. Pasażerowie jadący z Kielc
      opowiadali o zamordowaniu przez Żydów 30 polskich dzieci i polskiego
      kapitana. „8 Żydów z naszego pociągu próbowało uciec, wśród nich kobieta w
      wieku 60 lat, złapano ich i od razu na szynach obok wagonów zabito kamieniami i
      kolbamikarabinów [...]. Pociąg został przez dyżurnego kolejowego zatrzymany
      specjalnie dłużej, aby dać tłumowi możność znalezienia jak najwięcej Żydów”.((
      ))Bruman Piątek czekał 4.7. na stacji w Kielcach na żonę, która miała tego dnia
      wrócić z Wrocławia. „Na peronie znajdowało się sporo mężczyzn [...]. Z chwilą
      gdy pociąg wjechał na stację, zaczęto z wagonów wypychać ludzi [...], zaczęto
      ich zabijać [...], tłum był niesamowicie rozwścieczony i histerycznie
      wykrzykiwał, że Żydzi pomordowali w piwnicach nasze niewinne polskie dzieci, a
      krew wzięli na macę [...], podczas mordowania widziałem [...] osobników w
      mundurach polskich formacji wojskowych lub militarnych [...]. Trupów leżących
      na terenie dworca naliczyłem siedem”.
      Także w innych pociągach przejeżdżają
      • Gość: Fakty Re: MIRIAM 'fakty historyczne, a nie HISTERYCZN'. IP: *.icpnet.pl 13.08.03, 20:46
        Gość portalu: eres napisał(a):

        ) Gość portalu: robin napisał(a):
        ) ) Na zwrocona przeze mnie uwage, ze po wojnie można mowic o pogromie w
        Kielcach
        ) -
        ) ) prowokacji Stalina - Miriam przedstawia swoje FAKTY HISTORYCZNE:
        ) )
        ) ) „Dużo pogromów... Przytyk, Mińsk Mazowiecki, Jedwabne, Radziłłów, Krakó
        ) w
        ) ) (1946)słynne akcje wyciągania Zydów z pociągu i zabijanie ich przy torach,
        w
        ) ) Łodzi jest taka zbiorowa mogiła...
        ) ) To wszystko po wojnie, Kraśnik, rodzina żydowska wróciła ocalała z
        ) ) holocaustu - zabito wszystkich. To samo w Chęcinach. Konin. Duzo małych
        ) ) miasteczek i wsi.”
        )
        ) ) Nikt nie PROSTUJE KLAMSTW.
        ) )
        ) ) Pogrom w Przytyku – nie po wojnie, a w 1936 roku. Bojowka syjonistyczn
        ) a
        ) ) strzelala do chlopow zabijajac jednego. W odwecie zaslepiony tlum zabil
        dwoch
        )
        ) ) niewinnych Zydow. To funkcjonuje w swiadomosci Miriam jako POGROM !!!
        )
        ) Istotnie, Miriam pomyliła daty i tylko daty, ale przecież pogrom miał miejsce
        i
        )
        ) myślę, że należy mu poświęcić parę zdań zaczerpniętych z prac historyków.
        ) Historyk Jolanta Żyndul (z Inst. Hist. UW) pisze: ))65 lat temu w rozruchach
        w
        ) Przytyku zginęło dwoje Żydów i jeden polski chłop, zdemolowano kilkadziesiąt
        ) mieszkań i sklepów żydowskich, ciężko pobito ponad 20 osób. [...] Miasteczko
        ) (Przytyk - e.) pełniło funkcję centrum handlowego dla okolicznych wsi. Tutaj
        ) chłopi sprzedawali produkty rolne i zaopatrywali się w wyroby wytwarzane
        przez
        ) żydowskich rzemieślników. Wzrastająca od jesieni 1935 r. agitacja bojkotowa
        ) Stronnictwa Narodowego pod hasłem „swój do swego” nie ominęła równi
        ) eż Przytyku.
        ) Przed sklepami i straganami żydowskimi organizowano pikiety, nie dopuszczając
        ) do nich Polaków, jarmarki odbywały się bez Żydów. W lutym 1936 r. napadnięto
        na
        )
        ) chłopa, który kupił kożuch w żydowskim sklepie w Przytyku. Kożuch został
        ) pocięty, a chłopu pokaleczono ręce [...].((
        ) Warto przytoczyć jeszcze jeden fragment artykułu tegoż historyka: )) W
        ) procesie, który rozpoczął się 2.6.1936 r. przed Sądem Okręgowym w Radomiu,
        ) stanęło 14 Żydów i 42 Polaków. 26.6. sąd wydał wyrok. Leska, oskarżony o
        ) zabicie Wieśniaka otrzymał karę 8 lat więzienia, Luzer Kirszencwajg i Icek
        ) Frydman za strzelanie do chłopów – odpowiedniosześć i pięć lat. Czterej
        ) Polacyoskarżeni o zabicie Minkowskich zostali całkowicie uniewinnieni, gdyż
        jak
        )
        ) pisano w uzasadnieniu wyroku: „sąd nie znalazł w przewodzie sądowym
        ) dostatecznych dowodów do skazania ich za tę zbrodnię”. Uniewinniono ponad
        ) to
        ) trzech Żydów oraz 18 Polaków. Skazano ośmiu Żydów na kary od sześciu do
        ) dziesięciu lat więzienia oraz 22 Polaków na kary od sześciu miesięcy do roku.
        ) Wyrok sądu wywołał poczucie wielkiej niesprawiedliwości wśród Żydów, którzy
        ) odebrali go jako przyzwolenie na fizyczne ataki na ludność żydowską.((
        ) A oto co pisze o pogromie w Przytyku p. doc. dr med. hab. Ryszard Fenigsen: ))
        W
        )
        ) procesie, w czerwcu 1936 r. przed Sądem Okręgowym w Radomiu, ojciec wystąpił
        z
        ) powództwem cywilnym o symboliczną złotówkę w imieniu sierot po zamordowanych
        ) pp. Josku i Chai Minkowskich. Te dzieci również były bite ciężkim kamieniem i
        ) kłonicą. Gawryc miał złamaną kość ciemieniową i żebra, sześcioletniego Szmula
        ) wyciąnięto spod łóżka i bito kijem po głowie. Dwojga mniejszych dzieci
        ) napastnicy nie znaleźli.
        ) Dramat trwał tylko godzinę, rozgrywał się na rynku, na Warszawskiej, [...].
        ) Parę tysięcy ludzi przebiegało ulice, inni, było ich kilkudziesięciu, pod
        ) przewodem bojówki SN wybijali okna, wyważali drzwi, demolowali, bili ludzi
        ) ciężkimi przedmiotami. Kilku innych strzelało w tłum. Mały oddział policji
        ) czynił, jak się zdaje, wszystko, co możliwe, aby powstrzymać tumult i chronić
        ) życie obywateli. Z zeznań świadków, z meldunków policji wyłaniają się
        migawki:
        ) oto 70-letnia Jachweta Palant wybiega na ulicę, by szukać swych dzieci; tłum

        )
        ) otacza, bije kijami, powodując wgniecenie czaszki. Faga Szuch wychodzi
        ) naprzeciw napastnikom, aby odwrócić uwagę od ośmiorga dzieci, które ukryła na
        ) strychu. Bito ją, powodując rany głowy i uszkodzenie kręgosłupa. Szulim Leska
        ) strzela trzykrotnie z pistoletu i zabija przebiegającego ulicę Stanisława
        ) Wieśniaka. Widziano też innych młodych Żydów, którzy strzelali – troje z
        ) pośród
        ) chłopów odniosło rany od broni palnej. Dwunastu ludzi wdziera się do sklepu
        ) Berka Tobera; sklep zdemolowano, a Berka bito kłonicami, powodując rany głowy
        i
        )
        ) ramion. Janka Borensztajn i jego żonę bito drągami i kamieniami. Gdy Gabriel
        ) Rojek bił Lejbusia Tobera drągiem w grzbiet, Aleksander Pytlewski kazał bić
        po
        ) głowie. Chaja Frydman bita kłonicą, ciałem osłaniała swoje pięciotygodniowe
        ) dziecko. I tak dalej, i tak dalej...
        ) [...] Jak doszło do wydarzeń? Kto je przygotował? Kto sprowokował?
        ) Wiemy to z materiałów archiwalnych Urzędu Wojwódzkiego w Kielcach [...].
        ) Podczas czteromiesięcznej przygotowawczej akcji prowadzonej w trzech
        powiatach
        ) przez bojówkę Stronnictwa Narodowego bito i rujnowano chłopów, którzy
        kupowali
        ) u Żydów lub sprzedawali im zboże, pobito na wsiach kilkudziesięciu Żydów,
        ) wybijano im szyby, spalono dwie żydowskie zagrody. To nie było „propagowa
        ) nie
        ) bojkotu ekonomicznego”, to był terror. ((
        )
        )
        ) ) A co było w Minsku? W Krakowie? Czekam na dane. Jakie pogromy w
        pociagach ???
        )
        ) Pogromów było wiele, nie sposób je wszystkie w tym wątku wymienić. Poczytaj
        ) choćby o wyczynach wojsk błękitnego generała Hallera na Kresach Wschodnich.
        ) Moja rada: czy miast uczyć się historii w oparciu o kabotyńskie broszury
        ) patologicznego nacjonalisty Bubla czy o ulotki nazisty Tejkowskiego, nie
        lepiej
        )
        ) zajrzeć do licznych publikacji rzetelnych historyków?
        ) Odnośnie masakr dokonywanych w pociągach odpowiem, wyręczając Miriam. Oto co
        ) pisze o pogromach w pociągach np. Bożena Szaynok:


        Eresie , czy Pani Bożena Szaynok oparła swoje pisanie o relacje naocznych
        świadków typu j.Gradkowski i S.Wasersztajn ???


        ) ))4. lipca 1946 r. miały również miejsce pogromy Żydów w pociągach. Z pociągu
        ) relacji Lublin – Wrocław, który ok. godz.13. przyjechał do Kielc, zostało
        )
        ) wyciągniętych na stacji dwóch Żydów. Byli atakowani przez ok. 100-osobowy
        tłum.
        )
        ) Usiłowało ich bronić dwóch milicjantów. Po odjeździe pociągu po wagonach
        ) chodzili harcerze i cywile szukając dalszych ofiar. Na kolejnych stacjach
        Żydzi
        )
        ) byli wyciągani z pociągu i mordowani. „Pomiędzy 2 a 3 stacją zatrzymano p
        ) ociąg
        ) w lesie. Znów wywleczono Żyda z wagonu [...]. Żołnierze zastrzelili go”.
        ) W
        ) sprawozdaniu Komitetu Żydowskiego w Częstochowie do MAP ocenia się, że „[
        ) ...]
        ) zostało zabitych co najmniej 6 osób, które bądź wyrzucono z okien pociągu,
        bądź
        )
        ) zakopywano przy torze”.

        Czy te sprawozdanie Komietu Żydowskiego z 1946 r to w oparciu o dokumenty , czy
        wg oceny Komitetu????

        ) Na stacji Piekoszów (8 km od Kielc) spotkał się wspomniany pociąg z pociągiem
        ) relacji Wrocław – Lublin. jeden z pasażerów tego pociągu, Anszel Pikuszew
        ) icz
        ) wspomina: „[...] przed naszym odjazdem z tamtego pociągu podniosły się kr
        ) zyki,
        ) gwałtowne nawoływania [...], z naszego pociągu wyszedł żydowski oficer (za
        nim
        ) padły dwa strzały). Zobaczyliśmy, że pada martwy”. Pasażerowie jadący z K
        ) ielc
        ) opowiadali o zamordowaniu przez Żydów 30 polskich dzieci i polskiego
        ) kapitana. „8 Żydów z naszego pociągu próbowało uciec, wśród nich kobieta
        ) w
        ) wieku 60 lat, złapano ich i od razu na szynach obok wagonów zabito kamieniami
        i
        )
        ) kolbamikarabinów [...]. Pociąg został przez dyżurnego kolejowego zatrzymany
        ) specjalnie dłużej, aby dać tłumowi możność znalezienia jak najwięcej Żydów̶
        )
        • Gość: damian podsumowanie IP: 217.11.134.* 14.08.03, 08:28
          Gość portalu: Fakty napisał(a):


          > Eresie , czy Pani Bożena Szaynok oparła swoje pisanie o relacje naocznych
          > świadków typu j.Gradkowski i S.Wasersztajn ???


          nic dodac nic ujac

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka