sz0k
02.01.08, 21:18
To tu chyba nie było od czasu najazdu na to forum niejakiego kropekuk-retyna...
Notabene wspominając dawnych (zapomnianych?) kretynów tutejszych (jeden z
naczelnych właśnie niedawno - o dziwo w okresie świątecznym - powrócił, jak
niechciany smród), zastanawiam sie co się dzieje z dokowskim? Mam nadzieję, że
ta szuja i bydle siedzi zasłużenie w pierdlu, gdzie jego miejsce.
W moim prywatnym rankingu zajmował on już momentami 1 miejsce na tym forum,
wyprzedzając nawet naszego "kochanego" Kretyna przez duże K. O ile Krzysiaczek
bowiem jest kretynem stosunkowo niegroźnym, o tyle psychoza dokowskiego
(zlewaczenie mózgu sięgające aberracji) zaczynało być już bardzo groźne.
Relatywizm moralny tego indywiduum był już tak daleko posunięty, że zatracił
on praktycznie całkowicie rozróżnienie między tym co dobre, a co złe (w
efekcie pod koniec swojego marnego żywota forumowego twierdził m.in., że seks
z 12 latkami to nie pedofilia). Albo może jakiś ojciec 12-latka mu wreszcie
własnoręcznie wytłumaczył co o tym myśli?
Było nie było poziom kretynów na Szambonecie jest utrzymywany, choć ostatnio
wydawało się, że poza ochoczo spamo-bredzącym abpkretynem jakoś już wymarli,
no ale... atolski udowodnił jak mało jeszcze naprawdę wiemy o ludzkim
debiliźmie...