Gość: Józef Zawadzki
IP: *.jaroslaw.sdi.tpnet.pl
17.08.03, 12:40
Na oczach świata.
Palestyńczycy żyją pod okupacją od dziesiątek lat. Narody świata przez
rezolucje ONZ wielokrotnie żądały od Izraela przestrzegania prawa
międzynarodowego, zaprzestania represji wobec Palestyńczyków i zakończenia
okupacji ich ziemi. Izrael jednak,ochraniany przez Stany Zjednoczone, swego
potężnego dobroczyńcę, kontynuuje okupację, buduje nielegalne osiedla,
odmawia
Palestyńczykom elementarnych praw i realizuje politykę, której celem jest
wypędzenie narodu palestyńskiego z jego ojczyzny.
Premier Izraela Ariel Sharon i administracja Busha powtarzają, że nie będzie
negocjacji, dopóki będzie trwała przemoc. Mają rację. Nie przyznają jednak,
że
izraelska okupacja jest przemocą. Musi się ona zakończyć, aby rzeczywiście
zwyciężyła sprawiedliwość. Sprawiedliwość jest warunkiem prawdziwego,
głębokiego pokoju.
Palestyńską odpowiedzią na okupację były przez wiele lat próby walki zbrojnej
(do której Palestyńczycy mają prawo), ale przede wszystkim pokojowe protesty,
demonstracje i apele do izraelskiego wymiaru sprawiedliwości. Większość
Palestyńczyków jest nastawiona pokojowo, żąda od Izraela jedynie
sprawiedliwego raktowania oraz poszanowania praw człowieka i chce żyć w
pokoju z izraelskimi
sąsiadami. Chociaż Izrael wskazuje na sporadyczne wypadki palestyńskiej
przemocy jako na wielki problem, jest oczywiste, że sama okupacja to
przytłaczający, nieustanny akt przemocy w tamtym rejonie.