Dodaj do ulubionych

1 roboczogodzina

29.02.08, 01:03
to chyba malo,ale jak widze niektorzy wyrabiaja ich circa 20+ dziennie. hm
ciekawe czy do renty inwalidzkiej wlicza im sie te nadgodziny podczas ktorych
zgieci w palak gadali czule do migajacego obrazu:
jestem bardzo wazny,jestem nadzyczajnie wazny... a obraz sie z nimi zgadzal..w
100%.
Obserwuj wątek
    • melord Re: 1 roboczogodzina 29.02.08, 01:30
      tak...to jest godne podziwu,nawt jak nie pracuja i nie maja rodzin
      widze czasami niektorych uczestnikow forum ktorzy konczac o 3-4
      rano znow sa na nogach o 8 na dyzurze.......maja zdrowie
      ...sluzba nie druzba
      • vicky17 Re: 1 roboczogodzina 29.02.08, 01:38
        melord napisała:

        > tak...to jest godne podziwu,nawt jak nie pracuja i nie maja rodzin
        > widze czasami niektorych uczestnikow forum ktorzy konczac o 3-4
        > rano znow sa na nogach o 8 na dyzurze.......maja zdrowie
        > ...sluzba nie druzba

        no jak widac dobrze im placa a alternatywa to chyba..piekna zona i parka
        dzieci,plus mundur kapitana milicji obywatelskiej ,ktory dawno obsiadly molesmile
        hej melord dlaczego cie na stoku nie widzialam? dzisiaj scigalam sie z mlodzieza
        szkolna i wcale nie skonczylam slalomu ostania. te kijki slalomowe do dobrze ,ze
        sie gna inaczej bym chyba bez portek wrocila. u nas zima -15 stopni i
        snieg,snieg a jutro jeszcze wiecej ot tak mie zal sciska,ze szaleje gdzie indziejsmile
        • melord Re: 1 roboczogodzina 29.02.08, 01:54
          na stoku?...gonia mnie w pracy jak psa,na nic nie mam czasu
          caly czas kombinuja zeby mnie zwolnili,ale nie chca i nawet podwyzke
          dali co mnnie kompletnie dobilo....snila i marzyla mnie sie
          wczesniejsza emerytura
          na razie w drodze kompromisu 3 miesieczny urlop wywalczylem i pod
          koniec kwietnia ruszam w swiat
          • vicky17 Re: 1 roboczogodzina 29.02.08, 02:10
            melord napisała:

            > na stoku?...gonia mnie w pracy jak psa,na nic nie mam czasu
            > caly czas kombinuja zeby mnie zwolnili,ale nie chca i nawet podwyzke
            > dali co mnnie kompletnie dobilo....snila i marzyla mnie sie
            > wczesniejsza emerytura
            > na razie w drodze kompromisu 3 miesieczny urlop wywalczylem i pod
            > koniec kwietnia ruszam w swiat

            ja tez,tyle,ze pewnie nie w te same kierunkismile emerytura tez mi cos,ile ty masz
            latsmile)
            3M sie bo mnie co nieco boli,ale nie dalam sie mlodziezy. my sie nie poddajemy
            tylko utrzymujemy formesmile
            • melord Re: 1 roboczogodzina 29.02.08, 02:32
              do prawdziwej emerytury to jeszcze pare ladnych lat brakuje
              ale ja chcem teraz i nie mogem....tak naprawde to chce juz od dwoch
              lat...pieknie by bylo(narty tez) i starczyloby ale moja okoniem
              staje,tyrac dalej kaze.

              boze ja juz nie pamietam jak snieg wyglada o nartach nie wspomne

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka