oleg3
11.03.08, 09:14
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5009568.html
Z materiału (ni to wywiad ni reportaż) wynika, że i oskarżony i ofiary i oskarżyciele funkcjonowali jakiś czas w jednym zespole. I teraz podstawowe pytanie: zemsta czy pragnienie sprawiedliwości?
Prawdopodobnie (przedawnienie) sąd powszechny tego nie rozstrzygnie. Co rozstrzygnie Sąd Biskup? Nie wiem, nie znam się na prawie kanonicznym.
Sprawa podobna do sytuacji rozwodowej: żona czy była żona oskarża męża o molestowanie dzieci. Mąż zbrodniarzem czy ofiarą?
Oleg