Bo mnie strasznie wkurzył sąsaid z Wrocławia.
Mieszka tu. Był tu. A będzie młodym mówił bzdury Michnika i Szjafera.
Już w 1968 roku wi Marcu i w 1 Maja w w Anty-pochodzie
narażaliśmy się z Wikulem:
- "PRASA KŁAMIE"!
- "PRECZ Z KOMUNĄ"
I po 40 latach niewiele się zmieniło - znów kłamstwo i komuna wraca.
---
Znów wierzą swiadkom
świadkom nienaocznym jak w "Sasiadach" . I maja "strach" przed prawdą
Polacy ze Wschodu choć nigdy nie zrzekali się z własnej woli
obywatelstwa jako świetości dla Polaka i najcenniejszej wartości
nie w takich warunkach jak w 1967-72 - bo jak sami wiecie ten który
się nie zgodził - zostawał. A szykany jakich doznawali Polacy o
wiele później niz w latach 60. były znacznie surowsze - 1982-89.
Nie rznijcie GŁUPA ! Nie zachowujcie się jak polskojęzyczny narodek.
Nie udawajcie, ze nie rozumiecie co piszę!
Cytat:
Otrzymaliśmy od rządu odprawy finansowe”
Warto tu przytoczyć opinię marcowej emigrantki Krystyny Miller z jej
listu otwartego do marszałka Senatu (opublikowaną m.in. w “Głosie
Polskim” w Toronto 15-19 kwietnia 1998 r.):
“Ja z rodziną wyjechałam w 1968 r., dostając zezwolenie na wyjazd do
Izraela. (…

Pragnę z całą odpowiedzialnością przekazać informacje,
które towarzyszyły tym wydarzeniom:
1. Nikt ani nas, ani Żydów z naszej grupy liczącej około 250 osób z
Polski nie wyrzucał. Była to nasza dobra i nieprzymuszona wola.
2. Obywatelstwa polskiego zrzekaliśmy się dobrowolnie. Nie było
żadnego przymusu. Postawiono jeden warunek, na który zgodziliśmy
się: chcesz wyjechać z Polski - zabieramy ci obywatelstwo.
3. Otrzymaliśmy od rządu odprawy finansowe.
4. Byliśmy wszyscy wdzięczni rządowi polskiemu, że umożliwił tylko i
wyłącznie Żydom opuszczenie Polski.
5. Za wydarzenia marcowe jest odpowiedzialna partia i rząd
komunistyczny, a nie naród polski. (…

Jaka to była kara dla wyjeżdżających, jaka to była krzywda, jakie to
było poniżenie, jaka to była hańba, jakie cierpienie, że pozwolono
Żydom na wyjazd z Polski do USA i na Zachód? Sądzę, że prezydentowi
i premierowi zabrakło wyobraźni, a Ameryka pomyliła się im obu z
Rosją komunistyczną, Sybirem, łagrami, do których setki tysięcy
Polaków patriotów rządy komunistyczne deportowały na śmierć, na
poniewierkę, na tortury w głąb Rosji. Jak również nie zabrakło dla
nich miejsc w więzieniach i obozach na terenie Polski”.
Na tle wcześniejszych fal emigracji osób pochodzenia żydowskiego z
PRL emigracja marcowa wcale nie była największa. W latach 1956-1957,
jak tylko pojawiła się możliwość “ucieczki” ze stalinizmu, wyjechało
ponad 36,5 tys. osób. To także była bardzo zróżnicowana emigracja i
pamiętajmy - że nie wszyscy posiadali polskie obywatelstwo.
Czy można mówić, że marzec 1968 roku to wyjątkowa, przełomowa era w
historii Polski? Każda przymusowa emigracja jest złem i ludzkim
dramatem. Ale wówczas miliony ludzi, w ogóle nie uwikłanych w budowę
i popieranie zbrodniczego systemu, marzyły o wyjeździe z sowieckiego
raju, zwanego “Polską Ludową”. Dla nich taka okazja byłaby
niezwykłym dobrodziejstwem. Dlatego na emigrację osób pochodzenia
żydowskiego patrzyli po prostu z zazdrością, że “oni” mogą swobodnie
wyjechać za “żelazną kurtynę”. Im to nie było dane. Czuli się jak
obywatele drugiej czy trzeciej kategorii, dla których paszport
(choćby w jedną stronę, z orzeczeniem “utraty” obywatelstwa PRL) był
przywilejem nie do zdobycia. Co więcej, w wielu przypadkach
wyjeżdżali ich wcześniejsi prześladowcy - przełożeni w miejscu
pracy, aktywiści partyjni, funkcjonariusze UB, Milicji
Obywatelskiej, ORMO, sędziowie i prokuratorzy. Dlatego ten fragment
naszej historii budzi tyle emocji i jest tak kontrowersyjny.
---------------------------------------------------------------------
-----------
Pamiętajmy, że niektórzy prominentni przedstawiciele marcowej
emigracji są ścigani przez polskie prawo pod zarzutem popełnienia…
zbrodni komunistycznej. Do rangi symboli stalinowskich prześladowców
urośli Stefan Michnik i Helena Wolińska, ale przecież historycy
szacują, że takich osób były wówczas setki. Posługując się
marksistowską terminologią, tak przez nich ukochaną i wybraną, można
więc powiedzieć, że popełniono zbrodnię komunistyczną także na
komunistycznych zbrodniarzach. Dlatego tak trudno jest o tym obecnie
spokojnie dyskutować, tym bardziej że zbrodnia zbrodni nierówna.
gegenjay.wordpress.com/2008/03/08/marzec-68-troche-czystszej-prawdy/