Dodaj do ulubionych

nozyk do pięt-brrr

IP: *.acn.waw.pl 23.02.06, 08:09
czy ktos to uzywa? mam swoje lata, mam okropne pięty, stosuję dernilan,
czasami pumeks, ale dalej sa twarde

do kosmetyczki/manicurzystki/pedicurzystki nie chodze z zalozenia

anmawiaja mnie na ten nożyk, z zyletką, a ja sie boję...

czy mam rację?
Obserwuj wątek
      • Gość: dzieffczynka Re: nozyk do pięt-brrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 09:19
        nozyk o jakim mowa nosi nazwe OMEGA. Odradzam uzywania jej jeżeli nie ma się
        przerowadzonego kursu obsługi ponieważ naprawde można boleśnie się pokaleczyć
        co uniemożliwia później chodzenie. Nie wiem dlaczego jesteś tak bardzo zrażona
        do kosmetyczki. Jeden zabieg na jakis czas w profesjonalnym salonie napewno
        pomoże Twoim stopom-nie tylko piętom.Kosmetyczka oprócz usunięcia martwego
        naskórka,odpowiednimi i profesjonalnymi kosmetykami,masażem nawilży i poprawi
        krążenie no i przede wszystkim zrelaksuje. Pozdrawiam :)
    • dunia24 Re: nozyk do pięt-brrr 23.02.06, 09:33
      Ja również jestem za tym żebyś próbowała jeszcze czegos innego,jest przecież
      tyle dzisiaj wszelkich specyfików,ostre peelingi,naprawde dobre kremy np.Sally
      Hansen a nożyk to z własnego bolesnego doświadczenia wiem bo kiedyś byłam
      ciekawa jak to działa wyrżnęłam sobie pół pięty brrr pamiętam do dziś krew się
      lała strumieniami,niemożliwe chodzenie tygodniami ech niemiłe wspomnienie a
      dodam że takim nożykiem to o to bardzo prosto,jest naprawde niebepieczny i można
      narobic sobie tylko biedy.Pozdrawiam
    • Gość: luca3105 Re: nozyk do pięt-brrr IP: 62.40.80.* 23.02.06, 11:43
      Całe życie (no prawie) używam nożyka i bardzo sobie chwalę.W lecie, kiedy
      odsłaniam stopy, robię pedicure raz na dwa tygodnie,zima wystarczy raz na 3-4
      tygodnie. Pięty mam jak pupcia niemowlaka! Po ścięciu skóry nozykiem używam
      jeszcze delikatnego pumeksu i potem codziennie smaruję stopy kremem do stóp
      Flos-Lek (obojetnie którym, wszystkie dobre).W życiu nie pękła mi skóra na
      pięcie ani nigdzie indziej na stopie.Sposób szybki, możliwy do wykonania
      samodzielnie bez narażania się na jakieś grzybice u kosmetyczek. Potrzeba
      trochę wprawy - nożyk po prostu trzeba trzymać pod niewielkim kątem do stopy, z
      czasem wie się czy trzeba ściąc więcej skóry, czy mniej.Przed ścinaniem moczę
      nogi w ciepłej wodzie około 3 - 5 mnut (lepiej ścina się nie
      całkiem "rozmoczoną" skórę).Powodzenia!
    • Gość: len Re: nozyk do pięt-brrr IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.02.06, 12:24
      Ja używam raz na jakiś czas tego urządzenia. Akurat nie mam potrzeby używać go
      do pięt, bo tam mam stosunkowo miękką skórę, natmomiast bardzo mi pomaga w
      likwidowaniu zgrubień w innych miejscach na stopie. Osoby, które do pedicure
      polecały peelingi chyba nie robiły tego poważnie albo po prostu nie mają
      doświadczenia z tego rodzaju problemami na stopach i raczej ograniczają się do
      codziennej pielęgnacji. To tak, jakby na depresję poleciły witaminę C, albo na
      silny trądzik tonik antybakteryjny jako świetną kurację. Jeżeli skóra jest na
      tyle sucha i gruba, że nie pomaga jej pielęgnacja pumeksem i tarkami, to już z
      całą pewnością nie pomoże jej peeling.

      Osobiście polecam to urządzenie z żyletką, ale rzeczywiście, trzeba zachować
      szczególną ostrożność, kiedy się je stosuje i pedicure raczej robić płytko.
      Jeżeli zrobisz zbyt głęboki, chodzenie może byc bolesne, no i po prostu
      uszkodzisz zdrową skórę. Taka maszynka ma tę zaletę, że pedicure wykonuje się
      nią bardzo szybko, nie trzeba się mordować z tarciem pumeksami, peelingami,
      tarkami (chociaż ja i tak to robię dla podtrzymywania i wyrównywania efektu).
      Nie wiem, czy Tobie przyda się taka informacja, że ja równocześnie używam maści
      Xerial. Akurat od dawna teraz jej nie używałam, bo nie miałam potrzeby i nie
      chciało mi się szczerze mówiąc, ale kiedy mam więcej czasu i zależy mi na super
      gładkich stopach przeprowadzam taką kurację. Wygląda ona następująco: po każdym
      myciu smaruję maścią Xerial50 miejsca na stopie, które chciałabym usunąć (te
      gdzie skóra jest twardsza), przy następnym myciu ścieram te miejsca pumeksem,
      ewentualnie używam maszynki z żyletką, po osuszeniu stóp znowu smaruję Xerialem
      50. Xerial to maść z dużą zawartością mocznika, jest bardzo skuteczna, ale
      dosyć droga. Można ją zastąpić Hasceralem, jeżeli dobrze pamiętam nazwę 0 to
      polski tańszy odpowiednik, ale jakiś mniej komfortowy w używaniu. Ja po kilku -
      kilkunastu dniach takiego naprzemiennego smarowania i ścierania mam bardzo
      gładkie i miękkie stopy, przy czym mam inny niż Ty problem - dosyć głębokie
      zgrubienia pod stopą, a może to już odciski?

      Gdybyś jednak decydowała się na zakup i używanie maszynki z żyletką, ostrzegam
      Cię przed kupowaniem najtańszych żyletek. Nie wiem teraz, które to dokładnie
      były, ale kupiłam kiedyś jednocześnie maszynki kilku firm, jakie były akurat w
      sklepie, żeby je porównać. Na pewno mogę polecić żyletki SallyHansen - super
      ostre. Natomiast jedne z tych najtańszych były tak tępe, że można było jeździć
      sobie krawędzią po palcu i nawet nie zadrasnąć skóry. Na pierwszy raz polecam
      SH lub Solingena.


      Pozdrawiam!!
      • Gość: focia Re: nozyk do pięt-brrr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 12:33
        proponuję raczej codzienne użycie pumeksu... Nożyk jest trudny w obsłudze,
        łatwo sobie zrobic nim krzywdę i efekty raczej narastają...

        Ja proponuje codzienną kurację pumeksem - na poczatku będzie to trwało dość
        długo , potem jak już doprowadzisz stopy do porządku, będzie to dosłownie
        chwila; potem peeling i krem do stóp.

        Może jednak spróbuj się przekonać do pedikiurzystki? To naprawde pomaga
    • Gość: Nessie Re: nozyk do pięt-brrr IP: *.acn.waw.pl 23.02.06, 15:42
      Mam ten nożyk - omegę i uważam, że jego używanie jest bardzo wygodne i łatwe. Po
      namoczeniu stóp ścina się delikatnie tylko te partie skóry, które są zgrubiałe.
      Potem wyrównuję jeszcze skórę delikatną tarką z poliwęglanu.

      Kiedyś miałam tarkę metalową i uważam, że dużo łatwiej sobie można zrobić
      krzywdę taką tarką, niż omegą.

      Pumeksów używałam kiedyś, gdy nie miałam jeszcze problemów z piętami (a raczej
      jedną piętą). Pumeks jest dobry do zdrowych stóp, ja bym musiała sto lat trzeć,
      żeby się pozbyć tej zgrubiałej skóry z pięty :(
    • annika_vik Re: nozyk do pięt-brrr 23.02.06, 15:55
      Ja tez mam problem z utrzymaniem stóp w idealnej kondycji.
      Stosowałam i omegę i wszystkie dostępne na rynku tarki, pumeksy, kremy,
      peelingi itp. Po prostu wszystko!

      To, co mi najbardziej pomogło, to regularny pedicure u kosmetyczki, ale
      frezarką! nie omegą. Rzeczywiście - po frezarce skóra wolniej "narasta". Do
      tego prawie codziennie pilnikiem a la papier ścierny pod prysznicem (tak na
      szybko), raz na jakiś czas (3-4 razy w miesiącu) tarcie zgrubiałych miejsc na
      sucho specjalą tarką - rewelacja. Zajmuje dużo czasu, ale da się zrobić. Do
      tego peeling i kremy. Krem z mocznikiem jest super, bo dodatkowo zmiękcza i
      łatwiej usuwa się ten nadmiar skóry.

      Uważam, że naprawdę się staram, a stóp absolutnie idealnych nie mam, więc nie
      ma lekko!
      • Gość: landa Re: nozyk do pięt-brrr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 16:15
        nozyk jest w sam raz do zaniedbanych nog i chyba jednak nie dla laika-raz w
        zyciu uzylam nozyka po calym okresie wakacyjnym gdy pracowalam w barze w super
        wygodnych klapkach,a skora narosla mi na pietach jak na kopytach konskich-po
        prostu poszlam do kosmetyczki,a ta sciela mi wszystko nozykiem na zyletki-nie
        moglam na to patrzec ale nogi-szok-nowiusienkie
    • mikams75 Re: nozyk do pięt-brrr 23.02.06, 16:13
      a jak stosujesz pumeks? U mnie jalepsze efekty sa jak stosuje go na sucho. I
      koniecznie ten bialy, ostrzejszy pumeks, te ladne kolorowe sa do niczego.
      Kiedys mialam metalowa tarke - stosowana na sucho tez byla calkiem niezla.
      Pozniej wygladzam na mokro, wmasowuje krem (jak dla mnie najlepszy to lawendowy
      YR) - wmasowuje bardzo duzo kremu, na to bawelniane skarpetki i rano mam "nowe"
      stopy.
    • Gość: len ~~~~ do Nessie ~~~~ IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.02.06, 19:36
      Nessie,

      możesz napisać coś więcej na temat tej tarki poliwęglanowej, o której pisałaś w
      swoim poście? Interesuje mnie, co to za tarka, jak wygląda, jak jest skuteczna,
      czy ostra, gdzie ją kupiłas i za ile :]

      Może to jest taka tarka, o jakiej kiedyś pisała Justy79? Polecała kiedyś tarki
      do stóp węglikowe firmy Gulivere, czy jakoś tak. Podobno bardzo skuteczne,
      niestety do kupienia jedynie na jakichś targach lub poprzez maila. Napisałam do
      tej firmy nawet, ale mnie olali.

      Napisz, proszę, coś o tej swojej tarce, może jest równie skuteczna, a łatwiej
      dostępna.


      Pozdrawiam!
      • Gość: Nessie Re: ~~~~ do Nessie ~~~~ IP: *.acn.waw.pl 23.02.06, 20:29
        Hm, kurczę, ja się wyrwałam z tym poliwęglanem a w gruncie rzeczy nie wiem, czy
        to naprawdę TO. :D Tarka ma plastikową rączkę, a ta część ścierna jest czarną,
        cieniutką powłoką, która dobrze ściera i gładzi. Kupiłam ją po prostu w
        supermarkecie, więc to chyba nie to cudo, o którym myślisz.
        • mikams75 Re: ~~~~ do Nessie ~~~~ 23.02.06, 21:00
          no a ja tez sie zainteresowalam!
          Ta supermarketowa tarka - taki papier scierny z raczka - moim zdaniem jest do
          niczego. Nadaje sie co najwyzej do wygladzania, a do scierania to juz zwykly
          pumeks albo metalowa tarka lepiej sie spisuje.
      • Gość: len Re: ~~~~ do Nessie ~~~~ IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.02.06, 21:30
        Dzięki za odpowiedź!

        Trzeba by zapytać Justę, czy to je to :) Ale wydaje mi się, że jeśli to jest z
        supermarketu i z cienką szorstką warstwą, to może być jakaś inna tarka do
        pielęgnacji stóp. Raz na jakiś czas przeglądam w różnych sklepach tego rodzaju
        narzędzia do pedicure i dotychczas nie znalazłam wśród nich
        niczego "węglikowego".

        A przy okazji - odradzam kupowanie w Rossmanie takiej plastykowej łopatki
        (niebieskie, różowe i żółte), takiej "łyżki" do pięt, której koniec jest
        szorstki, zrobiony z jakby pokruszonych drobinek plastyku. Wygląda to nawet
        fajnie, kupiłam taką "łyżkę", ale okazała się do niczego. Po plecach można się
        nią ewentualnie pomiziać.


        Pozdrawiam!
    • Gość: Majka Re: nozyk do pięt-brrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 23:52
      Jezu jaki nożyk! Kiedys sobie taki sama zastosowałam, zrobiłam sobie niezłą ranę
      ciętą na pięcie. Więcej mnie nie kusiło.
      Najlepiej na zgrubiałą skórę działa gruby peeleng do stóp, u mnie rewelacyjnie.
      Po nim gruba warstwa kremu, skarpetki i gotowe. Przy dużym zaniedbaniu powtórzyć
      kilka razy, na pewno zadziała.
      • Gość: tt Re: nozyk do pięt-brrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 00:35
        Przy okazji ogladania czy aby nie zlapalam grzybicy na basenie (Bogu dzieki nie)
        pani dermatolog przepisala mi krem do stop do zrobienia w aptece, wydaje mi sie
        ze zawieral duze ilosci witaminy A, ale jestem laikiem i to jest bardzo
        "wydaje". Efekt jest w kazdym razie rewelacyjny: skora zrobila sie latwiutka w
        pielegnacji, nawet takie zastarzale zgrubienia daja sie zetrzec (tarka scholla).
    • Gość: len Re: nozyk do pięt-brrr IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.02.06, 01:20
      To może jakaś maść z mocznikiem? Ja odkąd używam Xerialu50 z dużą zawartością
      mocznika, zauważyłam, że znacznie łatwiej mi pielęgnować stopy. Nie tyle stają
      się bardziej miękkie, co wręcz miejsca zgrubiałe stają się jeszcze twardsze i
      takie martwe, przez co łatwiejsze do usunięcia. Stosuję tę maść wyłącznie
      punktowo.

      Mam pytanie do dziewczyn, które używają metalowych tarek - czy możecie je
      polecić? Czy ta tarka Schola jest dobra, nie za drobna? A jeżeli nie ta, to czy
      warto kupić jakąś konkretną inną? Ja kilka dni temu kupiłam sobie tarkę w H&M
      przy Marszałkowskiej (mają tam taki dział z różnymi akcesoriami do pielęgnacji
      urody i z kosmetykami), ale wydaje mi się, że jest za drobna lub za delikatna,
      w każdym razie dla mnie raczej za słaba. Ciekawa więc jestem opinii o tarkach
      innych firm. Dzisiaj oglądałam z bliska metalową tarkę Schola, ale jest
      zapakowana w taki sposób, że nie można jej dotknąć i sprawdzić, jak jest ostra.
      Będę wdzięczna za Wasze opinie.


      Pozdrawiam!
    • Gość: mal Re: nozyk do pięt-brrr IP: *.acn.waw.pl 25.02.06, 07:18
      dzieki za rady

      kupilam nozyk-taki troche lepszy..

      wczoraj wieczorem moczylam stopy w soli regis, potem wycinalam skorki

      bylo super, zadnych ran, dzisiaj juz duzo lepsze stopy, waze przy okazji o pare
      gram mniej

      dzis wieczorem-powtorka i sadze, ze piety beda miala jak w dziecinstwie, bo juz
      jako dziewczyna 17,18 lat mialam klopoty

      chyba namawiam

      jedyne co mnie zastanawia, to czy rzeczywiscie spowoduje to szybsze odrastanie
      skory...
      • Gość: luca3105 Re: nozyk do pięt-brrr IP: *.skranetcan.pl 25.02.06, 08:59
        Zastanów się czy na pewno zabieg powtarzać już dziś; żebyś nie zrobiła sobie
        krzywdy.Chyba, że wczoraj ścięłaś tylko trochę skóry. Ja już mam doświadczenie,
        więc ścinam od razu "na gotowo" plus wygładzam pumeksem. A szybszego odrastania
        skóry wcale nie zauważyłam, a używam nożyka już kilkanaście lat.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka