linder1
04.09.03, 20:20
Lepszego prezentu redakcja "Polityki" nie mogła jej sprawić :
polityka.onet.pl/artykul.html?DB=162&ITEM=1131505&MP=3
Kiedy prezydent, premier, wszystkie partie głośno krzyczą o fałszowaniu
historii przez Niemców i robieniu z nich niewinnych ofiar, ukazuje się
ten "wzruszający" pokaz litowania się nad rzekomo niewinnymi hitlerowcami-
volksdeutschami.
Każdy kto poza Górnym Śląskiem i Pomorzem wziął volkslistę ( tam była
obowiązkowa i za odmowę groził Auschwitz ), zrobił to celowo i świadomie, i
poniósł w 1945 tego konsekwencje.
Jak znam życie fragmenty tego artykułu ukażą się w prasie niemieckiej,
oczywiście z pełnymi nienawiści wobec Polski komentarzami.
A już najlepszy jest ten fragment :
"polski prokurator pytał w 1945 r. starą chłopkę spod Łodzi o przyczyny
zmiany obywatelstwa: „Dlaczego przyjęła Pani volkslistę?”.
„Jak przyjęłam? – odpowiedziała pytaniem zdziwiona babcia Radtke. – Nic nie
przyjmowałam, wzięłam po prostu papiery, które przysłali”. To zdziwiło
prokuratora: „Na co potrzebowała Pani nowe papiery, skoro miała już polski
paszport? (...) Czy obywatelstwo to rękawiczki, które można łatwo zmienić?”.
Dokładnie to jemu potwierdziła: „Patrzy Pan Prokurator (...) urodziłam się z
ruskim paszportem, w wojnę czternastego roku dali mi niemieckie papiry. A jak
się skończyła, dostałam polski paszport. Ani się mnie nikt nie pytoł, ani nie
karał. I wtedy się mnie pierwszy raz zapytali, czy chcę być Polką czy Niemką
i przeca każdy musiał dać odpowiedź”.
Prokurator zapytał: „Tak więc podpisała Pani dobrowolnie?”.
„Tak. Powiedziałam sobie, jak mam być Polką, skoro w ogóle nie znam
polskiego?”.
„I tym gorzej – szalał teraz oskarżyciel – to od pokoleń mieszkacie w tym
kraju, żyje się wam tu dobrze i nie czynicie najmniejszego wysiłku, aby się
nauczyć miejscowego języka!”.
„A na co by to mi było – zdziwiła się. – W naszej wsi nie mieszkał żaden
Polak”.
A babcia Radtke to kiedy sie nauczyła po polsku?
Mówi:' papiry, pytoł, przeca ' i jednoczesnie, że 'w ogóle nie znam
polskiego', bo w jej wsi nie mieszkał żaden Polak. Nauczyła się w 1945?