Dodaj do ulubionych

Stan wojenny się skończył

IP: *.tgory.pik-net.pl 03.01.02, 09:39

""
"To prawda, w 1945 r. nie było innej drogi. Ludzie o orientacji, powiedzmy, AK-
owskiej, londyńskiej, nie mieli żadnej realistycznej propozycji.

Adam Michnik, redaktor naczelny "GW"



Ale z panem Adamem można pogadać o wszystkim i o niczym, wypić kielicha.

gen. Czesław Kiszczak, były minister spraw wewnętrznych PRL



To dlatego ja pana, generale, bronię jak niepodległości. Bo pan był uczciwy.

Adam Michnik, redaktor naczelny "GW"



Pan Adam zachowuje się wyjątkowo przyzwoicie.

gen. Czesław Kiszczak, były minister Spraw Wewnętrznych PRL



Dla mnie relatywizmem moralnym jest kompletne zapomnienie o tym, czym był dla
Polski "okrągły stół". To jest dla mnie niemoralne.

Adam Michnik, redaktor naczelny "GW"



Wydaje mi się, że ten wywiad można tylko zlekceważyć. Dwóch pyszałkowatych
głupców opowiada brednie na swój temat, potwornie przy okazji nawzajem siebie
wychwalając, jacy są szlachetni.

Jarosław Marek Rymkiewicz, pisarz



To paradoks: dziś w Polsce, kraju chrześcijańskim, wybaczenie wzbudza więcej
podejrzeń niż postawa nieprzejednanego potępienia.

Marek Beylin, publicysta "GW"



Na końcu "Folwarku zwierzęcego" Orwella świnie i ludzie urządzają sobie raut.
Zdumione zwierzęta przez okna dostrzegają, że oblicza tych gatunków dziwnie
zaczynają się do siebie upodabniać. Scena ta wciąż przychodziła mi do głowy,
kiedy czytałem: "Pożegnanie z bronią" w wydaniu Michnik - Kiszczak.

Bronisław Wildstein, publicysta "Rz"
""
nczas.com
7,00
Obserwuj wątek
    • Gość: Galba Jeszcze jeden cytat (ze mnie) IP: 213.17.161.* 03.01.02, 09:50
      "Dwóch ludzi malutkich wzajem uznało swą wielkość."

      Galba, człowiek myślący

      ---

      Gość portalu: siedem napisał(a):

      >
      > ""
      > "To prawda, w 1945 r. nie było innej drogi. Ludzie o orientacji, powiedzmy, AK-
      > owskiej, londyńskiej, nie mieli żadnej realistycznej propozycji.
      >
      > Adam Michnik, redaktor naczelny "GW"
      >
      >
      >
      > Ale z panem Adamem można pogadać o wszystkim i o niczym, wypić kielicha.
      >
      > gen. Czesław Kiszczak, były minister spraw wewnętrznych PRL
      >
      >
      >
      > To dlatego ja pana, generale, bronię jak niepodległości. Bo pan był uczciwy.
      >
      > Adam Michnik, redaktor naczelny "GW"
      >
      >
      >
      > Pan Adam zachowuje się wyjątkowo przyzwoicie.
      >
      > gen. Czesław Kiszczak, były minister Spraw Wewnętrznych PRL
      >
      >
      >
      > Dla mnie relatywizmem moralnym jest kompletne zapomnienie o tym, czym był dla
      > Polski "okrągły stół". To jest dla mnie niemoralne.
      >
      > Adam Michnik, redaktor naczelny "GW"
      >
      >
      >
      > Wydaje mi się, że ten wywiad można tylko zlekceważyć. Dwóch pyszałkowatych
      > głupców opowiada brednie na swój temat, potwornie przy okazji nawzajem siebie
      > wychwalając, jacy są szlachetni.
      >
      > Jarosław Marek Rymkiewicz, pisarz
      >
      >
      >
      > To paradoks: dziś w Polsce, kraju chrześcijańskim, wybaczenie wzbudza więcej
      > podejrzeń niż postawa nieprzejednanego potępienia.
      >
      > Marek Beylin, publicysta "GW"
      >
      >
      >
      > Na końcu "Folwarku zwierzęcego" Orwella świnie i ludzie urządzają sobie raut.
      > Zdumione zwierzęta przez okna dostrzegają, że oblicza tych gatunków dziwnie
      > zaczynają się do siebie upodabniać. Scena ta wciąż przychodziła mi do głowy,
      > kiedy czytałem: "Pożegnanie z bronią" w wydaniu Michnik - Kiszczak.
      >
      > Bronisław Wildstein, publicysta "Rz"
      > ""
      > nczas.com
      > 7,00

      • Gość: siedem Re: Jeszcze jeden cytat (ze mnie) IP: *.tgory.pik-net.pl 03.01.02, 10:29
        Gość portalu: Galba napisał(a):

        > "Dwóch ludzi malutkich wzajem uznało swą wielkość."
        >
        > Galba, człowiek myślący
        >
        Jeśli nikczemnik jest malutkim [a jest] to się zgadzamy.
        7,90
        • Gość: perli Re: Jeszcze jeden cytat (ze mnie) IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 03.01.02, 10:41
          Gość portalu: siedem napisał(a):

          > Gość portalu: Galba napisał(a):
          >
          > > "Dwóch ludzi malutkich wzajem uznało swą wielkość."
          > >
          > > Galba, człowiek myślący
          > >
          > Jeśli nikczemnik jest malutkim [a jest] to się zgadzamy.
          > 7,90

          A nikczemnik wielki ??
          Tego też można "upchnąć" w małość??

          perli człowiek pytający
          • Gość: Galba "Upychanie w małość" IP: 213.17.161.* 03.01.02, 10:47
            Gość portalu: perli napisał(a):

            > A nikczemnik wielki ??
            > Tego też można "upchnąć" w małość??
            >
            > perli człowiek pytający

            ---

            Można – ale z trudem. Trzeba nasmarować go wcześniej wazeliną (ponoć najlepsza do
            tego jest „Wazelina Wyborcza”wink.

            Galba, człowiek odpowiadający


            • Gość: siedem Re: IP: *.tgory.pik-net.pl 03.01.02, 10:51
              Gość portalu: Galba napisał(a):

              > Gość portalu: perli napisał(a):
              >
              > > A nikczemnik wielki ??
              > > Tego też można "upchnąć" w małość??
              > >
              > > perli człowiek pytający
              >
              > ---
              >
              > Można – ale z trudem. Trzeba nasmarować go wcześniej wazeliną (ponoć najl
              > epsza do
              > tego jest „Wazelina Wyborcza”wink.
              >
              > Galba, człowiek odpowiadający
              >

              Ale wazelina wywołuje korozję gumy i kauczuku dlatego też należy ją używać
              ostrożnie.

              siedem, byt wtrącający się
              • Gość: perli Re: IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 03.01.02, 11:08
                Gość portalu: siedem napisał(a):

                > Gość portalu: Galba napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: perli napisał(a):
                > >
                > > > A nikczemnik wielki ??
                > > > Tego też można "upchnąć" w małość??
                > > >
                > > > perli człowiek pytający
                > >
                > > ---
                > >
                > > Można – ale z trudem. Trzeba nasmarować go wcześniej wazeliną (ponoć
                > najl
                > > epsza do
                > > tego jest „Wazelina Wyborcza”wink.
                > >
                > > Galba, człowiek odpowiadający
                > >
                >
                > Ale wazelina wywołuje korozję gumy i kauczuku dlatego też należy ją używać
                > ostrożnie.
                >
                > siedem, byt wtrącający się

                No, no. Dotykamy sedna sprawy, dotarliśmy do zwieraczy
                autostradą jelitową. Ta maź 2w koroduje jeno pochodne drzewa kauczukowego....
                To jest pewne??A neurony????
                Czy one są bezpieczne????

                perli człowiek niepewnie pytający
                • Gość: Galba Neurony IP: 213.17.161.* 03.01.02, 11:14
                  Gość portalu: perli napisał(a):

                  > A neurony????
                  > Czy one są bezpieczne????
                  >
                  > perli człowiek niepewnie pytający

                  ---

                  Nie czas żałować neuronów gdy generał-redaktor Adam Kiszczak mówi!

                  Galba, człowiek, który brzmi dumnie


                • Gość: siedem Re: IP: *.tgory.pik-net.pl 03.01.02, 11:14
                  > > ostrożnie.
                  > >
                  > > siedem, byt wtrącający się
                  >
                  > No, no. Dotykamy sedna sprawy, dotarliśmy do zwieraczy
                  > autostradą jelitową. Ta maź 2w koroduje jeno pochodne drzewa kauczukowego....
                  > To jest pewne??A neurony????
                  > Czy one są bezpieczne????
                  >
                  > perli człowiek niepewnie pytający

                  gospodarzowi wypada odpowiedzieć.
                  ino co?
                  7,50
            • Gość: gomez szczyt wszystkiego IP: *.solutions.net.pl 03.01.02, 10:53
              to jest dla mnie przedmowa pana M.do niemieckiego wydania wiekopomnego dziela
              pana grossa.otuz pan M twierdzi ze niejaki pan gross dzieki swojemu dzielu
              zajol miejsce w panteonie wieszczow narodowych obok Mickiewicza
              • Gość: siedem Re: szczyt wszystkiego IP: *.tgory.pik-net.pl 03.01.02, 11:00
                Gość portalu: gomez napisał(a):

                > to jest dla mnie przedmowa pana M.do niemieckiego wydania wiekopomnego dziela
                > pana grossa.otuz pan M twierdzi ze niejaki pan gross dzieki swojemu dzielu
                > zajol miejsce w panteonie wieszczow narodowych obok Mickiewicza

                zaraz coś znajdę na ten temat...
                chwyleczkie
                7,00
                • Gość: siedem mam IP: *.tgory.pik-net.pl 03.01.02, 11:10

                  ""...Gdy archiwa nie zaprzątają już głowy, bo pilnuje ich pan minister
                  Milczanowski, można pomyśleć o "miłośnikach lustracji". "O miłośnikach lustracji
                  myślałem..." - tak zaczyna się felieton naczelnego Gazety wydrukowany w tej samej
                  rubryce miesiąc wcześniej. A myślał o nich czytając esej profesora Stanisława
                  Pigonia poświęcony dość specjalnej kwestii literaturoznawczej: dlaczego pod
                  koniec III części Mickiewiczowskich "Dziadów" ich bohater Konrad ma na czole
                  bolesną, nieuleczalną ranę, którą "sam sobie zadał". Co to za rana i skąd się
                  wzięła - nikt dotąd zadowalająco nie wyjaśnił. Profesor Pigoń szukał odpowiedzi
                  na te pytania w biografii Mickiewicza i nie zawahał się na koniec przed ryzykowną
                  hipotezą, bo - jak sam napisał - "hipoteza to jedyna droga, którą obierać możemy
                  wobec problemów ciemnych i niedopowiedzianych, które jednak natrętnie zachodzą
                  nam drogę i wyzywają do rozwiązania".
                  Hipoteza Pigonia w grubym skrócie wygląda tak: nieuleczalna rana na czole Konrada
                  to poetycki wyraz poczucia winy Mickiewicza, który w trakcie procesu filomatów
                  podpisał - jak pozostali oskarżeni - swoistą deklarację lojalności. Był to
                  świstek obrzydliwy, ze zwrotami w rodzaju: "donosić będę, gdzie należy". "Innymi
                  słowy - podsumowuje profesor Pigoń - podpisujący zobowiązywał się do roli
                  konfidenta carskiej policji politycznej".

                  Warto czytając to zdanie pamiętać, że Pigoń kochał Mickiewicza jak mało kto, a
                  jednak przytaczał fakty z godną szacunku skrupulatnością i otwartością. Przeżywał
                  dramat młodego Adama, a jednocześnie w przypisku podawał, który numer
                  nosi "teczka Mickiewicza" ze śledztwa i jaka jest jej biblioteczna sygnatura,
                  gdzie zaś szukać teczki "z rewersami zobowiązań". Zresztą - wszystkie te "teczki"
                  i "rewersy" przedrukował w swojej książce prawie pół wieku wcześniej.

                  Adam Michnik również kocha Mickiewicza i wyznaje: "czytam go setny raz, nasładzam
                  się nim". Ale "wobec problemów ciemnych i niedopowiedzianych, które (...)
                  wyzywają do rozwiązania" wybiera raczej drogę przemilczeń i przeinaczeń.
                  Stanisław Pigoń zagląda do "teczki Mickiewicza", bada "rewersy", ale dla Adama
                  Michnika to nie on jest - choć przecież jest! - lustratorem, lecz agenci tajnej
                  policji, dbający o to, by teczki puchły od papierów. Tak w każdym razie wynika z
                  ostatniego zdania jego felietonu, gdy pisze o "inkwizytorskiej pasji lustratorów,
                  bastardów Nowosilcowa".

                  Czy z tym "nasładzaniem się" nie było przypadkiem trochę inaczej?

                  Ciocia się jak żmija zwija, a jam czysty jak lilija.
                  Gdy wujaszka zaś pognębię, robi mi się słodko w gębie.
                  Pigoń, Mickiewicz, "Dziady", dużo wielkich słów - i żadnych argumentów. Zamiast
                  nich - brzydki grymas. Więc może idzie jedynie o to, by znów "pognębić"
                  dopominających się o prawdę; by przypomnieć, kto w tej sprawie "winien mieć
                  zamknięte usta". Ach, i o to jeszcze, by strzepnąć z pióra nową, oryginalną
                  obelgę.
                  Bastardzi Nowosilcowa. Słodko powiedziane!
                  ""
                  L.S. '95

                  romantyzm od czasów liceum wydawał mi sie trefny
                  7,04
      • Gość: borsuk Re: Jeszcze jeden cytat (ze mnie) IP: *.dip.t-dialin.net 03.01.02, 10:56
        Galba napisal,

        "Dwóch ludzi malutkich wzajem uznało swą wielkość."

        to naprawde Twoje?

        borsuk stwor podziwiajacy


        • Gość: Galba Ano ze mnie !!! IP: 213.17.161.* 03.01.02, 11:00
          Gość portalu: borsuk napisał(a):

          > to naprawde Twoje?
          >
          > borsuk stwor podziwiajacy

          ---

          Moje! Choć pisząc te słowa nie zdawałem sobie spawy, że przechodzę właśnie do
          historii.

          Galba, człowiek napęczniały z dumy



          • Gość: Galba A może...? IP: 213.17.161.* 03.01.02, 11:04
            Choć tak szczerze mówiąc to nie dał bym głowy czy nie słyszałem gdzieś czegoś
            podobnego. Kto wie może to „plagiat nieświadomy”?

            Galba, człowiek który zwątpił

            • Gość: Jędrek Re: Bronisław Wildstein jako autorytet dla ... IP: *.chello.pl 03.01.02, 11:12
              ... solidaruchów. Pożarł się o kasę z Tomkiem Wołkiem (kolejny guru
              solidaruchów), ale ostatnio znowu się "pokochali".
              Jak to się droga pani plecie na tym świecie.
              • Gość: n0str0m0 rozejsc sie, nie ma sie czemu przygladac... IP: *.166.62.9.magix.com.sg 03.01.02, 13:43
                jesli chodzi o mnie
                to nareszcie sie powinienem
                czuc
                usatysfakcjonowany
                dowartosciowany
                i doslodzony...

                no bo jesli sie TAKI
                michnik
                z TAKIM
                kiszczkiem
                przy wodeczce dogadali
                no, no, no...

                a to ci dopiero...

                toc przeciez
                TAKI wojownik
                o wolnosc
                z TAKIM wojownikiem
                o niewole

                jak gora z gora
                (gurom?)
                ...
                a oni sie zeszli

                historia naprawde
                zaskakuje mnie
                doborem kochankow

                tylko czemu jakos
                nie widze miejsca
                dla siebie
                w tym erotycznym splocie???

                no wlasnie, czemu?

                nostromo
                • Gość: siedem Re: rozejsc sie, nie ma sie czemu przygladac... IP: *.tgory.pik-net.pl 03.01.02, 14:01
                  Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

                  > jesli chodzi o mnie
                  > to nareszcie sie powinienem
                  > czuc
                  > usatysfakcjonowany
                  > dowartosciowany
                  > i doslodzony...
                  >
                  > no bo jesli sie TAKI
                  > michnik
                  > z TAKIM
                  > kiszczkiem
                  > przy wodeczce dogadali
                  > no, no, no...
                  >
                  > a to ci dopiero...
                  >
                  > toc przeciez
                  > TAKI wojownik
                  > o wolnosc
                  > z TAKIM wojownikiem
                  > o niewole
                  >
                  > jak gora z gora
                  > (gurom?)
                  > ...
                  > a oni sie zeszli
                  >
                  > historia naprawde
                  > zaskakuje mnie
                  > doborem kochankow
                  >
                  > tylko czemu jakos
                  > nie widze miejsca
                  > dla siebie
                  > w tym erotycznym splocie???
                  >
                  > no wlasnie, czemu?
                  >
                  > nostromo

                  Bo może jesteś zbyt wybredny?
                  Albo jesteś Polak-antysemita?
                  _____________________________
                  poważnie:
                  Skąd taki orwell wiedział, że tak będzie? Myśle sobie o tym, że nie wiedział znał
                  tylko historię, a historia lubi się powtarzać.
                  7,42

                  ps
                  co to za państwo .sg?
                  • Gość: n0str0m0 pewnie masz racje... IP: *.166.62.9.magix.com.sg 03.01.02, 14:38
                    > Bo moz˙e jestes´ zbyt wybredny?
                    > Albo jestes´ Polak-antysemita?

                    cytuje:

                    "a oni, ze ja:
                    sodomota
                    pol-zyd
                    pol-zlodziej
                    i artysta
                    na nazwe i na znaki sram..."

                    > powaz˙nie:
                    > Ska˛d taki orwell wiedzia?, z˙e tak be˛dzie? Mys´le sobie o tym, z˙e nie
                    wiedzia? zna?
                    > tylko historie˛, a historia lubi sie˛ powtarzac´.

                    orwell wiedzial
                    (nie) powiedzial
                    a to bylo tak:

                    1984:
                    sprawdza sie co dnia
                    ot...
                    usa sprzymierzylo sie z
                    imperium zla
                    po to by samemu
                    grac w wojenna wylicznake:

                    raz dwa trzy
                    giniesz ty!

                    folwark zwierzecy:
                    od lenina po michnika
                    kazdy wodz
                    to napoleon
                    ...

                    problem polega na tym
                    ze z historii powinnismy
                    wyciagac sami
                    (poczekaj - podkresle to)
                    SAMI
                    wnioski na przyszlosc

                    a jednak trudno
                    sie nauczyc nawet
                    na wlasnych bledach...

                    czlowiek naprawde
                    chcialby KOMUS zaufac

                    tego cytatu z michnika
                    usprawiedliwiajacego
                    WPROWADZENIE KOMUNIZMU
                    w polsce
                    nie znalem...

                    ale dziwic sie juz
                    przestalem
                    teraz tylko czekam
                    na papieza
                    by potepil matke boska...

                    ale, ale... ten facet jak do tej pory nikogo nie zdradzil...
                    i czesc mu za to

                    nostromo


                    • Gość: siedem Re: pewnie masz racje... IP: *.tgory.pik-net.pl 04.01.02, 08:49
                      >
                      > ale dziwic sie juz
                      > przestalem
                      > teraz tylko czekam
                      > na papieza
                      > by potepil matke boska...
                      >

                      Wystarczy, że daje immunitet Jaruzelskiemu.
                      3,00
    • Gość: doku Znalazłem (ale głupi tytuł wątku - bez zaproszenia IP: *.mofnet.gov.pl 04.01.02, 11:45
      bym nie zajrzał.

      Ciekawe skąd te cytaty? Michnik czasem przesadza z pobłażliwością i
      wyrozumiałością dla bliźnich, ale on jest zbyt dobry i szlachetny, aby wciąż
      nienawidzić - na tym także polega jego wielkość.

      A może ten Kiszczak był z tych czerwonych, co mieli dobre intencje (może ta
      rasa nie wymarła za Gierka tak zupełnie), może Michnik go znał z tej lepszej
      strony (lejtnant Dub też miał podobno dobrą stronę).

      Ale poza tym to nuda - jakaś kurtuazyjna nic nie znacząca wymiana uprzejmości.
      W polityce nawet gorsi wrogowie udają grzecznych dyplomatów. Czym tu się
      podniecać?
      • Gość: siedem Bo to wątek bardzo kameralny - zaduszkowy. IP: *.tgory.pik-net.pl 04.01.02, 12:06
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > bym nie zajrzał.
        >
        > Ciekawe skąd te cytaty? Michnik czasem przesadza z pobłażliwością i
        > wyrozumiałością dla bliźnich, ale on jest zbyt dobry i szlachetny, aby wciąż
        > nienawidzić - na tym także polega jego wielkość.
        >
        > A może ten Kiszczak był z tych czerwonych, co mieli dobre intencje (może ta
        > rasa nie wymarła za Gierka tak zupełnie), może Michnik go znał z tej lepszej
        > strony (lejtnant Dub też miał podobno dobrą stronę).
        >
        > Ale poza tym to nuda - jakaś kurtuazyjna nic nie znacząca wymiana uprzejmości.
        > W polityce nawet gorsi wrogowie udają grzecznych dyplomatów. Czym tu się
        > podniecać?

        Nawet ty po azteckich wojnach i exterminacji antysemitów zrobiłeś się śiakiś taki
        zadumany i refleksyjny. Bardzo delikatnie obróciłeś kotka dupą [czy też ogonem] w
        kierunku adwersarzy. Chciałbym tak umnieć.
        6,66
        • Gość: doku To nie umiejętność ale... IP: *.mofnet.gov.pl 04.01.02, 12:36
          Gość portalu: siedem napisał(a):

          > Chciałbym tak umnieć.
          >

          Dobra wola i chęć szczera.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka