perla
21.05.08, 15:49
Mam wrażenie, że dziennikarz z politpoprawnej GW pogubił się gdy
przyszło mu pisać o tym "Polaku":
"To piąty i szósty gol w lidze chińskiej nigeryjskiego snajpera z
polskim paszportem. Wliczając strzelone bramki na cypryjskich
boiskach, Polak ma na koncie 12 trafień."
to w końcu on jest nigeryjski snajper czy Polak, który ma 12 trafień?
Jedno jest pewne, ów Polak nie umie mówić po polsku co mu nie
przeszkadzało grać w reprezentacji narodowej.
A teraz mamy kolejnego "Polaka", niejakiego Rodżera, którego polskie
władze przy pomocy Pana Prezydenta bezczelnie skaperowały do gry w
reprezentacji NARODOWEJ.
I jak tu dziwić się korupcji w piłce nożnej skoro władze z Panem
Prezydentem na czele taki przekręt robią?
I gdzie równość prawa jest? Polskie obywatelstwo cholernie trudno
dostać jest. Niektórzy kilkanaście lat czekają, mimo, że mają tu
rodziny, mówią po polsku, płacą podatki, itp. I nie mogą się
doczekać. Ale wystarczy w piłkę kopać aby poza kolejką obywatelem
zostać. Chamstwo tym większe, że zawodnik Rodżer wprost mówi, że
Polska to tylko przystanek jest. Zresztą, nie można wykluczyć, iż
zawodnik Rodżer zapałał miłością do Polski. Ale należałoby
przetestować uczucie to. Obywatelstwo? Proszę bardzo, ale po
mistrzostwach. Ciekawe czy i wtedy zawodnik Rodżer chciałby Polakiem
zostać właśnie.