Dodaj do ulubionych

Statystycznie - lepiej ...

14.06.08, 19:29

Amerykanie żyją (statystycznie) coraz dłużej i - z założenia -
lepiej.

Najnowsze dane dotyczące średniej długości życia w USA obrazują
tendencję typową dla społeczeństw zachodnich. Według National Center
for Health Statistics średnia długość amerykańskiego życia wynosi
78,1 roku; kobiety żyją o 5,3 roku dłużej od mężczyzn - co też jest
zjawiskiem typowym.

Amerykanie nadal jednak żyją krócej od mieszkańców zachodniej
Europy, gdzie średnia wieku przekracza 80 lat - z wyjątkiem byłych
państw komunistycznych, wyraźnie wciąż odstających od pozostałych;
Polska zresztą, jak i Czesi, ma w tej grupie najwyższą średnią -
79,3 roku; najkrócej statystycznie ludzie żyją w Rumunii - 75,7. Ale
wkrótce różnica ta powinna zniknąć.

Amerykańskie dane potwierdzają także inne tendencje znane od dawna -
że biali mieszkańcy USA żyją najdłużej, że lata życia zależą od
stanu majątkowego (co oczywiste) oraz od wykształcenia - lepiej
wyedukowani żyją dłużej. Po raz kolejny także potwierdziły
utrzymywanie się tzw. hiszpańskiego paradoksu - statystycznie
dłuższego życia Latynosów w USA, niż wskazywałyby na to zamożność
grupy i poziom wykształcenia.

Zjawisko to, zaobserwowane po raz pierwszy 40 lat temu, nadal nie
znajduje zadowalającego wyjaśnienia, a wiele proponowanych hipotez -
łącznie z fantazyjną, że w starszym wieku Latynosi wracają do kraju
pochodzenia, aby tam umrzeć, wymykają się więc statystykom - nie
wytrzymują krytyki.

Głównymi przyczynami śmierci są choroby "cywilizacyjne" związane z
napięciem psychicznym, stresem, a choroba starego wieku - Alzheimer -
przesuwa się w górę listy głównych powodów zgonów. W 2006 r.
(ostatnim, z którego pochodzą dane) znajdowała się na szóstej
pozycji, rok wcześniej - na siódmej.

Większość zorganizowanych danych potwierdza tendencję ogólną, typową
dla społeczeństw zachodnich. Swoiście nietypowa jest stosunkowo
niska, w porównaniu z zachodnią Europą, średnia długość życia,
mniejsza o 4-5 lat od Hiszpanii, Francji, Austrii czy Finlandii. Na
pewno stresy codziennej egzystencji są w Stanach Zjednoczonych
większe niż gdzie indziej, stąd i prawdopodobieństwo przypadłości
cywilizacyjnych - częstsze. Na pewno również ogólnie tryb życia w
USA jest mniej zdrowy (jedzenie, zwłaszcza popularny fast food,
mniej ruchu, krótsze wakacje i dłuższy tydzień pracy), a nadto do
obniżenia średniej przyczyniają się rzesze imigrantów oraz mozaika
etniczna i narodowościowa Ameryki w przeciwieństwie do względnie
jednolitej, w przeważającej mierze białej populacji europejskiej.

W miarę wydłużania się jednak życia w Ameryce oba światy zbliżają
się pod tym względem do siebie, zaś społeczeństwa kontynentu
nabierają (złych) nawyków amerykańskich. I w ten sposób oba
kontynenty upodobnią się szybko.

Quelle PDN-NY(CK)
Obserwuj wątek
    • ziutek-kowalski Nie dlugosc ale jakosc 14.06.08, 20:18
      Lepiej zyc krotko - jako lew
      niz zyc dlugo - jako mucha

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka