26.09.03, 10:08

Dzisiaj po zachodzie Słońca, jest wigilia Żydowskiego Nowego Roku 5764.
Z tej okazji, pozwalam sobie życzyć wszystkim forumowiczom: neutralnym,
religijnym, ateistom, arystokratom, anarchostom, filosemitom, antysemitom -
WSZYSTKIM - żeby im się dobrze w życiu działo!
Żeby spełniły się ich marzenia, ale tylko te, ktore nie robią nikomu krzywdy.
Bądźcie zdrowi i szczęśliwi i miejcie zarówno: nadzieję i pieniądze.
Bądźcie kochani i kochajcie, i... śpieszcie się z tym kochaniem, jak radził
ks. Twardowskismile
Ja mam parę spraw swoich z Panem Bogiem, to my sobie spróbujemy to wyjasnić,
tak, bo On także powinien mi parę swoich niespodzianek uczynionych w moim
życiu wyjaśnić: dlaczego? i skąd? Daje apetyt, a odbiera jedzenie, albo daje
jedzenie, a odbiera apetyt?
Wkrótce będę wizytować Jego Ziemię, to będzie okazja ku temu.
I bez żadnego wkładania karteczek w ściany!

Zebyśmy jak najszybciej zapomnieli o naszych niespełnionych marzeniach, albo
takich, które nie miały szansy spełnić się, i wymyślili sobie nowe!

SZANA TOVA U'METUKA!
Obyśmy zostali zapisania na Dobry Rok. Żeby był słodki!
Przyjaciele, wznieście dzisiaj l'chaim (na życie!) - jakimkolwiek trunkiem!
Obserwuj wątek
    • d_nutka Re: nowy rok 26.09.03, 10:21
      miriamfirst_ napisała:

      > SZANA TOVA U'METUKA!
      > Obyśmy zostali zapisania na Dobry Rok. Żeby był słodki!
      > Przyjaciele, wznieście dzisiaj l'chaim (na życie!) - jakimkolwiek trunkiem!

      mam alergię na słowo "słodki"
      d_
      • perla_ Re: nowy rok 26.09.03, 12:51
        d_nutka napisała:

        > miriamfirst_ napisała:
        >
        > > SZANA TOVA U'METUKA!
        > > Obyśmy zostali zapisania na Dobry Rok. Żeby był słodki!
        > > Przyjaciele, wznieście dzisiaj l'chaim (na życie!) - jakimkolwiek trunkiem
        > !
        >
        > mam alergię na słowo "słodki"
        > d_

        Danka, dlaczygo Ty na siłę starasz się nieprzyjemna być. Uśmiechnij czasami się.

        Perła
        • d_nutka Re: nowy rok 26.09.03, 12:58
          perla_ napisał:

          > d_nutka napisała:
          >
          >
          > > mam alergię na słowo "słodki"
          > > d_
          >
          > Danka, dlaczygo Ty na siłę starasz się nieprzyjemna być. Uśmiechnij czasami
          się
          > .
          >

          nie lubię być hipokrytką, ot dlaczego!
          smiled_nutka uśmiechnięta
          > Perła
    • Gość: Perła Re: nowy rok IP: *.zin.lublin.pl 26.09.03, 10:44
      Najlepszego Miriam!
      Ja też mam kilka życzeń i zażaleń, ale do przodu, do życia, do szczęścia.
      Progres i wszystko musi być.

      Perła
      • ada08 Re: nowy rok 26.09.03, 10:47
        Dziękuję , Miriam.
        I ja Tobie wszystkiego dobrego życzę.
        I wszystkim wyznawcom religii, którą wyznajesz.
        a.
    • rycho7 wszystkiego najlepszego n/t 26.09.03, 10:51
      • felicia Re: wszystkiego najlepszego 26.09.03, 12:20
        Słodkich rodzynków, miodu i migdałów
        Felicia
      • felicia Rosh Hashana 26.09.03, 12:21
        Słodkich rodzynków i migdałów (z jednym gorzkim)smile))
        • drf RoshHashana a AdamMichnik 26.09.03, 12:47
          GlowaGazetyWyborczej
          niech przyjmie moje zyczenie noworoczne
          zLodowatejSkandynawii
          goraceGlowy chronic przed sloncem mycka albo
          wLodzie Trzymac !
          Lodzianin
          drf
    • Gość: jacek#jw Re: nowy rok - dzięki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.03, 12:32
      Nie ma sprawy, nawzajem.

      Pozdr / Jacek
    • institoris1 Re: nowy rok 26.09.03, 12:48
      dziekuje i wzajemnie- wszystkiego dobrego.

      i.

      P.S. co sie zdarzylo w roku 3761 p.n.e.?
      • rycho7 na poczatku bylo slowo 26.09.03, 15:21
        institoris1 napisał:

        > P.S. co sie zdarzylo w roku 3761 p.n.e.?

        Zaczal sie pierwszy dzien tworzenia (Genesis). Po nim nastepne piec-szesc.
    • pan.scan Najlepszego. 26.09.03, 13:44
      Szana Towa, Miriam.
    • miss_mag Re: nowy rok 26.09.03, 18:03
      miriamfirst_ napisała:

      > Obyśmy zostali zapisania na Dobry Rok. Żeby był słodki!
      I troche pikantny, i troche kwasny, i troche gorzki - jak zycie.

      > Przyjaciele, wznieście dzisiaj l'chaim (na życie!) - jakimkolwiek trunkiem!
      Wyciagniemy z piwniczki jakas butelczyne. Wszystkiego najlepszego!
      • Gość: farsa Ambasadorka IP: 209.112.97.* 26.09.03, 18:30
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=3352625&a=3354622

        Autor: Gość: borsuk IP: *.dip.t-dialin.net
        Data: 22.10.2002 23:53 zarchiwizowany


        -------------------------------------------------------------------------------
        -
        Carmino,
        widze, ze popelniasz ten blad , ktory juz ja kiedys robilem.
        Traktujesz ta trojke jak normalnych ludzi.
        Piszesz z nimi na privach, probujesz pertraktowac.
        Kiedys tez probowalem. Nie pomaga. Nie moze pomoc bo oni sie bawia ludzmi.
        Bawia sie krzywdzeniem innych.
        Insynuacje, wymyslania, a potem obrazona niewinnosc i slodycz to specjalnosc
        Miriam.
        Taki zwrot „spierdalaj laluniu“ np. To trzeba posmakowac. Trzeba sobie
        wyobrazic kulturalna pania rezyser, dzialaczke spoleczna, pochylajaca sie nad
        zabiedzonymi staruszkami.
        Oredowniczke kultury. Takze Zydowskiej.
        Dzieki Ci Manitou, ze to nie mojej kultury oredowniczka.

        Jak taka Ci mowi “spierdalaj laluniu” to to jest jakby dopuszczenie do
        poufalosci. Zaszczyt prawie. Nie czujsz tego – Carmino. To perelka, to cymes.
        Kto wie od kogo sie tego nauczyla?
        Moze to Andrzej, a moze nawet sam Romek tak sie do niej odezwal. Srodowisko
        filmowe jest dosc chropawe w mowie.
        Wazne ze czerpie ze skarbnicy. Nasza dobra Miriam.

        Ona dobra. Ona moze pisac wredne rzeczy o Twoich dzieciach, grozic donosami w
        realu - kto wie czy tylko grozic (moze Ci ktorych dopadla, juz tak boja, ze
        nigdy nic nie powiedza) wymyslac od scierw, robactwa szukac pod spodnica.
        I nie oburzaj sie, znies to dzielnie, bo to fraszka przy tym co Cie czeka jak
        sie jej sprzeciwisz.
        Onaz tu ambasadorka. Ona kulture nam przybliza.
        A jak sie Miriam sprzeciwisz, Ambasadorke obrazisz. Tej kultury ambasadorke.
        Dzieki Ci o wielki Bhuddo, ze to nie mojej kultury oredowniczka.
        A nie mozna ambasadorki kultury obrazac.

        (Odtad adresowane takze do Stoika.)

        Ambasadorka racje zawsze ma. I wie jak kulture te krzewic.
        To nic, ze nigdy w zyciu nie powiesz nic zlego o Zydach, to nic, ze kulture
        pani ambasadorki uwazasz za fascynujaca, ze starasz sie ja blizej poznac. To
        nic, ze widzisz tragedie jej narodu, tragedie ktora Twoj narod przezyl juz
        duzo
        wczesniej, dlatego mozesz ja dobrze zrozumiec.
        To wszystko niewazne.
        Popelnilas grzech najwiekszy – nie lubisz samej ambasadorki.
        Zamiast widziec w niej kontyuacje dwutysiecznej martyrologi widzisz w niej
        czlowieka, indywiduum, ktorego nie lubisz.
        I to wystarczy zeby wypalic Ci znamie antysemitki.

        Rozne bydlo – z mojej kultury niestety – (rozne katy, odessy, weseli i
        pomniejsze barachlo) szerzy jawnie nienawisc do calego narodu, ale ambasadorka
        zostawia ich w spokoju.
        W koncu pisza zle tylko o Zydach, a nie o Miriam czy lady_hawk.
        ( Tu koniec fragmentu takze dla Stoika)

        Carmino, zaniechaj. Odwroc sie od tego targowiska.

        Pójdziemy do krainy zoltych traw
        Z pokrytych sniegiem pol zbierzemy kwiaty
        Przycmione slonce nas oproszy tecza barw
        I szeptem zagluszymy halas swiata.


        borsuk
        • lady_hawk farso! 26.09.03, 18:35
          Tobie tez dobrego roku. Szczesliwego i slodkiego.
          Niech Ci sie powiedzie szczesliwe zycie!

          pozdrowienia
          L_h
    • lady_hawk Re: nowy rok 26.09.03, 18:28
      I ja rowniez z zyczeniami.
      Wieczor spedzam w teatrze. Nie wiem teraz, czy dobrze, bo
      ma byc smutne. Ale skoro to Harasimowicz, to pewnie
      bedzie o motylach, czyli prawie slodko (bo do nektaru
      kwiatow blisko). Toast tez bedzie i bez samochodu sie
      wybieram.

      Shana Tova!
      L_h
      • Gość: farsa dla Hawk przede wszystkim IP: 209.112.97.* 26.09.03, 18:37
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=3035223&a=3330268

        Autor: Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
        Data: 20.10.2002 20:20 zarchiwizowany


        -------------------------------------------------------------------------------
        -
        Zdekoszerowała ten wątek, to wraże ścierwo strefniło go, więc jak ona mnie,
        tak
        ja jej. Ja się z babiszczem patyczkowała nie będę i żaden buc jej i przydupas
        mi nie przeszkodzi.
        Oto słowo moje ostatnie do niej, zaprawdę, zaprawdę ostatnie:

        Kultura

        do namolnej carminy
        Autor: Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
        Data: 20-10-2002 20:14 + odpowiedz na list

        + odpowiedz cytując


        -------------------------------------------------------------------------------
        -
        Zostaw mnie i moje koronki, kudy ci do nich, a mnie nie interesuje co tam
        sobie myslisz. Schrzaniaj ode mnie babo jedna, namolna i pyskata, razem z
        calą swoja ferajną. Spadaj w tej minucie babsztylu wredny i raz nareszcie daj
        mi spokoj. Nie najełabym cie do wynoszenia śmieci u mnie. Jesli mnie nie
        zostawisz, to ja sie tez umiem w odpowiedzi przyczepic. Ostatni raz ci mowie,
        w języku, którego UDAJESZ, że nie rozumiesz: spierdalaj laluniu - w
        klimatach "czarnej mańki" za dobrze się rozeznajesz, żeby sie od nich
        odzegnywać i udawać, że nie rozumiesz jednak. Kulturalną paniusię możesz
        sobie odstawiać naiwniaczkom. Rób to, ale ode mnie ci zasię!

        Cześć lalunia


        Miriamsmile)


    • indris Wszystkiego najlepszego na nowy rok ! 26.09.03, 19:30
      A przy okazji jedno pytanie. JAK wyliczono, że to właśnie 5674 a nie np. 6785 ?
      • Gość: Waga Re: Wszystkiego najlepszego na nowy rok ! IP: *.pool.mediaWays.net 26.09.03, 20:22
        indris napisał:

        > A przy okazji jedno pytanie. JAK wyliczono, że to właśnie 5674 a nie np.
        6785 ?


        tu jest potrzebna gleboka wiara a nie dociekliwosc , i dlatego sie nie
        dowiesz.
      • miriamfirst_ Re: Wszystkiego najlepszego na nowy rok ! 26.09.03, 23:07

        5764 rok jest datą umowną, liczoną od stworzenia Adama( z hebr. człowieka).
        Umowną.
    • Gość: Waga Re: nowy rok IP: *.pool.mediaWays.net 26.09.03, 20:29
      miriamfirst_ napisała:

      >
      > > Zebyśmy jak najszybciej zapomnieli o naszych niespełnionych marzeniach,
      albo
      > takich, które nie miały szansy spełnić się, i wymyślili sobie nowe!


      Np . wpisania "korzeni" chrzescijansko - zydowskich, przepraszam zydowsko -
      chrzescijanskich do konstytucji UE .Wszakze zydzi sa starszymi bracmi w
      wierze wszystkich chescijan.


      > SZANA TOVA U'METUKA!
      > Obyśmy zostali zapisania na Dobry Rok. Żeby był słodki!
      > Przyjaciele, wznieście dzisiaj l'chaim (na życie!) - jakimkolwiek trunkiem!


      !)
    • Gość: doku Prawdziwie po chrzecijańsku ... IP: *.chello.pl 26.09.03, 23:23
      miriamfirst_ napisała:

      > pozwalam sobie życzyć wszystkim ... filosemitom, antysemitom -
      > WSZYSTKIM - żeby im się dobrze w życiu działo!

      ... szczerze i od serca życzę wszystkim komunistom i nazistom, liberałom i
      libertynom, ateistom i terrorystom, pedofilom i ich ofiarom - WSZYSTKIM - żeby
      im się dobrze w życiu działo!
    • snajper55 Re: nowy rok 27.09.03, 00:58
      Wszystkiego najlepszego dla Ciebie, oraz Twoich sióstr i braci w wierze.

      Szana tova, Miriam.

      Snajper.
    • monopol Wszystkiego dobrego Miriam 27.09.03, 08:36
      Niech Ci się wiedziesmile
    • dachs smutna farsa 29.09.03, 12:29
      Dobre slowo, to slowo dopasowane do sytuacji.
      Dobrze jest mocnym slowem zrugac, gdy ktos sie wrednie zachowuje.
      Dobrze jest dobrym slowem odpowiedziec, gdy dobre slowo sie dostaje.
      Sa w naszej kulturze sytuacje, gdy zwyczajowo przesyla sie dobre slowo.
      Np. w Nowy Rok.
      A jak sie juz nie umie przeslac dobrego slowa, to sie przynajmniej milczy.

      Spoznione zyczenie najlepszego nowego roku.

      borsuk

      • Gość: perli smutne słońca IP: *.rato.pl / 192.168.1.* 29.09.03, 14:39
        do piszczeli płotów przybite
        w mroku
        jabłkową płyną posoką


        pozdrawiam serdecznie

        perli

        przepraszam teraz cosik tak kosmopolitycznie będzie
        proszę o nowy limit choler w tym NOWYM roku
        no i Szef walnął mnie w głowę dziesięcioliczbowokamiennym rachunkiem za
        diagnozę persalistyczną ze stukniętym zrazem!
        Proszę o redukcję łodsedków podczas cichego wschodu słońca.
        No i Borsuka nareszcie dorwałam.
        smile))

        • dachs wesole promyki 29.09.03, 16:48
          dorwaly mnie.
          Cieplo sie zrobilo.
          Czyzby to slonce w tym soku jablkowym?
          Jabcok?
          Nie, lepiej juz wino we wschodzacym sloncu na plazy.
          Zima naturalnie grzane.
          pozdrawiam Cie perli.
          Spiesze z zapasem nieuzywanych choler.

          smile)))

          borsuk
          • Gość: perli wesołe nieużywane cholery! IP: *.rato.pl / 192.168.1.* 29.09.03, 18:23
            dachs napisał:

            > dorwaly mnie.
            > Cieplo sie zrobilo.
            > Czyzby to slonce w tym soku jablkowym?
            > Jabcok?
            > Nie, lepiej juz wino we wschodzacym sloncu na plazy.
            > Zima naturalnie grzane.
            > pozdrawiam Cie perli.
            > Spiesze z zapasem nieuzywanych choler.
            >
            > smile)))
            >
            > borsuk


            W tym wątku
            niezwykle szczerym
            chyba nas Miriam nie zgani
            wszak rzucać się nie będziem onomatopejamismile


            pozdrawiam i ja

            perli
            • Gość: tragifarsa przyjaciele wesołego dachsa (M-me w kolii z kurew) IP: 209.112.97.* 29.09.03, 19:14
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=576374&a=584449
              Weź taki polski zwrot "kurwa mać" na przykład. Musiał do cholery być jakiś
              Kowalski, który pierwszy powiedział "kurwa mać" właśnie. I zobacz, jak Ty
              Hiacynt powiesz "kurwa mać" właśnie, to nikt nie powie, że Hiacynt
              mówiąc "kurwa mać" właśnie, cytuje Kowalskiego, który pierwszy
              powiedział "kurwa mać" właśnie, tylko, że to Hiacynt powiedział "kurwa mać"
              właśnie i to Hiacynt ponosi ciężar słów "kurwa mać" właśnie, a nie Kowalski,
              który jako pierwszy powiedział "kurwa mać" właśnie, bo to by znaczyło, że ty
              mówiąc "kurwa mać" właśnie w miejscu poblicznym każesz Kowalskiem zapłacić
              kolegium za to, że pierwszy powiedział "kurwa mać" właśnie, a to z kolei
              zwolniło by cię z odpowiedzialności za słowa wypowiedziane "kurwa mać"
              właśnie, co by godziło w dobra tegoż Kowalskiego, który jako pierwszy
              powiedział "kurwa mać" właśnie, i to by było absurdem, bo to ty Hiacynt
              powiedziałeś "kurwa mać" właśnie a nie Kowalski, który rzeczywiście jako
              pierwszy powiedział "kurwa mać" właśnie, ale to ty powiedziałeś jednak "kurwa
              mać" właśnie, mimo, że Kowalski powiedział pierwszy "kurwa mać" właśnie, ale
              to ty cytując Kowalskiego "kurwa mać" właśnie, bierzesz na siebie autorstwo
              słów Kowalskiego "kurwa mać" właśnie, chciaż mógłbyś twierdzić, że to nie ty
              powiedziałeś "kurwa mać" właśnie, tylko cytowałeś Kowalskiego, który jako
              pierwszy powiedział "kurwa mać" właśnie. Zrozumiałeś mnie Hiacynt kurwa mać
              właśnie?
              Perła


              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=7852230&a=7859393
              Tyu, nie rób z siebie urażonej niewinności, człowieka, mężczyzny, co to
              białych rekawiczek nie zdejmuje. Bądźże sobą, nie takiego Cię znam! dzielisz
              słowa na "brzydkie" i "ładne". Brzydkie słowo - to wg Ciebie "kurwa" (for
              example) A to przecinek w nowomowie już, naprawde, to nic nie znaczy. Nawet
              panie o określonej prowieniencji już sa inaczej nazywane. Kurwa to jest jak
              fuck. Po prostu. Brzydkie słowa natomiast, brzmią inaczej. Obleśnie. Kurwa -
              nie brzmi - oblesnie, oslizgło i wstrętnie. Ma brzmienie zwarte i konkretne.


              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=347127&a=356770
              VOLENTI NON FIT INIURIA - chcącemu nie dzieje się krzywda.
              A Ty Tyu jednak chcesz aby Tobie stała się krzywda. Zobacz jak pięknie Miriam
              napisała o słowie "kurwa". Jak prawdziwie. Pomyśl o tym poście, naprawdę
              warto. To mądre słowa są. I bardzo wyważone. Czy Ciebie by było stać na coś
              takiego? Nie! Bo Ty obsesję na punkcie Perły masz. Wszędzie mnie cytujesz,
              wyrywasz z kontekstu. I nie chcesz zastanowić się: dlaczego. To Ci przysłania
              świat. Tyu, nic nie jest bez przyczyny. Moje posty również. Perła


              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=3149355&a=3255867
              Tyu,Jak to z licznych przykladow widac, wrocisz. Kazdy wraca. : ))Nie przejmuj
              sie , jeszcze sie poklocimy.I M-me Sans Gene tez tu bedzie, tej nic nie
              zmoze.Przybrana w swoja kolie z kurew, bedzie nam udzielala lekcji
              kultury.Ingardena wyrzuc i nie ruszaj Marii Janion. Sam widzisz do czego taka
              lektura prowadzi.pozdrawiam
              borsuk

              • Gość: Perła o jak miło farso jest IP: *.zin.lublin.pl 29.09.03, 21:43
                Gość portalu: tragifarsa napisał(a):

                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=576374&a=584449
                > Weź taki polski zwrot "kurwa mać" na przykład. Musiał do cholery być jakiś
                > Kowalski, który pierwszy powiedział "kurwa mać" właśnie. I zobacz, jak Ty
                > Hiacynt powiesz "kurwa mać" właśnie, to nikt nie powie, że Hiacynt
                > mówiąc "kurwa mać" właśnie, cytuje Kowalskiego, który pierwszy
                > powiedział "kurwa mać" właśnie, tylko, że to Hiacynt powiedział "kurwa mać"
                > właśnie i to Hiacynt ponosi ciężar słów "kurwa mać" właśnie, a nie Kowalski,
                > który jako pierwszy powiedział "kurwa mać" właśnie, bo to by znaczyło, że ty
                > mówiąc "kurwa mać" właśnie w miejscu poblicznym każesz Kowalskiem zapłacić
                > kolegium za to, że pierwszy powiedział "kurwa mać" właśnie, a to z kolei
                > zwolniło by cię z odpowiedzialności za słowa wypowiedziane "kurwa mać"
                > właśnie, co by godziło w dobra tegoż Kowalskiego, który jako pierwszy
                > powiedział "kurwa mać" właśnie, i to by było absurdem, bo to ty Hiacynt
                > powiedziałeś "kurwa mać" właśnie a nie Kowalski, który rzeczywiście jako
                > pierwszy powiedział "kurwa mać" właśnie, ale to ty powiedziałeś jednak "kurwa
                > mać" właśnie, mimo, że Kowalski powiedział pierwszy "kurwa mać" właśnie, ale
                > to ty cytując Kowalskiego "kurwa mać" właśnie, bierzesz na siebie autorstwo
                > słów Kowalskiego "kurwa mać" właśnie, chciaż mógłbyś twierdzić, że to nie ty
                > powiedziałeś "kurwa mać" właśnie, tylko cytowałeś Kowalskiego, który jako
                > pierwszy powiedział "kurwa mać" właśnie. Zrozumiałeś mnie Hiacynt kurwa mać
                > właśnie?
                > Perła
                >


                Stare dobre czasy to były. Thank you.

                Perła
                • dachs Re: o jak miło farso jest 29.09.03, 21:46
                  Gość portalu: Perła napisał(a):

                  > Stare dobre czasy to były. Thank you.

                  No, takie dobre to znowu nie byly.

                  borsuk
                  • Gość: Perła Re: o jak miło farso jest IP: *.zin.lublin.pl 29.09.03, 21:52
                    dachs napisał:

                    > Gość portalu: Perła napisał(a):
                    >
                    > > Stare dobre czasy to były. Thank you.
                    >
                    > No, takie dobre to znowu nie byly.
                    >
                    > borsuk

                    jednak potem jeszcze gorzej było.
                    Ja na przykład wiem, że parę razy niezbyt czysto zagrałem. Tu na forum
                    oczywiście, bo poza nim nie grałem w ogóle. Zresztą, to wszystko w postach
                    podpisanych jako "Perła" jest.
                    Problem w tym, że druga strona zawzięta jest. I obrażona, mimo, że też
                    nieczysto grała.

                    Perła
            • miriamfirst_ Re: wesołe nieużywane cholery! 29.09.03, 19:18
              Gość portalu: perli napisał(a):

              >
              > W tym wątku
              > niezwykle szczerym
              > chyba nas Miriam nie zgani
              > wszak rzucać się nie będziem onomatopejamismile
              >
              >
              > pozdrawiam i ja
              >
              > perli


              Osobiście lubię, kiedy "rozrabiasz" Perli, a jesli do tego przyłacza się
              Borsuk, to jest to - po prostu fajne. I o to chodzismile))
              • Gość: farsa Serdeczne podziekowania dla Miriam IP: 209.112.97.* 29.09.03, 19:32

                Autor: Gość: borsuk IP: *.dip.t-dialin.net
                Data: 21.06.2002 09:16 zarchiwizowany


                -------------------------------------------------------------------------------
                O! Miriam,
                obloku delikatnosci, na blekitnym firmamencie.
                Smuzko marzenia obracajaca sie w wysublimowanych sferach kulturotworczych.
                Promyku wschodzacego slonca nad ciemnoscia tego padolu.
                Kropelko rosy dla wiednacych Hiacyntow.
                Niedoscigniona doskonalosci.
                Rekawiczko koronkowa do lepszych swiatow nas prowadzaca.

                Dzieki Ci za nastepujace zdanie:

                "Kudy Ci do Perły i do mnie, chamie jeden coś się kwiatowym nickiem nazwał.
                Gdyby dostał od NAS propozycję pocałowania NAS W DUPĘ, to na kolana powinieneś
                paść z wdzięczności do Losu, że cię tak wyróżnił. Ale jej nie dostaniesz!
                nawet nie masz o czym marzyć!"

                Odebralas nam ostatnie zludzenia.
                Ale lepiej zyc bez zludzen.
                Cenie w Tobie to, ze nie zawahalas sie odkryc swojej prawdziwej twarzy(?), a
                to
                tylko dla naszego dobra.

                Mysle, ze i Hiacyntowi oszczedzi to wiele grzebania po archiwum.
                W koncu po co szczegoly, kiedy Ty dostarczylas mu kwintesencji.

                borsuk

                • Gość: perli cholipciunieczku! IP: *.rato.pl / 192.168.1.* 29.09.03, 19:38
                  czy to jest miłość czy to jest ząbkowanie?
                  oj! Miriam farsa a co gorsze tragi zakochał się chyba w Tobie!


                  powodzenia
                  to jakaś niania
                  Geniasmile



                  perli
                  • Gość: perli przepraszam! IP: *.rato.pl / 192.168.1.* 29.09.03, 20:04
                    sądząc po czasie i po krótkich wyliczeniach (na kłykciach węglem)
                    wybiłam Genia czy też Genię z rytmu
                    nie poddawaj się!!!
                    i naciśnij koniecznie Ener!
                    pozdrawiam serdecznie

                    perlismile
                  • dachs O przepraszam, Perli... 29.09.03, 21:15
                    Gość portalu: perli napisał(a):

                    > czy to jest miłość czy to jest ząbkowanie?
                    > oj! Miriam farsa a co gorsze tragi zakochał się chyba w Tobie!

                    Ale farsa sie chyba we mnie zakochala. Przytacza moje najlepsze kawalki.
                    Ale najlepszy z najlepszych chyba przeoczyla.
                    Choc tak niedaleko jest.
                    Wiec przypomne go jeszcze.

                    Farso:
                    Dobre slowo, to slowo dopasowane do sytuacji.
                    Dobrze jest mocnym slowem zrugac, gdy ktos sie wrednie zachowuje.
                    Dobrze jest dobrym slowem odpowiedziec, gdy dobre slowo sie dostaje.
                    Sa w naszej kulturze sytuacje, gdy zwyczajowo przesyla sie dobre slowo.
                    Np. w Nowy Rok.
                    A jak sie juz nie umie przeslac dobrego slowa, to sie przynajmniej milczy.

                    A za wybor moich tekstow dziekuje. smile)

                    borsuk
                    • nurni Re: O przepraszam, Perli... 29.09.03, 21:22
                      Borsukusmile

                      nie grymas!

                      ktos Cie tak bardzo kocha
                      ze zwyczajnie nie mogl sie powstrzymac!

                      pozdrawiamsmile
                      • dachs Re: O przepraszam, Perli... 29.09.03, 21:40
                        Hallo Nurni smile)
                        ja nie grymasze, ja tylko tak sobie teoretyzuje.
                        Ja mam tylko nadzieje ze to jest jakas piekna nieznajoma, a nie wasaty
                        nieznajomy.

                        pozdrawiam
                        borsuk
                        • snajper55 Re: O przepraszam, Perli... 29.09.03, 23:04
                          dachs napisał:

                          > Hallo Nurni smile)
                          > ja nie grymasze, ja tylko tak sobie teoretyzuje.
                          > Ja mam tylko nadzieje ze to jest jakas piekna nieznajoma, a nie wasaty
                          > nieznajomy.

                          Weź pod uwagę, że może to być wąsata znajoma. Znajoma z czytania.

                          Pozdrawiam smile)

                          Snajper.
                        • d_nutka Re: O przepraszam 30.09.03, 07:38
                          "Ktokolwiek wierzy w sprawiedliwość na świecie ten jest fałszywie
                          poinformowany".

                          SPRAWIEDLIWOŚĆ nie jest kwestią wiary tylko działania zgodnie z postawą, którą
                          człowiek przyjął ileś lat temu ucząc się chodzić na dwóch nogach.
                          Widać, nie wszyscy tę umiejętność posiedli i "zrzucają" ją (tą sprawiedliwość)
                          na wiarę w fałszywie poinformowane źródła.
                          smile
                          ty borsuku powinieneś o tym wiedzieć

                          d_nutka

                          • dachs Re: O przepraszam 30.09.03, 09:28
                            d_nutka napisała:


                            > SPRAWIEDLIWOŚĆ nie jest kwestią wiary tylko działania zgodnie z postawą,
                            > którą człowiek przyjął ileś lat temu ucząc się chodzić na dwóch nogach.

                            Tak D_nutko. Masz racje D_nutko.

                            > Widać, nie wszyscy tę umiejętność posiedli...

                            Wlasnie D_nutko, poniewaz nie wszyscy te umiejetnosc posiedli, powszechna
                            sprawiedliwosc na swiecie, bedaca przeciez wypadkowa malych indywidualnych
                            sprawiedliwosci, nie jest do osiagniecia.

                            > ty borsuku powinieneś o tym wiedzieć
                            Wiem to.
                            Dlatego:
                            • d_nutka Re: O przepraszam 30.09.03, 09:42
                              dachs napisał:

                              > > ty borsuku powinieneś o tym wiedzieć
                              > Wiem to.
                              > Dlatego:

                              chyba ciebie zrozumiałam, ale ...
                              jak sam piszesz świat sklada się także z indywidualnych istot i jeśli ja np.
                              uznam siebie za sprawiedliwą( ale nie wybraną), to świat przeze mnie
                              postrzegany jawi mi się jako ileś tam istot równie sprawiedliwych lub nawet
                              więcej sprawiedliwych jeśli w moim widzeniu siebie dostrzegę swoje
                              niedoskonałości. wtedy łatwiej mi zobaczyć te doskonałości u innych.
                              to tak jak z dziełami wielkiego artyzmu
                              mogę sama nie być artystką, ale dostrzec i podziwiać dzieło artystyczne
                              d_
                              • dachs Re: O przepraszam 30.09.03, 09:55
                                d_nutka napisała:
                                > jak sam piszesz świat sklada się także z indywidualnych istot i jeśli ja np.
                                > uznam siebie za sprawiedliwą( ale nie wybraną), to świat przeze mnie
                                > postrzegany jawi mi się jako ileś tam istot równie sprawiedliwych lub nawet
                                > więcej sprawiedliwych...

                                Tak D_nutko.
                                Ale jezeli sama uwazasz sie za tak skromna, to nie mozesz uwazac swiata przez
                                Ciebie postrzeganego, jako iles tam istot rownie skromnych lub nawet
                                skromniejszych, bo i naczej cala kombinacja z Twoja wlasna skromnoscia bierze w
                                leb. sad(

                                Czy to o "istocie wybranej" dotyczy mnie?
                                Czuje sie mile polechtany. smile)
                                • d_nutka Re: O przepraszam 30.09.03, 10:05
                                  dachs napisał:

                                  > d_nutka napisała:
                                  > > jak sam piszesz świat sklada się także z indywidualnych istot i jeśli ja n
                                  > p.
                                  > > uznam siebie za sprawiedliwą( ale nie wybraną), to świat przeze mnie
                                  > > postrzegany jawi mi się jako ileś tam istot równie sprawiedliwych lub nawe
                                  > t
                                  > > więcej sprawiedliwych...
                                  >
                                  > Tak D_nutko.
                                  > Ale jezeli sama uwazasz sie za tak skromna, to nie mozesz uwazac swiata przez
                                  > Ciebie postrzeganego, jako iles tam istot rownie skromnych lub nawet
                                  > skromniejszych, bo i naczej cala kombinacja z Twoja wlasna skromnoscia bierze
                                  w
                                  >
                                  > leb. sad(
                                  >
                                  > Czy to o "istocie wybranej" dotyczy mnie?
                                  > Czuje sie mile polechtany. smile)
                                  >
                                  >

                                  a lubisz łechtanki? smile))
                                  a pamiętasz taki tekst
                                  "kto z was czuje się najleszy niech będzie waszym sługą"?
                                  może niedosłownie zacytowałam, ale istota jest chyba zrozumiała
                                  skromność i pokora nie u każdego oznacza jednocześnie uległość i niedocenianie
                                  własnej wartości, ale pamiętać trzeba
                                  "moje królestwo nie jest z TEGO świata" co wcale nie znaczy, że Ziemia nie
                                  należy do Wszechświata
                                  d_
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka