Dodaj do ulubionych

1 Sierpień 1944-Cześć Ich Pamięci...

31.07.08, 21:23
pl.youtube.com/watch?v=GoKYOFQw0cE&feature=related
www.wrzuta.pl/audio/3KwFuhOxwd/dzieci_z_broda-warszawo_ma
Obserwuj wątek
    • tygrys6789 Bohaterowie Powstania- nie zaprzepascimy Polski 31.07.08, 21:45
      Bedziemy strzec Rzeczypospolitej Polskiej - skarbu pokolen tysiaclecia
    • manny_ramirez Re: 1 Sierpień 1944-Cześć Ich Pamięci... 31.07.08, 22:17
      Chwala Im!
      • cyniol Re: 1 Sierpień 1944-Cześć Ich Pamięci... 31.07.08, 22:37
        Wieczna Chwala Warszawskim Bohaterom!
        • off_nick Re: 1 Sierpień 1944-Cześć Ich Pamięci... 31.07.08, 22:53

          podziemiezbrojne.blox.pl/resource/PLONACY_ZNICZ.gif
        • falafel11 Re: Cześć Ich Pamięci... 01.08.08, 13:22
          Zydom getta Warszawskiego..ktorzy powstali pokazujac Polakom jak sie
          umiera sie z honorem..bez najmniejszej szansy przezycia walczyli za
          tez zdeptany honor W.P.. i Polski
    • perla cześć pamięci idiotów? 31.07.08, 22:59
      czyli dowódcom KG AK, ktorzy wysłali na rzeź polską inteligencką
      młodzież, niszcząc przy okazji 80-90% procent miasta.
      Dowódcy zakładali 2 sprzeczne rzeczy:
      1. powstanie przeciw Ruskim jest.
      2. powstanie można wygrać tylko przy pomocy Ruskich.
      Młodzież, jak to młodzież, poszła się bić i zginąć, ale ci co wydali
      rozkaz taki, powinni na szubienicy skończyć, bo rozstrzelanie nie
      należało im się.
      Powstanie w takim wydaniu nie miało żadnych szans, co dowódcy
      powinni wiedzieć, patrząc na uzbrojenie stron, i sytuację
      polityczną. Dowódca, który wydaje rozkaz przy 0% szansy, mordercą
      jest. Szczególnie, gdy nie chodzi tylko o własnych żołnierzy, ale i
      o ludność cywilną. Czytałem byłem, że przeciętny Warszawiak, któremu
      udało się przeżyć powstanie, nazywał powstańców "sku..synami,
      którym powstania zachciało się".
      Powstanie miało szansę tylko przy zmowie KG AK z Niemcami. Znaczy
      się, powstanie wybucha, parę strzałów w powietrze, Niemcy uciekają,
      ląduje samolot z rządem londyńskim i obejmuje władzę. Ruscy byliby
      wtedy w kłopotliwej sytuacji, bo nie mogliby zaatakować sojusznika
      swych sojuszników. Niemcom też by to było na rękę, bo skomplikowało
      by to ofensywę Ruskim.
      Oczywiście to teoria jest.
      Powstanie warszawskie to jeden z największych idiotyzmów historii
      naszego narodu.
      W sumię, wolę pamiętać tych co bili pod Grunwaldem się, a
      szczególnie tych, co ten Grunwald przeżyli i w łózkach w wieku circa
      90 lat ducha oddali.
      No, i tych z Wielkopolski, co pracą a potem mądrym zrywem, Polskę
      tam przywrócili.
      Oraz ukłon w stronę Krakusów mam, że w tak beznadziejne ruchawki nie
      dali wmanipulować się. Bo miło mi chodzić po Wawelu orginalnym, niż
      po marnej podróbce naszpikowanej grobami poległych właśnie.
      • manny_ramirez Re: cześć pamięci idiotów? 31.07.08, 23:01
        Perla, pomysl jakby Polska wygladala gdyby powstania nie bylo.
        • perla Re: cześć pamięci idiotów? 31.07.08, 23:04
          manny_ramirez napisał:

          > Perla, pomysl jakby Polska wygladala gdyby powstania nie bylo.

          mielibyśmy ładną i orginalną stolicę właśnie.
          • perla w sumie Manny zadałeś ciekawe pytanie 31.07.08, 23:25
            dopowiem więc:
            nie zdemontowano by kilku miast celem odbudowy stolicy, a komuniści
            nie mieliby pożywki co by śpiewać - "zbudujemy nową stolicę,
            zbudujemy nowy ład".
            Właśnie.
            • manny_ramirez Re: w sumie Manny zadałeś ciekawe pytanie 01.08.08, 15:05
              A Polska bylaby bez ziem zachodnich i dostepu do morza.
        • hiperrealizm manny 01.08.08, 08:08
          ten dureń zupełnie abstrahuje w swych ocenach od ówczesnej
          rzeczywistości!
          On ówczesne wydarzenia ocenia z dzisiejszej perspektywy!
          Jemu się wydaje ze ówcześni dowódcy dysponowani taką samą wiedzą jak
          on dysponuje dziasiaj!
          Prela kolejny raz robi z siebie kretyna!
          • marouder.eu Ty abstrakt ze szczetem zdurniales.. 01.08.08, 08:38
            ..po tym jak cie zbanowali chlopiesad
            Kazdy wiedzial, kto chcial, ze po fiasku "Burzy" na wschodzie z powstania nic
            nie bedzie, bo Rosjanie wstrzymaja marsz i chetnie popatrza na walki z daleka!
            • hiperrealizm następny wszystkowiedzacy! :( 01.08.08, 08:53

            • manny_ramirez Re: Ty abstrakt ze szczetem zdurniales.. 01.08.08, 15:07
              Marouder co Ty pleciesz. Ktow AK w lipcu 1944 mogl przypuszczac ze Sowiety stana
              i nic robic nie beda? Szczegolnie jak na odcinku warszawskim byly
              sowiecko-polskie odzidzialy wojskowe?
              Tu Hiper ma racje. Dobrze byc madrym z perspektywy.
      • aaki Re: cześć pamięci idiotów? 31.07.08, 23:03
        mam ci ochote odpowiedzieć.
        ale ze względu na główny temat zamilczę.
        • perla [...] 31.07.08, 23:05
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • perla bez sensu jest 01.08.08, 10:32
            likwiduje się mój post o treści - "napisz aaki", co by usunąć
            gałązkę z chamskimi wpisami dwójki zadymiarzy właśnie.
            • goldbaum W tym szalenstwie jest metoda 01.08.08, 11:04
              Tutaj to samo:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=82796739&a=82822936
              Pojawiaja sie zadymiarze rzucajacy gnojem i kochana administracja likwiduje
              zadymiarzy.... wraz z postem, ktory rozwscieczyl bezsilnych zadymiarzy.

              Z punktu widzenia zadymiarzy - optymalny wynik!
              Dzieki administracji - zadyma zawsze poplaca! smile
      • jaceq lektury <=> bzdury 31.07.08, 23:11
        perla napisał:

        > Czytałem byłem, że przeciętny Warszawiak, któremu
        > udało się przeżyć powstanie, nazywał powstańców "sku..synami,
        > którym powstania zachciało się".

        Przeciętny warszawiak raczej był powstańcem mimo wszystko. A jeśli nie był, to
        nie pieprzył takich bzdur. "Fajne" miewasz lektury.

        > W sumię, wolę pamiętać tych co bili pod Grunwaldem się

        Ja też 1 września będę miło pamiętał 1435-ty zamiast 1939.
        • perla Re: lektury <=> bzdury 31.07.08, 23:14
          jaceq napisał:

          > Przeciętny warszawiak raczej był powstańcem mimo wszystko. A jeśli
          nie był, to
          > nie pieprzył takich bzdur. "Fajne" miewasz lektury.

          czekaj, gdzie ja to czytałem? Czy przypadkiem nie we wspomnieniach
          więźniów KL Gusen, którzy po powstani znaleźli się tam, mimo, że
          żołnierzami nie byli właśnie?
          • jaceq Re: lektury <=> bzdury 31.07.08, 23:52
            perla napisał:

            > czekaj, gdzie ja to czytałem? Czy przypadkiem nie we wspomnieniach
            > więźniów KL Gusen,

            Nie mam pojęcia, gdzie to wyczytałeś. Jeśli napiszesz, że w ewangelii św. Jana,
            to też będę musiał to wziąć za dobrą monetę.

            > którzy po powstani znaleźli się tam, mimo, że
            > żołnierzami nie byli właśnie?

            I nie tylko tam. Z Warszawy droga była przez Pruszków i Ursus do
            - rzeszy na roboty (najwięcej)
            - Auschwitz
            - inne KL-e.
            Innych możliwości raczej nie było. Na przymusowych "saksach" tak wylądowała moja
            Matka i Jej Matka (cywile). Brat Matki został rozstrzelany (przypuszczalnie) na
            Dworkowej (żołnierz). Siostra Matki zginęła od pocisku artyleryjskiego
            (żołnierz). Stąd być może mam stosunek do sprawy nieco osobisty. Po kapitulacji
            Niemcy nie wnikali, kto cywil, kto żołnierz.
            Ułan Bór-Komorowski był ikoną powojennego antykomunizmu. Zapewne słusznego, ale
            bardziej histerycznego, niż refleksyjnego. Bardzo poręczną ikoną. Wygodną. Stąd
            pewnie decyzja o przyznaniu mu Orła Białego w 1995, bo nie chciałbym wiedzieć,
            że za decyzję o Powstaniu. Dowódca - jak piszą - mierny. Nie na te czasy. Wziął
            odpowiedzialność za coś, co go przerosło.

            Relacji, tak cywilnych, jak i wojskowych, znam sporo. W żadnej nie spotkałem się
            z opinią, o której mowa.
            • perla Re: lektury <=> bzdury 01.08.08, 00:05
              jaceq napisał:

              > Relacji, tak cywilnych, jak i wojskowych, znam sporo. W żadnej nie
              spotkałem si
              > ę
              > z opinią, o której mowa.

              choćby książka Grzesiuka, który 5 lat w KL Gusen był. Jak im
              przywieźli warszawiaków po powstaniu, to od tych nowo
              przywiezionych, same bluzgi na powstańców szły.
              W samej Warszawie aby opanować sytuację, kara śmierci nawet za
              piśnięcie była.
              I chyba nie chcesz udowadniać tu, że warszawiacy gratulowali
              powstańcom widząc jak ich domy płoną, a córki i żony pod pijanymi
              esesmanami umierają właśnie.
              • jaceq Re: lektury <=> bzdury 01.08.08, 00:18
                > I chyba nie chcesz udowadniać tu, że warszawiacy gratulowali
                > powstańcom widząc jak ich domy płoną, a córki i żony pod pijanymi
                > esesmanami umierają właśnie.

                Powtarzam, że nie znam takich opinii. Oczywiście słyszałem o nich, ale to
                margines był. Po wojnie "byłem w Powstaniu" to powód do chwały był w Warszawie,
                mimo pijanych esesmanów i bydląt Kamińskiego. Opinie o KG AK bywały za to różne.
                Sądzę, że okres stalinizmu, prześladowań, dopiero to zmienił - antykomunizm
                powoli zaczął się liczyć bardziej, niż rozum.
                A antykomunizm w zasadzie zawsze dzielił się na dwa rodzaje: ten "zwierzęcy" i
                ten "z sensem". Tylko ten drugi zasługuje na szacunek. Antykomuniści pierwszego
                rodzaju powinni zawisnąć na tych samych drzewach, co komuniści.
                • manny_ramirez Re: lektury <=> bzdury 01.08.08, 18:22
                  Wytlumacz to bo rozumiem ze zyczysz mi smierci.

                  "Antykomuniści pierwszego
                  rodzaju powinni zawisnąć na tych samych drzewach, co komuniści."
                  • jaceq Re: lektury <=> bzdury 01.08.08, 22:04
                    manny_ramirez napisał:

                    > Wytlumacz to

                    Co tu tłumaczyć? Co jest jeszcze niejasne?

                    > bo rozumiem ze zyczysz mi smierci.

                    Kładę laskę na to, jak to rozumiesz i czy jesteś komunistą, czy "zwierzęcym"
                    antykomunistą (w sumie to jedno i to samo).
                    • manny_ramirez Re: lektury <=> bzdury 01.08.08, 22:48
                      Nie, nie jest to jedno i to samo. Napisz co uwazasz za zwierzecy antykomunizm.

                      Ja siebie z duma za zoologicznego antykomuniste uwazam.
                      • jaceq Re: lektury <=> bzdury 01.08.08, 23:34
                        manny_ramirez napisał:

                        > Nie, nie jest to jedno i to samo.

                        Oczywiście że nie jest to ściśle jedno i to samo. Są to jakby dwie strony TEGO
                        SAMEGO medalu.

                        > Napisz co uwazasz za zwierzecy antykomunizm.

                        Definicji jest wiele i nie licz na wszystkie; nie chce mi się. Najbardziej
                        oczywista wydaje się taka: antykomunistę "zwierzęcego" czyli "zoologicznego"
                        cechuje (w odróżnieniu od "sensownego") nieskuteczność. On tak naprawdę nie
                        chce, bo obiekt, który zwalcza, zniknął. Straciłby wtedy rację bytu.
                        Skrajna lewica i skrajna prawica stoją tyłem do siebie i opierają się o siebie
                        plecami. Myślą identycznie. Typowy przykład to był Pinoszet; bardzo trudno było
                        odróżnić go od typowego komucha. Inne przykłady znajdziesz np. na forum "frondy".

                        Na szczęście: zwierzęcy antykomuniści są względnie nieliczni. Niestety:
                        komuniści są znacznie liczniejsi.
                        >
                        > Ja siebie z duma za zoologicznego antykomuniste uwazam.

                        Nie sądzę.
      • hiperrealizm niewiadzygodny dureń z ciebie jest 01.08.08, 08:05
        takiego steku bzdur nie czytałem od dawna!
        przechodzisz samego siebie!
        zastanawiam się czy jesteś w stanie czyms mnie jeszcze zaskoczyć!
        Z toba nie nalezy dyskutować!
        Ciebie nalezy lać po pysku!
      • kasz0 oficerowie w lipcu 44 wiedzieli o klesce 01.08.08, 08:16
        perla napisał:

        > Powstanie w takim wydaniu nie miało żadnych szans, co dowódcy
        > powinni wiedzieć

        Przedwojenni oficerowie obecni w Warszawie juz w lipcu wiedzieli jak
        sie Powstanie zakonczy. Wiem to z rodzinnych relacji. Ale w wojsku
        wykonuje sie rozkazy debili na szczycie. Co dedykuje Naczelnemu
        Wodzowi wspolczesnie.

        > powstanie wybucha, parę strzałów w powietrze, Niemcy uciekają,
        > ląduje samolot z rządem londyńskim i obejmuje władzę.

        Wlasnie ten plan zamordowano w Gibraltarze. Nie byl na reke takze
        Anglikom. Aby byc dowodca najwyzszego szczebla trzeba wiedziec co to
        strategia. Nasadki na biale konie nie wiedzialy.
      • wikul Z cyklu : jak mały Perełka wyobraza sobie historię 01.08.08, 10:53
        Sam jesteś idiota powtarzając komunistyczne argumenty, peerelowskiej
        propagandy. Można mieć krytyczny stosunek do powstanie, trzeba tylko
        umieć formułowac zarzuty. Pierwsze słyszę zeby Warszawę okupowali
        Ruskie, przeciwko którym wybuchło powstanie.
        • kasz0 Berlingowi nie udalo sie spacyfikowac 01.08.08, 10:59
          wikul napisał:

          > Pierwsze słyszę zeby Warszawę okupowali
          > Ruskie, przeciwko którym wybuchło powstanie.

          Berling widocznie polecial za to, ze nie udalo mu sie spacyfikowac
          Powstania na Pradze. Niemcy go ubiegli o kilka tygodni.
        • perla jak się czytać nie umie to takie bzdurne posty 01.08.08, 11:08
          się pisze, jak duży Wikuł.
          Ruscy nieokupowali Warszawy ale powstanie przeciw nim wybuchło.
          Kombinowano tak - robimy powstanie bo Ruscy nie wstrzymają ofensywy,
          i dlatego Niemcy nie będą walczyć w mieście, w którym i tak za 2 dni
          Ruskie będą. A my wtedy powitamy Ruskich z naszym rządem, który
          sojusznikiem sojuszników Ruskich jest.
          W poście Scana pytanie z przedpowstańczej narady jest - "a co będzie
          jak Ruscy wstrzymają ofensywę". Odpowiedź - "to nas Niemcy wyrżną".
          Marudny słusznie zauważył, że tylko debil by nie wstrzymał ofensywy,
          widząc jak dwóch jego wrogów za łby się wzięło. Powstanie oparte
          zostało na mrzonkach wojskowych, politycznych i logistycznych
          właśnie.
          • wikul Re: jak się czytać nie umie to takie bzdurne post 01.08.08, 11:28
            perla napisał:

            > się pisze, jak duży Wikuł.
            > Ruscy nieokupowali Warszawy ale powstanie przeciw nim wybuchło.
            > Kombinowano tak - robimy powstanie bo Ruscy nie wstrzymają
            ofensywy,
            > i dlatego Niemcy nie będą walczyć w mieście, w którym i tak za 2
            dni
            > Ruskie będą. A my wtedy powitamy Ruskich z naszym rządem, który
            > sojusznikiem sojuszników Ruskich jest.
            > W poście Scana pytanie z przedpowstańczej narady jest - "a co
            będzie
            > jak Ruscy wstrzymają ofensywę". Odpowiedź - "to nas Niemcy wyrżną".
            > Marudny słusznie zauważył, że tylko debil by nie wstrzymał
            ofensywy,
            > widząc jak dwóch jego wrogów za łby się wzięło. Powstanie oparte
            > zostało na mrzonkach wojskowych, politycznych i logistycznych
            > właśnie.


            Dla ciebie sprawa jest prosta i jasna, jak zwykle. A kazdy zawodowy
            historyk, niezaleznie od tego jaki ma stosunek do podjecia decyzji
            o wybuchu powstania wie jak skomplikowana i niejednoznaczna była
            sytuacja.
            W Warszawie powstanie wisiało wtedy w powietrzu. Ta młodzięz, której
            tak(słuszne zreszta) ci żal, marzyli o powstaniu. To byli młodzi
            romantycy wychowani na kulcie do powstań. Nie wiem na ile ta
            atmosfera zawazyła na decyzji ale dowodcy musieli sie z nia liczyć.
            Do starć z Niemcami dochodziło przecież przed godz."W".
            Nigdy nie słyszałem zeby mój dziadek, który nie był romantykiem
            a stracił w powstaniu syna i żonę, pomstował na powstanie.
            Pierwsze, zwycięskie dni powstania, wywołały euforię. W końcowej
            fazie powstania, zdarzało sie że cywile mieli pretensje do
            powstańców.
    • marouder.eu Czesc pamieci poleglych mieszkancow Warszawy i.. 31.07.08, 23:23
      ...zolnierzy Powstania. W tej kolejnosci!
      Zla pamiec historyczna kretynom politycznym i wojskowym, ktorzy je owczesnie
      wywolali!
      • marouder.eu Aha...i Perla ma racje!!! 31.07.08, 23:26
        Przecietny Powstaniec przechodzac piwnicami, podziemiami i kanalami bal sie, ze
        go niestowarzyszeni wojskowo mieszkancy Warszawy zaebia.

        Tez czytalem kilka podobnych fragmentow wspomnien powstancow!
        • perla Re: Aha...i Perla ma racje!!! 31.07.08, 23:35
          marouder.eu napisał:

          > Przecietny Powstaniec przechodzac piwnicami, podziemiami i
          kanalami bal sie, ze
          > go niestowarzyszeni wojskowo mieszkancy Warszawy zaebia.


          zdaje się, że już na początku września 44, często powstańcy musili
          za pomocą karabinów bronić się przed rozjuszonymi cywilami właśnie.
          • marouder.eu Re: Aha...i Perla ma racje!!! 31.07.08, 23:42
            To prawda! Dziwne, ze tutejsi piewcy tej hekatomby o tym nie chca slyszecuncertain
            • perla Re: Aha...i Perla ma racje!!! 31.07.08, 23:45
              marouder.eu napisał:

              > To prawda! Dziwne, ze tutejsi piewcy tej hekatomby o tym nie chca
              slyszecuncertain

              to jak z pociągiem, którym tydzień jechałeś jest. Wysiadasz a nadal
              w głowie "jedziesz".
              Nadal z rozpędu martyrologię uwielbia się, zamiast rozwagę i
              zwycięstwa właśnie.
            • absztyfikant Re: Aha...i Perla ma racje!!! 31.07.08, 23:45
              Jacy piewcy? Pamiec o poleglych to opiewanie nierozsadnej decyzji? Dzisiaj latwo
              sie madrzyc, wtedy decydenci nie mieli tej wiedzy, ktora my mamy...
              • marouder.eu Alez mieli!! 31.07.08, 23:49
                Kazdy chlopek wie, ze "ofiara" niczego sie nie zwojuje, jedynie politycznym i
                gospodarczym interesem!

                Dla zludzenia, ze mozna "wymusic" ofiara z zycia setek tysiecy ludzi ustepstwa
                polityczne na Rosji skazano mieszkancow Warszawy (szczegolnie cywili!) na smierc.
                • absztyfikant Re: Alez mieli!! 31.07.08, 23:53
                  pl.wikipedia.org/wiki/Powstanie_warszawskie#Opinie_na_temat_powstania
                  • marouder.eu No i? 31.07.08, 23:57
                    Ruska Armia miala uderzac na miasto skazujac swoj kraj na straty polityczne,
                    gospodarcze i wojskowe?

                    Stalin zrobil to, co kazdy by na jego miejscu zrobil: kazal krwawic swoim
                    nieprzyjaciolom!

                    Kretyn Komorowski mial go za glupszego od siebie??
                    • absztyfikant Re: No i? 31.07.08, 23:59
                      Ciszej nad ta trumna. EOT.
                    • nowy_rusek Re: No i? 01.08.08, 13:49
                      To pewnie zmowa. Najpierw Francuzi nie chcieli umierac za Gdansk a
                      teraz Rosjanie za Warszawe!
                      • wikul Re: No i? 01.08.08, 21:54
                        nowy_rusek napisał:

                        > To pewnie zmowa. Najpierw Francuzi nie chcieli umierac za Gdansk a
                        > teraz Rosjanie za Warszawe!


                        Porównanie nieadekwatne. Francuzi mogli sobie pozwolić na
                        nieumieranie za Gdańsk, Rosjanie nie. Rosjanie musieli umierać
                        za to co kazała im Partia (czyt.Stalin).
                      • jaceq Re: No i? 01.08.08, 22:19
                        nowy_rusek napisał:

                        > teraz Rosjanie za Warszawe!

                        Jacy znowu Rosjanie? Ostatni Rosjanie byli u Denikina i Wrangla. Niedobitki
                        wyrżnął Stalin w 38, a reszta siedziała w Gułagu. Nad Wisłą w 44 stał naród
                        radziecki. Obywatele bolszewiccy pochodzenia (głównie) rosyjskiego. Za "narody
                        Związku Sowieckiego" szło się wtedy na Łubiankę. Od jakiegoś czasu następuje
                        reaktywacja narodu rosyjskiego, ale to potrwa jeszcze z 200 lat, jak widać.
                        Wytępienie ze szczętem 80 lat mentalności bolszewickiej musi potrwać z 10 pokoleń.
                    • wikul Re: No i? 01.08.08, 21:51
                      marouder.eu napisał:

                      > Ruska Armia miala uderzac na miasto skazujac swoj kraj na straty
                      polityczne,
                      > gospodarcze i wojskowe?
                      >
                      > Stalin zrobil to, co kazdy by na jego miejscu zrobil: kazal
                      krwawic swoim
                      > nieprzyjaciolom!
                      >
                      > Kretyn Komorowski mial go za glupszego od siebie??


                      Sróbuj przyjacielu okiełznąć swój temperament i przestń pieprzyc bo
                      powtarzasz komunały peerelowskiej propagandy. Przeczytaj jeszce raz
                      fragmenty z Wikpedii, może cos do ciebie dotrze. I nie tłumacz
                      Stalina itp. bandytów. Chyba że masz do nich słabość.
                      Ani Stalin nie był normalnym człowiekiem, ani Komorowski kretynem.
                • ariadna-enta Re: Alez mieli!! 01.08.08, 00:04
                  my to wszystko teraz wiemy,ale moze popatrzeć na to z tamtej
                  perspektywy.
                  • marouder.eu A z "tamtej perspektywy" byla mozliwosc zwyciestwa 01.08.08, 00:08
                    ...nad Niemcami w miescie bez wspolpracy Rosjan, ktorej ci w zadnym wypadku nie
                    chcieli i z powodow polityczno-wojskowych podjac nie mogli?
                  • perla Re: Alez mieli!! 01.08.08, 00:13
                    ariadna-enta napisała:

                    > my to wszystko teraz wiemy,ale moze popatrzeć na to z tamtej
                    > perspektywy.

                    po to ma się dowódców, aby umieli przewidzieć aktualną pesperktywę.
                    I to nie jest tak, że jak wróg jedno działo wiecej ma, to my
                    poddajemy się. Chodzi o rażące dysproporcje, o których ci dowódcy
                    wiedzieli. Zarówno wojskowe, jak i polityczne.
                    Może zaatakujmy Rosję dzisiej, a po 65 latach twoja prawnuczka
                    napisze:
                    > my to wszystko teraz wiemy,ale moze popatrzeć na to z tamtej
                    > perspektywy.
                    • ariadna-enta Re: Alez mieli!! 01.08.08, 00:22
                      rozumiem,ze wszyscy jak tu piszą,a szczegolnie perła
                      podjęliby w tamtych czasach słuszną decyzję
                      kazdy mądry po fakcie.
                      Trzeba bylo tak,a albo siak.

                      przyjanajmniej tego 1 sierpnia kiedy tak niewielu powtanców jeszcze
                      żyje pochylic głowy nad nimi.

                      • perla Re: Alez mieli!! 01.08.08, 00:33
                        ariadna-enta napisała:

                        > rozumiem,ze wszyscy jak tu piszą,a szczegolnie perła
                        > podjęliby w tamtych czasach słuszną decyzję

                        jeżeli już tak chcesz osobiście... Otóż ja nie jestem dowódcą, nigdy
                        nigdzie nie należałem. Nawet do PCK, jako jedyny z całego liceum.
                        Nie pcham się tam gdzie nie potrafię. Kiedyś trochę wykładałem, ale
                        zrezygnowałem widząc, że nie umiem nawet kretynowi wstawić pały do
                        indeksu.
                        Ale jeżeli ktoś chce stanowisk, funkcji, być generałem, posłem,
                        premierem, ministrem, to ja oczekuję, że on potrafi właśnie.
                        • ariadna-enta Re: Alez mieli!! 01.08.08, 00:55
                          inaczej się nie dało perła,musiałam poleciec osobiscie
                          Ty z taka pewnościa mówisz jak i co należało zrobić
                          to zreszta nasza polska domena,prawie kazdy po jakims fakcie
                          wiedział,że tak będzie i że to nie mogło się uadać.
                          • pozarski Re: Alez mieli!! 01.08.08, 06:32
                            Ariadna,Perla nie mowi,co nalezalo zrobic,tylko co przywodcy sqrwili i jakie to
                            mialo konsekwencje dla Polski. Osobiscie sie z nim zgadzam. Choc mam osobiste
                            anse do niego.wink
                            • marouder.eu Tak samo jak jak ja! 01.08.08, 06:40
                              ...nie bede tu sobie milczal i udawal, ze Perla nie ma racji w tym co mowi o
                              Powstaniu, tylko dlatego, ze mi zdanie Perly w innych sprawach prywatnie nie
                              odpowiada.
                              Za duzo krwi sie wylalo!

                              200 tys. ludzi w daremnej walce w dwa miesiace!!!

                              Curwa, podejrzewam, ze kazdy narod poza Polakami i Ruskimi mialby na wieki
                              wybita walke zbrojna po takim doswiadczeniu.
                            • ariadna-enta Re: Alez mieli!! 01.08.08, 13:07
                              ja to pożarski wszystko wiem i tez mam mieszane uczucia
                              tylko to na pewno nie wygladało tak prosto jak nam się dzisiaj
                              wydaje.
                              • pozarski Re: Alez mieli!! 01.08.08, 13:49
                                ariadna-enta napisała:

                                > ja to pożarski wszystko wiem i tez mam mieszane uczucia
                                > tylko to na pewno nie wygladało tak prosto jak nam się dzisiaj
                                > wydaje.

                                Perla nie mowi o teraz,tylko o wtedy. Scan podaje ci urywki opinii wielu
                                owczesnych aktorow zdarzen. Czyzbys chciala,zeby historia to byl jeden wielki
                                lancuch akademii ku czci?
                                • ariadna-enta Re: Alez mieli!! 01.08.08, 13:52
                                  jaki łańcuch akademii ku czci?
                                  wynika coś takiego z tego co piszę
                                  • pozarski Re: Alez mieli!! 01.08.08, 14:00
                                    ariadna-enta napisała:

                                    > jaki łańcuch akademii ku czci?
                                    > wynika coś takiego z tego co piszę
                                    Piszesz to:
                                    tylko to na pewno nie wygladało tak prosto jak nam się dzisiaj
                                    wydaje.
                                    Dla mnie z tego wynika,ze jesli ktos stawia teze,ze cos nie bylo,jak
                                    wygladalo(albo podobnie),to wtedy tego nie nalezy ruszac,bo przeciez,co my
                                    wiemy? Ja na przyklad niedawno widzialem film,na ktorym polscy policjanci
                                    granatowi odbieraja bron od powstancow na oczach Niemcow.Czy o czyms takim nie
                                    wolno wspominac,bo to burzy pozytywny obraz zakodowany w sercach patriotow? Nic
                                    nie jest proste jak nam sie wydaje i dlatego przeciez zadajesz sobie pytania,
                                    na ktore chcesz sobie odpowiedziec,nie?
                                    • ariadna-enta Re: Alez mieli!! 01.08.08, 14:50
                                      my chyba po innemu mówimy
                                      alez wolno ruszać,ale chyba mnie tez wolno napisać co myślę.
                                      • pozarski Re: Alez mieli!! 01.08.08, 16:13
                                        Czy ja mowie,ze nie wolno? Wszystkim wolno wszystko w slowie i pismie,chyba ze
                                        sie nadzieje na cos i...zobaczy gdzie granica tego,co mu wolno.wink))
              • pozarski Re: Aha...i Perla ma racje!!! 01.08.08, 06:27
                Perla ma racje i ONI(decydenci) wiedzieli,w co sie pakuja. To z ich winy zginelo
                ponad 200 tysiecy cywili. Bronic ich, to juz absztyfikancie nie jest koszer.
    • perla "Parasol" jest 31.07.08, 23:31
      chyba najbardziej elitarna jednostka w AK. Jak ich mogli wysłać na
      pewną śmierć?
      Ci ludzie, młodzi ludzie, to elita była, która miała stanowić Polskę
      po wojnie. I wymordowani dzięki debilnemu rozkazowi zostali. To
      bohaterowie byli, ale ich dowódcy to zbrodniarze wojenni byli
      właśnie.
      • ariadna-enta Re: "Parasol" jest 31.07.08, 23:44
        od lat to samo pytanie czy powstanie było pottrzebne
        zdania sa podzielone.Niezaleznie jakie ma sie zdanie
        powstańcom nalezy oddać hołd.Oni czuli,ze musza walczyć i walczyli.
        • perla Re: "Parasol" jest 31.07.08, 23:50
          ariadna-enta napisała:

          > od lat to samo pytanie czy powstanie było pottrzebne
          > zdania sa podzielone.Niezaleznie jakie ma sie zdanie
          > powstańcom nalezy oddać hołd.Oni czuli,ze musza walczyć i
          walczyli.

          powstańcom jako żołnierzom tak, ale dowódcy powieszeni powinni być.
          Po to dowódcą się jest, aby znać co można a czego nie można.
          Przynajmniej procentowo.
          Niemniej, powstancy widząc co z miastem dzieje się i ludnością
          cywilną, mogli zamiast Niemcami, swymi dowódcami zająć się właśnie.
          • kasz0 powinnoscia generalow jest nastepna wojna 01.08.08, 08:27
            perla napisał:

            > Po to dowódcą się jest, aby znać co można a czego nie można.

            Kiedys slyszalem takie przyslowie, ze general powinien wiedziec
            kiedy sie poddac aby zachowac sily na nastepna wojne. Ci
            zaplanowali, ze wojny z Ruskimi juz nie bedzie. Zaplanowali kleske
            1000 letnia.
          • wikul Re: "Parasol" jest 01.08.08, 22:05
            perla napisał:

            > powstańcom jako żołnierzom tak, ale dowódcy powieszeni powinni być.
            > Po to dowódcą się jest, aby znać co można a czego nie można.
            > Przynajmniej procentowo.
            > Niemniej, powstancy widząc co z miastem dzieje się i ludnością
            > cywilną, mogli zamiast Niemcami, swymi dowódcami zająć się właśnie.


            Jakbym Trybunę Ludu czytał z lipca 1964 r.
            • perla Re: "Parasol" jest 01.08.08, 22:08
              wikul napisał:

              > Jakbym Trybunę Ludu czytał z lipca 1964 r.

              no, ja wtedy w beciku byłem i nie czytałem gazet. Niemniej lubię
              psy. Podobnie jak towarzysz Adolf H.
              Teraz możesz napisać, że moje poglądy identyczne z tow. Adolfem były
              właśnie.
              • wikul Re: "Parasol" jest 01.08.08, 22:12
                perla napisał:

                > wikul napisał:
                >
                > > Jakbym Trybunę Ludu czytał z lipca 1964 r.
                >
                > no, ja wtedy w beciku byłem i nie czytałem gazet. Niemniej lubię
                > psy. Podobnie jak towarzysz Adolf H.
                > Teraz możesz napisać, że moje poglądy identyczne z tow. Adolfem
                były
                > właśnie.


                Nie porównywałem twoich obecnych pogladów z pogladami tow. Adolfa H.
                Porównywałem z pogladami ówczesnej propagandy komunistycznej.
                Niestety, istnieje zadziwjająca zbieżność w tych pogladach.
      • manny_ramirez Re: "Parasol" jest 01.08.08, 18:28
        A ty Perla jestes tak naiwny ze wierzysz ze tej akowskiej elicie stalinowcy po
        wojnie pozwoliliby zyc?
        • kasz0 nie naiwnosc lecz empiria 01.08.08, 20:02
          manny_ramirez napisał:

          > A ty Perla jestes tak naiwny ze wierzysz ze tej akowskiej elicie
          > stalinowcy po wojnie pozwoliliby zyc?

          Znam dostatecznie duzo przykladow. Wystarczy, ze tak jak obecnie nie
          strzela sie do policjantow i aparatczykow partyjnych. A reka swiezbi.
      • wikul Re: "Parasol" jest 01.08.08, 22:02
        perla napisał:

        > chyba najbardziej elitarna jednostka w AK. Jak ich mogli wysłać na
        > pewną śmierć?
        > Ci ludzie, młodzi ludzie, to elita była, która miała stanowić
        Polskę
        > po wojnie. I wymordowani dzięki debilnemu rozkazowi zostali. To
        > bohaterowie byli, ale ich dowódcy to zbrodniarze wojenni byli
        > właśnie.


        Boże chroń mnie przed fałszywymi przyjaciółmi, z wrogami ...
        Chciałbym cie widziec oko w oko z byłymi powstańcami Z Parasola,
        poczas wygłasznia tych rewelacji.
        • perla Re: "Parasol" jest 01.08.08, 22:05
          wikul napisał:

          > Chciałbym cie widziec oko w oko z byłymi powstańcami Z Parasola,
          > poczas wygłasznia tych rewelacji.

          nie zobaczysz. Z nich nikt nie przeżył w zasadzie właśnie.
          • wikul Re: "Parasol" jest 01.08.08, 22:09
            perla napisał:

            > wikul napisał:
            >
            > > Chciałbym cie widziec oko w oko z byłymi powstańcami Z Parasola,
            > > poczas wygłasznia tych rewelacji.
            >
            > nie zobaczysz. Z nich nikt nie przeżył w zasadzie właśnie


            5wdh.zhr.pl/?ty=42
    • pan.scan Dowódcy 01.08.08, 08:50
      (na podstawie Ciechanowskiego i Kirchmayera)

      Gen. Tatar – Zastępca Szefa Sztabu AK

      Jesienią 1943 opracował dla Dowódcy AK referat, w którym udowadniał, że cała Europa południowo-wschodnia dostanie się w strefę wpływów sowieckich, więc nie można prowadzić polityki dwóch wrogów, lecz trzeba się z Rosja ułożyć i czym wcześniej tym lepiej, bo uzyska się lepsze warunki zanim Rosjanie wejdą. Został uznany w sztabie za zdrajcę i aby nie „zarażał” tymi ideami młodszych oficerów – został wysłany w kwietniu 1944 do Londynu.

      Płk Bokszczanin – Z-ca Szefa Sztabu AK

      Na odprawach poprzedzających decyzję o powstaniu przekonywał, że Rosjanie zatrzymają ofensywę, gdy zorientują się, że powstanie zostało wywołane przez wrogi im Rząd w Londynie, celem zainstalowania w stolicy podległych mu władz cywilnych.

      Ostrzegał przed przedwczesnym rozpoczęciem powstania, zanim nie pozna się intencji Rosjan. Radził, aby nie wydawać rozkazu do walki, zanim nie zaobserwuje się, że artyleria sowiecka przenosi ogień na lewy brzeg Wisły.
      Byłby to dowód, że przełamali opór niemiecki na prawym brzegu i zamierzają forsować Wisłę. Przyjęto to, jako warunek rozpoczęcia powstania, ale w chwili wydawania rozkazu do walki – zapomniano o tym.

      Gen. Okulicki

      Zrzucony do Polski w maju 1944 uparcie dążył do wywołania powstania.
      Mówił: „potrzebny jest czyn, tylko przez walkę można wykazać dążenie narodu do wolności i niepodległości”. Członków Komendy Głównej AK, którzy wyrażali obawyposądzał o defetyzm i tchórzostwo.Na argumenty, że brak jest broni, odpowiadał: „lud paryski nie liczył ilości pałek jak ruszał na Bastylię”.
      Borowi-Komorowskiemu groził, że jeśli nie wyda rozkazu do powstania, to stanie się drugim Skrzyneckim. Cały czas parł do walki, namawiał członków KG, aby Borowi przedstawiali fałszywy obraz sytuacji, aby przyśpieszyć wydanie rozkazu.


      Gdy 6 sierpnia miasto płonęło, na Woli rozstrzeliwano codziennie 30 tysięcy ludzi i wiadomo już było, że powstanie obraca się w katastrofę – Okulicki pisał do Bora:
      „ należy zdobyć najważniejsze gmachy rządowe jak Akademię Sztabu Generalnego i ratusz i oflagować te budynki, aby wkraczający bolszewicy ujrzeli potęgę Państwa Polskiego”.

      Gen. Bór-Komorowsi – Dowódca AK – kawalerzysta

      Według opinii płk Bokszczanina wojskowe wiadomości i przygotowanie dowódcy AK „ograniczały się do umiejętności dowodzenia pułkiem kawalerii”. Nie miał żadnego doświadczenia w prowadzeniu walki w mieście i nie znał się na koniecznych zabezpieczeniach logistycznych takiej walki. Był człowiekiem słabego charakteru i ulegał wpływom takich osobników jak Okulicki. Generał Tatar wyrażał się o nim „pajac”cryingza Ciechanowskim)

      Rozkaz do rozpoczęcia powstania wydal po naciskach Okulickiego i pod nieobecność szefa wywiadu i szefa wydziału operacyjnego, na podstawie nie sprawdzonej wiadomości d-cy okręgu warszawskiego, że na Pelcowiznie zauważono już czołgi sowieckie. Pół godziny później okazało się, że to nie były czołgi sowieckie, tylko niemieckie, przechodzące do kontrofensywy. Rozkaz mógł jeszcze odwołać, lecz nie zrobił tego.

      Gen. Pełczyński – Szef Sztabu KG AK

      Na jednej z ostatnich odpraw KG, Delegat Rządu zapytał go, co będzie, jeśli Rosjanie wstrzymają ofensywę. Odpowiedział : ”no to Niemcy nas wyrżną”.

      Ustalono też, że ze względu na brak broni, silnie ufortyfikowane obiekty zajmowane przez Niemców, jak aleja Szucha czy koszary lotników na Rakowieckiej – nie będą atakowane, lecz jednie izolowane, bo chodzi o opanowanie miasta.
      Pierwszego sierpnia WSZYSTKIE obiekty były atakowane i mimo olbrzymich strat w ludziach ŻADEN nie został zdobyty. Po wojnie powiedział,że te silnie bronione obiekty były atakowane przez NIEDOPATRZENIE....


      Płk Chruściel (¨Monter¨) –D-ca Okręgu Warszawskiego –wywiadowca- amator

      Nie zorganizował wywiadu na przedpolu walki w postaci obserwatorów zaopatrzonych w krótkofalówki, aby informować o postępach wojsk sowieckich.

      31-go lipca wsiadł w tramwaj i pojechał na Pragę, zobaczyć co się dzieje na rogatkach miasta. Dojechał do wylotu Grochowskiej i do wylotu Radzymińskiej. I baby powiedziały mu, że na Pelcowiznie widziano już czołgi bolszewickie. Dalej wywiad dowódcy okręgu nie sięgał. Z tą wiadomością, która okazała się po prostu plotką, wrócił do Bora i było to podstawą do wydania rozkazu o początku powstania.

      Powstańców nie posiadającyh broni kazał uzbroić w siekiery, łomy i kilofy.

      Jeszcze przez cały sierpień, nie mając żadnych odwodów, aż do upadku Starówki snuł nierealne plany „kompletnego wyrzucenia Niemców z miasta”. Na ostatniej przed kapitulacja naradzie dowództwa AK, w dniu 28 września, będąc świeżo awansowany na generała oświadczył: (Zenczykowski-Samotny bój Warszawy)- „Duch żołnierzy jest doskonały, nasze pozycje obronne są dobre, sytuacja amunicyjna i stan broni jest dobry, walkę obronną możemy prowadzić stosunkowo długo...”

      Płk Iranek-Osmecki – Szef Wywiadu KG AK – spóźnialski

      Dał się przekonać Okulickiemu, że: „musimy stoczyć w Warszawie bitwę, której świat nie będzie mógł zignorować, bo dostarczy to krwawego dowodu perfidii sowieckiej”. I dalej: „Jako szef wywiadu miałem obowiązek przestrzec Bora przed nieprzemyślaną decyzją, ale jako Polak podzielałem pogląd Okulickiego, że Warszawa nie może przejść z rąk niemieckich w sowieckie bez wyrażenia naszej woli zachowania niepodległości choćby poprzez wielki krzyk buntu i rozpaczy”.

      Ostrzegał Bora, że Niemcy koncentrują na przedpolu Warszawy doborowe dywizje pancerne SS. Niestety, gdy dostał informacje, że dywizje te przeszły już do kontrnatarcia – spóźnił się na ostatnią odprawę, na której Bór wydał rozkaz rozpoczęcia nazajutrz powstania.
      • marouder.eu No wlasnie Scanie... 01.08.08, 09:03
        ...ja jestem mlodym w stosunku do wydarzen czlowiekiem, ale pewnie zdajesz sobie
        sprawe jaka cholera mnie bierze, gdy sobie przynajmniej o czesci tych ludzi
        pomysle!!
      • hiperrealizm ty sobie krytykuj 01.08.08, 09:05
        ŻOB i powstanie w Gettcie.
        • perla analogia z gettem chybiona jest 01.08.08, 10:28
          1. getto i tak szło pod likwidację, Warszawa nie. Nie była
          przeznaczona jako miasto twierdza.
          2. w gettcie pozostało około 70 tys. Żydów, w większości elita
          syjonistyczna, która nie obiecywała cywilnym resztkom zwycięstwa, a
          walkę o godną śmierć. Sprawa od początku postawiona jasno została.
          W Warszawie było około miliona ludzi, którym nic nie groziło,
          których to ludzi zdania nikt nie brał pod uwagę, a co najwyżej
          zwycięstwo wyssane z palca obiecano.
          3. Powstanie warszawskie rozpoczął rozkaz polskiego dowódcy.
          Powstanie w gettcie w zasadzie rozpoczeli Niemcy wkraczając do getta
          po żydowskie niedobitki. Wtedy Żydzi zaczęli się bić, co o tyle sens
          miało, że runął mit propagandy hitlerowskiej. A państwo Israel mogło
          dzisiaj przynajmniej datę święta narodowego ustalić sobie właśnie.
          • pozarski Re: analogia z gettem chybiona jest 01.08.08, 11:23
            perla napisal:
            A państwo Israel mogło
            > dzisiaj przynajmniej datę święta narodowego ustalić sobie właśnie.

            Do tego momentu wszystko sie zgadza,ale tutaj... Chcesz powiedziec,ze 19kwiecien
            to izraelskie swieto narodowe? Cos chyba cie ktos zle poinformowal.wink
            • perla Re: analogia z gettem chybiona jest 01.08.08, 11:28
              pozarski napisał:

              > Do tego momentu wszystko sie zgadza,ale tutaj... Chcesz
              powiedziec,ze 19kwiecie
              > n
              > to izraelskie swieto narodowe? Cos chyba cie ktos zle
              poinformowal.wink

              tak mi się o uszy obiło. Czyżbym mylił się właśnie?
              • pozarski Re: analogia z gettem chybiona jest 01.08.08, 11:30
                15 maja,dzien niepodleglosci.
          • manny_ramirez Re: analogia z gettem chybiona jest 01.08.08, 18:34
            perla napisał:

            > 1. getto i tak szło pod likwidację, Warszawa nie. Nie była
            > przeznaczona jako miasto twierdza.-

            Jak to nie Perla???


            > 2. w gettcie pozostało około 70 tys. Żydów, w większości elita
            > syjonistyczna, która nie obiecywała cywilnym resztkom zwycięstwa, a
            > walkę o godną śmierć. Sprawa od początku postawiona jasno została.
            > W Warszawie było około miliona ludzi, którym nic nie groziło,
            > których to ludzi zdania nikt nie brał pod uwagę, a co najwyżej
            > zwycięstwo wyssane z palca obiecano.
            > 3. Powstanie warszawskie rozpoczął rozkaz polskiego dowódcy.
            > Powstanie w gettcie w zasadzie rozpoczeli Niemcy wkraczając do getta
            > po żydowskie niedobitki. Wtedy Żydzi zaczęli się bić, co o tyle sens
            > miało, że runął mit propagandy hitlerowskiej. A państwo Israel mogło
            > dzisiaj przynajmniej datę święta narodowego ustalić sobie właśnie.
            >
        • hiperrealizm perla 01.08.08, 21:58
          on jest w stanie usprawiedliwić każdego żydowskiego kapo, policjata,
          członak judenratu itd!
          W przypadku Polaków zawsze znajdzie powody do oskarzań!
          Dlatego zasugerowałem by zajął się krytką ŻOBu!
      • wikul Re: Dowódcy 01.08.08, 10:57
        Dzięki scan za przypomnienie tych tekstów. Może domorosli prostaccy
        historycy cos z tego zrozumieją, jak trudne były czasy i decyzje.
        • perla Re: Dowódcy 01.08.08, 11:14
          wikul napisał:

          > Dzięki scan za przypomnienie tych tekstów. Może domorosli
          prostaccy
          > historycy cos z tego zrozumieją, jak trudne były czasy i decyzje.


          rzeczywiście - trudne decyzje. Dowódca tramwajem sam jedzie jako
          wywiadowca i napotkane baby wypytuje czy widziały sowieckie czołgi.
          To już nawet śmieszne nie jest.
          Naprawdę nie widzisz, że to banda nieudaczników była, która wysłała
          miasto na zagładę właśnie?
        • tomek404 Re: Dowódcy 01.08.08, 11:22
          Czytalam kiedys, niestety nie pamietam w jakiej polskiej gazecie, ze
          wiekszosc doroslych Warszawiakow byla przeciwko powstaniu. Mlodzi
          byli napaleni, ale mlodzi na calym swiecie sa bardzo goracy i czesto
          wykorzystywani politycznie. Moze wiec nie warto sie oburzac na tych
          co obalaja pewne mity, a zastanowic sie, czy czasem nie ma w tym
          kawaleczka prawdy.
          • jaceq Re: Dowódcy 01.08.08, 22:41
            tomek404 napisała:

            > Czytalam kiedys, niestety nie pamietam w jakiej polskiej gazecie, ze
            > wiekszosc doroslych Warszawiakow byla przeciwko powstaniu.



            Kompletnie nie jest to prawdą, jeśli chodzi o okres PO wybuchu Powstania. A
            PRZED - jeśli nie liczyć żołnierzy, to KTO wiedział? A żołnierze mieli rozkazy,
            a nie "chcenie" albo "niechcenie".
        • pan.scan Wikulowi - do całości obrazu, 01.08.08, 15:54
          ale jeszcze niekompletnego. Muszę poszukać pewnej rzeczy, która mnie
          b. porusza. Rzecz jest, w moim mniemaniu, o bohaterstwie tych
          młodziaków z rocznika 1920 w zderzeniu z nieudacznoścą czy wręcz
          kryminalną odpowiedzialnością ich zwierzchników, którym stawia się
          teraz pośmiertnie pomniki i dekoruje najwyższymi orderami miast
          wiecznej hańby.

          Jan Nowak- Jeziorański – "Kurier z Londynu" –sygnał ostrzegawczy

          Gdy w lipcu 1944 wrócił z Londynu do Polski, był chyba najlepiej
          zorientowanym człowiekiem w sytuacji zarówno w Londynie jak i w
          Polsce. W Londynie rozmawiał z Mikołajczykiem i Sosnkowskim, był
          przyjęty przez Churchilla i ministra Edena i miał wystąpienie w
          Parlamencie Brytyjskim. Ostrzegał dowództwo AK, że sytuacja
          międzynarodowa jest taka, że Rosjanie po zajęciu Polski, będę w niej
          rządzić jak zechcą, wiec powstanie będzie walką o przegraną już
          sprawę. Że nie można liczyć na żadną pomoc militarną z zachodu i że
          powstanie nie poruszy też opinii publicznej na Zachodzie.
          Uprzedził również, że Polska Brygada Spadochronowa (była to idee
          fixe "Bora") nie przybędzie z pomocą, bo została już przez Aliantów
          przeznaczona do innych celów. Nie przybędzie nawet anglo-amerykańska
          misja obserwatorów, bo Polska leży w strefie działań sowieckich.

          Wspomina, że młodsi oficerowie prosili go, aby przekonał dowództwo,
          że powstanie to szaleństwo. Nie przekonał.
          • kasz0 Re: Wikulowi - do całości obrazu, 01.08.08, 20:11
            pan.scan napisał:

            > Wspomina, że młodsi oficerowie prosili go, aby przekonał
            > dowództwo, że powstanie to szaleństwo.

            Ja znam relacje od oficerow starszych, czyli od majora wzwyz. Tez
            uwazali za szalenstwo.

            Wspolczesnie wazniejsze jest to, ze nasadki na biale konie bawia sie
            naszym bezpieczenstwem i dobrobytem. Przedkladaja rusofobie nad
            rozsadek. A konfitury sa zupelnie w innym miejscu. Wielcy tego
            swiata wiedza gdzie i nawet tego specjalnie nie kryja. Ale rusofobki
            uwazaja to za plucie w twarz. Sadza, ze twarz maja.
      • jaceq Re: Dowódcy 01.08.08, 22:37
        pan.scan napisał:

        > (na podstawie Ciechanowskiego i Kirchmayera)


        Ulica Okulickiego - na osiedlu Gocław, mała uliczka odchodzi od Fieldorfa.

        Bora-Komorowskiego - podobnie, tylko sporo większa.

        Montera-Chruściela - długaśna ulica w Rembertowie, dawniej przedłużenie Marsa.

        Pełczyńskiego - ulica na Bemowie (równoległa do Kazimierza Deyny).




        Ulic Generała Tatara ani Pułkownika Bokszczanina niestety nie znam.
    • perla tego wszystkiego nie byłoby gdyby Polska sojusz 01.08.08, 11:54
      z Adolfem w okolicach 1938 roku zawarła. Będąc mniędzy dwoma wrogami
      należało z jednym ułożyć się. Z racji moralnych, mógł to tylko Adolf
      być, bo w 1938 roku Adolf tylko lokalnym mordercą był, a Stalin już
      wtedy ludobójcą był.
      Oczywiście wojnę z Ruskimi i tak przegralibyśmy i nasz los byłby
      mniej więcej taki jak Bułgarów czy Rumunów. Z tym, że jako sojusznik
      Adolfa mielibyśmy tu własną władzę, wojsko, policję itp. Dzięki temu
      sojuszowi udałoby nam się prawdopodobnie uratować większość naszych
      Żydów, tak jak dzięki identycznemu sojuszowi udało to się Bułgarii.
      Niemcy nie mogliby sobie jeździć bezkarnie po kraju sojusznika i
      rozstrzeliwać żydowskie miasteczka. Bo na to niegodziłaby się ani
      administracja, ani armia polska.
      Na dodatek, Niemcy nie robili by sobie łapanek a potem masowych
      egzekucji. No i Warszawa cała by była.
      Przykład Bułgarii, Węgier i Rumunii wskazuje, że można było taki
      sojusz zawrzeć.
      Ale my Polacy to chyba lubimy się bić, szczególnie w wojnach
      beznadziejnych właśnie.
      • tomek404 Re: tego wszystkiego nie byłoby gdyby Polska soju 01.08.08, 12:28
        No tutaj perelko musze z toba podyskutowac. Bulgarzy maja inna
        mentalnosc niz Polacy i nie jestem pewna, czy nie sprzymierzyliby
        sie mieszkancy wsi i malych miasteczek z Niemcami, aby wreszcie
        rozprawic sie z zabojcami Jezusa, pijawkami polskiej krwi,
        parszywymi Zydami.
        Wiem, ze zaraz moj post zostanie zlikwidowany, bo naruszam swietosc,
        ale ja niestety wiem i znam z autopsji owczesna ludnosc
        malomiasteczkowo-wiejska. Az STRACH sie bylo bac.
        • perla Re: tego wszystkiego nie byłoby gdyby Polska soju 01.08.08, 12:35
          nie twierdzę, że nia masz racji co do nastrojów, bo nie znam z
          autopsji tamtych czasów, ale zauważ, iż dopóki było polskie państwo,
          z armią, policją i sądami, to Żydom nic nie działo złego się. W
          przypadku sojuszu z Niemcami, te polskie struktury nadal
          funkcjonowały by właśnie.
          • aaki Re: tego wszystkiego nie byłoby gdyby Polska soju 01.08.08, 13:57
            tomasz tez nie zna tongue_out
            • perla teraz zastanowiłem się 01.08.08, 14:15
              i chbya rację masz. Tomkowa aby znać z autopsji musiałaby co
              najmniej 80 lat mieć. A z jej pisania wynika, że to stosunkowo młoda
              kobieta jest.
              Na dodatek ten tekst o Jezusie to w syjonistycznej propagandowej
              ulotce przeczytany musiał być. Powodem nie lubienia Żydów na
              prowincji ich monopol ekonomiczny był, który nie pozwalał tubylcom
              na wyrwanie się z ciasnej chałupy, oraz niechęć Żydów do integracji
              z Polakami właśnie.
              • pozarski Re: teraz zastanowiłem się 01.08.08, 14:25
                Oczywiscie Polacy od najdawniejszych dziejow chcieli,zeby sie Zydzi
                "integrowali" (cokolwiek wlozysz w to slowo). Chcialo panisko i chlop tez
                chcial. A najbardziej to chcial oczywista kosciol katolicki.wink)) Chlopi wlasnie
                byli zagorzlymi antysemitami,dlatego ze byli katolikami. Ekonomiczny
                antysemityzm byl obecny najbardziej chyba w miastach i miasteczkach,nie na wsi.
                Ale w kazdym razie dzieki,Perla,za dowcip roku. Tej "integracji" nie zapomne do
                konca zycia.
                • perla Re: teraz zastanowiłem się 01.08.08, 15:02
                  tak..., tą chcęć integracji u Żydów widać nawet w tym
                  komiksie "Skrzypek na dachu". Ukraińcy nie mieli problemu, że
                  Ukrainiec za żonę Żydówkę sobie wziął. Dla Żydów zaś, do
                  niezniesienia to było.
                  I pewnie nie wiesz, że Żydzi zamkneli się we własnym kręgu, gdzie
                  sporo z nich po polsku nie umiała. Zresztą, to separowanie się było
                  potem przyczyną, że ich Niemcy tak łatwo wysortowali.
                  Ale nie tylko Żydzi nie lubiani byli. Cyganie też. Ale o ile
                  bezsprzecznie zdarzały się wypadki rabunkowych mordów dokonywanych
                  przez chłopów na Żydach, to takie mordy na Cyganach nie zdarzały
                  się. Czemu?
                  Ano ówczesny chłop, to biedny człowiek, z reguły niepiśmienny, dość
                  prymitywny. Żyd mu się kojarzył ze schowanym złotem. I kiedy zniknął
                  bat w postaci polskiego państwa, u niektórych nie było już hamulców
                  żadnych.
                  Ale to nie Polska winna jest. Zgodnie z konwencją za porządek na
                  terenie okupowanym, odpowiada okupant. Czyli za zezwolenie na takie
                  mordy, i nie ściganie ich, odpowiada li tylko okupant.
                  Israel dziś też jakieś tam tereny okupuje. I jeżeli tam palestyński
                  tłum zlinczuje kogoś, to jeżeli policja, wojsko, nie powstrzyma
                  tego, a potem ewentualnie nie będzie ścigać zabójców, to za to
                  odpowiada wyłącznie Israel, jako okupant właśnie.
                  • ariadna-enta Re: teraz zastanowiłem się 01.08.08, 15:15
                    wątek jak zwykle wszedł na znane tory.
                    • pozarski Re: teraz zastanowiłem się 01.08.08, 16:15
                      ariadna-enta napisala:

                      Perla inaczej nie potrafi. Taka ma nature.wink
              • aaki !!!! 01.08.08, 15:29
                marwa kuć!!!!
                mój wątek nie był o zydach tylko o rocznicy powstania warszawskiego
                • pozarski Re: !!!! 01.08.08, 16:16
                  Powinienes wysylac imienne zaproszenia.wink))
        • manny_ramirez Re: tego wszystkiego nie byłoby gdyby Polska soju 01.08.08, 18:37
          Co za brednie.
      • pozarski Re: tego wszystkiego nie byłoby gdyby Polska soju 01.08.08, 12:36
        Niestety,Perla,bedziesz musial sobie powtorzyc to i owo z historii. Na
        Wegrzech,poki tam Niemcow nie bylo,przezywalo pol miliona Zydow. Kiedy weszli -
        zniknelo ponad 400 tysiecy,i to w ciagu 2 miesiecy.Polacy mieli
        sojusz(nieformalny) z Hitlerem i dlatego upadla Czechoslowacja. Gdyby tego nie
        bylo,moze...W Protektoracie,z rzadem i policja, zamordowano wiekszosc Zydow.
        Obawiam sie,ze gdyby Polska byla w sojuszu z Hitlerem,skonczylaby dokladnie tak
        samo jak skonczyla,ale za to smrod by sie za nia ciagnal do konca swiata.
      • sz0k puknij się w łeb perla 01.08.08, 17:08
        I przestań powtarzać te brednie luki.
        • perla to ty w łeb puknij się 01.08.08, 21:57
          sz0k napisał:

          > I przestań powtarzać te brednie luki.
          >

          o tej ewentualności napisałem zaraz jak pojawiłem się na forum tym,
          czyli z 7 lat temu, Luki chyba wtedy nie znając.
          Natomiast ani mi się śni co by bredni za Luką nie powtarzać, bo:
          1. Luka z zasady bredni nie pisuje,
          2. Luka ma olbrzymią wiedzę historyczną. I nie tylko wiedzę, ale i
          umiejętność logicznego powiązania faktów, które niby nie pasują do
          siebie. Zresztą, piq podobne umiejętności ma właśnie.
          • sz0k Re: to ty w łeb puknij się 01.08.08, 23:29
            Bredzenie o "sojuszu z Hitlerem" to fantastyka jest a nie wiedza historyczna,
            właśnie.
      • krystian71 Re: tego wszystkiego nie byłoby gdyby Polska soju 01.08.08, 18:55
        absolutnie masz racje.\Z tym,ze zgodnie z zasada,ze blizsza koszula
        cialu,przede wszystkim o polskich ofiarach Hitlera nalezaloby
        pomyslec,a nie tylko o zydowskich mieszkancach miasteczek]
        Nic gorszego od podwojnej,pierw hitlerowskiej pozniej sowieckiej
        okupacji,nie moglo sie nam przydazyc a wiec nalezalo inny wariant
        wybrac i mam nadzieje,ze nastepnym razem tak wlasnie bedzie
        • falafel11 Re: Nareszcie mamy Wolna Polske...i bez Zydow 01.08.08, 18:59
          kiedy nastepny rozbiur?..
          • rzydzio54 Re: Nareszcie mamy Wolna Polske...i bez Zydow 01.08.08, 19:04
            falafel11 napisała:

            > kiedy nastepny rozbiur?..

            Nigdy. Bo nie ma jusz rzyduf wlasnie.
            • krystian71 [...] 01.08.08, 19:17
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • pozarski Specjalnie dla ciebie habibi: 01.08.08, 19:48

            In addition to whining (1) about Islamophobia, over the past week devout
            Muslims killed Hindus (2) , Christians (3) , Buddhists (4) , homosexuals (5) ,
            women (6) , the elderly (7) and plenty of children (8) in at least 16
            countries (9) . (Jews (10), adulterers (11) and those wanting out (12) of Islam
            weren't forgotten).
            (1)
            frontpagemagazine.com/Articles/Read.aspx?GUID=4CF35AA6-16FB-4115-8693-B5432C2CBC98
            (2) www.hindu.com/2008/07/26/stories/2008072660910100.htm
            (3) www.bosnewslife.com/index.php?//page.newsPayment&id=3710
            (4) www.bangkokpost.com/020708_News/02Jul2008_news08.php
            (5) www.pinknews.co.uk/news/articles/2005-8449.html
            (6) stophonourkillings.com/?name=News&file=article&sid=2853
            (7) stophonourkillings.com/?name=News&file=article&sid=2853
            (8) www.thehindu.com/2008/07/25/stories/2008072560601200.htm
            (9) www.thereligionofpeace.com/index.html#Attacks
            (10)
            www.jpost.com/servlet/Satellite?cid=1215331094936&pagename=JPost/JPArticle/ShowFull
            (11)
            www.telegraph.co.uk/news/worldnews/middleeast/iran/2309674/Iranian-adulterers-to-be-stoned.html
            (12)
            www.investors.com/editorial/editorialcontent.asp?secid=1501&status=article&id=301792048827503
        • perla otóż to Krystian 01.08.08, 22:09
          rzecz w tym, co by z takich gigantycznych klęsk wnioski na
          przyszłość wyciągnąć właśnie.
          • jaceq Re: otóż to Krystian 03.08.08, 13:30
            perla napisał:

            > rzecz w tym, co by z takich gigantycznych klęsk wnioski na
            > przyszłość wyciągnąć właśnie.

            Jakieś wnioski wyciągnąć można zawsze. Rzecz w tym jakie. Bo jeśli np. takie,
            jak pan prezydent:

            "My nie obchodzimy rocznicy klęski Powstania Warszawskiego, obchodzimy rocznicę
            tragiczną, ale NIEZBĘDNĄ [podkr. moje, j.] w naszej historii"

            to szkoda gadać.
    • cyniol Re: 1 Sierpień 1944-Cześć Ich Pamięci... 01.08.08, 15:41
      – To chyba ostatnia okrągła rocznica Powstania, w której mogą uczestniczyć jego
      bohaterowie. Co by im Panowie chcieli powiedzieć od siebie?

      NORMAN DAVIES: – Zbyt często dyskutowaliśmy o życiu i śmierci całego pokolenia w
      języku naukowym. Zbyt mało myśleliśmy o tym, by złożyć hołd ludziom, którzy
      walczyli za słuszną sprawę – nieważne, czy z nadzieją, czy bez nadziei. Oni
      walczyli, bo czuli, że za tę sprawę warto umierać. Argumenty historyczne nic do
      tego nie mają. Chcę im powiedzieć, że to był wspaniały czyn.

      KLAUS ZIEMER: – 10 lat temu prezydent Wałęsa miał odwagę zaprosić prezydentów
      Rosji i Niemiec na uroczystość 50. rocznicy Powstania. Był za to mocno
      krytykowany. Prezydent Roman Herzog z Niemiec wygłosił wtedy przemówienie, które
      przynajmniej na poziomie elit przyczyniło się do zbliżenia między Polską i
      Niemcami. Wszyscy wiemy, jak wiele zostaje do zrobienia. Ale złożenie hołdu
      ofiarom i uznanie, że to, co zrobili wówczas powstańcy, było czymś wartościowym,
      ma sens nie tylko dla Polaków. Jest ważne również dla świadomości europejskiej:
      bo powstańcy stanęli w obronie wartości, które są dzisiaj naszymi
      fundamentalnymi wartościami. Walczyli przeciw dwóm totalitaryzmom. Powinniśmy
      starać się to pokazać.

      TIMOTHY SNYDER: – Od siebie dodałbym tylko tyle, że sens bycia historykiem i
      humanistą zależy od wiary w to, że ludzie mogą w historii dokonywać wolnych
      wyborów. Powstanie Warszawskie udowadnia bardzo przekonująco znaczenie ludzkiego
      wyboru w historii.

      ww2.tvp.pl/1981,20040818113878.strona
      • wikul Re: 1 Sierpień 1944-Cześć Ich Pamięci... 01.08.08, 22:25
        cyniol napisał:

        > – To chyba ostatnia okrągła rocznica Powstania, w której mogą
        uczestniczy
        > ć jego
        > bohaterowie. Co by im Panowie chcieli powiedzieć od siebie?
        (...)


        Dziękuje za przypomnienie tych tekstów z 2004 r. ale zawsze
        aktualnych. Zwłaszcza te zdania Normana Dviesa powinni niektórzy
        powtarzać co roku w sierpniu.

        "Zbyt często dyskutowaliśmy o życiu i śmierci całego pokolenia w
        języku naukowym. Zbyt mało myśleliśmy o tym, by złożyć hołd ludziom,
        którzy walczyli za słuszną sprawę – nieważne, czy z nadzieją, czy
        bez nadziei. Oni walczyli, bo czuli, że za tę sprawę warto umierać.
        Argumenty historyczne nic do tego nie mają. Chcę im powiedzieć, że
        to był wspaniały czyn."

        Ironia losu że o tym musi nam przypominać Brytyjczyk.
        • manny_ramirez Re: 1 Sierpień 1944-Cześć Ich Pamięci... 01.08.08, 22:57
          Zbyt mało myśleliśmy o tym, by złożyć hołd ludziom,
          którzy walczyli za słuszną sprawę ==

          Wlasnie. W tym calym gledzeniu o dowodcach, motywach, skutkach nie pamaieta sie
          ze byla to wlaka za SLUSZNA SPRAWE.
      • melord Re: 1 Sierpień 1944-Cześć Ich Pamięci... 01.08.08, 22:26
        zabitych,zaginionych i pomordowanych....w tych tragicznych dniach
        1944r.
    • sz0k Minęła 17, syreny w Warszawie ucichły 01.08.08, 17:03
      Cześć pamięci poległych.
    • superspec Cześć Ich Pamięci. /nt 01.08.08, 18:47

    • perla a dzisiaj to my mamy jakąś armię w ogóle? 01.08.08, 22:55
      bo z tego co doczytałem się, nasi generałowie giną w lotach po
      konferencji "o bezpieczeństwie lotów". F 16 psują się, a marynarkę
      obrony wybrzeża ponoć jednym dobrze uzbrojonym samolotem rozpędzić
      można.
      Nasze cacko bojowe, czyli czołg Twardy tylko do Malezji udało
      opchnąć się.
      Armii zawodowej jak nie było tak nie ma, a tylko ponoć oficerskie
      gaże standart światowy utrzymują.
      Nie lepiej to załatwić sobie trochę bomb atomowych, niż potem elegie
      po pomordowaniej młodzieży pisywać właśnie?
      • wikul Re: a dzisiaj to my mamy jakąś armię w ogóle? 01.08.08, 23:04
        Sądzisz ze twoje wątpliwośi podziela zwierzchnik sił zbrojnych ?
        • melord Re: a dzisiaj to my mamy jakąś armię w ogóle? 01.08.08, 23:23
          wikul napisał:

          > Sądzisz ze twoje wątpliwośi podziela zwierzchnik sił zbrojnych ?

          zwierzchnik(prezydent)....mysli wylacznie o tarczy antyrakietowej
          dla Ameryki,armie polska ma w dupie
    • vicky17 Re: 1 Sierpień 1944-Cześć Ich Pamięci... 01.08.08, 23:02
      czesc pamieci dla tych prawdziwych bohaterow i prawdziwych
      POLAKOW,ktorzy NIGDY sie nie poddali. wszyscy ci ,ktorzy
      obrzydliwie oczerniaja tych bohaterow sa sami GOWNO warci.i masz
      racje aaki,Powstanie Warszawskie nie ma nic wspolnego z zydami i
      tylko jakcys desperaci staraja sie upchnac chlam propagandowy gdzie
      tylko potrafia. Powstanie Wraszawskie to przyklad tego,ze POLACY sie
      nigdy nie poddali i nie jakims tam chlystkom internetowym oceniac
      tych bohaterskosc. tamten swiat byl inny,ale zyli w nim
      ludzie,ktorzy nie zwazajac na cene wlasnego zycia walczyli z
      aOJCZYZNE,jak umieli i jak potrafili,dlatego dzisiaj zamiast drzec
      morde zapalcie swieczki i pochylcie glowy nad tymi,ktorymi zyc nie
      bylo dane..POLAKAMI.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka