cs137
07.10.03, 22:14
Krzemien pieprzy tak straszliwe bzdury, ze mozg sie przewraca!
W swoim ostatnim watku stwierdza m. in., ze Jakub Berman "w 1956 roku uciekl
do rodziny do Bostonu i tam zdechl w lozku".
Kompletna bzdura. Pamietam dobrze, ze w latach 1960-tych, gdy bylem z moim sp.
Ojcem na spacerze z psem, minelismy w pewnym momencie na ulicy starszego,
dystyngowanie wygladajacego pana. Po chwili ojciec rzekl: "To byl Jakub
Berman". Ja zapytalem zdumiony: "To ty go znasz?" Ojciec odparl:
"Osobiscie go nie znam, oczywiscie, ale te twarz wszyscy nieco starsi od
ciebie przeciez
znaja, bo kiedys pokazywano ja czesto w gazetach i w kronice filmowej" (a
propos