stormy_weather
29.08.08, 19:59
No był ja w chlewiku , myślał o intern-i ausser problemach , gdy na
bramie zobaczył ja Paula…
Podszedł ..
szejk hend…
- hej captain !
-sidaun , no Pauli , jak tam zdrówko ?
- do dupy
- ?
-no wzięli mnie na oddział , ale zlikwidowali klekot ..( kołatanie,
migotanie przedsionków kardia) no i zakazali chlać ..
- no to czego się napijemy ?
- wiem , że tu tylko pyff , ale widzę , że masz worek marynarski ,
to wysupłaj z niego whiskiego i walniemy z pod stolca ...
- OK. Pauli teraz te solidaruchy jakieś tam swoje święta
obchodzą . Pamiętasz jak mi raportowałeś to zdarzenie na
remontówce ( Reperatur Werft Danzig) stali my wtedy w sierpniu na
m/s Rad...
- pamiętam , a co ?
- powtórz , bo mi troche uleciało ..
- staliśmy na doku , przecież wiesz , sam byłeś tam , i znagła po
trapie weszła grupa facetów z opaskami "Solidarność” na
ramieniu ..byłem wtedy oficerem wachtowym .. weszli i zażądali by
im otworzyć chłodnię ... zapytałem : czym motywujecie swoje
najście ?!!!
Odpowiedzieli otwarcie : skończyło nam się żarło i rzekli : a
co ? panowie marynarze ,nie popieracie nasz strajk ? wy komuchy ?!!!
- jakie komuchy !!!
- co , ? stawiasz opór ?!! my otworzymy i tak otworzymy , to dla
nas żadna przeszkoda !
Chciałem się udać do telefonu służbowego który „chodził” przez
centralę stoczni ...
- i tak nie będziesz miał łączności ..bierzemy siłą !!!
Żeby nie dostać po ryju , odstąpiłem od drzwi chłodni ..
Wzięli 180 kg schabu ,200 kg wieprzowiny , 150 kg kiełbasy i 3
kartony piwa ( do mnie : musisz to zrozumieć to dla organizacji)
jeśli nie kapujesz to zwodujemy ciebie...
- zapytałem czy ktoś pokwituje kradzież prowiantu .
odpowiedzieli „ Solidarność” …
Panowie marynarze nie popieracie nas ? …
- zastanowimy się . Na tym skończyła się moja sprawa popierania
Solidarności ...
W messie załogowej wyłożyli listę „czy popieracie strajk”…
Ponieważ podpier’dolili nam prowiant , dziwiliśmy się , że pytają
nas o to i chcą poparcia marynarzy...
- Pauli ! wiem ,że to gó..arze którzy unicestwili substancję
polski ....Spójrz na ich prezydentów i premierów .. o tych trojanach
politykach nie wspomnę ...
chodź do mnie na klif , zagram ci na tarasie slow bluesa ... To tak
dla naszego relaxu ...z dala od Polski ... czy ona jeszcze
istnieje ?!
www.youtube.com/watch?v=3drqJ1bUmEA
(z cyklu : solidarność i tangenta terroru - etiuda na dwa
fortepiany)