Dodaj do ulubionych

Jeden Polak, i to polski Polak, arcybiskup do tego

01.09.08, 11:37
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5646542,200_mln_za_stracone_sady.html
wszystkiego, chce od was 100 mln dolarow. Pokazcie mi takiego Zyda, ktory by
was chcial tak ostrzyc.wink))
Obserwuj wątek
    • kasz0 Re: Jeden Polak, i to polski Polak, arcybiskup do 01.09.08, 11:55
      pozarski napisał:

      > Pokazcie mi takiego Zyda, ktory by was chcial tak ostrzyc.

      Nazywa sie Ulrich. Ciekawie, ze nawet z tej samej ogrodniczej
      branzy. Ulrichow to miedzy innymi nazwa polnocno-zachodniej czesci
      parceli w Warszawie wokol Palacu Kultury i Nauki imienia Wielkiego
      Literaturoznawcy z Gori. Ukochanego miasta kaczorow
      i "izraelskich"doradcow"".

      Nie pisze temu przeciwko Zydom lub przeciwko restytucji majatkow.

      Pisze to przeciwko judzeniu syjonistycznych propagandystow na forum,
      takich jak kotlet.
    • melord Pokazcie mi takiego Zyda, ktory by... 01.09.08, 11:57
      powiedzmy I.Singerz z WJC...bodajze
      • melord Re: Pokazcie mi takiego Zyda, ktory by... 01.09.08, 11:59
        melord napisała:

        > powiedzmy I.Singerz z WJC...bodajze

        powinno byc Singer...literowka
        • pozarski Re: Pokazcie mi takiego Zyda, ktory by... 01.09.08, 12:10
          Singer stracil prace,ale to na marginesie. Chodzi mi o 1 czlowieka za biznes,
          ktory mu ukradli komunisci. Do tego arcybiskup. Ze tez nie siedzisz i nie
          piszesz protestu do polskiego rzadu,przeplatajac faktografie z odpowiednia
          iloscia ulicznej mowy wiazanej. Wstyd, mylortcie.wink))
          • melord Re: Pokazcie mi takiego Zyda, ktory by... 01.09.08, 13:58
            pozarski nie graj ze mna w bambuko.....
            Nie mam pojecia jaki cel miales laczyc biskupa z zydem
            ale Twoje pytanie bylo czytelne i wyrazne(jw)

            moj nick nie jest zbyt skomplikowany by popelniac bledy
            • pozarski Re: Pokazcie mi takiego Zyda, ktory by... 01.09.08, 14:07
              Myslalem,ze to jasne. Macie (uogolniam) pretensje do Zydow,ze chca odszkodowanie
              za ukradziony majatek,wiec naturalnie powinniscie miec (uogolniam) pretensje do
              arcybiskupa,ze taki pazerny,bardziej nawet od jakiegos Zyda.wink)) Twoj nick zas,
              jak moj, nadaje sie do przekrecania i zniewazania. Nie zauwazyles tej tendencji?
              Ciesz sie,ze nie napadam na ciebie osobiscie,jak to tu w zwyczaju.
              • melord Re: Pokazcie mi takiego Zyda, ktory by... 01.09.08, 14:11
                ciesze sie,ze nie napadasz ...jak to tu w zwyczaju
              • kasz0 stosunek do prawa 01.09.08, 17:19
                pozarski napisał:

                > Macie (uogolniam) pretensje do Zydow

                Jezeli mamy pretensje to do holocaust industry.

                Zydom zyjacym i ich spadkobiercom nalezy sie bez dyskusji. Trzeba
                wykazac dziedziczenie ustawowe (pokrewienstwo) lub testamentowe. Nie
                ma spadkobiercow to przepada na rzecz panstwa, ktorego zmarly byl
                obywatelem.

                Pretensja dotyczy przekretu, ze nalezy sie jakims Zydom w ogole.
                Nie, nalezy sie jedynie spadkobiercom. Jak Izrael sobie chce wziasc
                to musi przyjsc i samemu ukrasc. I nie dziwic sie, ze polaczki beda
                sie bronic przed agresja najezdzcy tak jak bronila sie Poludniowa
                Osetia.

                > powinniscie miec (uogolniam) pretensje do
                > arcybiskupa,ze taki pazerny,bardziej nawet od jakiegos Zyda.

                Ja co najwyzej moge miec pretensje do glupoty panstwa polskiego, ze
                od lat nie potrafi zalatwic tej sprawy. W tej sytuacji arcybiskup
                wystepuje w tlumie spadkobiercow. Ma robic wszystkim wbrew?

                Oczywiscie moge miec do panstwa takze pretensje, ze utrzymuje
                stosunki z Izraelem.
              • opornik4 Re: Pokazcie mi takiego Zyda, ktory by... 03.09.08, 05:40
                pozarski napisał:

                > Myslalem,ze to jasne. Macie (uogolniam) pretensje do Zydow,ze chca odszkodowani
                > e
                > za ukradziony majatek,wiec naturalnie powinniscie miec (uogolniam) pretensje do
                > arcybiskupa,ze taki pazerny,

                Alez maja - do biskupa chyba wieksze.
                Swiadczy o tym nie tylko publikacja w Gazecie,
                ale i komentarze pod nia.
    • easy_door Re: Jeden Polak, i to polski Polak, arcybiskup do 01.09.08, 17:50
      pozarski-pojal co kasz0 pisze?.Nu to dobrze a jak nie to daj znac ja sprobuje ci
      to wylozyc lopatologia.
      • pozarski Re: Jeden Polak, i to polski Polak, arcybiskup do 01.09.08, 18:10
        Kasza mam wygaszonego,a co ty masz mi do powiedzenia,nie interesuje mnie. Ale,ze
        wolnosc slowa jest,wiec rzygnij tu sobie slowem,jak chcesz.wink
    • rycho7 Re: Jeden Polak, i to polski Polak, arcybiskup do 01.09.08, 18:13
      Na mojego nosa to ten polski Polak jest z rodziny Szwabow
      ewangelikow. Ale to bardziej jest problem niezdolnosci kotleta do
      asymilacji przez 1000 lat.
      • pozarski Re: Jeden Polak, i to polski Polak, arcybiskup do 01.09.08, 18:15
        No nie,co sie stalo. Kaszo umarl na polskosc?
        • kasz0 multi-kulti 01.09.08, 18:25
          pozarski napisał:

          > Kaszo umarl na polskosc?

          Mnie golonka nie truje. Takoz Eisbein, Haxen lub uzene svinne koleno.

          Mnie mesjanistyczny rasizm nie odejmuje rozumu. Ja Herzla nie
          satawiam przed Jahwe.
          • pozarski Re: multi-kulti 01.09.08, 18:52
            Svinne koleno? To chyba tylko w twojej glowie. Veprove koleno.vole.wink
            • easy_door Re: multi-kulti 01.09.08, 18:57
              kotlet tak mi sie widzi ze tu tracisz popularnosc.Jakbys wygasil wszystkich to
              mialbys troche mniejszy niesmak po tym wyglupieniu sie.

              Ja na twoim miejscu przeprosilbym tu ludzi bo jeszcze sie okaze ze to nie tylko
              ewangelik ale jidisz ewangelik i co potem?
              • pozarski Re: multi-kulti 01.09.08, 19:00
                O tym,kogo mam wygaszonego decyduje ja i nikt inny. Co do popularnosci to udzial
                w forum nie jest zadnym popularity contest. Jak chcesz sie w to bawic,to szukaj
                szczescia w tancu z gwiazdami.wink)
                • easy_door Re: multi-kulti 01.09.08, 19:09
                  no dobrze,nie chcialem cie podenerwowac.
                  • pozarski Re: multi-kulti 01.09.08, 19:18
                    Chyba zartujesz. Mnie nie jest tak latwo zdenerwowac.wink
            • kasz0 Re: multi-kulti 01.09.08, 22:29
              pozarski napisał:

              > Svinne koleno? To chyba tylko w twojej glowie. Veprove
              koleno.vole.wink

              Po morawsku (hanacku) to sa nawet gati, zamiast haloty, gdy
              ponoc "G" w tych rejonach nie funkcjonuje.

              Faktycznie jestes cwiercinteligent Czechoslowak.

              Wlasnie tego tytulowego multi-kulti Ci brakuje.
    • opornik4 Re: Jeden Polak, i to polski Polak, arcybiskup do 03.09.08, 05:38
      pozarski napisał:

      Gazeta jak zwykle mocno przesadzila.
      Chodzi o zwrot majatku wartosci 200 mln zl
      - wiadomo,ze spadkobiercy tylko czesc dostana.
      Jest ich 18,czyli na arcybiskupa mala czesc przypadnie.
      Moim zdaniem to co zostalo przez komune zagrabione,
      da dodatek wbrew ustanowionemu przez nie prawu,
      nalezy oddac.
      Niewazne biskup,czy rabin.
      • jaceq Re: Jeden Polak, i to polski Polak, arcybiskup do 03.09.08, 22:04
        opornik4 napisała:

        > Chodzi o zwrot majatku wartosci 200 mln zl

        Jeżeli "chodzi o zwrot", to proponuję po prostu zwrócić. Jak jest, z tysiącami
        lokatorów, niech się Hoserowie z tym bujają i ich wywłaszczają.

        Rzecz w tej wycenie. 16 hektarów sadu za 200 baniek. Ja mam prawie 50 hektarów,
        na których z pewnością można posadzić sad (na części może jest i sad, nie wiem,
        nie uprawiam). Kupisz je ode mnie? Cena okazyjna, powiedzmy pół miliarda.

        Jak to się stało, że biskup Hoser nie zapobiegł swoim katolickim miłosierdziem
        katolickim czystkom etnicznym w Ruandzie? Czyżby chodziło o jakąś chciwość?
        • opornik4 Re: Jeden Polak, i to polski Polak, arcybiskup do 04.09.08, 08:00
          jaceq napisał:

          > Jak to się stało, że biskup Hoser nie zapobiegł swoim katolickim miłosierdziem
          > katolickim czystkom etnicznym w Ruandzie?
          Z choinki sie urwales - jak mial zapobiecß
          jest tylko biskupem,nie Bogiem.
          Zreszta nawet Bog sobie odpuscilsmile

          Gosc jest w porzadku.
          W Ruandzie opiekowal sie biedakami,zakladal szpitale,
          sam udzielal lekarskiej pomocy ,jest lekarzem z zawodu.
          Masz wogole pojecie jakie warunki sa na misjach?
          Sadzac po komentarzu - raczej nie.

          Gdy wybuchla ta straszna wojna domowa,jako biskup,
          pozostal z powierzona mu owczarnia (choc mogl wyjechac)
          ryzykujac zyciem.

          Tego juz media nie podaja,bo taka informacja
          to zaden news.
          Dlatego podchodze z duzym sceptycyzmem do tej info
          o zwrocie majatku.
          Dogrzebalam sie,ze spadkobiercow jest osiemnastu,
          pozniej moze sie okaze,ze komus sie dodatkowe zero
          mylnie wybilo.
          Nie chce ulegac rydzykowej psychozie o atakach na Kk,
          ale cos za duzo tych sensacji zwiazanych z ksiezmi,w mediach.
          Michnikowszczyzna zawziecie bronila Walesy,
          twierdzac,ze nie mozna dac wiary aktom SB-kow.
          Teraz Gazeta publikuje,ze w Gdanskiej Kurii bylo
          40 agentow z Kosciolem gdanskim zwiazanych.
          A przeciez wlasnie srodowisko Gazety robilo
          i robi wszystko,zeby lustracje utracic.
          Nie zdziwie sie gdy przeczytam news,ze cala agentura w SB,
          to tylko osoby z Kk zwiazane byly,a sprawdzicsie tego nie da,
          bo w miedzy czasie zostanie zlikwidowany IPN.



          • pozarski Re: Jeden Polak, i to polski Polak, arcybiskup do 04.09.08, 08:08
            Nie wiem,czy wiesz,ale kosciol katolicki zachowal sie obrzydliwie w
            Rwandzie. Pewien francuski ksiadz wrecz w radiu nawolywal do
            mordowania tutsi i moderat hutu. W ogole kosciol zwykle zasiada do
            biesiad z wladza,bo sam chce byc wladza.
            • opornik4 Re: Jeden Polak, i to polski Polak, arcybiskup do 05.09.08, 02:15
              pozarski napisał:

              > Nie wiem,czy wiesz,ale kosciol katolicki zachowal sie obrzydliwie w
              > Rwandzie. Pewien francuski ksiadz wrecz w radiu nawolywal do
              > mordowania tutsi i moderat hutu. W ogole kosciol zwykle zasiada do
              > biesiad z wladza,bo sam chce byc wladza.

              Jedni zachowywali sie obrzydliwie,inni gineli chroniac ofiary.
              Tam bylo potwornie.Chyba gorzej niz za czasow niemieckiej
              okupacji w Polsce.
              "Ksiadz nawolywal do morderstw" - nie w to nie uwierze.
              Tym bardziej,iz jakoby byl misjonarzem.
              [ksieza z zagranicy,tylko na misjach sa]
              Zapewniam Cie,ze zaden ksiadz jadacy na misje,
              nie robi tego dla ewentualnych korzysci materialnych.
              Na misjach jest bowiem ciezka charowa,brak lekow
              i bieda z nedza.
              Nawet biskup nie ma letko.
              Juz bardziej mozna sie spodziewac ciemnego typa
              wsrod duchowienstwa wywodzacego sie z tubylcow.
              Dla nich jest to bowiem jakis rodzaj awansu spolecznego.
              • pozarski Re: Jeden Polak, i to polski Polak, arcybiskup do 05.09.08, 09:10
                Tus grzmotnela. Czysty rasizm,jak na katoliczke,norma chyba. Nie tylko dla
                "nich" bycie duchownym to awans spoleczny. Bycie duchownym bylo zawsze awansem
                spolecznym dla wielu piszacych sie do tego stanu. Misjonarzy nalezy wytluc,
                bowiem pod przykrywka czynienia dobra,czynia najwieksze wyobrazalne zlo: z
                pomoca szkielek i paciorkow przenicowuja dusze aborygenow,degraduja ich jako
                ludzi, robia ich na podobienstwo (niezbyt ciekawe) swoje. Zakazalbym globalnie
                wszelkiej masci misji,wlacznie z Greenpeacewink))
                • opornik4 Re: Jeden Polak, i to polski Polak, arcybiskup do 06.09.08, 02:00
                  pozarski napisał:

                  > Tus grzmotnela. Czysty rasizm,jak na katoliczke,norma chyba. Nie tylko dla
                  > "nich" bycie duchownym to awans spoleczny. Bycie duchownym bylo zawsze awansem
                  > spolecznym dla wielu piszacych sie do tego stanu.

                  Zaden rasizm,stwierdzenie faktow.
                  Teraz stan kaplanski jest awansem spolecznym,
                  tylko w bardzo biednych krajach.
                  Nawet Polsce spadasmile))
                  W cywilizowanych panstwach mozna wiecej w innym
                  "zawodzie" zarobic.
                  Mnie taki obrot sprawy lezy.
                  Bedziemy mieli ksiezy z powolania,nie dla kasy.

                  Zakazalbym globalnie
                  > wszelkiej masci misji,wlacznie z Greenpeacewink))

                  Wyraznie,stalinowskie zapedy maszsmile
                  • pozarski Re: Jeden Polak, i to polski Polak, arcybiskup do 06.09.08, 08:49
                    Tak. Dokladnie. Na stalinowcow nieba,nie ma lepszego bata.wink
          • jaceq Re: Jeden Polak, i to polski Polak, arcybiskup do 04.09.08, 22:57
            opornik4 napisała:

            > Zreszta nawet Bog sobie odpuscilsmile

            Na to wygląda.

            > Gosc jest w porzadku.

            Nie twierdzę, że nie jest.

            > W Ruandzie opiekowal sie biedakami,zakladal szpitale,
            > sam udzielal lekarskiej pomocy

            Przyszywał ucięte głowy? I po co, skoro sam Bóg sobie "odpuścił"?

            > Dogrzebalam sie,ze spadkobiercow jest osiemnastu,
            > pozniej moze sie okaze,ze komus sie dodatkowe zero
            > mylnie wybilo.

            A niech ich sobie będzie i tysiąc ośmiuset. Wpływu na wysokość odszkodowania nie ma to żadnego. Na szczęście. Pazerność rodziny (raczej: wynajętych adwokatów) przejawia się w czymś innym. Państwo (ludowe zresztą, więc jakby ciut inne) ukradło im 16 ha gospodarstwa ogrodniczego, a chcą za to kasy jak za 16 ha terenów miejskich, uzbrojonych, z infrastrukturą itp. Państwo (nieludowe) powinno im zaproponować w porywach ze 200 tysięcy odszkodowania. A jak nie chcą - to zwrot nieruchomości, szybciutko, niech sobie z nią robią co chcą.

            > Nie zdziwie sie gdy przeczytam news,ze cala agentura w SB,
            > to tylko osoby z Kk zwiazane byly,a sprawdzicsie tego nie da,
            > bo w miedzy czasie zostanie zlikwidowany IPN.

            Rozwiązanie jest banalnie proste: cały budżet IPN szybciutko na skanowanie wszystkiego, co tam IPN posiada i publikacja w internecie, szybciutko. Ludzie nie są głupi i wnioski wyciągną sobie sami, jedni lepsze, inni gorsze. Tylko, że nie widzę sił, które by takie rozwiązanie przeforsowały.

            To jak; kupujesz ten mój sad za pół miliarda? wink))
            • opornik4 Re: Jeden Polak, i to polski Polak, arcybiskup do 05.09.08, 02:06
              jaceq napisał:
              > A niech ich sobie będzie i tysiąc ośmiuset. Wpływu na wysokość odszkodowania ni
              > e ma to żadnego. Na szczęście. Pazerność rodziny (raczej: wynajętych adwokatów)
              > przejawia się w czymś innym. Państwo (ludowe zresztą, więc jakby ciut inne) uk
              > radło im 16 ha gospodarstwa ogrodniczego, a chcą za to kasy jak za 16 ha terenó
              > w miejskich, uzbrojonych, z infrastrukturą itp. Państwo (nieludowe) powinno im
              > zaproponować w porywach ze 200 tysięcy odszkodowania. A jak nie chcą - to zwrot
              > nieruchomości, szybciutko, niech sobie z nią robią co chcą.

              To moze chodzi o 200 tys.wlasnie?
              Te 200 mln.wydaje sie mocno naciagane.
              Nie znam szczegolow,ale czuje wyraznie jakis swad w tej sprawie.
              Gdyby o Jankowskiego chodzilo,moze bym dala wiare tej informacji.

              > Rozwiązanie jest banalnie proste: cały budżet IPN szybciutko na skanowanie wszy
              > stkiego, co tam IPN posiada i publikacja w internecie, szybciutko. Ludzie nie s
              > ą głupi i wnioski wyciągną sobie sami, jedni lepsze, inni gorsze.

              Jestem za.
              • jaceq Re: Jeden Polak, i to polski Polak, arcybiskup do 07.09.08, 11:50
                opornik4 napisała:

                > To moze chodzi o 200 tys.wlasnie?

                Nie. Tyle kosztuje dobry samochód. Gdyby chodziło o 200 tys., pismactwo by
                złamanego słowa o tym nie napisało.

                > czuje wyraznie jakis swad w tej sprawie.

                Nabieram przekonania, że ten swąd pochodzi od adwokatów. Także w Polsce coraz
                częstsza jest praktyka, że honorarium kancelarii adwokackiej to ileśtam procent
                od sądzonego odszkodowania. W niektórych przypadkach może to być nawet 80% (np.
                "beznadziejne" na pozór sprawy przeciwko ubezpieczalni, która odmówiła wypłaty
                odszkodowania), a w tego typu sprawie sądzę że to może być jakieś 30%. 16 ha to
                jest 160 000 m2. Czyli że chcą po jakieś 1250 zł za metr i to jest możliwe,
                działki budowlane w miastach bywają i znacznie droższe. Tylko że państwo nie
                ukradło Hoserom działek budowlanych, ale gospodarstwo ogrodnicze, niech będzie
                po 8000 za hektar plus zabudowania. Na zadupiu, które z czasem stało się
                atrakcyjną lokalizacją, ale to ani wina państwa, ani tym bardziej zasługa
                Hoserów. Szajka cwanych adwokatów może "wziąć na huki" wystraszonych urzędników,
                a jak nie wyjdzie - stosować różne kruczki w sądzie, wydobywać jakieś przepisy z
                1953 roku, przemilczać inne itp. Hoserowie przed wojną nie byli jakimiś
                specjalnie zamożnymi ludźmi, jak zresztą wszyscy żyjący z własnej ciężkiej
                pracy. Oczywiście, do garnka mieli co włożyć. Ale żądanie 200 mln to
                bezpodstawna próba zrobienia z nich elity finansowej. A przy okazji i z
                prowadzącej sprawę kancelarii. Tylko że tym drugim zależy jakby inaczej: wyjdzie
                albo nie wyjdzie, a jak nie wyjdzie, to może wyjdzie następnym razem. Zresztą to
                nie jest tylko sprawa Hoserów, a także przeszacowanie (przez adwokatów i
                wynajmowanych przez nich "ekspertów") wielu innych roszczeń odszkodowawczych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka