Dodaj do ulubionych

Feministki to są FASZYSTKI

IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.01, 22:47
To jakaś trzecia płeć jest. I do tego wściekła. One nigdy nie powiedzą, że nie
są dyskryminowane bo musiałyby się rozwiązać. A tu i kasa jest, i konferencje w
Nowym Jorku czy Pekinie za nasze podatki i telewizja. W Szwecji rządzą
absolutnie i teraz z pomnikami walczą. Bo to niby je obraża jak pomnik kobiety
z odkrytymi piersiami jest. Jak Talibowie niszczą. A spróbuj z taką w sądzie
wygrać (szczególnie rodzinnym). Żadnych szans. Zapomnij. Kolega w ogóle dziecka
widzieć nie może, a drugi 3 lata alimenty płacił niesłusznie. Bo się potem
okazało, że on bezpłodny od zawsze był. I ona to wiedziała, na stronie mu
mówiła kto ojcem jest. I pieniędzy nie oddała.
Płaczą, że pranie im karier robić nie pozwala. W dobie pralek
automatycznych "Polar" i proszku "Vizir" praniem się zasłaniają. Pojedyńczo TO
i robią kariery jak nasza Maria S.C. (przy jakimś tam udziale męża). Ale niech
mi ktoś poda chciaż jedno nazwisko kobiety kompozytora; tam gdzie geniusz
potrzebny jest.
Aborcji chcą, tak jakby były wiatropylne. A uczucia mężczyzn do dzieci
nienarodzonych to co? W nosie ma. Usunie i tyle.
Przywileje im się marzą. 50 % w sejmie. A wystarczy aby kobiety na nich
zagłosowały to by było ponad 50 %. Ale PRAWDZIWE kobiety na nich nie głosują.
Dlatego takie wściekłe są. Zresztą same na siebie nie głosują bo z zawiści się
wykreślają. Najgorsze to, że popleczników mają (Kwaśniewski, Miller i sp. zoo).
I tu też paru by się znalazło. Ja tu nie piszę o PRAWDZIWYCH kobietach, tylko o
trzeciej płci. O FEMINISTKACH, WŚCIEKŁYCH BABACH. A PRAWDZIWE kobiety do
kopalni i na traktory i do wojska do błota na poligonie chcą wysłać.
Jakoś do Arabów nie śpieszno im rewolucji eksportować. Bo wiedzą, że tam z
toporami na nich czekają.
Zróbmy coś bo nas zniszczą. Nie głosujmy na lewicę bo TAM gniazdo sobie uwiły.
Obserwuj wątek
    • Gość: f Re: Feministki to są FASZYSTKI IP: *.150.200.217.cm-upc.chello.se 10.04.01, 22:51
      Zmień płeć
      • Gość: Perła Re: Feministki to są FASZYSTKI IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.01, 00:30
        Gość portalu: f napisał(a):

        > Zmień płeć


        niby na jaką? A poza tym tu nie Holandia, tu Polska jest.
        • Gość: f Re: Feministki to są FASZYSTKI IP: *.150.200.217.cm-upc.chello.se 11.04.01, 00:44
          zostań lesbijką
          z taaakim klitoris będziesz bardzo popularny
    • Gość: kaj Re: Feministki to są FASZYSTKI IP: *.mimuw.edu.pl 11.04.01, 01:36
      popieram Perłę
      • Gość: ethanol Re: Feministki to są FASZYSTKI IP: *.coh.org 11.04.01, 01:54
        nu niektorym babom ostatnio odpierdala z tym pedem do kariery,
        ale to sie z czasem zmieni. Matka natura zwyciezy i te pojebane
        babsztyle wymra bezpotomnie. Prawo doboru naturalnego zadziala.
        • Gość: czerwony Re: Feministki to sa˛ FASZYSTKI IP: 216.172.6.* 11.04.01, 02:27
          Popieram tow. feministki. Aborcja, kontracepcja, sterylizacja,
          gulag to wszystko bliskie mi idealy. Ja bym wynarodowil
          cala Polske zeby sie pozbyc katolicyzmu.

          Materialistycznie,

          Czerwony
          • Gość: czerwony Re: Feministki to sa˛ FASZYSTKI IP: 216.172.6.* 11.04.01, 03:19
            Poniewaz jestem z rady programowej
            wiec proponuje:

            1. Wychowywac dzieci w duchu postepowym
            w rodzinach homoseksualnych
            2. Osmieszac wszystkich religiantow
            ktorzy maja dzieci.
            3. Jesli nie daja sie osmieszyc to uzywac
            argumentow typu "Matka Gaia" (Ziemia)
            nie wytrzyma juz wiecej ludzi.
            4. Dawac przyklady krajow gdzie jest
            ekonomicznie dobrze bo ludzie nie maja
            dzieci.
            5. Wysmiewac wszystkich ktorzy mowia
            ze jak nie bedzie dzieci to nikt nie bedzie
            mogl utrzymac emerytow w przyszlosci.
            6. Propagowac eutanazje jako droge
            przyszlosci.

            Jak widzicie nasza ideologia jest spojna
            i wszechogarniajaca.

            Szalenie lewicowo,

            Czerwony
    • Gość: Róża Re: Feministki to są FASZYSTKI IP: 212.160.135.* 11.04.01, 08:36
      Perełko, nie tak ostro ale... trudno się z Tobą nie zgodzić. Panie wiedzą, że
      sądy im sprzyjają to wykorzystują sytuację.
      Przyznam się, że o takiej argumentacji przeciw aborcji to jeszcze nie
      słyszałam. Trzeba przyznać, że o uczuciach ojców mało się mówi i nikt z tym się
      nie liczy.
      • Gość: Rudi Re: Feministki to są FASZYSTKI IP: *.man.bialystok.pl 11.04.01, 11:37
        bardzo trafne okreslenie 3 płeć.......popieam, swego czasu znalem pare
        feministek, wszystkie idiotki do kwadratu,
        najbardziej mnie oczywiscie smieszą panie z UP walczące z "szalejącą czarną
        zarazą"


        NO PASARAN!!!!!!!!!! LESBY I PEDAŁY U NAS SIE WAM NIE UDA
        • Gość: Al Re: Feministki to są FASZYSTKI IP: 192.168.1.* / *.piwet.pulawy.pl 11.04.01, 11:45
          NO PASARAN!!!!!!!!!! LESBY I PEDAŁY U NAS SIE WAM NIE UDA

          Nie pokuszę się o analizowanie głupot Rudiego.
      • Gość: Al Re: Feministki to są FASZYSTKI ? IP: 192.168.1.* / *.piwet.pulawy.pl 11.04.01, 11:42

        1. Myślałem Perła, że się tak nie pienisz ale jeżeli już ci się tak ulało to
        przynajmniej postaraj sie dalej nie zanieczyszczać.

        2. To co jest opisywane przez Perłę dotyczy skrajnej formy feminizmu i
        wojujących pań. To co jest propagowane u nas w tym względzie opiera sie na
        nieco innych zasadach. Nie każda kobieta stawiająca w życiu na swój rozwój
        zawodowy to feministka. Większość kobiet z przylepioną łatą (np. przez Lukę)
        tzw. feministek to kobiety znakomicie wywiązujące się z roli matki i gospodyni
        domowej, bez potrzxeby podkreślania jaką to ja "Matką Polką" jestem.
        3. Trudno propagować obecnie model tradycjonalistki w stylu kury domowej,
        chociaż niektórym z nas, mężczyznom, znakomicie by to odpowiadało. Jest
        wystarczająco dużo, niestety, nieodpowiedzialnych facetów zostawiających
        kobiety same z dzieckiem a te muszą sobie radzić. Pracować zarabiać i wiązać
        koniec z końcem. Czy to też feministki?
        4. Trudno odmówić kobietom chęci dążenia do obejmowania stanowisk na
        świeczniku. Jeżeli jakaś kobieta nadaje się do tego lepiej niż mężczyzna - to
        dlaczego nie, szczególnie je żeli dotyczą wyłącznie spraw kobiet.
        5. Pisanie o kobietach zgrupowanych w organizacjach dla nich przeznaczonych i
        poruszających ich sprawy , że są to feminazistki to głupota.
        6. Zastanawiam sie dlaczego wojujący panowie (szczegolnie z prawicy, np
        Łopuszański&Jurek&Niesioł)nie dopuszczający kobiet do wielu dziedzin życia nie
        sa nazywani masculinazistami?
        7. Kocham kobiety nie tylko za przymioty godne matki i żony ale także za
        mądrość i roztropność często większą od samców.
        8. Za chwilę zjawi się Luka i stwierdzi że nam obsesję rodem z Seksmisji a
        Róża, ze mam fobie.
        9. Ciekawe, że o kobietach i ich roli w wiekszosci dyskutują mężczyźni.
        10. Nie gadajcie mi o zniewieścialości i cechach homo, za stary wróbel jestem
        aby mnie o to posądzać (zresztą Perła już to zrobił).
        • Gość: Róża Re: Feministki to są FASZYSTKI ? IP: 212.160.135.* 11.04.01, 11:55
          tytuł "Rozprawy Ala o kobietach"
          autor "Al"
          tom 2
          rodz. 5
          str. 256
          komentarz: dużo tekstu nie na temat!
        • Gość: luka Re: Feministki to są FASZYSTKI ? TAK IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.01, 12:49
          Gość portalu: Al napisał(a):

          > 2. To co jest opisywane przez Perłę dotyczy skrajnej
          formy feminizmu i
          > wojujących pań. To co jest propagowane u nas w tym
          względzie opiera sie na
          > nieco innych zasadach. Nie każda kobieta stawiająca w
          życiu na swój rozwój
          > zawodowy to feministka. Większość kobiet z przylepioną
          łatą (np. przez Lukę)
          > tzw. feministek to kobiety znakomicie wywiązujące się
          z roli matki i gospodyni
          > domowej, bez potrzxeby podkreślania jaką to ja "Matką
          Polką" jestem.

          Al, ja nie przylepiam kobietom żadnych łatek, natomiast
          feminazistki traktuję tak jak tego same chcą - bez
          taryfy ulgowej.

          > 3. Trudno propagować obecnie model tradycjonalistki w
          stylu kury domowej,
          > chociaż niektórym z nas, mężczyznom, znakomicie by to
          odpowiadało.

          Masz raczej ciężkie pojęcie o roli kobiety na
          przestrzeni wieków.

          > Jest
          > wystarczająco dużo, niestety, nieodpowiedzialnych
          facetów zostawiających
          > kobiety same z dzieckiem a te muszą sobie radzić.

          A co powiesz o nieodpowiedzialnych babach, których
          macierzyństwo jest samotne z wyboru?

          > 4. Trudno odmówić kobietom chęci dążenia do
          obejmowania stanowisk na
          > świeczniku. Jeżeli jakaś kobieta nadaje się do tego
          lepiej niż mężczyzna - to
          > dlaczego nie, szczególnie je żeli dotyczą wyłącznie
          spraw kobiet.

          Świetnie, w takim razie co to za pomysły z kwotową
          liczbą kandydatów-kobiet na określone stanowiska?

          > 7. Kocham kobiety nie tylko za przymioty godne matki i
          > żony ale także za mądrość i roztropność często większą
          od samców.

          Kobiety kochamy za to, że są odmienne od nas - nie
          kochasz się przecież w swoim najlepszym kumplu?

          > 8. Za chwilę zjawi się Luka i stwierdzi że nam obsesję
          rodem z Seksmisji a Róża, ze mam fobie.

          A owszem, zjawiłem się.
          Al, masz obsesję maniakalną - nie potrafisz podyskutować
          bez powoływania sie na mnie? Luka to, luka tamto - żyć
          beze mnie nie możesz? (Co to za obsesja? Dzisiaj to samo
          zrobił Luzer).

          > 9. Ciekawe, że o kobietach i ich roli w wiekszosci
          dyskutują mężczyźni.

          Ciekawe, że o Kościele i roli księży w większości
          dyskutują niewierzący.

          > 10. Nie gadajcie mi o zniewieścialości i cechach homo,
          za stary wróbel jestem
          > aby mnie o to posądzać (zresztą Perła już to zrobił).

          Co to za ucieczka do przodu?
          • Gość: Al Re: Feministki to są FASZYSTKI ? Dla Luki IP: 192.168.1.* / *.piwet.pulawy.pl 11.04.01, 13:46
            Gość portalu: luka napisał(a):
            >
            > Al, ja nie przylepiam kobietom żadnych łatek, natomiast
            > feminazistki traktuję tak jak tego same chcą - bez
            > taryfy ulgowej.

            Witam Hrabiego,
            A ty swoje, toujours perdrix.
            Proszę używaj określenia - feministki. To po pierwsze a po drugie wydaje się,że
            filtr twoich poglądów tak działa, że każda kobieta mająca lewicowe poglądy i
            samodzielna jest dla ciebie feministką. Uważam, że nawet jeżeli te prawdziwe
            feministki w niektórych kwestiach przesadzają (nie obserwowałem tego u nas a np w
            USA) to ich postępowanie jest źródłem istotnego postępu i dodatkowa motywacją dla
            meżczyzn. Może hrabia nie zauwazył, że czas cichych dworków na wsi się skończył i
            można co najwyżej popatrzeć na szabelkę wiszącą na ścianie, ale obecne życie
            stawia całkiem inne wyzwania kobietom niż panience która miała codziennie
            globusa, czytała romanse i poganiała służbę.

            > Masz raczej ciężkie pojęcie o roli kobiety na
            > przestrzeni wieków

            Myślę, że twoje pojęcie, wbijające kobietę w gorset prawicowych przykazań jest
            znacznie cieższe

            > A co powiesz o nieodpowiedzialnych babach, których
            > macierzyństwo jest samotne z wyboru?

            Panie hrabio, nie ma bab - są kobiety. Czy tak pan wyraża dla nich uwielbienie?.
            Jak widzę dzielisz płeć przeciwną na baby i kobiety, ciekawa tolerancja. A na
            temat kobiet samotnie wychowujących dzieci mam zdanie dokładnie określone:odnoszę
            sie do tego z pełnym szacunkiem, gdyż samotne wychowanie dziecka wymaga od
            kobiety znacznie wiekszego wysiłku. Kobiety decydują się na samotne wychowanie
            dziecka zwylke z powodu alkoholizmu ewentualnie innej niedyspozycji wychowawczej
            meża/partnera. Niewielka część wybiera natomiast świadomie, ale jest to znikomy
            odsetek. Mamy wśród swoich znajomych, a raczej żona ma koleżanki decydujące się
            na samotne macierzyństwo i nie jest to w żadnym przypafdku podyktowane jakimiśtam
            feministycznymi poglądami. Po prostu z braku perspektyw na znalezienie
            odpowiedniego partnera z którym mogłyby spędzić resztę życia a mając
            ustabilizowane życie zawodowe decydują się na ten krok. Godne szacunku uważam. A
            może miałaby siedzieć sama i popadać w depresję, że nie znalazł się kandydat na
            męża?
            >
            > Świetnie, w takim razie co to za pomysły z kwotową
            > liczbą kandydatów-kobiet na określone stanowiska?

            Jest to po prostu chęć wyrównania szans i pokazania, że kobieta jest doceniana.
            Czyżby twoja kondycja była tak słaba, że obawiasz się tej konkurencji.
            Zaproponuję ci w zamian za chęć wysłania mnie do Holandii - jedź do Arabii
            Saudyjskiej, będziesz miał kobietki takie o jakie ci chodzi.

            > Kobiety kochamy za to, że są odmienne od nas - nie
            > kochasz się przecież w swoim najlepszym kumplu?

            A kobiety kochamy za to że są a nie za ich odmienność, uległość etc. Kumpel może
            mieć poglądy zdecydowanie różne od moich i pozostanie moim kumplem bo szanuję
            jego odrębne zdanie, podobnie jak szanuję zdanie znajomych kobiet.


            > A owszem, zjawiłem się.
            > Al, masz obsesję maniakalną - nie potrafisz podyskutować
            > bez powoływania sie na mnie? Luka to, luka tamto - żyć
            > beze mnie nie możesz? (Co to za obsesja? Dzisiaj to samo
            > zrobił Luzer).,

            Powołuję się na twoją osobę z powodu dramatycznie odmiennego światopoglądu. Dla
            mnie jesteś niemalże okazem motyla na szpilce godnym podziwiania ze względu na
            barwy ale zupełnie nieprzydatnego w codziennym życiu.

            > Ciekawe, że o Kościele i roli księży w większości
            > dyskutują niewierzący.

            Alez wyjasniałem to Róży: ja przez dosć długi czas byłem wierzącym co dalo mi
            prawo do odnoszenia się do powyższego.

            (czas na czyszczenie sygnetu panie hrabio)
            • Gość: luka Re: Feministki to są FASZYSTKI ? Dla Ali IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.01, 09:04
              Gość portalu: Al napisał(a):

              > Witam Hrabiego,

              JM Xięcia, chamie.

              > Proszę używaj określenia - feministki.

              Feminazistki to nieprzyjaciele kobiet, a więc całego rodzaju ludzkiego. Należy
              zatem ten fakt podkreślać na każdym kroku.

              > To po pierwsze a po drugie wydaje się,że
              > filtr twoich poglądów tak działa, że każda kobieta mająca lewicowe poglądy i
              > samodzielna jest dla ciebie feministką.

              Nie każda. Tylko ta, która głosi feminazistyczne hasła.

              > Uważam, że nawet jeżeli te prawdziwe
              > feministki w niektórych kwestiach przesadzają (nie obserwowałem tego u nas a
              np
              > w
              > USA) to ich postępowanie jest źródłem istotnego postępu i dodatkowa motywacją
              d
              > la meżczyzn.

              Chęć dogodzenia i zaimponowania kobiecie kieruje mężczyznami od tysiącleci.
              Feminazistki są więc zbędne.

              > Może hrabia nie zauwazył, że czas cichych dworków na wsi się skończył i
              > można co najwyżej popatrzeć na szabelkę wiszącą na ścianie, ale obecne życie
              > stawia całkiem inne wyzwania kobietom niż panience która miała codziennie
              > globusa, czytała romanse i poganiała służbę.

              Nie masz zielonego pojęcia, jak wyglądało życie kobiet w dawnych czasach. Pójdź
              do biblioteki i wypożycz odpowiednie pozycje. Jak będziesz miał trudności ze
              znalezieniem w katalogu, pani bibliotekarka ci pomoże, zniewieściały miłośniku
              różowego koloru.

              > Myślę, że twoje pojęcie, wbijające kobietę w gorset prawicowych przykazań
              jest
              > znacznie cieższe

              Wymień te "prawicowe przykazania", to odpowiem czy insynuacja jest podstawna.
              Sadzę, że nie - jak zaczynasz pisać, że to czy tamto jest prawicowe, to oznaka
              próby zamaskowania tymi zaklęciami własnej ignorancji.

              > Panie hrabio, nie ma bab - są kobiety. Czy tak pan wyraża dla nich
              uwielbienie?

              Kto napisał coś o "nieodpowiedzialnych facetach"? Zastosowałem tę samą
              konwencję.
              A o uwielbieniu kobiet nawet się nie wypowiadaj - jest całkowicie deklaratywne,
              czego dowiódł twój stosunek do p. Róży: wulgarność, niestosowne zwroty i
              powątpiewanie w kobiecość p. Róży tylko dlatego, że nie podobają Jej się
              feminazistki.

              > Jak widzę dzielisz płeć przeciwną na baby i kobiety, ciekawa tolerancja.

              Jak widzę dzielisz płeć naszą na facetów i mężczyzn, ciekawa tolerancja.

              > A na temat kobiet samotnie wychowujących dzieci mam zdanie dokładnie
              określone:odnoszę
              > sie do tego z pełnym szacunkiem, gdyż samotne wychowanie dziecka wymaga od
              > kobiety znacznie wiekszego wysiłku.

              Jest to wysiłek przekraczający możliwości kobiety i szkodliwy dla dziecka.

              > Kobiety decydują się na samotne wychowanie
              > dziecka zwylke z powodu alkoholizmu ewentualnie innej niedyspozycji
              > wychowawczej meża/partnera.

              Kto wybrał sobie takiego męża/partnera? Za nieprzemyślane decyzje się płaci.

              > Mamy wśród swoich znajomych, a raczej żona ma koleżanki decydujące się
              > na samotne macierzyństwo i nie jest to w żadnym przypafdku podyktowane
              jakimiśtam
              > feministycznymi poglądami. Po prostu z braku perspektyw na znalezienie
              > odpowiedniego partnera z którym mogłyby spędzić resztę życia a mając
              > ustabilizowane życie zawodowe decydują się na ten krok. Godne szacunku
              uważam.

              Całkowicie poroniony pomysł, świadczący o tym, iż dla takich, hm, kobiet,
              dziecko ma być zabawką, a nie świadomym macierzyństwem. Biedne dzieci.

              > A
              > może miałaby siedzieć sama i popadać w depresję, że nie znalazł się kandydat
              na męża?

              Od samotnego siedzenia nikt jeszcze nie znalazł męża/żony.

              > > Świetnie, w takim razie co to za pomysły z kwotową
              > > liczbą kandydatów-kobiet na określone stanowiska?
              >
              > Jest to po prostu chęć wyrównania szans i pokazania, że kobieta jest
              doceniana.

              Kto zabrania większości wyborców - kobietom - głosować na kobiety? Nie - one
              głosują przeważnie na mężczyzn.
              9 na 10 kobiet nie interesuje się polityką - i słusznie. Instalowanie kobiet
              na "wysokie stanowiska" może udać się tylko w drodze łapanek.

              > Czyżby twoja kondycja była tak słaba, że obawiasz się tej konkurencji.

              Ja nie mam kompleksów - w przeciwieństwie do ciebie. Dalej, podlizuj się swojej
              Żonie - jestem pewien, że już tobą gardzi za pantoflarstwo i służalczość, nawet
              jeśli deklaruje miłość i przywiązanie. No, chyba że to Ona jest mężczyzną w
              waszym związku.

              > Zaproponuję ci w zamian za chęć wysłania mnie do Holandii - jedź do Arabii
              > Saudyjskiej, będziesz miał kobietki takie o jakie ci chodzi.

              To znaczy jakie? Znowu jakaś wulgarna aluzja?

              > A kobiety kochamy za to że są a nie za ich odmienność, uległość etc.

              Mikrusie intelektualny, jakby ich nie było, to byśmy ich nie kochali z braku
              laku. Są jednak i jest to oczywiste tak jak to, że oddychasz. Zatem kochamy je
              za odmienność, a nie za istnienie.

              > Powołuję się na twoją osobę z powodu dramatycznie odmiennego światopoglądu.
              > Dla mnie jesteś niemalże okazem motyla na szpilce godnym podziwiania ze
              > względu na barwy ale zupełnie nieprzydatnego w codziennym życiu.

              Odmiennego od kogo/czego?
              I dlaczego twoje zdanie jest moralnie i intelektualnie lepsze?

              > > Ciekawe, że o Kościele i roli księży w większości
              > > dyskutują niewierzący.
              >
              > Alez wyjasniałem to Róży: ja przez dosć długi czas byłem wierzącym co dalo mi
              > prawo do odnoszenia się do powyższego.

              Liczby mnogiej nie zauważyłeś?

              > (czas na czyszczenie sygnetu panie hrabio)

              Nie powtarzaj się.
              • Gość: Perła Re: Feministki to są FASZYSTKI ? Dla ALA IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.01, 00:26
                Co tak Al zamilkłeś? Konceptu dla JMX. Luki zabrakło?
              • Gość: Al Re: Dla Luki &Perły IP: 192.168.1.* / *.piwet.pulawy.pl 13.04.01, 11:22
                Gość portalu: Luka napisał(a):


                "JM Xięcia, chamie."

                No cóż, chyba wyzywanie innych jest typową przywarą ludzi uważających się za
                tzw. dobrze urodzonych. Sodóweczka Luko.

                "Feminazistki to nieprzyjaciele kobiet, a więc całego rodzaju ludzkiego. Należy
                zatem ten fakt podkreślać na każdym kroku. "

                Wszystkie przykłady kobiet uważanych przez ciebie za takowe w Polsce są
                chybione. Są to zwykłe kobiety, mające rodziny ale mają także znacznie więcej
                do powiedzenia. takze w imieniu innych kobiet. Czyżby to było rzeczą naganną?
                Swoimi wypowiedziami Luko o tzw. feministkach i ich "chęci sikania na mur wyżej
                od mężczyzn" jak to określiłeś oraz o ich chęci "prawa do własnego bebecha"
                (dla niezorientowanych - jest tu mowa o kobiecie o lewicowych poglądach w ciąży)
                trywializujesz i upraszczasz w sposób urągający wszystkim kobietom.
                Brak udziału w tej dyskusji kobiet uważających sie za feminazistki świadczy
                chyba o lekkim ich deficycie w Polsce. Bo są to po prostu zwykłe dziewczyny o
                bardziej postepowych poglądach niż inne . I tyle. Czyzbyś chciał szukać
                czarownic na poparcie swojej tezy?.

                "Chęć dogodzenia i zaimponowania kobiecie kieruje mężczyznami od tysiącleci.
                Feminazistki są więc zbędne."

                Tu działa inny mechanizm. Mężczyźni chcący zaimponować kobietom czyją się
                zagrożeni zwiekszoną ich aktywnością i ze strachem omijają kobiety uznawane za
                mające dużo do powiedzenia i wiedzące czego chcą. Czyżbyś wolał te bezwolne,
                zdalnie sterowane i godzące się na wszystko?. Chyba z arystokratycznego
                lenistwa i bojaźni aby ci jakaś nie powiedziała, ze "król jest nagi"

                "Nie masz zielonego pojęcia, jak wyglądało życie kobiet w dawnych czasach.
                Pójdź
                do biblioteki i wypożycz odpowiednie pozycje. Jak będziesz miał trudności ze
                znalezieniem w katalogu, pani bibliotekarka ci pomoże, zniewieściały miłośniku
                różowego koloru."

                Mam pojęcie o roli kobiet i ich życiu na przestrzeni dziejów. Zdarzyło mi się
                czytać publikacje na temat. Ty zaś masz pojęcie nie zielone a spaczone
                nierealne pojęcie wskutek działania koloru czarno-niebieskiego. Do
                zniewieścialości mi bardzo daleko, Przemawia tu szacunek dla WSZYSTKICH kobiet
                a nie tylko ich części jak u ciebie.

                "Wymień te "prawicowe przykazania", to odpowiem czy insynuacja jest podstawna.
                Sadzę, że nie - jak zaczynasz pisać, że to czy tamto jest prawicowe, to oznaka
                próby zamaskowania tymi zaklęciami własnej ignorancji. "

                Działa u ciebie hasło podobne do niegdysiejszego niemieckiego KKK i chęci
                odstawienia kobiet na bocznicę życia publicznego.


                "Kto napisał coś o "nieodpowiedzialnych facetach"? Zastosowałem tę samą
                konwencję.
                A o uwielbieniu kobiet nawet się nie wypowiadaj - jest całkowicie deklaratywne,
                czego dowiódł twój stosunek do p. Róży: wulgarność, niestosowne zwroty i
                powątpiewanie w kobiecość p. Róży tylko dlatego, że nie podobają Jej się
                feminazistki. "

                "facet"ma całkiem inną wymowę niż "baba". Po prostu "baba" na odcień
                pejoratywny w odróżnieniu od "faceta". Oj LUka, idź na lekcję jezyka polskiego
                do Luzera. Przyda ci się. A co do wulgarności to raczej zwróć uwagę na swoje
                nieprzemyślane chyba do końca wypowiedzi o sikaniu na mur itp.
                Prztocz mi zdanie o potpiewaniu w kobiecość Róży, no proszę!!!

                "Jest to wysiłek przekraczający możliwości kobiety i szkodliwy dla dziecka."

                Nie rozsmieszaj mnie: czyżby znaczyło to , że kobieta samotna nie ma prawa do
                posiadania dziecka?. Ciekawe i tolerancyjne podejście. Aha, musi znaleźć
                konieczie samca z UPR bo inaczej zginie ona i dzieci jej.

                "Kto wybrał sobie takiego męża/partnera? Za nieprzemyślane decyzje się płaci."

                Luka pisze tu o partnerach - alkoholikach kobiet. Ah więc nalezy taką kobietę
                pozostawić samą, niech płacijak takiego sobie wybrała. Beznadziejne podejście.
                Chyba nie zdajesz sobie sprawy z tego jak wiele zmienia się w zwiazkach.
                Choroba alkoholowa może dać znac o sobie po ślubie, tak jest najczęściej. Nie
                nasz pojęcia jak wielu kobiet to dotyczy.



                "Całkowicie poroniony pomysł, świadczący o tym, iż dla takich, hm, kobiet,
                dziecko ma być zabawką, a nie świadomym macierzyństwem. Biedne dzieci. "

                A tu zdanie Luki nawybór kobiety bycia samotną matką. Uważasz, że nie jest to
                świadome macierzyństwo zasługujące na podziw?. Tez chyba nie wiesz jak dużej
                rzeszy kobiet to dotyczy.

                "Kto zabrania większości wyborców - kobietom - głosować na kobiety? Nie - one
                głosują przeważnie na mężczyzn.
                9 na 10 kobiet nie interesuje się polityką - i słusznie. Instalowanie kobiet
                na "wysokie stanowiska" może udać się tylko w drodze łapanek. "

                Jak widze chciałbyś trzymać też kobiety jak najdalej od polityki. No cóż
                Pominę już komentarze do końcowej części twojej wypowiedzi, obraxliwe nie tylko
                dla mnie ale i mojej partnerki.
                Reasumując twoje wypowiedzi, myślę, że po odliczeniu nazifeministek, samotnych
                matek, kobiet-polityków, kobiet na stanowiskach to tych uznawanych przez ciebie
                za prawdziwe kobiety zostanie bardzo niewiele + twoja żona. Ciekawe
                arystokrato, czy służąca byłaby dla ciebie prawdziwą kobietą?. Chyba tak,
                zwykle tacy jak tu uzurpowali sobie prawo pierwszej nocy wsród poddanych i
                cenili sobie inność kobiet.
                • Gość: luka Re: Dla Ali IP: 213.76.100.* 13.04.01, 12:25
                  Gość portalu: Al napisał(a):

                  > Gość portalu: Luka napisał(a):
                  >
                  > "JM Xięcia, chamie."
                  >
                  > No cóż, chyba wyzywanie innych jest typową przywarą ludzi uważających się za
                  > tzw. dobrze urodzonych. Sodóweczka Luko.

                  To nie wyzywanie, a stwierdzanie faktu.

                  > Wszystkie przykłady kobiet uważanych przez ciebie za takowe w Polsce są
                  > chybione. Są to zwykłe kobiety, mające rodziny ale mają także znacznie więcej
                  > do powiedzenia. takze w imieniu innych kobiet. Czyżby to było rzeczą naganną?

                  Czy oznacza to, że mężczyźni mający rodziny mają "znacznie więcej" do
                  powiedzenia od tych samotnych?
                  Wypowiadanie się w cudzym imieniu owszem, jest naganne - ja np. nie życzę
                  sobie, by Prezydent Magister przepraszam w moim imieniu za pogrom w Jedwabnem,
                  podobnie moja żona nie życzy sobie, by jakieś Duniny czy inne feminazistki
                  dyktowały jej, jak ma się zachowywać.

                  > Swoimi wypowiedziami Luko o tzw. feministkach i ich "chęci sikania na mur
                  wyżej
                  > od mężczyzn" jak to określiłeś oraz o ich chęci "prawa do własnego bebecha"
                  > (dla niezorientowanych - jest tu mowa o kobiecie o lewicowych poglądach w
                  ciąży
                  > )

                  Dla niezorientowanych - Al jak zwykle świadomie manipuluje moją wypowiedzią.
                  Powyższe zwroty odnoszą się do feminazistek, nie dotyczą zaś kobiet "o
                  lewicowych poglądach w ciąży". Jeśli feminazistki żądają "prawa do własnego
                  brzucha" to niech nie domagają się następnie alimentów od ojców. I koniec.
                  Zwrot o sikaniu to ilustracja prób dorównania przez feminazistki mężczyznom,
                  bez zrozumienia naturalnych różnic dzielących obie płcie. Gdyby różnice takie
                  nie występowały, nie byłoby na nie podziału - wszyscy byśmy byli hermafrodytami.

                  > trywializujesz i upraszczasz w sposób urągający wszystkim kobietom.

                  To feminazistki trywializują swoją płeć, dążąc do jej ujednolicenia.

                  > Brak udziału w tej dyskusji kobiet uważających sie za feminazistki świadczy
                  > chyba o lekkim ich deficycie w Polsce. Bo są to po prostu zwykłe dziewczyny o
                  > bardziej postepowych poglądach niż inne . I tyle. Czyzbyś chciał szukać
                  > czarownic na poparcie swojej tezy?.

                  A oto pokaz publicznej pogardy Ala wobec kobiet mających mniej "postępowe
                  poglądy", których jest, jak sam przyznaje, więcej od feminazistek. Czyli - Al
                  pogardza większością kobiet. Dziwisz się, że nazywam cię chamem?

                  > Tu działa inny mechanizm. Mężczyźni chcący zaimponować kobietom czyją się
                  > zagrożeni zwiekszoną ich aktywnością i ze strachem omijają kobiety uznawane
                  za
                  > mające dużo do powiedzenia i wiedzące czego chcą.

                  Owszem, takich przedstawicieli płci brzydkiej jest coraz więcej, ale świadczy
                  to o postępującym zniewieścieniu mężczyzn, a nie o ofensywnej postawie kobiet.
                  Jeżeli kobieta ma do czynienia z takim pantoflarzem jak ty, to oczywiście
                  zwiększa swoją aktywność, gdyż nie może na ciebie liczyć.

                  > Czyżbyś wolał te bezwolne, zdalnie sterowane i godzące się na wszystko?.

                  Te, to znaczy które? Nazwiska, adresy, kontakty!

                  > Chyba z arystokratycznego
                  > lenistwa i bojaźni aby ci jakaś nie powiedziała, ze "król jest nagi"

                  Nie boję się feminazistek, bo niby dlaczego? Korespondowałem nawet kiedyś z
                  jakąś feminazistyczną organizacją, ale szybko dyskusja się urwała, gdyż okazało
                  się, że te baby nie potrafią rozmawiać, a tylko powtarzać jak mantrę te swoje
                  głupie hasła.

                  > Mam pojęcie o roli kobiet i ich życiu na przestrzeni dziejów. Zdarzyło mi się
                  > czytać publikacje na temat.

                  Między przeczytaniem a zrozumieniem przeczytanego tekstu jest pewna różnica,
                  która ci najwyraźniej umknęła.

                  > Ty zaś masz pojęcie nie zielone a spaczone
                  > nierealne pojęcie wskutek działania koloru czarno-niebieskiego.

                  Zdanie równie logiczne jak np. takie: Ty zaś masz pojęcie nie zielone a
                  spaczone
                  nierealne pojęcie wskutek działania koloru czerwono-brunatnego.

                  > Do zniewieścialości mi bardzo daleko, Przemawia tu szacunek dla
                  WSZYSTKICH > kobiet a nie tylko ich części jak u ciebie.

                  Kto podzielił przed chwilą kobiety na te o "postępowych poglądach" (mniejszość)
                  na pozostałe (większość)?

                  >> "Wymień te "prawicowe przykazania", to odpowiem czy insynuacja jest
                  podstawna.
                  >> Sadzę, że nie - jak zaczynasz pisać, że to czy tamto jest prawicowe, to
                  oznaka
                  >> próby zamaskowania tymi zaklęciami własnej ignorancji. "
                  >
                  > Działa u ciebie hasło podobne do niegdysiejszego niemieckiego KKK i chęci
                  > odstawienia kobiet na bocznicę życia publicznego.

                  Nie na temat. Miałeś wymienić prawicowe przykazania, zapewne in contratio do
                  tych lewicowych. Czekam z niecierpliwością na nową wykładnię teologiczną made
                  in Ala.

                  > "facet"ma całkiem inną wymowę niż "baba". Po prostu "baba" na odcień
                  > pejoratywny w odróżnieniu od "faceta".

                  Jedno i drugie ma podobną wymowę.

                  > Oj LUka, idź na lekcję jezyka polskiego do Luzera. Przyda ci się.

                  Mam poważne wątpliwości, czy Luzer uniósłby ciężar wyedukowania mnie, tym
                  bardziej, że pomimo posiadania formalnego wykształcenia w tym kierunku parę
                  razy się ciężko pomylił. Wolę uczyć sie u prawdziwych znawców, a nie u
                  niedokształconego bakałarza.

                  > A co do wulgarności to raczej zwróć uwagę na swoje
                  > nieprzemyślane chyba do końca wypowiedzi o sikaniu na mur itp.

                  Mój drogi, zdajesz się nie zauważać, że w dyskusji z kobietami jestem łagodny
                  jak baranek, natomiast nie stosuję taryfy ulgowej dla mężczyzn i feminazistek.
                  A wypowiedź ta nie była skierowana ani pod adresem kobiet, ani bezpośrednio do
                  kobiet.

                  > Prztocz mi zdanie o potpiewaniu w kobiecość Róży, no proszę!!!

                  Nie szukając daleko - p. Róża nie ma "postępowych poglądów", więc wg ciebie nie
                  powinna się wypowiadać w imieniu innych kobiet, ponadto popierając mnie jest,
                  jak żeś to raczył kulturalnie określić, "czarownicą".

                  > Nie rozsmieszaj mnie: czyżby znaczyło to , że kobieta samotna nie ma prawa do
                  > posiadania dziecka?.

                  A kto pisał coś o jakimś "prawie"? Stwierdziłem jedynie obiektywnie, że jest to
                  ponad jej siły oraz że jest to szkodliwe dla dziecka.
                  Wam, lewakom, nie przychodzi do głowy, iż coś może być nie skodyfikowane,
                  zaszufladkowane w kodeksach i nie znormalizowane.

                  > Aha, musi znaleźć konieczie samca z UPR bo inaczej zginie ona i dzieci jej.

                  "Facet", "samiec"... A może ty byś się udał na lekcję języka ojczystego?
                  Decydując się na macierzyństwo kobieta instynktownie szuka męskiego oparcia - i
                  nie musi być ono z UPR.

                  > "Kto wybrał sobie takiego męża/partnera? Za nieprzemyślane decyzje się płaci."
                  >
                  > Luka pisze tu o partnerach - alkoholikach kobiet. Ah więc nalezy taką kobietę
                  > pozostawić samą, niech płacijak takiego sobie wybrała. Beznadziejne
                  podejście.

                  Piszę tu ogólnie o towarzyszach życia kobiet - dlatego
                  napisałem "męża/partnera", ślepa komendo.
                  A kto ma płacić za własne błędy życiowe? Ty chyba już nie - ogłosiłeś
                  publicznie, iż zamierzasz wykosztować się na imigrantów.
                  Typowe dla Lewicy szukanie wszędzie winnych za własną nieodpowiedzialność.

                  > Chyba nie zdajesz sobie sprawy z tego jak wiele zmienia się w zwiazkach.
                  > Choroba alkoholowa może dać znac o sobie po ślubie, tak jest najczęściej. Nie
                  > nasz pojęcia jak wielu kobiet to dotyczy.

                  Choroba alkoholowa dotyczy kobiet po ślubie? Al, poprzewracało ci się coś w
                  głowie?

                  >> "Całkowicie poroniony pomysł, świadczący o tym, iż dla takich, hm, kobiet,
                  >> dziecko ma być zabawką, a nie świadomym macierzyństwem. Biedne dzieci. "
                  >
                  > A tu zdanie Luki nawybór kobiety bycia samotną matką. Uważasz, że nie jest to
                  > świadome macierzyństwo zasługujące na podziw?. Tez chyba nie wiesz jak dużej
                  > rzeszy kobiet to dotyczy.

                  Za to ty wiesz, wszechwiedzący.
                  Świadome macierzyństwo? Kpisz sobie? Co to za uświadomienie nakazuje tym
                  sadystkom wychowywanie dziecka bez ojca? Do prawidłow
        • Gość: Perła Re: do Ali??? IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.01, 07:35
          To ty Al "samcem" jesteś? Chyba masz skłonności do masochizmu. A może w
          sukienki cię ubierano jak mały byłeś?
          • Gość: Al Re: do Perły IP: 192.168.1.* / *.piwet.pulawy.pl 12.04.01, 07:41
            Nie wydaje mi się aby moje poglądy na temat kobiet swiadczyły o czymkolwiek.
            Daruj sobie głupie uwagi.
            • Gość: Perła Re: do Ala IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.01, 11:54
              Gość portalu: Al napisał(a):

              > Nie wydaje mi się aby moje poglądy na temat kobiet swiadczyły o czymkolwiek.
              > Daruj sobie głupie uwagi.

              Al, ty się nie obrażaj. Ale zastanów się co piszesz? Dlaczego nigdy nie spotkałem
              tu żadnej kobiety, która by Twoje poglądy wsparła? Bo ja mogę Ci parę przykładów
              dać.
              Jeszcze jedno. Czy Ty myślisz, że w ten sposób kobiecie zaimponujesz? Toż badania
              mówią, że 50 % to chętnie niewolnicami chciałoby być. A moskiewskie, że kur...mi.
              To są fakty. A nie pieprzenie kota za pomocą młota.

    • Gość: Ola Uczciwi przeciw Feministkom IP: 193.0.117.* 11.04.01, 14:33
      My Uczciwi wiemy, że nowego społeczeństwa nie można zbudować na pięknych, acz
      nic nie znaczących hasłach. Feministki dużo gadają, ale co one zrobiły
      konstruktywnego!
      Wy możecie teraz zrobić coś konstruktywnego- wyślijcie swoje opinie na:
      ruchuczciwych@poczta.onet.pl
    • Gość: Lechu 1 głos za feministkami IP: *.pl 12.04.01, 09:15
      Ja nie chcę, żeby feministki wymarły. One się fantastycznie pierdolą. Są takie
      namiętne. A to mi się podoba.
    • Gość: Dudek. Re: Feministki to są FASZYSTKI IP: 212.160.128.* 12.04.01, 09:17
      W zasadzie się z Tobą zgadzam. Mam jedynie dwie uwagi :
      1. Kolega 3 lata płacił na dziecko, a dziecko oddawać dopuki nie dorośnie to
      nie będzie oddawać pieniędzy.
      2. Faszyzm kojarz się z nacjonalizmem, a feministki przyrównałbym prędzej do
      rasistek.
      • Gość: Dudek. Re: Feministki to są FASZYSTKI IP: 212.160.128.* 12.04.01, 09:25
        > 1. Kolega 3 lata płacił na dziecko, a dziecko oddawać dopuki nie dorośnie to
        > nie będzie oddawać pieniędzy.
        Przepraszam ! to zdanie miało brzmieć :
        1. Kolega 3 lata płacił na dziecko, a dziecko pieniędzy oddawać nie będzie dopóki
        nie dorośnie .
      • Gość: Al Re: Feministki IP: 192.168.1.* / *.piwet.pulawy.pl 12.04.01, 09:40
        Gość portalu: Dudek. napisał(a):

        > W zasadzie się z Tobą zgadzam. Mam jedynie dwie uwagi :
        > 1. Kolega 3 lata płacił na dziecko, a dziecko oddawać dopuki nie dorośnie to
        > nie będzie oddawać pieniędzy.
        > 2. Faszyzm kojarz się z nacjonalizmem, a feministki przyrównałbym prędzej do
        > rasistek.

        Szczerze mówiąc nie do końca wiem o co ci chodzi, szczególnie w tej pierwszej
        części wypowiedzi. Ale smieszy mnie wyrażenie padające co jakić czas -"płacił na
        dziecko". Jeżeli okazał się nie odpowiedzialnym meżczyzną a tylko
        nieodpowiedzialnym g.... to sąd musi wymóc na delikwencie alimenty. Dziwię się,
        że facet mający dzieci może być na tyle wyzbyty poczucia związku z dzieckiem, że
        trzeba go zmuszać do łożenia na jego utrzymanie.

        Jeszcze raz powiem: w Polsce nie ma póki co skrajnego, wojującego feminizmu a
        uważanie a priori kobiet o lewicowych poglądach (np z UP p. Jarugi-Nowackiej
        itp.) za feministki to nadużycie. A czy jedynie poprawne są kobiety o
        tradycyjnym stosunku do instytucji rodziny?. Nie sadzę. Co np p. Alicja z Krainy
        Senatu może powiedzieć na ten temat, będąc zatwardziałą siostrą jakiegośtam
        swieckiego zakonu?.
        • Gość: Dudek. Re: Feministki IP: 212.160.128.* 12.04.01, 09:58
          W pierwszej części wypowiedzi chodziło mi o to, iż Perła stwierdził
          "..., a drugi 3 lata alimenty płacił niesłusznie. Bo się potem
          okazało, że on bezpłodny od zawsze był. I ona to wiedziała, na stronie mu
          mówiła kto ojcem jest. I pieniędzy nie oddała."
          Jeśli one nie jest obrzydliwie bogata (tak jak większość naszego społeczeństwa)
          to jest tylko zwykłą oszustką, a nie wojującą feministką. Zaś pieniądze z
          alimentów na pewno po części skonsumowało owo ww. dziecko.
    • Gość: Lysia Re: Feministki to są FASZYSTKI IP: *.eskalodz.pl 12.04.01, 09:36

      Przepraszam, czym się charakteryzują PRAWDZIWE KOBIETY? Czy tym, ze pracują,
      ale cichutko, bez robienia kariery, bo to pozostawiają mężom, a żeby im to
      ułatwić piorą, sprzątają i przynoszą w zębach kapcie? Taki obraz "kobiety
      prawidłowej" wynurza się z listu Perły... bardzo oryginalne, jak na 2001 rok!
      • Gość: Dudek. Re: Feministki to są FASZYSTKI IP: 212.160.128.* 12.04.01, 10:06
        Gość portalu: Lysia napisał(a):

        >
        > Przepraszam, czym się charakteryzują PRAWDZIWE KOBIETY? Czy tym, ze pracują,
        > ale cichutko, bez robienia kariery, bo to pozostawiają mężom, a żeby im to
        > ułatwić piorą, sprzątają i przynoszą w zębach kapcie?

        Nie !!! Prawdziwe kobiety robią kariery, jako dyrektorzy, naukowcy, politycy a po
        dobrze wykonanej pracy przychodzą do domu i wspólnie z mężem wychowują dzieci,
        lub też nie mają rodzin i chodzą ze swymi partnerami na randki !

        >Taki obraz "kobiety
        > prawidłowej" wynurza się z listu Perły... bardzo oryginalne, jak na 2001 rok!

        Natomiast feministki swój brak zainteresowań próbują zastąpić walką ... !
      • Gość: Al Re: Dla Lysii IP: 192.168.1.* / *.piwet.pulawy.pl 13.04.01, 11:47
        Wszystkiego naj dla Sylwii, światecznie i ciepło!!!
      • szama Re: Feministki to są FASZYSTKI 15.04.01, 01:45
        Gość portalu: Lysia napisał(a):

        >
        > Przepraszam, czym się charakteryzują PRAWDZIWE KOBIETY? Czy tym, ze pracują,
        > ale cichutko, bez robienia kariery, bo to pozostawiają mężom, a żeby im to
        > ułatwić piorą, sprzątają i przynoszą w zębach kapcie? Taki obraz "kobiety
        > prawidłowej" wynurza się z listu Perły... bardzo oryginalne, jak na 2001 rok!
        wcale nie takie oryginalne, droga pani, juz dawno temu przeiwstawiani zwykłej
        wolnosci "prawziwa wolność", prawdziwa wolność tak sie miała do zwykłej wolności
        jak prawdziwe kobiety mają sie do kobiet, uwazam jednak, że problem jest
        szerszy, otóz miejscowi "faceci" sa tak beznadziejni, że tylko prawdziwe kobiety
        będace przeiwieństwem kobiet są w stanie ich zadowolic a raczej, sa w stanie tymi
        tutejszymi pretensjonalnyminiedojdami się zadowolic, albowiem prawdziwe kobiety
        zadowola się byle czym i tym róznią się od kobiet a skoro już przy tum jestesmy -
        to kazdy lata tym co ma pod reka, w Polsce jest to z zasady samolot z borówek
        (lub samochód kryty strzecha)

    • Gość: Adam Feministki? IP: 10.30.42.* 13.04.01, 14:45
      Wszystkie feministki są brzydkie, gruba i mają owłosione nogi. Nikt ich nie chce. Stąd takie
      zachowanie
      • Gość: jansen Re: Feministki? IP: 62.98.104.* 13.04.01, 17:35
        Gość portalu: Adam napisał(a):

        > Wszystkie feministki są brzydkie, gruba i mają owłosione nogi. Nikt ich nie chc
        > e. Stąd takie
        > zachowanie
        natomiast te co siedza w domu cerujac skarpetki,gotujac obiady,pilnujac dzieci,
        wkladajac brudne rzeczy do pralki,prasujac koszule maja czas myslec o depilacji
        nie tylko nog,
        ale i pod pachami i tzw.bikini ,chodzic na aerobik,body building,chadzac na masaze
        do kosmetyczki ,fryzjera....i nawet nie musza mowic mezowi ze trzeba kupic nowy
        moze troche lepszy-drozszy krem bo ten za 2 zl,to jakby przestal dzialac.
        juz widze tych kochajacych ,ladnie pachnacych ,umiesnionych z plaskim brzuszkiem
        mezow jak godza sie na te przyjemnostki zon zajmujac sie w tym czasie swiadomie
        splodzonymi dziecmi i przygotowujac jakies male co nieco na kolacje.


        • Gość: Perła Re: Feministki? IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.01, 23:13
          Gość portalu: jansen napisał(a):


          > natomiast te co siedza w domu cerujac skarpetki,gotujac obiady,pilnujac dzieci,
          > wkladajac brudne rzeczy do pralki,prasujac koszule maja czas myslec o depilacji
          >
          > nie tylko nog,
          > ale i pod pachami i tzw.bikini ,chodzic na aerobik,body building,chadzac na mas
          > aze
          > do kosmetyczki ,fryzjera....i nawet nie musza mowic mezowi ze trzeba kupic nowy
          > moze troche lepszy-drozszy krem bo ten za 2 zl,to jakby przestal dzialac.
          > juz widze tych kochajacych ,ladnie pachnacych ,umiesnionych z plaskim brzuszkie
          > m
          > mezow jak godza sie na te przyjemnostki zon zajmujac sie w tym czasie swiadomie
          >
          > splodzonymi dziecmi i przygotowujac jakies male co nieco na kolacje.
          >
          >


          Czy mógłbyś napisać jeszcze raz, tylko innym językiem. Bo nic nie rozumię.
      • szama Re: Feministki? 15.04.01, 01:38
        Gość portalu: Adam napisał(a):

        > Wszystkie feministki są brzydkie, gruba i mają owłosione nogi. Nikt ich nie chc
        > e. Stąd takie
        > zachowanie
        Adamie - czy jesteś grubą brzydka kobieta, co ma owłosione nogi? zamiast się
        boczyc, przyłącz się do nas - feminista

    • Gość: v00d00 Re: Feministki to są FASZYSTKI IP: *.warszawa.ppp.tpnet.pl 13.04.01, 23:50
      Brawo, Perełko!

      Zgadzam się z Tobą całkowicie. Sam znałem parę
      feministek. Co ciekawe najwięcej ich było na pierwszym
      roku. Potem ich grono stale się zmniejszało. Nie to,
      żeby oblały sesję (choć i tio się zdarzało). Po
      prostu: im bliżej magisterki, tym bardziej "Szukały
      chłopa". Te, które na początku V roku nadal były same
      były tak trudne do zdobycia jak górka w szkółce
      narciarskiej w klubie seniora.

      Te ich wszystkie dyrdymały okazywały się nic nie warte
      w porównaniu z bylejakim, zle samcem. Wyglądalo to
      naprawdę żałośnie.

      Wszystkim (także feministkom) życzę zdrowych,
      radosnych i rodzinnych świąt.


    • Gość: molder Re: Feministki to są FASZYSTKI IP: *.bellglobal.com 14.04.01, 15:26
      feminizm jest tylko narzedziem. przez rozbice rodziny zwieksza sie liczba
      domostw. to dobre dla ekonomii. ludzie biednieja i wtedy akceptuje nawet gorsza
      prace.
    • Gość: Perła Re: Feministki to są FASZYSTKI - tylko dla caroliny IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.01, 23:34
      ułatwiam odszukanie wątku
      • Gość: bykk Re: Feministki to są FASZYSTKI - tylko dla caroliny IP: *.chello.pl 28.04.01, 00:56
        cze Perła, znowu nie możesz kimać? co tak póżno stukasz?
        Carolinka poszła spać, bo już majaczyła
        jak się wyśpi to przemówi ludzkim głosem
        ja tak późno stukam, ponieważ korzystam z nieobecności "wspólnika" netu
        pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka