USA bez iluzji

16.10.08, 15:04
Warto wiedzieć, jak w rzeczywistości wyglądają i funkcjonują Stany
Zjednoczone, kraj, który rości sobie prawo do rozdawania kart we
współczesnym świecie. Dlatego gorąco polecam poniższą książkę:
lewica.pl/?id=17520
    • felusiak1 Re: USA bez iluzji 17.10.08, 06:08
      Nastepny profesor karmi lewicę idiotycznymi bzdurami.
      No cóż widocznie dzisiaj można na tym zbić kokosy. Spragnionych "wiedzy" nakarmić.
      PS. Pan Kozłowski łże i doskonale o tym wie. Zna angielski
      ale tłumaczy jakby nie znał. I tak zdanie "more and more of our imports come
      from overseas" co pan profesor tłumaczy na: "większa część naszego importu
      pochodzi z zagranicy".
      Money makes the world go round
      • polska_belgijka Re: USA bez iluzji 17.10.08, 08:23
        felusiak1 napisał:

        > Money makes the world go round

        W filmie pt: "Cabaret".

        A w realu, praca.
      • rycho7 Re: USA bez iluzji 17.10.08, 09:39
        felusiak1 napisał:

        > "more and more of our imports come from overseas"

        Mnie wystarczy oryginal tego zdania w KONTEKSCIE aby widziec manipulanctwo
        Felusiaka.
        • pozarski Re: USA bez iluzji 17.10.08, 09:43
          Moze Felusiak jest czlonkiem Sanhedrynu, rychujku? To by tlumaczylo te (a takze
          wiele innych!) bezczelnosc.wink
          • rycho7 Re: USA bez iluzji 21.10.08, 06:05
            pozarski napisał:

            > Moze Felusiak jest czlonkiem Sanhedrynu

            Nie kojarzylem dotychczas tego watku z Zydami. Ale Ty jak zawsze na
            posterunku.
      • v.ci Re: USA bez iluzji 18.10.08, 14:49
        Felusziak, jak dobrze wiedzieć, że żyjesz i chyba nawet masz się
        dobrze.

        Prof. Kozłowski nie jest lewicowcem. Ale moze dla Ciebie każdy, kto
        jest na lewo od Busha to lewak ?

        A może kryzys finansowy w USA to też "idiotyczne bzdury"?

        Napisz nam prawdę, o ile spadły kursy akcji, które jescze posiadasz
        i o ile spadła cena Twojego domu.

        I jak tam Twoje "aktywa" w postaci kredytu hipotecznego do
        spłacenia...

        Może nie wiecie, ale Felusiak uważa własny kredyt do spłacenia jako
        swoje "aktywa"...
    • felusiak1 Mili panowie krytykanci 18.10.08, 05:09
      Kiedy pada stwierdzenie, że coś importowane jest z overseas to oznacza, że zza
      morza czyli nie z Kanady i Meksyku gdyż te dwa nie są za morzem.
      Busz popełnił niezliczona ilość gaf jednak nie w tym przypadku.
      Spójrzmy na motywy jakimi keruje sie autor dokonując pokretnego przekładu. Co
      chce udowodnić? Że Bush jest głupi? Że jest sprawca wszystkich nieszczęść na
      świecie? Że wywołuje tsunami, trzęsienia ziemi, huragany i globalne ocieplenie?
      I to ma być poważna
      publikacja przybliżajaca czytelnikowi amerykański system czy też
      raczej odreagowanie frustracji ideowych pana autora?
      Nie potrafie zrozumieć dlaczego wielu tego typu autorów podpiera
      głoszoną teze stworzonymi przez siebie "faktami"?
      • v.ci Re: Mili panowie krytykanci 18.10.08, 14:52
        Nadal wierzysz w to, że Bush nie jest głupi i za nic złego nie
        odpowiada ?

        Twoje przywiązanie do idola jest wzruszające. Niczym Pawki
        Morozowa...
        • felusiak1 Re: Mili panowie krytykanci 18.10.08, 15:57
          Widzisz vci, ja wiem, że Bush nie jest głupi, ty wierzysz że jest
          imbecylem. Twoj punkt widzenia jest teraz niezwykle popularny, ma wielu
          wyznawców, którzy są do tego przywiązani jak Pawka Morozow
          do swego idola.
          Co to znaczy nie odpowiadać za nic złego? Kto określa co jest złem a co dobrem.
          Kto interpretuje stopień odpowiedzialności? No widzisz jak tu ślisko.
          PS. Poczytaj o Trumanie w 1953 roku i poczytaj co pisze sie teraz a wnet zrozumiesz.

          Pozdrów lepszą połowę i pilnuj inwestycji.
          • grzegorz1948 Re: Mili panowie krytykanci 18.10.08, 16:51
            Widzisz vci, ja wiem, że Bush nie jest głupi, ty wierzysz że jest
            > imbecylem.
            Hitler,Stalin,Mao czy Castro tez nie sa/byli glupcy a jednak sa jako
            mezowie stanu nie akceptowani.
            • felusiak1 Re: Mili panowie krytykanci 18.10.08, 16:55
              No proszę jak tu lewicowo. Busza teraz do Hitlera sie porównuje.
              Albo do Stalina. A traktor do motoroweru należy porównywać.
              Operetkę do wodewilu, wodewil do wody....
      • rycho7 Re: Mili panowie krytykanci 21.10.08, 06:09
        felusiak1 napisał:

        > Kiedy pada stwierdzenie, że coś importowane jest z overseas

        Po angielsku oznacza to spoza Wyspy, cztli z zagranicy. Mozna
        jeszcze importowac z emigracji wewnetrznej ale to juz wyzsza szkola
        jazdy opozycyjnej.

        > Nie potrafie zrozumieć dlaczego wielu tego typu autorów podpiera
        > głoszoną teze stworzonymi przez siebie "faktami"?

        Dostrzeganie to nie to samo co tworzenie. Ty nie dostrzegasz.
    • grzegorz1948 Re: USA bez iluzji 18.10.08, 15:52
      Fajnie jak na Lewice!Ale moze przypomnijmy sobie Gulak istniejacy do
      teraz gdzie przebywa tez Chodorowski.Moze giedys rozmawialem z
      kolega ktory majac 16 lat dostal za Stalina polityczny wyrok smierci
      zmieniony po smierci Stalina na dozywocie.12 lat lagru pod
      Wladywostokiem gdzie 200 wiezniow w szopie pilnowalo raptem 4
      wartownikow i wynosili po kazdej nocce 4-10 trupow z tej szopy.
      O tym lewusy naturalnie nie pamietaja.
      • felusiak1 Lewica ma i na to odpowiedź 18.10.08, 16:52
        Oto gułag istnieje w Guantanamo gdzie przetrzymywani są Bogu ducha winni ludzie
        bez zadnego wyroku. Amerykańska demokracja jest ułomna
        ponieważ .... i tu mozna sobie wpisać co dusza zapragnie. Na przykład o
        pieniądzach z budżetu i 5% progu wyborczym. O monopolu prasowym w miastach i
        miasteczkach. O 700 rodzinach i ich 1700 synach. Mozna też wypisywać banialuki o
        tym jak Cheney został prezesem koncernu zbrojeniowego a prezes banku
        inwestycyjnego został sekretarzem skarbu. Stąd tylko krok do wybuchów fantazji.
        Oto korporacje nie płaca podatków wcale ale to wcale. Texaco(?), General
        Electric i Boeing nie płacą. Naprawdę nie płacą?
        To są publiczne korporacje, których ksiegi są co kwartał publikowane.
        Spójrzmy zatem: W 2007 roku Chevron do którego należy Texaco zapłacił
        13 mld podatku od 32 mld dochodu. Boeing zapłacił 2 mld od 6 mld dochodu a GE
        zapłacił 4 mld od 26 mld dochodu. No i amerykanie bankrutuja coraz częściej i
        wydaja na wojsko i dług i tratatata.
        Infantylizm argumentacji. Oto autor zakłada, że wszyscy wokół myslą iż USA to
        raj na ziemi, a nastepnie systematycznie udowadnia, że USA owym rajem nie jest
        uzywając kłamst, półprawd i spaczonej statystyki.
        Od siebie dodam, że USA rajem nie jest, nie było i chyba nie będzie.
        NIE MA RAJU W USA. NIE PRZYJEŻDŻAJCIE TU.
        • v.ci Re: Lewica ma i na to odpowiedź 18.10.08, 22:04
          A może Cheney nigdy nie pracował w żadnej korporacji ? A C. Rice też
          nie ? A Arbusto to przecież tylko "krzak" a nie firma, Halliburton
          wcale nie napasł się na kontraktach w Iraku, a Chevron dopłaca do
          wydobycia ropy.

          Bush nie jest imbecylem. Zapewne jest tylko prostakiem i podleczonym
          alkoholikiem, dającym się manipulować prze Cheneya i cwaniaków z
          Wall Street. Jeśli jednak nie jest ubezwłasnowolnionym głupcem, to w
          całości odpowiada za swoje działania podejmowane przez dwie kadencje.

          A Enron, Worldcom, AIG, Lehman Brothers i parę innych korporacji
          upadło z powodu miliardowych podatków narzuconych przez lewicowy (?)
          reżim w Waszyngtonie.

          Felusiaku, nagle okazało się, że nie wszyscy już podzielają Twoje
          amerykofilskie poglądy. Nie tylko V.C. jest krytyczny wobec twojego
          Homelandu. Widze, że bardzo Cię to podłamało. Nie przejmuj się tak.
          Wiedz, że amerykofilia w Polandzie nadal trzyma się mocno. Choćby
          USA dosczętnie się skompromitowały czy ogłosiły bankructwo nadal
          będą uważać, że to raj na Ziemi.

          My, "lewacy," wcale się do USA nie wybieramy, choć moglibyśmy u Was
          zrobić teraz tanie zakupy. Może nawet i na jakiś skromny domek na
          Florydzie by starczyło ?

          Dlaczego ? Bo w USA, nas "brudasów" i "terrorystów" wcale nie chcą.
          Nie mamy zamiaru żebrać w konsulacie o wizę, odpowiadać na durne
          pytania i płacić za nią 100 $. Nawet na JFK może okazać się, że
          jesteśmy podejrzani i zostaniemy odesłani. Nasz wiernopoddańczy rząd
          wchodzi wam w dupę, a wy olewacie nas ciepłym moczem.

          Dziś drapacze chmur możemy podziwiać nie tylko w Jueseju. W Tajpej,
          Szanghaju, Kuala Lumpur i Dubaju są nie niższe. Kanion Colca w Peru
          jest głębszy niż Kolorado, a Niagara umywa się przy Iguacu i
          Victoria Falls. Żeby zobaczyć palmy i ciepłe morze wystarczy
          polecieć do Hiszpanii.



          • v.ci Re: Lewica ma i na to odpowiedź 18.10.08, 22:15
            A propos moich inwestycji. Nie musiałem studiować ekonomii ani
            czytywać WSJ przy śniadaniu, by przewidzieć tego wielkiego krachu.
            Już w marcu wycofałem większość środków z funduszy inwestycyjnych,
            dzięki czemu ze stoickim spokojem obserwuję obecne spadki na
            giełdach. Zaś w przeciwieństwie do "rajskiego" rynku nieruchomości w
            USA, moje mieszkanie w ciągu 5 lat zyskało na wartości, bagatela...
            100 % i jego wartość długo nie spadnie. W przeciwieństwie do Ciebie
            i większości Amerykanów nie kupiłem go na kredyt. Imaginuj sobie, że
            NICZEGO jeszcze w życiu nie kupiłem na kredyt. Nie mam i nie
            potrzebuje karty kredytowej. Ba, od 5 lat nie miałem nawet debetu na
            koncie...

            Czego i Tobie życzę.

            V.C. vel v.ci
            • felusiak1 Re: Lewica ma i na to odpowiedź 21.10.08, 04:27
              Przerażenie ogarnia mnie kiedy czytam twój wpis. Tyle emocji a wiedza cieniutka.
              Co ma Cheney i Haliburton do kłamstwa autora o niepłaceniu podatków przez Texaco?
              Co ma Enron, Worldcom, AIG i LBH do Busha i podatków?
              Jaka "amerykofilia"? Ja mogę ci napisać litanie na 40 stron maczkiem o tym jaka
              ta Ameryka okropna.
              Rzecz w tym, że ty nie chcesz słuchać i oczywiście przytaczasz wypot profesora,
              któty zaspokaja
              twoje spojrzenie na świat. Krytyczne artykuły o USA czytam religijnie każdego
              dnia bo i jest co
              krytykować. Z tym, że piszą je ludzie obeznani z faktami a nie emocjonalni
              propagandyści.
              PS. Wartość twojego mieszkania określana jest przez rynek, który może załamać
              sie juz jutro
              wobec czego doradzam pokorę miast buty. Rozumiesz wszak, że mieszkanie warte
              jest tyle ile kupujacy chce za nie zapłacić a nie tyle ile myślisz, że jest warte.
              No i na koniec, zgadzam się, że ekonomii nie studiowałeś i to jedna z przyczyn
              dla której nie masz karty kredytowej i kupujesz za gotówkę. Spróbuj policzyć,
              tak naprawde dobrze policzyć ile tracisz płacac gotówką.

              Życzę miłej podróży. One kształcą.........
    • palnick Re: USA bez iluzji 19.10.08, 08:21

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=26749524&a=26749524
Pełna wersja