Dodaj do ulubionych

Uwaga, kierowcy! Banda reżimowych złodziei ma...

24.10.03, 08:31
...nowy pomysł na okradzenie was!

Dzisiaj rano, podczas podróży automobilem do pracy, uszy moje zarejestrowały
fragment audycji radiowej, poświęconej rozważaniam na temat
wprowadzenia "obowiązku jazdy na oponach zimowych". Jakiś komisarz gestapo
uzasadniał ów pomysł, że z pewnością byłoby "mniej wypadków". Skąd to wie, to
nie wiadomo, ponieważ przyznał, że "statystyk takich się nie robi". Nie
omieszkał jednak dać upustu swoim faszystowskim poglądom: "prawo powinno
dyscyplinować ludzi, ponieważ wśród nich są osoby nierozsądne i mogę się
zabić [jeżdżąc zima bez opon zimowych]".

Towarzysz Piechociński z sejmowej Komisji Infrastruktury nie odrzucił w ogóle
podobnego pomysłu, jednak z żalem zauważył, że wcielenie go w życie "byłoby
trudne". Koncepcja padła jednak zapewne na żyzną glebę dorodnych urojeń,
które hoduje w swojej czaszce tow. Marek Pol Pot z niepotrzebnego MinInfra,
więc należy spodziewać się najgorszego.

Na zakończenie audycji wspominany wcześniej komisarz CzeKa oświadczył
zdecydowanie, że "jak kogoś nie stać na opony zimowe, to znaczy, że go nie
stać na jeżdżenie samochodem w ogóle". I takie bydlę poucza mnie za moje
pieniądze...

Powstaje natomiast uzasadnione podejrzenie: czy aby któryś z członków
władającej nami bandy złodziei nie ma aby w najbliższej rodzinie jakiegoś
producenta zimowych kamaszy dla aut?
Obserwuj wątek
    • dachs Re: Uwaga, kierowcy! Banda reżimowych złodziei ma 24.10.03, 08:53
      Generalnie Wasza Rozsierdzonosc ma racje.
      To nie rzad jest od tego tylko towarzystwa ubezpieczeniowe.
      Facetowi ktory spowoduje wypadek w zimowych warunkach na letnich oponach, nie
      wyplaca sie odszkodowania, a za wyplacone stronie przeciwnej odszkodowanie z
      odpowiedzialnosci cywilnej wystepuje sie o regres.
      Bardzo skuteczne.

      pozdrawiam
      sam jeszcze na letnich oponach
      borsuk
      • davout_ Re: Uwaga, kierowcy! Banda reżimowych złodziei ma 24.10.03, 09:02
        dachs napisał:

        > Generalnie Wasza Rozsierdzonosc ma racje.
        > To nie rzad jest od tego tylko towarzystwa ubezpieczeniowe.
        > Facetowi ktory spowoduje wypadek w zimowych warunkach na letnich oponach, nie
        > wyplaca sie odszkodowania, a za wyplacone stronie przeciwnej odszkodowanie z
        > odpowiedzialnosci cywilnej wystepuje sie o regres.
        > Bardzo skuteczne.
        >
        > pozdrawiam
        > sam jeszcze na letnich oponach
        > borsuk

        No właśnie. Napisałeś " spowoduje wypadek" . Czyli już jest po fakcie. Ktoś może
        zginąć tylko dlatego , że ktoś inny nie miał zimowych opon.
        • Gość: JB Założę się, że powstałyby zaraz opony uniwersalne IP: *.inetia.pl 24.10.03, 09:05
          A policja brałaby próbki gumy do analizy?
          Powstał by instytut d/s badania i opiniowania jakie opony można uważać za
          zimowe a jakie za letnie.

          No i obowiązek chodzenia w butach zimowych dla ludzisków! Ile to płaci rząd na
          gips i rekonwalescencje tych delikwentów, którzy mają nieprzystosowane obuwie
          do warunków atmosferycznych.

          VJBsmile
          • davout_ Re: Założę się, że powstałyby zaraz opony uniwers 24.10.03, 09:24
            Nie muszą powstawać. One już są. Określane są mianem " all season " . Gówno warte
            zarówno latem jak i zimą.
            • mr_watchman Re: Założę się, że powstałyby zaraz opony uniwers 24.10.03, 10:11
              davout_ napisał:

              > Nie muszą powstawać. One już są. Określane są mianem " all season " . Gówno
              > warte zarówno latem jak i zimą.

              Od lat jeżdżę na oponach całorocznych i nigdy jeszcze nie spowodowałem
              wypadku. Może dlatego że podczas jazdy używam przede wszystkim roumu? A może
              pójdźmy dalej - wprowadźmy obowiązek używania ABS, wspomagania kierownicy,
              wspomagania hamulców, szyberdachu i basowych tłumików (to ostatnie dla
              uprzyjemnienia życia przechodniom).
              • frank4 Re: Założę się, że powstałyby zaraz opony uniwers 24.10.03, 11:00
                mr_watchman napisał:

                > davout_ napisał:
                >
                > > Nie muszą powstawać. One już są. Określane są mianem " all season " . Gówn
                > o
                > > warte zarówno latem jak i zimą.

                Powietrze w oponach też należy wymienić na zimowe!!!
                >
                > Od lat jeżdżę na oponach całorocznych i nigdy jeszcze nie spowodowałem
                > wypadku. Może dlatego że podczas jazdy używam przede wszystkim roumu? A może
                > pójdźmy dalej - wprowadźmy obowiązek używania ABS, wspomagania kierownicy,
                > wspomagania hamulców, szyberdachu i basowych tłumików (to ostatnie dla
                > uprzyjemnienia życia przechodniom).
        • xiazeluka Re: Uwaga, kierowcy! Banda reżimowych złodziei ma 24.10.03, 09:27
          davout_ napisał:

          > No właśnie. Napisałeś " spowoduje wypadek" . Czyli już jest po fakcie. Ktoś
          może zginąć tylko dlatego , że ktoś inny nie miał zimowych opon.

          Bodajże w poniedziałek 25-letni rajdowiec w BMW wpadł w poślizg na ulicy
          Puławskiej w Warszawie i zanim sam spłonął w rozbitym aucie, zabił po drodze
          przechodnia. Zapewne zimowych opon nie miał, ale co one by tu zmieniły, skoro
          przy takiej prędkości żadne abeesy czy inne wynalazki nie pomogą? Gdyby jechał
          wolniej, uważniej czy rozsądniej to do wypadku by nie doszło.
          Jak więc wyobrażasz sobie odgórny nakaz bycia rozsądnym?
          • davout_ Re: Uwaga, kierowcy! Banda reżimowych złodziei ma 24.10.03, 09:33
            Poddaję się . Wypieprzam swoje wątpliwości do kosza . Zakładam opony zimowe (jak
            co roku ) , nie zapinam pasów (jak zwykle )i jeżdzę szybko ale rozsądnie .
            • bykk do Luki:) 24.10.03, 09:47
              Luka, czy Ty musisz mnie tak z rańca rozśmieszać?
              Masz szczęście, że jeszcze kawy nie piję, monitor czystysmile)!
              Tak nawiasem, masz rację, znowu jakiemuś beznesmonowismile zależy na produkcji!
              Znowu lewa kasa!(ciekawe, że nie ma pojęcie "prawa kasa")?
              pozdrawiam
              hej!
    • davout_ Re: Uwaga, kierowcy! Banda reżimowych złodziei ma 24.10.03, 08:58
      No i mam problem. Jeśli chodzi o pasy to jestem nieprzejednany.To moja
      sprawa,czy zapinam czy też nie. Jeśli chodzi o opony zimowe to uczucia mam mieszane.
      • Gość: Janusz Re: Uwaga, kierowcy! Banda reżimowych złodziei ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.03, 09:11
        Koledzy - piszecie nie na temat. Luka nie kwestionuje przecież zasadności
        używania opon zimowych zimą. Kwestionuje ewentualny przymus ich zakładania.
        To wątek polityczny.

        smile)

        janusz
        • davout_ Re: Uwaga, kierowcy! Banda reżimowych złodziei ma 24.10.03, 09:17
          Wiem o czym pisze Luka. Dlatego napisałem , że jestem w kropce.
      • xiazeluka A cóż to znowu za odchylenie lewicowe? 24.10.03, 09:15
        davout_ napisał:

        > No i mam problem. Jeśli chodzi o pasy to jestem nieprzejednany.To moja
        > sprawa,czy zapinam czy też nie. Jeśli chodzi o opony zimowe to uczucia mam
        mieszane.

        A co tu, kurwa, jest do zastanawiania się? Zakładanie opon zimowych (podobnie
        jak pasów) leży w interesie kierowcy, który winien sobie z tego zdawać sprawę;
        dyktat faszystowskiego państwa jest tu zbędny. Natomiast osoby, które nie
        zakładają pasów, nie włączają świateł latem czy nie mają zimowych opon robią to
        na własny rachunek. Ty stwierdzisz teraz, że pasy to decyzja indywidualna (ale
        pamiętaj, że tylko dla Ciebie - dla lewaków już nie, bo "możesz zrobić sobie
        krzywdę i będziesz się leczył w publicznym szpitalu"), a opony już nie, bo jak
        wpadniesz w poślizg, to możesz kogoś zabić itd. Teoretycznie słusznie - ale
        błąd tkwi w tym, że powielasz komunistyczne myslenie, jakoby nic nie zależało
        od Ciebie! Jeżeli jedziesz bowiem zimą na letnich oponach w jakiejś brei,
        której nie yuprzątnęły na czas odpowiednie służby, tradycyjnie zaskoczone zimą
        w czasie zimy, to po prostu zwalniasz i zachowujesz większy odstęp. Albo
        przesiadasz się w autobus. Jeżeli nakaz zakładania zimowych opon zmniejszy
        liczbę wypadków, to instalacja w każdym pojeździe ABS i EPS tym bardziej! Stąd
        juz tylko krok, by nakazać posiadaczom maluchów i polonezów, by sobie te
        systemy zainstalowali... A zgoda na dyktat, polegający na niewoleniu kierowcy
        pasami, gaśnicami, światłami, oponami i tak dalej wiedzie prostą drogą do
        kumulacji żadań faszystów.
        Last but not least - rozsądny kierowca opony sam z siebie założy albo pojedzie
        ostrożniej, świrus w BMW na zimowych gumach nawet po lodzie będzie zapierdalał
        150 km/h, ponieważ wierzy, że pojazd tej klasy zapewnia mu niesmiertelność;
        żadne nakazy tego nie zmienią. A propos - istnieją nakazy ograniczenia
        prędkości, a mimo to codziennie durni rajdowcy wpadają na przydrożne drzewa;
        czy to nie najlepszy dowód na to, że rozsądku kierującego nie da się
        zadekretować?

        • Gość: n0str0m0 rynek zbytku... IP: 61.149.95.* 24.10.03, 09:22
          czyli...

          moze jakis tajny dogowor unijny
          piechocinscy lepsi sa w sluchaniu rozkazow
          niz wymyslaniu swoich wlasnych...
          (te ograniczja do zwyklej a nie systemowej grabiezy)

          nostromo
          • dachs Re: rynek zbytku... 24.10.03, 09:33
            Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):


            > moze jakis tajny dogowor unijny

            nie doszukuj sie spiskow gdzie ich nie ma. smile)
            Nie ma w Unii przymusu jezdzenia na zimowych oponach.
            Ale w Alpach, czesto sie zdaza, ze natkniesz sie na konkretnej drodze na zakaz
            wjazdu bez zimowych opon (a nawet bez lancuchow) i policja zawroci Cie jesli
            ich nie masz.

            pozdrawiam

            borsuk
            • d_nutka Re: rynek zbytku... 24.10.03, 10:04
              przeczytałam uważnie wszystkich Panów.
              gdzie mi tam ,kobiecie, zabierać głos w męskich sprawach
              niemniej jednak się odważę (wszak z tego jestem tu znana też)
              jako piesza autu zawsze ustąpię miejsca nawet na przejściu dla pieszych i
              zielonym świetle (nie mam zaufania do WSZYSTKICH0 kierowców, no w końcu te
              statystyki...)
              wszyscy tu Panowie macie rację, ale...
              szczególnie zwrócilam uwagę na wypowiedź Luki, a zwłaszcza na ten fragment, w
              którym Luka doszukał się powiązań przepisów z ideologią typu faszystowskiego
              I...
              I tu trzeba uważać, bo Luka też ma w tym dużą dozę racji.
              Nie można wszystkich działań ludzkich ująć przepisami, bo gdzie wtedy miejsce
              na własną odpowiedzialność za swoje postępowanie?

              wyłączam się
              d_nutka
              • Gość: Janusz Re: rynek zbytku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.03, 10:11
                d_nutka napisała:

                > przeczytałam uważnie wszystkich Panów.
                > gdzie mi tam ,kobiecie, zabierać głos w męskich sprawach
                > niemniej jednak się odważę (wszak z tego jestem tu znana też)
                > jako piesza autu zawsze ustąpię miejsca nawet na przejściu dla pieszych i
                > zielonym świetle (nie mam zaufania do WSZYSTKICH0 kierowców, no w końcu te
                > statystyki...)
                > wszyscy tu Panowie macie rację, ale...
                > szczególnie zwrócilam uwagę na wypowiedź Luki, a zwłaszcza na ten fragment, w
                > którym Luka doszukał się powiązań przepisów z ideologią typu faszystowskiego
                > I...
                > I tu trzeba uważać, bo Luka też ma w tym dużą dozę racji.
                > Nie można wszystkich działań ludzkich ująć przepisami, bo gdzie wtedy miejsce
                > na własną odpowiedzialność za swoje postępowanie?
                >
                > wyłączam się
                > d_nutka
                ============
                W kryteriach odpowiedzialności Danusiu. W ruchu musza obowiazywać jakieś zasady.
                Te zasady to zbiór przepisów ruchu drogowego, kryteria techniczne, trzeźwość
                uczestników ruchu drogowego, oznakowanie i jakość dróg.

                Janusz
                • d_nutka Re: rynek zbytku... 24.10.03, 11:14
                  Gość portalu: Janusz napisał(a):

                  > ============
                  > W kryteriach odpowiedzialności Danusiu. W ruchu musza obowiazywać jakieś
                  zasady
                  > .
                  > Te zasady to zbiór przepisów ruchu drogowego, kryteria techniczne, trzeźwość
                  > uczestników ruchu drogowego, oznakowanie i jakość dróg.
                  >
                  > Janusz

                  Januszu
                  czy ty naprawdę pomyślałeś, że ja jestem wrogiem wszelkich przepisów? smile
                  też mam prawo jazdy i wiem, że bez istnienia i przestrzegania przepisów ruchu
                  drogowego ...itd

                  przecież jest więcej niż jeden uczestnik ruchu drogowego w danym czasie smile

                  ale...
                  trzeba zanać i granice, gdzie przepis UŁATWIA, a gdzie zaczyna już UTRUDNIAĆ
                  korzystanie z niego jak największej ilości uczestników zdarzenia, których
                  przepis ma dotyczyć.
                  pójście "za daleko" w tych "ułatwieniach" jest tym o czym wspomniał Luka
                  d_
                  • januszcz Re: rynek zbytku... 24.10.03, 13:29
                    d_nutka napisała:

                    > Gość portalu: Janusz napisał(a):
                    >
                    > > ============
                    > > W kryteriach odpowiedzialności Danusiu. W ruchu musza obowiazywać jakieś
                    > zasady
                    > > .
                    > > Te zasady to zbiór przepisów ruchu drogowego, kryteria techniczne, trzeźwo
                    > ść
                    > > uczestników ruchu drogowego, oznakowanie i jakość dróg.
                    > >
                    > > Janusz
                    >
                    > Januszu
                    > czy ty naprawdę pomyślałeś, że ja jestem wrogiem wszelkich przepisów? smile
                    > też mam prawo jazdy i wiem, że bez istnienia i przestrzegania przepisów ruchu
                    > drogowego ...itd
                    >
                    > przecież jest więcej niż jeden uczestnik ruchu drogowego w danym czasie smile
                    >
                    > ale...
                    > trzeba zanać i granice, gdzie przepis UŁATWIA, a gdzie zaczyna już UTRUDNIAĆ
                    > korzystanie z niego jak największej ilości uczestników zdarzenia, których
                    > przepis ma dotyczyć.
                    > pójście "za daleko" w tych "ułatwieniach" jest tym o czym wspomniał Luka
                    > d_
                    ===========
                    To bardzo ładnie, ze powołujesz się na Lukę i popierasz Jego frazeologięsmile)
                    Faszyści dali sie poznać historii i wszystko co złe przypisuje sie faszystom.
                    A teraz nieco przewrotnie: źli faszyści próbują nakłonić społeczeństwo do
                    używania zimą opon zimowych tylko i wyłącznie w trosce o interes producentów.

                    Interes uzytkowników dróg jest na dalszym planie, lub...nie ma go w ogóle, bo
                    jak wiadomo faszyści...

                    Zapinanie pasów, to też faszystowski pomysł i Janusz Korwin Mikee nie zapina.
                    Nikt jednak nie zwraca uwagi na fakt, że tenże JKM zapewnia, ze jak dostanie
                    władzę benzyna bedzie po powiedzmy 1,50 złotego. W konsekwencji znacznie
                    wzrosnie ilość jeżdżących i ilość...wypadków.

                    Takie myslenie nie jest faszyzmem, bo stoi za nim ideologia inna od tej, którą
                    wyznaje Luka.

                    Pozdrawiamwink

                    Janusz
                    • xiazeluka Szprotka i groch z kapustą 24.10.03, 13:47
                      januszcz napisał:

                      > To bardzo ładnie, ze powołujesz się na Lukę i popierasz Jego frazeologięsmile)

                      To dowodzi, że rozsądne komentarze są w cenie.

                      > Faszyści dali sie poznać historii i wszystko co złe przypisuje sie faszystom.

                      Ja nie pisałem o faszystach, tylko o doktrynie faszystowskiej, zakładającej
                      całkowite podporządkowanie obywatela państwu.

                      > Zapinanie pasów, to też faszystowski pomysł

                      Zgadza się. To dowód na to, że państwo dyktuje swym niewolnikom, jak maja się
                      zachowywać we własnych samochodach. Faszyzm w krystalicznie czystej postaci.

                      > Nikt jednak nie zwraca uwagi na fakt, że tenże JKM zapewnia, ze jak dostanie
                      > władzę benzyna bedzie po powiedzmy 1,50 złotego. W konsekwencji znacznie
                      > wzrosnie ilość jeżdżących i ilość...wypadków.

                      Jeśli wzrośnie ilość jeżdżących, to ilość poważnych wypadków ZMALEJE, natomiast
                      zapewne wzrośnie liczba stłuczek.

                      > Takie myslenie nie jest faszyzmem, bo stoi za nim ideologia inna od tej,
                      którą wyznaje Luka.

                      Faszyzmem jest pozbawianie obywateli swobody wyboru i wtrącanie państwa w ich
                      decyzje. Ty, jako jako płatnik nielegalnego podatku za posiadanie telewizora i
                      tak tego ie zrozumiesz, jeśli nie zrzucisz tych czerwonych łusek z siebie.
        • galba Walka klasowa zaostrza się? 24.10.03, 10:59
          xiazeluka napisał:

          > kurwa,
          > zapierdalał

          • xiazeluka Coś się nie podoba WCMości? 24.10.03, 13:59
            To nie walka klasowa, a ordynarny rozbój w biały dzień.
            • galba Pisząc o zaostrzającej się walce... 24.10.03, 14:05
              xiazeluka napisał:

              > To nie walka klasowa, a ordynarny rozbój w biały dzień.

              ... miałem na myśli ostro wyrażone emocje X-cia. Wcale nie potępiam, tylko
              pytam czy to już godzina X.

              G.
              • januszcz Re: Pisząc o zaostrzającej się walce... 24.10.03, 14:55
                galba napisał:

                > xiazeluka napisał:
                >
                > > To nie walka klasowa, a ordynarny rozbój w biały dzień.
                >
                > ... miałem na myśli ostro wyrażone emocje X-cia. Wcale nie potępiam, tylko
                > pytam czy to już godzina X.
                >
                > G.
                =============
                Uważajcie Panowie, bo Forum zamkną jak jakimś Lubiczomsmile)

                J.
        • davout_ Re: A cóż to znowu za odchylenie lewicowe? 24.10.03, 11:55
          A propos BMW. Fabryka wypuszcza nowy , specjalnie na polski rynek , model BMW.
          Ma mieć przeszklone całe przednie drzwi. Żeby lampasy na dresikach było widać.
    • Gość: gość Re: Uwaga, kierowcy! Banda reżimowych złodziei ma IP: *.chello.pl 24.10.03, 10:11
      dokładam do worka z oponami przymus instalacji kas fiskalnych w taksówkach (ok.
      1500 - 3000 zł od łebka) !!!
      • Gość: szofer Re: Uwaga, kierowcy! Banda reżimowych złodziei ma IP: *.aster.pl / *.acn.pl 24.10.03, 13:05
        Należałoby jeszcze wozić ze sobą szczoteczkę do zębów i majtki na zmianę. Można
        trafić na dołek za brak czegoś tam!
    • galba Słyszałem 24.10.03, 10:36
      > Dzisiaj rano, podczas podróży automobilem do pracy, uszy moje zarejestrowały
      > fragment audycji radiowej, poświęconej rozważaniam na temat
      > wprowadzenia "obowiązku jazdy na oponach zimowych

      Co będzie następne? Osobiście obstawiam pomysł zmuszenia kierowców do
      przemalowania wszystkich samochodów na czerwono - ponoć będzie mniej wypadków
      bo taki samochód jest bardziej widoczny.

      A i kolor taki milutki...

      G.
      • mr_watchman Re: Słyszałem 24.10.03, 10:42
        galba napisał:

        > Co będzie następne? Osobiście obstawiam pomysł zmuszenia kierowców do
        > przemalowania wszystkich samochodów na czerwono - ponoć będzie mniej
        > wypadków bo taki samochód jest bardziej widoczny.

        Jeszcze obowiązek jazdy w czerwonych kaskach dla kierowców kabrioletów.
        • galba Koniecznie! 24.10.03, 10:50
          > Jeszcze obowiązek jazdy w czerwonych kaskach dla kierowców kabrioletów.

          Rudzi też?

          G.
    • indris Libertariańska wscieklizna... 24.10.03, 10:51
      ..przebija z postu xiazeluki. "Nie zauważył" on, że skutki wypadku
      samochodowego nie dotyczą na ogół wyłącznie kierowcy aale zazwyczaj i innych
      ludzi luźna albo wcale z kierowcą związanych. A z tego już wynika zasadność
      wkraczania prawa.
      Argumentem przeciwko oponom zimowym mogłoby być TYLKO to, że owe opony nie
      wpływają na wypadkowość. Ale to już zupełnie inna sprawa - do dyskusji
      merytorycznej a nie ideologicznej.
      • xiazeluka Lewacka pochwała niewolnictwa 24.10.03, 11:16
        indris napisał:

        > "Nie zauważył" on, że skutki wypadku
        > samochodowego nie dotyczą na ogół wyłącznie kierowcy aale zazwyczaj i innych
        > ludzi luźna albo wcale z kierowcą związanych. A z tego już wynika zasadność
        > wkraczania prawa.

        Towarzyszu Indris, w takim razie jedynym rozwiązaniem, które pozwoli uniknąć
        wypadków na drodze, jest zakaz jeżdżenia samochodami w ogóle. Bez takiego
        światłego przepisu di kraks będzie dochodzić zawsze z rozmaitych powodów -
        zagapienia, zamyślenia, błędnej decyzji, manipulowania przy udzie długonogiej
        blondynki w mini na siedzeniu obok, szukaniu palącego się papierosa na podłodze
        i tak dalej. To wszystko są czynniki ludzkie, niemożliwe do opisania i
        zadekretowania. Lewactwo ma jednak ambicję robienia ludziom dobrze wbrew ich
        woli i dlatego popiera faszystowskie kagańce, ponieważ innego wyboru nie ma:
        musicie, komuchu, najpierw ludzi zniewolić przepisami, aby potem nimi powodować
        wedle swego czerwonego widzimisię.

        Zapędy totalitarne widac także w dowodzeniu, że w wypadku uczestniczą także
        inni, nie tylko szaleniec/oferma/gapa, która zdarzenie spowodowała. Prawo
        istotnie tu wkracza - sprawca ponosi konsekwencje. Jednak komuchy domagają się
        nie zrozumiałych restrykcji, ale faszystowskiej prewencji. Towarzyszu Indris, a
        jak mi zabronicie prawnie zasnąć za kierownicą? Zakazem wsiadania do samochodu
        niewyspanym?

        To wszystko świadczy o tym, że indrisopodobni wielbiciele paragrafów, zezwoleń,
        certyfikatów, zaświadczeń, ałswajsów, peseli, nipów i innych pieczątek do
        znakowania bydła zwanego dla niepoznaki "obywatelami" uważają innych za
        kompletnych idiotów, którzy nie są w stanie ogarnąć konsekwencji swych decyzji.
        Jest w tym nieco słuszności, ale to jeszcze nie powód, by wszystkim zakładać
        kajdanki na ręce! Przeciwnie - cedowanie odpowiedzialności ludzi na przepisy
        zwiększa bezmyślność, a nie odwrotnie: towarzyszu Indris, kiedy zachowujecie
        się ostrożniej na kajaku płynąc środkiem jeziora: posiadając kapok czy nie?

        > Argumentem przeciwko oponom zimowym mogłoby być TYLKO to, że owe opony nie
        > wpływają na wypadkowość.

        Nonsens. Na mniejszą ilość wypadków wpływa ABS - to co, towarzyszu, nakazujemy
        instalować to cudo w maluchach? A, a systemy antykradzieżowe GPS wpływają na
        zmniejszenie ilości kradzieży - to co, zobowiążmy wszystkich do kupna takiego
        systemu za jedyne parę tysięcy złotych. Trabant z GPS wzbudzi zrozumiałe
        wzruszenie u innych użytkowników dróg.

        I na koniec bardzo przepraszam, że nie poinformowałem towarzysza o tym, co
        dzisiaj zamiarzam zrobić, przez co towarzysz zapewne będzie płakał z żalu, że
        ten głupek xiazeluka być może popełni jakieś głupstwo, bo przepisy wszak nie
        obejmują na razie jeszcze wszystkich ewentualności ludzkiego zachowania, a
        jełop xiazeluka nie zapytał się o radę (np. w temacie: jak się wysikać nie
        przycinając sobie klejnotów - druk sejmowy nr
        5734635633489785763896387/2003/ZSRE/WC/ISO9003/penisXXL, projekt nowelizacji
        ustawy o czynnościach fizjologicznych i BHP).
        • indris Jeszcze o prewencji 24.10.03, 11:42
          Prewencja jest pojęciem ani lewicowym ani prawicowym. Oczywiście może byc
          rozsądna lub nie. Jest nierozsądna m. in wtedy, kiedy jest nieegzekwowalna.
          Dlatego np. nie jest kontrolowana senność kierowców, ale JEST kontrolowany w
          całej Europie czas pracy kierowców TIR-ów. Podobnie JEST kontrolowana zawartość
          alkoholu we krwi i stan techniczny pojazdów. Uznają to również liberałowie - w
          odróżnieniu od libertarian - bo oni uważają, że człowiek ma prawo narażać na
          dowolne ryzyko SIEBIE ale nie INNYCH.
          • mr_watchman Re: Jeszcze o prewencji 24.10.03, 11:56
            indris napisał:

            > Prewencja jest pojęciem ani lewicowym ani prawicowym. Oczywiście może byc
            > rozsądna lub nie. Jest nierozsądna m. in wtedy, kiedy jest nieegzekwowalna.

            Jest nierozsądna przede wszystkim wtedy, kiedy opiera się wyłącznie na czyimś
            widzimisię.

            > Dlatego np. nie jest kontrolowana senność kierowców, ale JEST kontrolowany w
            > całej Europie czas pracy kierowców TIR-ów. Podobnie JEST kontrolowana
            > zawartość alkoholu we krwi i stan techniczny pojazdów. Uznają to również
            > liberałowie - w odróżnieniu od libertarian - bo oni uważają, że człowiek ma
            > prawo narażać na dowolne ryzyko SIEBIE ale nie INNYCH.

            O ile wpływ alkoholu na zdolności kierowania pojazdami mechanicznymi jest już
            dość dobrze poznany, o tyle nie słyszałem na razie o badaniach dot.
            bezpośredniego i jednoznacznego wpływu rodzaju opon na jakość kierowania
            pojazdem. I nie widzę powodu, aby wzorem lewicowych "intelektualistów" a
            priori uznać, że taki wpływ jest i należy jedynie go zadekretować.
            • Gość: siedem Re: Jeszcze o prewencji IP: 213.216.66.* 24.10.03, 12:20
              nawet jeśli jest to spor toczy sie o podejscie do czlowieka.

              lewicowe:
              człowiek to bydle za które myślą komisarze ludowi, mędrcy, onz i profesjonaliści

              prawicowe:
              człowiek jest istotą świadomą i w 100% odpowiada za swoje czyny. rozjechał
              człowieka płaci rentę. w naszym lewym swiecie PANSTWO przejmuje
              odpowiedzialnasc posługujac sie czesto zbrojnym ramieniaem policji, pzu, etc i
              kaze sobie za to słono płacic. coraz wiecej zresztą.

              5040
            • indris I tu się zgadzamy 24.10.03, 12:54
              mr_watchman napisał (o prewencji) "Jest nierozsądna przede wszystkim wtedy,
              kiedy opiera się wyłącznie na czyimś widzimisię."
              No to się zgadzamy. Dodałbym tylko, że widzimisię jest zjawiskiem ponad
              podziałami prawica - lewica, zwłaszcza w takich sprawach jak bezpieczeństwo
              ruchu.
          • xiazeluka Re: Jeszcze o prewencji 24.10.03, 12:17
            indris napisał:

            > Prewencja jest pojęciem ani lewicowym ani prawicowym.

            Towarzyszu, ja nie roztrząsałem niuansów semantycznych, tylko wyraźnie
            odniosłem się do cechy gatunkowej pewnych jadowitych pająków zwanych potocznie
            lewakami.

            > Jest nierozsądna m. in wtedy, kiedy jest nieegzekwowalna.

            Szczególnie egzekwowane jest ograniczenie szybkości - większość kierowców
            jeździ po Warszawie 80 km/h, zamiast durnych 50. Doraźne kontrole radarowe
            sytuacji tej nie zmienią. Sytuacja taka - durny, nieegzekowalny przpis -
            powoduje, że prawo jest ogólnie lekceważone. I jest to zasługą lewactwa:
            mnożenie przepisów nieuchronnie powoduje ich olewanie.

            > Dlatego np. nie jest kontrolowana senność kierowców, ale JEST kontrolowany w
            > całej Europie czas pracy kierowców TIR-ów.

            Ja nie pisałem o kierowcach TiR-ów, zawodowo przejeżdżających setki kilometrów
            tygodniowo, ale zwykłych kierowcach - np. o towarzyszu czy o sobie.

            > Podobnie JEST kontrolowana zawartość
            > alkoholu we krwi i stan techniczny pojazdów. Uznają to również liberałowie -
            w
            > odróżnieniu od libertarian - bo oni uważają, że człowiek ma prawo narażać na
            > dowolne ryzyko SIEBIE ale nie INNYCH.

            Libertarianie, a więc klasyczni liberałowie (a nie jakieś farbowane lisy, na
            które się towarzysz powołuje) uważają, że chcącemu nie dzieje się krzywda.
            Dlatego absurdem jest zakazywanie np. wsiadania po piwie do samochodu -
            natomiast w razie nieszczęścia osobę taką należy surowo karać. Uczy to
            odpowiedzialności i umiejętności przewidywania konsekwencji swych czynów.

            Wracając jednak na nasze socjalistyczne podwórko - załóżmy, że zakazane jest
            wsiadanie w stanie zamroczenia do pojazdu lub podróżowania takim, który nie ma
            hamulców. Dobrze! Jednak nie ma to nic wspólnego ze zmuszaniem ludzi do
            określonych zachowań, wychodzących poza obszar należący bezpośrednio do zasad
            bezpiecznego podróżowania samochodem. Parę lat temu wjechał mi w dupę jakiś
            gość, który zapatrzył się na jakąś laskę przechodzącą obok chodnikiem. ON się
            zagapił, ale naraził na utratę zdrowia i MNIE. Czy można zabronić oglądania się
            za panienkami? Nie! A to oznacza, że Wasza koncepcja o różnicy narażania siebie
            i innych jest kretyńska - znacznie bardziej narażam innych wyprzedzając na
            trzeciego niż jadąc bez zimowych opon!

            Gdyby towarzysza koncepcję przyjąć za zasadną, to należałoby zakazać ludziom
            kontaktowania się ze sobą, bo przecież zawsze jakiś wypadek zdarzyć może. Każdy
            np. ryzykuje codziennie idąc ulicą - bo przecież nagle może spaść na łeb
            kawałek tynku; czyż to nie doskonały powód, by nakazać mieszkańcom miast
            chodzenie w kaskach? Ryzykuje się nie tylko własną osobą, ale i innymi - bardzo
            łatwo jest na chodniku kogoś potrącić, ten ktoś może się przewrócić, uderzyć
            głową o beton i zemrzeć. To co, wprowadzić zakaz chodznie po ulicach czy tylko
            nakazać owijania się puchową pierzyną dla złagodzenia ewentualnych upadków?

            A zatem - czy jazda zimą bez opon zimowych jest narażaniem innych? Oczywiście -
            nie. Wymaga to innej techniki jazdy, same bowiem opony nie zrobią Hołowczyca z
            niedzielnego kierowcy - a taki właśnie głąb w kapeluszu za kierownicą jest
            większym zagrożeniem dla innych niż ja.

            PS. Pytanie o kapok było za trudne, tak?
            • Gość: siedem bajka o najgorszym kierowcy: IP: 213.216.66.* 24.10.03, 12:25
              > niedzielnego kierowcy - a taki właśnie głąb w kapeluszu za kierownicą jest
              > większym zagrożeniem dla innych niż ja.

              niedziela
              godzina 18:30
              16 listopad
              kobieta po 50
              z wąsem
              w kapeluszu
              rejestracja czestochowska

              5040
              • galba Bez wątpienia VC 24.10.03, 12:37
                > rejestracja czestochowska
                • Gość: siedem a gdzie tam IP: 213.216.66.* 24.10.03, 12:47
                  wucek jak towarzysz gomułka nawet do norwegii jeździ tramwajem choc jego
                  komórka partyjna wyposażyła go w Wołgę 240 TDI

                  5040
        • Gość: leje-sie Re: Lewacka pochwała niewolnictwa IP: 193.235.118.* 24.10.03, 12:30
          Wydaje sie, ze dobrym rozwiazaniem byloby wybudowanie alternatywnej sieci drog
          o niskim standardzie, gdzie czesc kierowcow jezdzila by sobie bez potrzeby
          ogladania sie na faszystowskie przepisy i przymusy - wedle wlasnej glowy. Dla
          takich jak ja prawicowych lewakow budowano by natomiast drogi bezpieczne, z
          wywazonymi zakretami, bezkolizyjnymi skrzyzowaniami, dobrym oswietleniem. Po
          drogach tych jezdziliby tchorze bez fantazji niewyprzedzajacy na trzeciego czy
          czwartego a tym bardziej na zakretach; z zapalonymi swiatlami aby ich lepiej
          bylo widac i nie pieniaczacy sie z wlasnymi interpretacjami przepisow
          drogowych. A jak ktos chce sie zabic to niech uzywa do tego mniej dla
          postronnych niebezpiecznego narzedzia jakim jest samochod. A na szyi powiniem
          sobie taki osobnik zawiesic tabliczke "Nie ratowac, sam tego chcialem" aby
          niepotrzebnie nie obciazac sluzby zdrowia.
          A tak naprawde to istnieje galaz ekonomii transportu, ktora zajmuje sie
          wyliczaniem ile kosztuje uratowanie jednego zycia ludzkiego w ruchu drogowym.
          To sa naprawde grube pieniadze lozone na przebudowy niebezpiecznych drog,
          budowe autostrad, barierek oddzielajacych pasma ruchu itp. W porownaniu z nimi
          koszt instalacji i uzywania pasow bezpieczenstwa, zapalania swiatel, czy nawet
          obowiazek uzywania opon zimowych to drobiazg.
    • Gość: malko Re: Uwaga, kierowcy! Banda reżimowych złodziei ma IP: 80.50.28.* 24.10.03, 11:12

      xiazeluka napisał:

      > ...nowy pomysł na okradzenie was!
      >

      > Powstaje natomiast uzasadnione podejrzenie: czy aby któryś z członków
      > władającej nami bandy złodziei nie ma aby w najbliższej rodzinie jakiegoś
      > producenta zimowych kamaszy dla aut?

      ------------
      Jak nie w najbliższej rodzinie to już na pewno wśród przyjaciół
      producentów "kamaszy". Ciekawe tylko za ile, czy też za 17,5 USD.
    • Gość: XXL Uwaga, reżimowi złodzieje są wszędzie........ IP: *.echostar.pl 24.10.03, 12:27
      Taaa, taki jeden forumowicz inteligentny troszkę jakby inaczej napisał z
      wrodzoną sobie kulturą :

      > A co tu, kurwa, jest do zastanawiania się? Zakładanie opon zimowych (podobnie
      > jak pasów) leży w interesie kierowcy,który winien sobie z tego zdawać sprawę;
      > dyktat faszystowskiego państwa jest tu zbędny.

      Taaaa, faszyści, lewacy, złodzieje......

      Wszędzie ich pełno, jakieś normy wymyślają, jakość wyrobów sprawdzają.
      Same głupoty.
      A to każą druty pod napięciem w izolacji prowadzić, chć wiadomo powszechnie,
      że nie można ich dotykać. A to sprawdzają wytrzymałość mostów, wiaduktów
      czy budynków choć każdy wie, że wchodzić tam nie musi i czyni to
      na własne ryzyko. Jakieś też głupie przepisy ruchu drogowego....

      Taaa, horror.....
      • Gość: siedem to ty jesteś tym postępowcem IP: 213.216.66.* 24.10.03, 12:29
        od zasieków i 200.000 V na linii Bugu?

        5040
        • Gość: XXL Re: to ty jesteś tym postępowcem IP: *.echostar.pl 24.10.03, 12:41
          Gość portalu: siedem napisał(a):

          > od zasieków i 200.000 V na linii Bugu?

          To zależy ....
          Dokąd te 200.000 V będzie płynąć.
          Jak od nas do nich w ramach przyjacielskiej pomocy
          to tak.
          • Gość: siedem Re: to ty jesteś tym postępowcem IP: 213.216.66.* 24.10.03, 12:59
            kable izoluje sie po to by prad nie poszedł w scianę tylko do żarówki lub
            żelazka

            kabli wysokiego napiecia nie izoluje sie przez co wedkarze [iq srednio ponizej
            20] chodzac z grafitowymi wedziskami czesto smaża sie jak skwarki [powszechna
            nadwaga w tym srodowisku]

            mosty testuje sie jak kazdy produkt. producent po prawicowemu podchodzac do
            życia sprawdza swoj wlasny produkt by był najlepszy. pierdolony lewak oszczałby
            ta procedure bo jest ustawa o zbrojeniach żelbetu i to wystaczy.

            5040

            to by było na tyle, che
      • xiazeluka Re: Uwaga, reżimowi złodzieje są wszędzie........ 24.10.03, 12:48
        Gość portalu: XXL napisał(a):

        > Taaa, taki jeden forumowicz inteligentny troszkę jakby inaczej

        Krótko pisząc - znacznie bardziej inteligentny od Was, towarzyszu.
        A skoro już to ustalilismy, to popatrzmy, co Ekstra Duży Lewak ma to wydukania:

        > Taaaa, faszyści, lewacy, złodzieje......

        To synonimy, zgadza się.

        > Wszędzie ich pełno, jakieś normy wymyślają, jakość wyrobów sprawdzają.
        > Same głupoty.

        To również się zgadza. Jakość wyrobów sprawdza klient - jak mu się nie podoba,
        to idzie do konkurencji. Urzędniczy pierdzistołek-darmozjad nie jest tu nikomu
        do szczęścia potrzebny. A Ty jak robisz zakupy? Dzwonisz do Instytutu jakości
        przed nabyciem byle towaru?

        > A to każą druty pod napięciem w izolacji prowadzić, chć wiadomo powszechnie,
        > że nie można ich dotykać.

        Poprowadź sobie je bez izolacji, tak samo jak mieszkaj na pietrze bez schodów.

        > A to sprawdzają wytrzymałość mostów, wiaduktów
        > czy budynków choć każdy wie, że wchodzić tam nie musi i czyni to
        > na własne ryzyko.

        Jak zamawiam dom czy most, to wymagam od wykonawcy, by się nadawał do
        użytkowania. Państwo ze swymi faszystowskimi paragrafami nie ma tu nic do
        rzeczy.

        > Jakieś też głupie przepisy ruchu drogowego....

        Głupie wykreślić, resztę zostawić, zamiast robić odwrotnie - mnożyć idiotyzmy.
    • perla_ 60 km/godz jest 24.10.03, 12:32
      pomysły są aby zmniejszyc prędkość w mieście z 60 do 50 km/godz. Ponoć mniej
      wypadków będzie wtedy. Ja uważam, że to zbyt asekuracyjne rozwiązanie jest.
      Logicznie myśląc, jeżeli zmiejszyło by sie prędkość do 40 km/godz to jeszcze
      mniej wypadków by było. Chociaż... zmiejszenie do 30 km/godz jescze bardziej
      uczyniło by drogi nasze bezpieczne. Mózna pośc dalej i wyrżnąć 20 km/godz
      właśnie.
      Ale tak naprawdę dobiero ograniczenie do 0 km/godz zapewni nam całkowite
      bezpieczeństwo na drogach miast naszych właśnie.

      Perła
      • frank4 Re: 60 km/godz jest 24.10.03, 12:37
        perla_ napisał:

        > Ale tak naprawdę dobiero ograniczenie do 0 km/godz zapewni nam całkowite
        > bezpieczeństwo na drogach miast naszych właśnie.

        No! I złodzieje samochodów pójdą z torbami...
    • jacek#jw trzymając się tematu drogowego 24.10.03, 13:10
      Jest masa instytucji kontrolujących, przepisów stanowiących, rygorów czy
      wreszcie nakazów i np
      zbudowano takie skrzyżowanie na dwupasmowej jezdni, na którym dwa somochody
      obok siebie się nie zmieszczą.
      zbudowano taki tunel, do którego nie mogą wjechać nieco wyższe samochody
      zbudowano taki most, na który nie mozna wjechać

      pewnie taki był urzędniczy interes.
      • dachs Re: trzymając się tematu drogowego 24.10.03, 13:51
        jacek#jw napisał:
        > pewnie taki był urzędniczy interes.

        Dlaczego zaraz interes?
        Czy nie dopuszczasz istnienia pospolitych glupcow?
        • xiazeluka Re: trzymając się tematu drogowego 24.10.03, 13:58
          dachs napisał:

          > Czy nie dopuszczasz istnienia pospolitych glupcow?

          Zapewne dopuszcza, ale doświadczenie (żelatyna, tablice rejestracyjne, biosyf
          do samochodów itp.) pozwala w to wątpić.
          • jacek#jw Re: trzymając się tematu drogowego 24.10.03, 14:46
            xiazeluka napisał:

            > dachs napisał:
            >
            > > Czy nie dopuszczasz istnienia pospolitych glupcow?
            >
            > Zapewne dopuszcza, ale doświadczenie (żelatyna, tablice rejestracyjne, biosyf
            > do samochodów itp.) pozwala w to wątpić.

            Dopuszczam, a nawet więcej. Jestem przekonany, że w każdej z tych spraw
            wykorzystano niekompetencję i głupotę stosując do tego odpowiednie środki.
            Jadnek rzecz raczej w ogólnych zasadach i motywacjach, wśrod których jest pewna
            wiara w sprawność panstwa urzędniczego, podczas gdy realnie się ona nie
            sprawdza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka