Dodaj do ulubionych

Pana Lecha Wałęsy drobna przysługa za 1500 złotych

30.11.08, 23:31
Cudem ożywiony kpt. Roman Graczyk uśmiercony przez sąd lustracyjny
III RP:

"„Chciałem, żeby pan Wałęsa uspokoił nastroje. Rozmowa odbyła się w
siedzibie SB na Okopowej. W trakcie rozmowy pan Wałęsa wytłumaczył
mi, jak doszło do zdarzenia na komendzie. Ja mówiłem o sytuacji w
Stoczni. Mówiłem o rozruchach, prosiłem, aby pan Wałęsa próbował
zapobiec tym rozruchom. On nie był wtedy formalnie zatrzymany. W
późniejszym okresie kilkakrotnie spotkałem się z Lechem Wałęsą,
rozmawialiśmy na temat Stoczni. (…wink Ja w Gdańsku pracowałem pod
egidą Wydziału III i przekazywałem im wszystkie informacje, które
uzyskałem od pana Wałęsy."
Obserwuj wątek
    • wikul Pana Qwardiana korzyści z drobnych przysług ... 01.12.08, 00:25
      A ty ile placiłeś za drobne przysługi w burdelach hawajskich ?
    • rycho7 niemozliwy brak rejestracji 01.12.08, 08:12
      qwardian napisał:

      > "„Chciałem, żeby pan Wałęsa uspokoił nastroje.

      Cos takiego nie moglo nie pozostawic sladu w papierach.
      • maglara Re: niemozliwy brak rejestracji 01.12.08, 08:17
        rycho7 napisał:

        > qwardian napisał:
        >
        > > "„Chciałem, żeby pan Wałęsa uspokoił nastroje.
        >
        > Cos takiego nie moglo nie pozostawic sladu w papierach.

        ... nie wszystkie rozmowy byly ze szczegolami relacjonowane pisemnie.
        A to ze Walesa jezdzil i gasil strajki, pamietam do dzis.
        Ale on ugasil w miejscowosci A, a w miejscowosci B byly na nowo
        prowokowane. Tak bylo.
        • rycho7 oficer nie awansowal 01.12.08, 08:24
          maglara napisała:

          > ... nie wszystkie rozmowy byly ze szczegolami relacjonowane pisemnie.

          On rozmow z CIA tez nie relacjonowal. W koncu sie na nim poznali.

          > w miejscowosci B byly na nowo prowokowane.

          Przez sasiedni wydziali SB lub WSI. CIA bruzdzila.
    • ewa8a Pan Wałęsa 01.12.08, 08:40
      całkiem nieźle się urządził w latach siedemdziesiątych. Trzeba było
      przeciez jakoś utrzymać liczną gromadkę.

      ,,Relacja majora Janusza Stachowiaka o tym, jak wyglądały
      okoliczności werbunku Lecha Wałęsy przez Służbę Bezpieczeństwa w
      grudniu 1970 r.:
      „Pisałem charakterystykę »Bolka«, robiłem zestawienia
      wydatków »Bolka« – wydatków z funduszu operacyjnego, jakie
      otrzymywał. Wałęsa zarabiał tysiąc złotych z groszami, a od służby
      brał po dwa tysiące miesięcznie w pierwszych miesiącach współpracy,
      czyli więcej niż ze stoczni. Głównym prowadzącym rozmowę
      pozyskaniową z Wałęsą był kapitan Edward Graczyk. Chodził i
      wychodził z pokoju w czasie rozmowy również kpt. Henryk Rapczyński.
      Rapczyński za którymś razem jak wyszedł, to zaczął się śmiać i mówi,
      że »mamy go, na krzyżyk przysięgał, że będzie współpracował«”.

      tiny.pl/6t5

      Polecam artykuł wiernym obrońcom legĘdy, którym słowo ,,fałszywka''
      całkowicie przesłoniło horyzont.
      • ewa8a Poprawny limk 01.12.08, 08:43
        tiny.pl/6t95

        • pozarski Re: Poprawny limk 01.12.08, 08:48
          Poczulem uklucie,wie tylko dopisuje: musialas sie przypiac do tego ssyna?
          Dlaczego nie otworzysz watka? Przyznasz,ze panowie cyckiewicz&cyckiewicz dali de
          tym zmarlym przedwczesnie esbekiem, ktory byl ich atutem w sprawie
          przygwozdzenia Lecha do lawy TW. Niezly ubaw,jak temu kur.tykowskiemu ipn-owi
          pekaja mury.wink
          • ewa8a Re: Poprawny limk 01.12.08, 08:51
            > Przyznasz,ze panowie cyckiewicz&cyckiewicz dali d
            > e
            > tym zmarlym przedwczesnie esbekiem, ktory byl ich atutem w sprawie
            > przygwozdzenia Lecha do lawy TW.

            Nie , nie przyznam, że dali de. Gdybyś raczył przeczytać artykuł,
            przypuszczam, że sam byś doszedł do takiego wniosku.
            • ewa8a A jesli mowa o przygwożdżeniu 01.12.08, 08:54
              to nikt Bolka nie przygwoździł lepiej, niz właśnie ten ukryty dla
              dobra sprawy esbek.
              • pozarski Re: A jesli mowa o przygwożdżeniu 01.12.08, 09:09
                Wyeksplikuj. Ciekawa sprawa: kazda wpadka historykow ipn-u w sprawie Bolka
                tlumaczy sie na niekorzysc Walesy. Jest w tym jakas regula.
                • ewa8a Re: A jesli mowa o przygwożdżeniu 01.12.08, 09:12
                  A tak poza tym, nic Cię w tym artykule nie zastanowiło ?
                • pozarski Re: A jesli mowa o przygwożdżeniu 01.12.08, 09:19
                  Problem z tym wywiadem jest taki sam,jak z wywiadami z Walesa. Ocena wypadkow
                  nie jest bezstronna. Wiec czekam na wywiad,powiedzmy z bylym ipn-owcem, domyslam
                  sie, prof.Friszke,a jesli nie z nim,to z kims innym,spoza ipn-u. Od kiedy to
                  wspoltworzacy (czy grzebiacy) mity sa bezstronnymi swiadkami?
                  • ewa8a Re: A jesli mowa o przygwożdżeniu 01.12.08, 09:22
                    To co, czasami esbek jest dobry jako świadek gdy zeznaje wbrew
                    logice, że ,,Pan wałęsa nie współpracował'', a gdy jego zeznania
                    pogrążają Pana Wałęsę, to swiadek juz jest do kitu ?
                    • pozarski Re: A jesli mowa o przygwożdżeniu 01.12.08, 09:26
                      Nie Ewo,nie zrozumialas mnie. Ja w ogole esbekom nie wierze,nawet kiedy mowia
                      "prawde" (w ich kontekscie zawsze w cudzyslowie). Po prostu zadziwia mnie
                      lekkosc z jaka dezawuuje sie fakt "usmiercenia" dla calej historii kluczowej
                      postaci.
                      • rycho7 Re: A jesli mowa o przygwożdżeniu 01.12.08, 10:29
                        pozarski napisał:

                        > Ja w ogole esbekom nie wierze,nawet kiedy mowia "prawde"

                        W tym artykule jest niesamowicie duzo napisane. Najwiecej prawdy oczywiscie jest
                        tam gdzie nie mowia. Gowniarczyki takze.

                        Osobiscie nie dziwie sie, ze zarowno Walesa jak i Graczyk sa przekonani, ze nie
                        bylo werbunku. Wychodzi mi, ze Kiszczak wolal do Komitetu Noblowskiego poslac
                        falszywki. Stary lis.
              • rycho7 Re: A jesli mowa o przygwożdżeniu 01.12.08, 09:12
                ewa8a napisała:

                > to nikt Bolka nie przygwoździł lepiej

                Naiwnosc "absolwenta" szkoly specjalnej.

                Bolus byl za glupi dla werbownikow. Zagrali na jego megalomanii. Un chcial
                ksztaltowac bieg dziejow. Gasil zawartoscia swych akumulatorow.
                • ewa8a Re: A jesli mowa o przygwożdżeniu 01.12.08, 09:14
                  rycho7 napisał:
                  > Bolus byl za glupi dla werbownikow

                  Też tak kiedyś myslałam. Jak widac jednak się na coś przydał, w
                  koncu jakby nie było, mówił szczerą prawdę - ,,przysięgał na
                  krzyzyk''.
                  • rycho7 divide et impera 01.12.08, 10:08
                    ewa8a napisała:

                    > Jak widac jednak się na coś przydał

                    Do dzis sluzy do dzielenia styropiankow.
            • rycho7 Gdybyś raczył przeczytać artykuł 01.12.08, 09:09
              ewa8a napisała:

              > Gdybyś raczył przeczytać artykuł

              W artykule gnojkiewicz posluguje sie zargonem prokuratorskim co dyskwalifikuje
              go jako rzetelnego historyka.

              Mnie nie interesuja opinie ludzi piszacych:
              1. Swiadek niewiarygodny,
              2. Dowod nieistotny w sprawie.

              Od oceny tego jest sad. Prokuratorzy to swolocz.
            • pozarski Re: Poprawny limk 01.12.08, 09:11
              Przeczytam,ale jak podanie nieprawdziwego "faktu" wrecz nobilituje ich? Tego nie
              rozumiem.
              • ewa8a Re: Poprawny limk 01.12.08, 09:17
                Spróbuj zostawić ten ,, nieprawdziwy fakt''. Cenckiewicz wyjaśnia,
                że jako historyk nie miał dostąpu do bazy PESEL, musiał na czymś
                bazować, a w ukryciu Graczyka nie on miał interes, tylko Walęsa.
                • pozarski Re: Poprawny limk 01.12.08, 09:24
                  To zbyt latwe,zeby bylo prawdziwe. IPN ma dostep do pesel z racji bycia urzedem
                  sledczym. Historycy piszacy demitologizujace prace powinni sprawdzac nawet
                  "autorytet" (daje cudzyslow bo wlasnie tacy ludzie jak ci dwaj panowie nigdy
                  autorytetu SL nie uznawali; wiec dlaczego teraz?) sadu lustracyjnego.
                  • ewa8a Re: Poprawny limk 01.12.08, 09:26
                    pozarski napisał:

                    > To zbyt latwe,zeby bylo prawdziwe. IPN ma dostep do pesel z racji
                    bycia urzedem sledczym.

                    Napisz protest do wypowiedzi Cenckiewicza, skoro masz lepsze
                    informacje niż on.
                    • pozarski Re: Poprawny limk 01.12.08, 09:31
                      Na tym to wlasnie polega: ty dajesz wiare facetowi,ktory mowi,co chcesz slyszec.
                      Ja nie posiadam zadnych informacji,ktore moglyby zdezawuowac fakty przedstawiane
                      przez obu hisorykow,ale intuicja (po wysluchaniu paru wywiadow z oby panami w
                      tv)podpowiada mi,ze obaj spelniaja pewne zamowienie spoleczne wychodzace "od
                      okreslonych kol",jak to sie pieknie za Gomuly mowilo.
                  • rycho7 Re: Poprawny limk 01.12.08, 10:38
                    pozarski napisał:

                    > "autorytet" ... sadu lustracyjnego.

                    Sad nie wydawal orzeczenia o zgonie.

                    Sad opiera sie na dowodach stron. Sad nie zastepuje prokuratury. Prokuratura
                    lenistwem "usmiercila" swiadka. Wystarczylo jedno pismo do zakladu emerytalnego.
                    • qwardian Ubekistan czyli przerzucanie odpowiedzialności.. 01.12.08, 20:13
                      rycho7 napisał:


                      > Sad nie wydawal orzeczenia o zgonie.

                      Zaczął się właśnie spektakl kolejny bo dziś rano sąd zwalił winę na
                      UOP, ten natomiast chowa głowę w piasek, bo z innych danych wynika,
                      że w 1993 sam był zainteresowany jego aktami i to jak najbardziej
                      żyjącego Graczyka....


                      „Edward Gr a c z y k (ur. 1933)– funkcjonariusz SB i WOP; w resorcie
                      bezpieczeństwa od 1953 r.

                      "... w sierpniu 1993 r. jego akta wypożyczył szef Delegatury UOP w
                      Olsztynie.”

                      INFORMACJA Z DNIA DZISIEJSZEGO:

                      Rzeczniczka Sądu Apelacyjnego Barbara Trębska powiedziała, że
                      informację, że Graczyk nie żyje, sąd dostał z UOP wraz z
                      dokumentami, jakie Urząd miał nt. ewentualnej współpracy Wałęsy z
                      SB. - Ta informacja z UOP nie była kwestionowana ani przez Rzecznika
                      Interesu Publicznego, ani przez osobę lustrowaną, w związku z czym
                      sąd nie miał powodów, by wątpić w prawdziwość tej informacji -
                      oświadczyła sędzia.

                      Szef UOP w 2000 r. gen. Zbigniew Nowek powiedział, że nie przypomina
                      sobie, by Urząd dokonywał jakichś sprawdzeń osób na potrzeby Sądu
                      Lustracyjnego. Dodał, że nie wyklucza, iż jakieś informacje o tym,
                      że ktoś z danej sprawy żyje, mogły się znajdować w przekazywanych
                      sądowi przez UOP aktach archiwalnych SB.

                      W 2000 r. akta SB były jeszcze w UOP; dziś przechowuje je IPN. Są
                      tam także akta procesu lustracyjnego Wałęsy - tak jak wszystkich
                      innych spraw zakończonych w Sądzie Lustracyjnym.
              • ewa8a Owszem nobilituje, 01.12.08, 09:18
                pokazuje, jak niedbale była prowadzona lustracja Wałęsy.
                • pozarski Re: Owszem nobilituje, 01.12.08, 09:44
                  Czy bylas rownie aktywna w czasie lustracji Zyty G.? Retoryczne pytanie.wink
            • pozarski Re: Poprawny limk 01.12.08, 10:04
              wyborcza.pl/1,75248,6008051,Dobry_esbek__martwy_esbek.html
              wink
    • latarnick Re: Pana Lecha Wałęsy drobna przysługa za 1500 zł 01.12.08, 21:04
      no prosze, a Walesa twierdzi dzis, ze to on w pojedynke obalil
      komunizm, podczas gdy on tylko podazal za tlumem aby go poskromic
      dla swoich placodawcow. Kaczory maja absolutna racje ze izoluja sie
      od tego konusa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka