Os Warszawa - Berlin

09.12.08, 12:46
tworzy sie w Europie. Pani Merkel nie lubi Sarkozy'ego i nie chce placic na
jego pomysly dotyczace dynamizacji ekonomii europejskiej.

Pierwszym sygnalem byla wizyta 11 listopada by uczcic zmartwychwstanie Polski.
Dzisiaj Sarkozy intryguje z Brownem zas pani Merkel z Tuskiem.

Uwazam, ze mozna i nalezy sie cieszyc z tego sojuszu. Niemcy to powazny
partner. I nie ma lepszego sposobu na zapomnienie historii niz taki sojusz.

Last but not least, Niemcow mozna bedzie przekonac do polskiej polityki
wschodniej. I oni i my czujemy bardziej wschod Europy niz jej poludnie.

PF
    • absztyfikant Niemcy chcą nam zabrać pieniądze 09.12.08, 13:21
      Premier Donald Tusk ma podejmować we wtorek w Warszawie szefową niemieckiego rządu Angelę Merkel. Przywiezie ona ze sobą połowę niemieckiego rządu, łącznie z ministrem spraw zagranicznych, gospodarki i obrony. Ale już teraz wiadomo, że jednym z głównych tematów rozmów będzie przyszłość europejskiego Pakietu energetyczno - klimatycznego.
      Niemcom ten pakiet bardzo się nie podoba. Merkel publicznie ostrzega, że nie pozwoli, żeby zahamował on wzrost niemieckiej gospodarki i domaga się specjalnego traktowania dla swojego przemysłu, np. zakładów chemicznych.
      Także polskiemu rządowi Pakiet się nie podoba. Ale z innych powodów: my uważamy, że specjalne traktowanie należy się polskiej energetyce. I dlatego modyfikacje pakietu, których żądamy, wykluczają się z poprawkami Niemców.
      Najgorętszy spór dotyczy oczywiście pieniędzy: Niemcy nie chcą zgodzić się, żeby biedniejsze kraje Unii - takie jak Polska - dostawały limit emisji CO2 powiększony o 10 proc. kosztem krajów bogatych. Berlin wolałby, żeby te dodatkowe, cenne pozwolenia (warte grubo ponad 1 mld euro!) zostały przekazane niemieckim firmom, np. chemicznemu koncernowi BASF.
      Taka postawa niemieckiego rządu to ironia losu. Nie kto inny jak kanclerz Merkel, wiosną 2007 r., była największą w Europie orędowniczką ambitnej redukcji emisji CO2. To ona podczas pamiętnego, marcowego szczytu Unii w Brukseli, przekonała pozostałych przywódców UE (na czele z prezydentem Lechem Kaczyńskim), by zaakceptowali 20-procentową redukcję emisji CO2 do 2020 r.
      Od tego czasu wszystko się zmieniło. Lobby gospodarcze bardzo skutecznie wytłumaczyło kancelerz Merkel, ile taka redukcja emisji CO2 będzie kosztować. A potem jeszcze wybuchł kryzys, gospodarka niemiecka zaczęła staczać się w recesję. I nikt już nad Szprewą nie chciał słyszeć o kosztownych inwestycjach albo groźbie przenosin fabryk z Niemiec do Chin. Nawet jeśli wszyscy - łącznie z Merkel - gdzieś mają w tyle głowy ostrzeżenie przed skutkami zmian klimatycznych, wywołanych przez człowieka.
      Jeśli we wtorek kanclerz Merkel nie dogada się z premierem Tuskiem, Pakiet energetyczno-klimatyczny najprawdopodobniej upadnie. Bo albo Polska, albo Niemcy go zawetują, już w najbliższy czwartek i piątek, na kolejnym szczycie UE.

      Sukces Poznania też zagrożony
      Horrendalny koszt gospodarczy redukcji emisji CO2 może też stać się powodem fiaska trwającego w Poznaniu ONZ-owskiego szczytu klimatycznego. Półmetek tej wielkiej imprezy już za nami, a tymczasem przedstawiciele blisko 190 państw nijak nie mogą się dogadać w sprawie globalnych redukcji emisji CO2 w perspektywie 2050 r. Wszyscy wiedzą, jak bardzo takie porozumienie jest Ziemi potrzebne. Ale nikt nie chce sięgnąć do portfela.blogue.blox.pl/html
    • polski_francuz Re: Os Warszawa - Berlin 09.12.08, 13:29
      Szkoda, ze tylko z daleka te komentarze. Niestety, dla mnie, nieczytelne.

      PF
    • rycho7 os Berlin (Koenigsberg)-Moskwa (Piter) 09.12.08, 13:50
      polski_francuz napisał:

      > Niemcow mozna bedzie przekonac do polskiej polityki wschodniej.

      Zapewniam Cie, ze nie bedzie mozna. Oni cos innego rozumieja pod pojeciem polityki.

      Rus stworzyli Waregowie i utworzyli szlachte. Wiec jak by na to nie patrzyc byli
      to Niemcy. Do dzis maja swoja polityke wschodnio-zachodnia na osi Berlin
      (Koenigsberg)-Moskwa (Piter).
      • antwerpska Waregowie, to Niemcy? ;))) Ciekawe...... ;))) 09.12.08, 13:54
        rycho7 napisał:


        > Rus stworzyli Waregowie i utworzyli szlachte. Wiec jak by na to nie patrzyc byl
        > i
        > to Niemcy.

        • rycho7 Re: Waregowie, to Niemcy? ;))) Ciekawe...... ;))) 09.12.08, 14:03
          antwerpska napisała:

          >

          Zgodnie ze slowianska etymologia tego slowa to niewatpliwie nie mowili po
          slowiansku.

          Ja tam nie wiem co to sa Niemcy, czy i dlaczego zaczynaja sie od Lutra, nie
          zawracajac sobie glowy Swietym Cesarstwem Narodu Niemieckiego.

          Sa to Germanie, w wersji Wilhelma Zdobywcy mowiacy po francusku, z potomkami
          przez wieki. Wiadomo, ze to plemie Belgow z celtycka podloscia zwalczajacych
          odwiecznie katolickich Rzymian watykanskich.

          Wspolczesnie Waregowie sycylijscy zwalczaja odesskich.

          A jak juz wyjdziesz ze swojej dzielnicy czerwonych latarni z pejsami to
          napisalabys o polityce (anty)rosyjskiej.
          • polski_francuz Interpretacja etniczna 09.12.08, 14:51
            jest pouczajaca ale niezbyt trafna.

            Czasem brat nienawidzi brata. Kain z Ablem przykladem.

            PF
            • rycho7 Re: Interpretacja etniczna 09.12.08, 16:11
              polski_francuz napisał:

              > jest pouczajaca ale niezbyt trafna.

              Zdanie pierwsze mojej odpowiedzi z jakiegos powodu jest pierwsze. Zapewne po to
              abys przeoczyl i sie nie skoncentrowal na waznym.

              Interpretacja "etniczna" wskazuje dlaczego im sie latwiej dogadac, jak chca.

              Zdanie pierwsze dotyczy tego dlaczego chca. Bo ich panstwa nie maja przyjaciol
              lecz interesy.
              • polski_francuz Re: Interpretacja etniczna 09.12.08, 17:22
                "panstwa nie maja przyjaciol lecz interesy"

                O to to. Toz mowielem o polskiej polityce wschodniej. To nasz wspolny interes
                moze byc.

                PF
    • vicky17 Re: Os Warszawa - Berlin 09.12.08, 15:06
      polski_francuz napisał:

      > tworzy sie w Europie.


      a ja sie pytam ile mozna stracic na tej przyjazni bo o ile wiem z obserwacji
      tych biednych poszkodowanych niemcow,co to wykupuja i odzyskuja pol Polski..to
      niestety wiele.
      rozgrywanie jednych partnerow przeciwko drugim naszym kosztem to dosc obrzydliwa
      gra.
      • rycho7 musi cudzym kosztem 09.12.08, 15:43
        vicky17 napisała:

        > naszym kosztem to dosc obrzydliwa gra.

        Poprosmy Izrael aby obronil obroncow Gruzji.
        • vicky17 Re: musi cudzym kosztem 09.12.08, 16:16
          rycho7 napisał:

          >
          > Poprosmy Izrael aby obronil obroncow Gruzji.

          gruzini chyba nie musza o nic prosic izraela bo w koncu tam rzadza ich bracia.
          • rycho7 Re: musi cudzym kosztem 09.12.08, 16:21
            vicky17 napisała:

            > rycho7 napisał:
            > > Poprosmy Izrael aby obronil obroncow Gruzji.

            Obroncy Gruzji to Kaczystan.

            > tam rzadza ich bracia.

            U nas poza bracmi takze bracia starsi jak twierdzi betonowy moher.
            • vicky17 Re: musi cudzym kosztem 09.12.08, 16:29
              rycho7 napisał:

              >
              > Obroncy Gruzji to Kaczystan.
              >
              > > tam rzadza ich bracia.
              >
              > U nas poza bracmi takze bracia starsi jak twierdzi betonowy moher.

              u nas raczej moher nie rzadzi a tez ich bronimy.z tego co wiem tusk nie wklada
              rowniez beretow a zaciesnia przyjazn miedzy narodami takze.
              • melord Re: musi cudzym kosztem 10.12.08, 08:39
                Gospodarka niemiecka jest zbyt silna by pozowolia gospodarce
                polskiej stanac na nogi...to wbrew zasadom biznesu
                • polski_francuz Cykl rozwoju 10.12.08, 11:02
                  Nikt nie mowi o pomaganiu oprocz polskich czytanek o konewce ktora sama podlala
                  i stliczku ktory sie sam nakryl.

                  Szansa dla Polski jest kontynuacja zaczetego cyklu o nastepujacych etapach:
                  filie obcego przemyslu - podatki - uniwersytety na poziomie - mlode kadry - nowe
                  pomysly - start ups i spin offs czyli male firmy - ich powiekszanie - polski
                  przemysl.

                  Dlugosc tego cyklu to jakies 70 - 100 lat. Przeszkoda dla niego sa idioci u
                  wladzy, ktorzy tylko o historii umieja pieprzyc a za nic nie potrafia popatrzec
                  w przyszlosc.

                  I jeszcze przyklad: Finlandia: miedzy mlotem i kowadlem szwedzko - rosyjskim. I
                  dokladnie taki cykl przeszli i ich Nokia jest jest lepsza od Ericssona.

                  PF
      • polski_francuz Re: Os Warszawa - Berlin 09.12.08, 17:24
        "a ja sie pytam ile mozna stracic na tej przyjazni"

        Na przyjazni mozna tylko zyskac. W najgorszym wypadku pokojowa koegzystencje w
        najlepszym - wyrownanie poziomow zycia.

        Pozdro

        PF
        • vicky17 Re: Os Warszawa - Berlin 09.12.08, 17:28
          polski_francuz napisał:

          > "a ja sie pytam ile mozna stracic na tej przyjazni"
          >
          > Na przyjazni mozna tylko zyskac. W najgorszym wypadku pokojowa koegzystencje w
          > najlepszym - wyrownanie poziomow zycia.
          >
          > Pozdro
          >
          > PF

          tia ladna mi ci "przyjazn",kiedy jeden partner dyktuje "przyjacielowi" dowolne
          warunki robiac co robi od dawna--ekspansje swych wplywow. w polityce nie ma
          przyjazni pf, nie badz az tak naiwny. na tej przyjazni to juz polski przemysl
          przetworczy sie niezle przejechal,bo w wiekszosci jest wykupiony przez niemcow a
          ci niszcza polskich rolnikow az milo. polskie stocznie tez nie wyrobily
          nieuczciwej konkurencji z niemcami itp.itd
          • polski_francuz Re: Os Warszawa - Berlin 09.12.08, 17:33
            To wszystko prawda co piszesz. Ale dla biednego kraju jakim Polska byla jest
            tylko jedna rozsadna strategia: stac sie bogatszym. I sojusz z Niemcami miesci
            sie w tej strategii.

            Poza tym, tym razem, Niemcy nasz potrzebuja. A zatem jest i dla nas cos do wygrania.

            Allez, nie marudz juz i poddaj sie mocarnej sile rozsadnych argumentow!

            PF
            • vicky17 Re: Os Warszawa - Berlin 09.12.08, 17:43
              polski_francuz napisał:

              > To wszystko prawda co piszesz. Ale dla biednego kraju jakim Polska byla jest
              > tylko jedna rozsadna strategia: stac sie bogatszym.

              z tego co widze to bogaca sie niemcy,nie polacy. okradanie kraju przez drugiego
              to nie zysk dla biedniejszego,ale strata. tego typu polityka to samobojstwo dla
              Polski a niemcy celowo nas niszcza,by miec wasala na nastepne wieki. pf nie
              przekonasz mnie do naszych sasiadow europejskich bo z tego co widzialam to jest
              normalny kolejny rozbior Polski,tym razem przez tzw. eropejska wspolnote.
              • polski_francuz Re: Os Warszawa - Berlin 09.12.08, 17:50
                Europa inwestuje w Polske, co ty opowiadasz.

                I raz jeszcze powtarzam, czemu mnie na milosc Boska nieczytasz, z Niemcami
                mozemy nasza polityke wschodnia rozwijac.

                A tylko bogata Polska z silnymi sasiadami propolskimi na wschodzie ma gwarancje
                przetrwania.

                Na wieki wiekow.

                PF
                • vicky17 Re: Os Warszawa - Berlin 09.12.08, 18:20
                  polski_francuz napisał:

                  > Europa inwestuje w Polske, co ty opowiadasz.
                  >
                  >
                  > PF

                  poprzez rugowanie wszystkiego co Polskie..dziekuje za takie inwestowanie. juz
                  wlasciwie nie ma galezi przemyslu,ktory jest w rekach polakow a ceny wszytskiego
                  sa tak astronomiczne,ze przecietnego polaka na nic nie stac. jesli co 8 rodzina
                  polaka cierpi biede to chyba nie oni z tych inwestycji czerpia korzysc,ale kto inny.
    • snajper55 Re: Os Warszawa - Berlin 09.12.08, 16:23
      polski_francuz napisał:

      > tworzy sie w Europie.

      Gdyby ją przedłużyć do Moskwy, to będziemy na tej osi jak na rożnie.

      S.
      • szach0 Klientyzm a nie żadna polityka 09.12.08, 16:37
        Beton krajowy też miał byc gorszy
        • szach0 a statki to już naprawdę ostatki/n 09.12.08, 16:38
          • szach0 Kiedy nasz polityk każe im płacić za polski O2 09.12.08, 16:41
            z naszych lasów?
            A nie za CO2 którego nie mają by je odżywić?
            • polski_francuz Bonus - malus 09.12.08, 17:20
              smile

              Idea jest ciekawa i po raz pierwszy sie z nia spotykam.

              Co prawda wielki strateg Kaczynski chcial liczyc nasze ofiary IIWS do liczby
              mieszkancow polski, ale to byla glupawa chucpa na miare tego polityka.

              Twoja propozycja jest o wiele ciekawsza. Bo dziala na zasadzie bonus a nie
              malus. Bonus dla tych, ktorzy produkuja tlen przez fotosynteze.

              Braylia pewnie by dostala najwiekszy bonus.

              Brawo za inwencje.

              PF
        • rycho7 Re: Klientyzm a nie żadna polityka 10.12.08, 08:11
          szach0 napisał:

          > Beton krajowy też miał byc gorszy

          Hasz daltonista tak pisywal o betonie czerwonym. Zdecydujesz sie kiedys?
      • spitt Re: Os Warszawa - Berlin 09.12.08, 17:24

        Tez tak widze ,...
        ===================================================================
        Gdyby ją przedłużyć do Moskwy, to będziemy na tej osi jak na rożnie.
        • polski_francuz Re: Os Warszawa - Berlin 09.12.08, 17:29
          Kurcze split, tez masz porownania z tym roznem. Polska nie jest kaczka matesmile

          PF
          • spitt Re: Os Warszawa - Berlin 09.12.08, 18:29

            Nie moje a snajpera wink My sie zgadzamy raz na rok (przestepny) wiec
            ze mozesz zalozyc ze cos w tym jest ,...
            ====================================================================
            Kurcze split, tez masz porownania z tym roznem. Polska nie jest
            kaczka mate
    • qwardian Re: Os Warszawa - Berlin 09.12.08, 20:36
      Coś w tm jest kiedy patrzę na dynamikę tego kryzysu, to widzę, że
      obrzeża Europy najbardziej ucierpiały, kiedy centrum w miarę
      stabilne jest. To byłby w jakiś sposób powrót do przeszłości, kiedy
      Luksemburczykowie rządzili z Pragi i centrum cywilizacji przesuwało
      się, zahamowane potem przez merkantylizm, cła, podatki, oraz wojny w
      tym rejonie kontynentu... potem, przez komunizm.
      • polski_francuz Re: Os Warszawa - Berlin 09.12.08, 20:40
        Po etnicznej, historyczna toczka zrenja.

        Ale, chyba, dosc sie zgadadzam. Mamy szanse stac sie stabilnym centrum. Berlin
        jest o 70 km od polskiej granicy. Obrzezami bedzie Ukraina i Bialorus. Troche
        pozniej Rosja.

        PF
        • hasz0 ____________Antyklientyzm polega na: 10.12.08, 11:35
          1)
          Bezwarunkowej wspópłracy ponapartyjnej polityce zagranicznej!
          Z surową eliminacją RAZ NA ZAWSZE przypadków vel. Geremek itp.
          przypadki inicjowania art. "kartoflanych", "polskich obozów śmierci"
          etecetera kanałami dyplomatycznymi i gospodarczo-propagandowymi!

          Nasilenie ataków giełdowych przez "firmy doradcze" na Orlen, Lotos,
          banki, na giełdę, rosyjska agentura wpływu np. decyzje które
          pogorszyły położenie Polski na mapie surowcowej aż nadto wyraźnie
          pokazuje kto z polskich polityków dźga nas nożem w plecy.

          Każdy kto szkoloną w ZSRR agenturę ochrania i przywraca do
          polityki , gospodarki i co najgorsze służ specjalnych jest mega-
          zdrajcą albo super naiwniakiem

          2)
          Otwarcie polskiego rynku od 1991 w obliczu wielkiej recesji,
          którą to oszerzenie super wygłodniałego rynku odwlekło w czasie o 20
          lat podobnie jak O2 - powinno być ekwiwalentem za zapóźnienia
          z winy agentury radzieckiej, która mieni się dziś zbawczynią Polski.

          Podobnie jak zdrada Jatańska, którą Zachód nie uznaje z powodu
          wyścigu klientyzmu "klasy politycznej" zbydlonej swoimi epitetami.

          Mam całłłłą liiiiiistę zamilczanych spraw...

          Do jasnej cholery - cała Europa wrzała komuną gdy Leninowi
          Piłsudski zagrodził drogę. Za damski fiut?

          To kraj bez zagrożenia elktrowiami atomowymi, które bagatalizuje się
          politycznie ma tym śmiercionośnym zatruwaczom płacić?

          Dając im TLEN i pochłaniając ich zatrute CO2 przez nasze 1000-letnie
          bory i lasy?

          Wszytsko za darmo?

          Ile kosztuje znak firmowy nawet gdy firma splajtuje?

          Tyle co 22 lipca?



          • hasz0 ____________Antyklientyzm zadanie nr 1 10.12.08, 11:43
            Teraz wysilcie swe wygładzone poprawnością podsufitki

            i zapytajcie sami siebie:

            - "Kto z polityków obecnych elit działa na korzyść JEDNOCZEŚNIE
            Niemców, Rosjan i...Francji, Włoch, Hiszpanii &...

            a nie na korzyść Polski, Czech, p. bałtyckich, Ukrainy, Gruzji
            tj: powiększenia strefy wspólnych z nami interesów,
            likwidacji zrozumiałych z wspólnych doświadczeń zagrożeń

            No kto?

            Wasi zblazowani albo przewrotni albo rugający przy każdej okazji
            i każdym dobrym dla Polski ruchu obrotowi zaprzedańcy?
            • hasz0 Ten czas ten ost. czas pokazał że Hasz ma 10.12.08, 11:57
              rację we wszystkim co pisał!


              Od Komorowskiego dziwnych kroków, po irlandzkie wyjazdy a propos
              przemilczany absolutnie jest ostatni wyjazd i spotkanie z Polonia
              na wyspach ...sami se poszukajcie jak się Wasz idol zachowuje za
              granicą...

              Słabi historycy dopełnili reszty.

              A ostatnio ujawnione dokumenty z "zagrożeniem radzieckiej inwazji"
              i bohaterstwem ludzi honoru z nawiązką potwierdziły kto miał w 1981
              roku rację - ja czy tacy jak Wy.

              Co do interwencji państwa w finansach - to moje ostrożne uwagi o
              mechanizmach kontroli i regulacji bezczelnych "bankowców"
              i "finansistów" tak wyszydzone komunizmem i bolszewizmem

              zostały zrekontrowane w 1000000000% po tak bardzo krótkim czasie,
              że aż sam w to nie mogłem uwierzyć!

              Przywalił niewyobrażalny stos rzeczywistych faktów - konsekwencji
              utopii zgodnych z moimi wnioskami przygniatając moich tresowanych
              oponentów a oni udają, że empiria nie istnieje!

              Choć już wtedy zamiast arg ratowali się inwektywą...

              • hasz0 Czy PiQ już zmądrzał i wydoroślał czy jeszcze nie? 10.12.08, 12:03
                Bo go lubiłem za "Hasz to starszy, troszkę staroświecki ale bardzo
                kulturalny pan"
                • hasz0 A jeszcze mam pytanie czy postawa kliencka 10.12.08, 12:10
                  typu noblista albo niekwestionowany autorytet, odbierający życie
                  na drodze czy w Klinice MSW -
                  w przeciwieństwie do używającego jedynie w stosunku do podejrzanego
                  terminu "odbierający życie" jako najwyższy legalny oskarżyciel z
                  urzędu - jest nadal nagradzana a druga ścigana coraz to
                  potężniejszymi szykanami finansowymi i epitetologicznymi?
            • rycho7 Bierut 10.12.08, 13:51
              hasz0 napisał:

              > "Kto z polityków

              Prezydent z procesji Wielkanocnej czyli Lejzorek Rojtszwanc.

              Haszu co za przyjemnosc Cie czytac. Dobrze, ze Cie juz z tej psychuszki
              wypuscili i nie wiaza rak od klawiatury.

              > No kto?

              Dzieciatko male?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja