Dodaj do ulubionych

"Profesor" wydaje opinie

11.12.08, 09:58
raz pozytywna raz negatywna:

ohveefe.notlong.com
Takie podejsce do prawdy "profesora" swiadczy o tym ze jest niepowazny. Nie ma
zdolnosci oceny i jest czlowiekiem niekompetentnym. Kompetencja to, w tym
wypadku, zdolnosc odroznienia ziarna od plew.

Jesli juz zaczac czyscic polskie uczelnie to z wlasnie z takich "profesorow" a
nie z tych co donosili czy nie.

Szlag mnie trafia czytajac o takich niepowaznych idiotach.

PF
Obserwuj wątek
    • stormy_weather Re: "Profesor" wydaje opinie 11.12.08, 10:07
      zgadzam się - dom wariatów ...
      facet mało , że niepoważny , to neurotyk lubo paranoik jakiś ...
      po prostu , pier'dolnięty ....
    • mirmilek Re: "Profesor" wydaje opinie 11.12.08, 10:18
      Czytalem. Niezly numer. Bardzo mozliwe, ze specjalnie swinie temu
      doktorowi podlozono. Ale takie sytuacje zdarzaja sie wszedzie, nie
      tylko w Polsce.
      • polski_francuz Re: "Profesor" wydaje opinie 11.12.08, 10:43
        Nie w tym rzecz mirmilku ale wlasnie w dwoch opiniach. Ma sie jeden poglad po
        zastanowieniu. Jak sie ma dwa to znaczy, ze zastanowienia nie bylo.

        A jak juz sie ktos nie potrafi zastanawiac to niech sprzata ulice.

        PF
        • oleg3 Re: "Profesor" wydaje opinie 11.12.08, 11:32
          Zastanawiam się czy można tego prof. dziabnąć postępowaniem dyscyplinarnym czy
          przed sądem powszechnym?
          • polski_francuz Re: "Profesor" wydaje opinie 11.12.08, 11:45
            Jedyna instancja w takich sprawach jest opinia publiczna innych profesorow. I
            ona bedzie bardzo negatywna bo to ptica skalala cale gniazdo.

            Jesli wolisz kara moralna.

            Wszystkie inne instancje beda zbyt "polityczne".

            PF

            PF
            • oleg3 Re: "Profesor" wydaje opinie 11.12.08, 11:49
              No tak. Etyka "pracownika naukowego" została złamana. Ciekaw jestem czy nie
              można mu postawić zarzutu poświadczenia nieprawdy, choć zaczynają się schody, co
              tutaj jest prawdą.
              • polski_francuz Re: "Profesor" wydaje opinie 11.12.08, 11:58
                Tu nie ma "prawdy" a jedynie opinia o wykonanej pracy. I mozna miec taka czy
                inna. Ale jedna. recenzentom sie placi za przeczytanie pracy i wydanie opinii -
                jednej.

                Polityka, wg mnie dopuszczalna, w takiej ocenie to jest solidnosc osrodka i jego
                dokonania. Ale na habilitacje trzeba kilku (nastu) publikacji delikwenta i przez
                niego napisanych. I mozna miec juz na podstawie tych publikacji o nim opinie.

                Ja osobiscie uwazam, ze trzeba miec minimum 6 publikacji z autorem na pierwszym
                miejscu i na zblizone temat. I jesli sa w dobrych zurnalach to mozna je spiac i
                poddac ocenom na habilitacje.

                Prawda jest taka jak napisal mirmil. Ten baran napisal jedna recenzja i
                potelefonowal albo go potelefonowano co i jak. I zmienil swoje zdanie.

                Twarzy juz nie odzyska.

                PF
                • oleg3 Re: "Profesor" wydaje opinie 11.12.08, 12:01
                  > Twarzy juz nie odzyska.

                  Oby!

                  Na marginesie: po co jest ta "habilitacja"? To zdaje mi się sowiecka tradycja.
                  • pozarski Re: "Profesor" wydaje opinie 11.12.08, 12:05
                    oleg3 napisał:

                    > > Twarzy juz nie odzyska.
                    >
                    > Oby!
                    >
                    > Na marginesie: po co jest ta "habilitacja"? To zdaje mi się sowiecka tradycja.
                    >
                    Olus,glupolku,sowiecka tradycja to ty.

                    pl.wikipedia.org/wiki/Habilitacja
                  • polski_francuz Habilitacja 12.12.08, 16:22
                    to, w zamierzeniu, potwierdzenia naukowej zdolnosci doktora i otworzenia mu
                    drogi do profesury i wychowywania mlodych doktorow.

                    W zamierzeniu, gdyz czesto, gesto habilitacja (i dopuszczenie do niej) staly sie
                    w Polsce wazna metoda wladzy. Wladzy miernego establishmentu (rady wydzialu) na
                    blokowanie kariery niewygodnych (za zdolnych, za wyszczekanych, przyjaciol
                    innego kroliczka...) doktorow.

                    Niemcy i Francja ja (habilitacje) maja i maja tez nagrody Nobla.

                    Amerykanie jej nie maja i maja jeszcze wiecj nagrod Nobla ale oni drenuja Europe
                    i Azje z mozgow i nie maja interesu tworzyc zbyt wysokich lokalnych murow. Dla
                    rodowitego Amerykanca jest milion drog latwiejszych aby zdobyc milion dolarow
                    niz Nobel.

                    Jak slucham amerykanskich profesorow na spedach i jak czytam ich wypoty to
                    uwazam, ze publikuja jak najeci. Byle najmniejsza zmiana w eksperymentach i juz
                    publikuja. Czesto ich prezentacje sa dosc powierzchowne a nasze europejskie
                    dopracowane. Za ta dominuje wszystkich olimpijska pewnoscia siebie.

                    W koncu, europejskie to nie znaczy jeszcze polskie. Droga jest daleka i niewiele
                    jest dziedzin o dobrej reputacji i o solidnych naukowcach. Ten tytulowy
                    "profesor" co dwie opinie napisal jest raczej regula niz wyjatkiem.

                    Tak to z mojej perspektywy wyglada.

                    PF
                    • oleg3 Re: Habilitacja 12.12.08, 17:30
                      polski_francuz napisał:

                      > Tak to z mojej perspektywy wyglada.

                      Dzięki.
        • mirmilek Re: "Profesor" wydaje opinie 11.12.08, 11:43
          Mozliwe, ze pierwsza opinia, pozytywna, byla obiektywna, a druga
          wystawil pod wplywem tego skonfliktowanego z kandydatem profesora.

          Nie wierze w bajeczke, ze pisze kilka (tak diametralnie roznych)
          recenzji i potem wybiera najlepsza.

          W hiszpanii, w nowym systemie, akredytacja zajmuje sie specjalna
          komisja w madrycie i trudniej ja zmanipulowac.
          • polski_francuz Re: "Profesor" wydaje opinie 11.12.08, 11:48
            Nie warto wchodzic w te rozwazania "polityczne" ktore zawsze istnieja w
            centralnych komisjach czy w lokalnych. Istotne jest osmieszenie delikwenta DWOMA
            roznymi opiniami.

            PF

        • spitt Re: "Profesor" wydaje opinie 12.12.08, 17:18

          Ktora strone ??? ,...
          ===================================================================
          A jak juz sie ktos nie potrafi zastanawiac to niech sprzata ulice.
    • melord Re: "Profesor" wydaje opinie 11.12.08, 11:07
      "Kompetencja to, w tym wypadku, zdolnosc odroznienia ziarna od
      plew. "
      ----
      zgadzam sie z panem....p.profesorze
    • g-48 Re: "Profesor" wydaje opinie 11.12.08, 11:32
      Oj wpadlo mi w rece cos ciewkawego na temat profesorow i to opinie
      najbardziej zainteresowanych:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=790&w=73727979&v=2&s=0
    • piq to jest w Polsce normalka,... 12.12.08, 17:05
      ...obserwowałem z boku taki jeden przypadek, gdy ze względu na osobę promotora
      pracy banda hui stanowiącej klikę innego profesora postanowiła zablokować
      habilitację jednej dziewczynki. Na szczęście znalazł się jeden recenzent z
      zasadami, który zrobił dym w centralnej komisji stopni i tytułów naukowych,
      obronę przeniesiono na inną uczelnię i dziewczynka obroniła swoją nie nazbyt
      genialną, ale przyzwoitą pracę - mimo że ekipa, która chciała ją uwalić
      przyjechała na obronę w komplecie i robiła bydło. Takie są układziki w polskiej
      nauce, ale nic dziwnego, skoro mnóstwo jest jeszcze profesorów z pzprowskiego
      nadania, a oni ciągną za sobą inne miernoty, tylko już z następnego pokolenia.
      • piq a co do draństwa i korupcji,... 12.12.08, 17:08
        ...to wystarczy poczytać opinie profesorsko-doktorskie na temat inwestycji
        budowlanych, np. w Krakowie. Tzw. deweloper dopisze do oficjalnego wynagrodzenia
        za opnię cztery zerka z własnej kieszonki, to opinia zmienia się w kolejnym
        rozdaniu po odwołaniu o 180 stopni u tego samego eksperta.
    • andrzejg sprawa prosta jak drut 12.12.08, 17:13
      polski_francuz napisał:

      > raz pozytywna raz negatywna:
      >

      i jeszcze nie ma tam CBA?

      A.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka