belgijska Re: Test 11.12.08, 10:03 Tańcowała igła z nitką, Igła - pięknie, nitka - brzydko. Igła cała jak z igiełki, Nitce plączą się supełki. Igła naprzód - nitka za nią: "Ach, jak cudnie tańczyć z panią!" Igła biegnie drobnym ściegiem, A za igłą - nitka biegiem. Igła górą, nitka bokiem, Igła zerka jednym okiem, Sunie zwinna, zręczna, śmigła. Nitka szepce: "Co za igła!" Tak ze sobą tańcowały, Aż uszyły fartuch cały! ))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Buhahaha 11.12.08, 10:08 Wpisom testowym rodzeństwo także nie przepuszcza? Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Dostal olus nozyczki, wiec 11.12.08, 10:10 trzeba mu pogratulowac,naziolku. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Buhahaha 11.12.08, 10:12 Ba, Xiążę. Aquanet to pestka. Każdy mój post na dowolnym forum otwartym jest przez Pożarskiego czytany i -najczęściej- komentowany. Sprawdzam teraz możliwości techniczne wykorzystania zabawki googla na forum. Tekst można popieścić estetycznie i jest "poza cenzurą" bo nawet siwa może mi tam skoczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Buhahaha 11.12.08, 10:14 Sam jestem zaciekawiony. Czyzbys juz uzyl zabawki na sobie,oles? Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: BuhahahaPS 11.12.08, 10:16 Wyglada na to,oles,ze zabawka funguje. Jestes niebezpieczny dla otoczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Jak zwykle pożarski 11.12.08, 10:20 mylisz się. Każdy kto jest ciekaw co było w usuniętym poście może ode mnie dostać na priva link. Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu A xieciuniowi Siwa nie przyspozyla... 11.12.08, 10:39 ...narzedzi tnacych? Odpowiedz Link Zgłoś
melord za malo lizal...lub nie chcial 11.12.08, 10:45 taka koncepcje rowniez mozna przyjac...nieprawdaz marouder Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Od koncepcji, to ja tu jestem bam-buko!/nt 11.12.08, 10:48 melord napisała: > taka koncepcje rowniez mozna przyjac...nieprawdaz marouder Odpowiedz Link Zgłoś
melord tobie sie tylko tak wydaje marouder 11.12.08, 11:02 pycha przez ciebie przemawia Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Patrz wyzej! 11.12.08, 11:15 Jesli spojrzysz wyzej, dostrzezesz, ze nie przemawia przeze mnie bynajmniej pycha a skromna Swieta Prawda! melord napisała: > pycha przez ciebie przemawia Odpowiedz Link Zgłoś
melord Patrze wyzej i nizej.... 11.12.08, 11:31 prawdy znalezc nie moge...nie mowiac o swietej podcieto ci skrzydla biedaku....lecisz do drugiej ligi szkoda...zawsze zaliczalem cie do ekstraklasy nieswiadomy ,na cenzora cie typowalem....lepszy marouder niz te swiry pozarsko-absztyfikanckie ty na to...JA....nie ladnie Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Idziszgo!! 11.12.08, 11:58 ...mam gleboko fukcje cenzorskie proszeszanownegopana! Odpowiedz Link Zgłoś
vicky17 Re: tobie sie tylko tak wydaje marouder 11.12.08, 14:54 melord napisała: > pycha przez ciebie przemawia raczej bezdenna glupota. moze zarazil sie od belgijskiego kota porazeniem mozgowym. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Mnie narzędzia tnące są niepotrzebne 11.12.08, 10:49 Nigdy nie poniżyłem się skorzystaniem z kosza lub donosem do ORMO. Wybacz, że Ci to tłumaczę - i tak niczego nie zrozumiesz, zajmuję Twój cenny czas. Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Nie pochlebiajcie sobie xieciuniu! 11.12.08, 10:50 Nie jestescie az tak zajmujacy xiazeluka napisała: Nigdy nie poniżyłem się skorzystaniem z kosza lub donosem do ORMO. > Wybacz, że Ci to tłumaczę - i tak niczego nie zrozumiesz, zajmuję > Twój cenny czas. > Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Doprawdy? 11.12.08, 10:52 To dlaczego zadałeś sobie trud skomentaowania Mojej Wielkoxiążęcej Osoby? Ja podobnego pragnienia odnośnie Ciebie nie odczuwam... Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Ze wzgledow fantastycznych skomentowalem... 11.12.08, 10:53 ...gdyz taka wlasnie mialem fantazja! Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka To fantastyczne, że masz fantazję 11.12.08, 11:02 Jesteś najwybitniejszym okazem spośród wszystkich orzęsków. Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Dlugoscie te mysl o orzeskach w sobie męlli? 11.12.08, 11:07 Wy zas xieciuniu, jesli by pozostac w poetyce protozoologicznej, kim jestescie, wiciowcem-tobolkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Bywa i tak, droga Pani 11.12.08, 11:32 Powinna się Pani cieszyć, że bycie księżną lub choćby panią Pani nie zagraża. Odpowiedz Link Zgłoś
belgijska Wyjatek! 11.12.08, 11:36 W zasadzie z pacholkami w dysputy nie wchodze - odpowiem jednak milosiernie - ja mam to juz dlugo za soba. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Bywa i tak, 11.12.08, 11:38 ze ciota se wmowi cokolwiek,zeby sie partnerowi przypodobac. I xionze jest xienciem dla niektorych "paniusiek",ale wystarczy ze zmieni sie lokal i wraca do swojego szaraczego jestestwa,nieprawdaz to xienze? Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Prawda 11.12.08, 11:47 Moje szare jestestwo aż się skuliło pod gradem Twoich surowych, wymagających słów. Dasz mi parę lekcji kultury osobistej i logiki? Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Prawda 11.12.08, 12:04 Referencje jeszcze poproszę. Byle nie belgijskie. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Prawda 11.12.08, 12:09 Cos sie wykomPinuje,specjalnie dla ciebie,xienze. Odpowiedz Link Zgłoś
belgijska Re: Prawda 11.12.08, 12:16 pozarski napisał: > Cos sie wykomPinuje,specjalnie dla ciebie,xienze. Tylko mi dasz Bracie, na kontrakt okiem rzucic )) Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Prawda 11.12.08, 12:23 To chyba jasne,Siostro! Bez twojej ekspertyzy,nic zupelnie! Odpowiedz Link Zgłoś
belgijska Axel & lutz 11.12.08, 11:54 Chce nam Luca tu akrobacje odstawiac a po zwyklusienkim pirueciku - na dupe siad Wot, retoryka! Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Coś Pani opowiem 11.12.08, 12:04 Miałem kiedyś nieszczęście być zmuszonym do odbycia praktyki studenckiej w fabryce. Typowej fabryce, z robolami w środku. Robolami płci obojga (wtedy jeszcze nie było trzeciej możliwości). Siedziałem zatem w towarzystwie tuzina robotnic i symulowałem pracę, chłonąc jednocześnie dotąd mi nieznaną wersję polszczyzny. Robotnica konwersowała z inną robotnicą pornografią językową o takim natężeniu, że niemal namacalnym. Uszy mi zwiędły po kwadransie. Robole jak to robole, po nich heksametrów nikt sie nie spodziewa. Robotnice fabryczne - no cóż, wiadomo, profesury mowy ojczystej nie posiadają. Niemniej, niezależnie od proletariackich dekoracji, takie słowa w ustach kobiet byly nie na miejscu, nawet w takiej zaoiliwionej manufakturze. Klnąca białogłowa wywołuje fizyczny ból, niezależnie od swojej pozycji społecznej czy zawodowej. Osobą przesadnie bystrą Pani nie jest, jednak wierzę, że powyższa historyjka nie jest skomplikowana. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Coś Pani opowiem 11.12.08, 12:08 Musiales byc jak one,blagierze,bo przecie zarabaly by cie na smierc z twoim e(z ogonkiem) i a(z ogonkiem). Mozesz pisywac do Przyjaciolki,ciotko. Odpowiedz Link Zgłoś
belgijska The next storytelling ;))) 11.12.08, 12:15 Niech se gada, gada, gada - to mi sie do duszy nada Ja "kulture masowa" wyczuwam chocby sie niedzielnie na "Wesele" wystroila Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Jednak nie dotarło 11.12.08, 12:32 A raczej - dotarło, lecz zostało z rozmysłem odrzucone. Czyli poniekąd dotarło, co potwierdza weselna szarża. Sytuacja jak ze skecz Fedorowicza o dwóch Alfredach Miodowiczach. Odpowiedz Link Zgłoś
belgijska Jest tartak a gdzie las? ;))) 11.12.08, 12:58 www.youtube.com/watch?v=CqBW_9OjhlA&feature=related ))) Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz No wlasnie Panie 11.12.08, 12:59 sa w polskiej kulturze na piedestale. Bo matki, bo to one zostawaly w domu i z rodzina jak ojcowie sie dawali masakrowac przez Ruskich i Niemcow. Polacy akceptuja Panie na stanowiskach premierow latwiej niz inne narody. I sluszne jest powiedzenie, ze jesli mezczyzna to glowa rodziny to kobieta jest jego szyja. Ale, na piedestale sie nie przeklina. I z tym trzeba zyc. Szacunek sie ma za cos i trzeba byc jego godnym. PF Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Bardzo długo 11.12.08, 11:30 Już w zeszłym miesiącu zastanawiałem się, jak dowcipnie odpowiedzieć na Twój dzisiejszy wpis. Pozostając w poetyce protozoologicznej - ja jestem ten facet, co Cię obserwuje przez mikroskop. Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Moj tobolku, prosze tu nie klamac publicznie... 11.12.08, 12:00 ...jakobyscie wy, wiciowce wynalezli jakichcis mikroskop! Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Megalomania wsrod jednokomorkowych? 11.12.08, 12:17 Na coz przyszlo temu swiatu? xiazeluka napisała: > Bo do kosza wyrzucę i sięgnę po kuzyna. > Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Fajnie...ale o jaki usuniety tekst idzie?/nt 11.12.08, 10:46 Napisze ci na poczte,bo widze ze leninojureek jakby nie wiedzial o co chodzi,a ja go nie chce uswiadamiac. Olus mu to opowie. Odpowiedz Link Zgłoś
belgijska Re: Fajnie...ale o jaki usuniety tekst idzie?/nt 11.12.08, 10:46 O Zydach ) Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu O!!! To jakies novum:)) 11.12.08, 10:49 belgijska napisała: > O Zydach ) Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Jak zwykle pożarski 11.12.08, 10:43 Ja też poproszę, chociaż dziwne mi się to wydaje, bo jako aes powinienem to i tak widzieć, a jednak na pierwszej stronie żadnych wyciętych wątków nie widzę. No chyba, że zawodowi wywalili to na oślą. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Jak zwykle pożarski 11.12.08, 10:50 Wysłałem. Co do usunięcia. Było tylko jedno słowo (na czerwono) "Test" prowadzące do tekstu Szaroty (w grę może wchodzić prawo autorskie, choć link był dostępny wyłącznie dla posiadaczy kont na gazeta.pl). Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Jak zwykle pożarski 11.12.08, 10:55 Link byl na niebiesko(jest dotychczas) i prowadzi do tego tekstu, ktory ponizej; czyli nic sie nie zmienilo,poza jedna krociotka chwilka,kiedy Test zostal sciety. Pojawil sie po doslownie kilkunastu sekundach,jakby nigdy nic. To, musze powiedziec, jest niezla googlowska zabawka. ======== Czy w czasie drugiej wojny światowej Polacy organizowali pogromy antyżydowskie? Gdyby pytanie brzmiało: czy w czasie drugiej wojny światowej zdarzały się wypadki, że Polacy czynnie uczestniczyli w dokonywanej przez Niemców Zagładzie i sami mordowali Żydów - to wówczas, niestety, musiałbym to potwierdzić. Gdy jednak pytanie dotyczy organizowania pogromów, a więc akcji wcześniej zaplanowanych i przygotowanych, a tylko pozornie sprawiających wrażenie działań spontanicznych, odpowiedź znacznie się już komplikuje. Mówię to na podstawie opublikowanej w książce U progu Zagłady. Zajścia antyżydowskie i pogromy w okupowanej Europie, dokonanej przeze mnie analizy porównawczej wydarzeń, które w latach 1940-1941 rozegrały się na ulicach Warszawy, Paryża, Amsterdamu i Hagi, Antwerpii oraz Kowna. Wszędzie tam, jeśli nie organizatorami, to na pewno współorganizatorami pogromów byli Niemcy, najczęściej oni też byli zapewne ich inspiratorami, choć jedynie w wypadku Kowna istnieje dokumentacja w pełni to potwierdzająca. Wszędzie też uczestnikami zamieszek była ludność miejscowa. Wszędzie działania antyżydowskie podejmowały, pod opieką niemieckiego okupanta, istniejące już przed wojną ugrupowania skrajnej prawicy. W Warszawie pogrom odbywał się nie tylko pod niemiecką kontrolą i był przez władze okupacyjne wspierany (Niemcy przekazywali uczestnikom tych akcji gratyfikacje w postaci wódki i pieniędzy), ale także filmowano zajścia, by je wykorzystać do własnych celów propagandowych,pokazując antysemityzm Polaków, a Niemców jako broniących Żydów przed napaściami rozwścieczonego tłumu. Polska prasa konspiracyjna potępiała pogrom (należy zaznaczyć, że nie pociągnął on ofiar śmiertelnych), podawała nazwiska Polaków uznanych za jego współorganizatorów, nazywając ich zdrajcami w służbie najeźdźcy, a sam pogrom traktując jako niemiecką prowokację. Wydarzenia w Radziłowie i Jedwabnem, a także w innych miejscowościach na terenie ziem polskich, które w latach 1939-1941 znajdowały się pod okupacją sowiecką, a dotyczące okresu, gdy dostały się one pod panowanie nowego, tym razem niemieckiego okupanta, należy, moim zdaniem, widzieć jako realizację zadań nałożonych na Grupy Operacyjne Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa przez władze hitlerowskiej Trzeciej Rzeszy. Otóż jednym z istotnych zadań owych Einsatzgruppen było wywoływanie po 22 czerwca 1941 roku na zajętych obszarach tzw. "akcji samooczyszczających" (Selbstreinigungsaktionen), czyli właśnie organizowanie antyżydowskich pogromów mających sprawiać wrażenie spontanicznego wybuchu "gniewu ludu" i "rozliczania się" miejscowej ludności z ich dotychczasowymi "żydowskimi gnębicielami". W swym raporcie z 15 października 1941 roku SS-Brigadefurher Walter Stahlecker cynicznie pisze: "Niemniej istotne było, żeby stworzyć pewne i możliwe do udowodnienia w przyszłości fakty świadczące o tym, że to wyzwolona ludność sama z siebie sięgnęła po najostrzejsze Irodki przeciw bolszewikom i żydowskim przeciwnikom, przy czym poleceń wydanych ze strony niemieckiej nie dawałoby się rozpoznać". W swej książce , Sąsiedzi Jan Tomasz Gross przyjął mylne założenie, że 10 lipca 1941 roku na terenie Łomżyńskiego, gdzie leży Jedwabne, już żadnych formacji należących do Grup Operacyjnych nie było. Gruntowne badania przeprowadzone l po ukazaniu się książki J.T. Grossa, opublikowane przez Instytut Pamięci Narodowej w dwu tomach liczącego przeszło tysiąc stron dzieła "Wokół Jedwabnego", pozwalają na stwierdzenie, że zbrodnie dokonane na Żydach w Radziłłowie i Jedwabnem, a także, jak się okazało, w innych miejscowościach na tym terenie latem 1941 roku, zostały co prawda zainspirowane przez Niemców, jednakże ich bezpośrednimi sprawcami okazali się Polacy. Pragnę przypomnieć, że przebywające w Londynie władze polskiego rządu na wychodźstwie przewidziały, że Niemcy będą starali się wciągnąć Polaków do antyżydowskich wystąpień. W instrukcji z 23 czerwca 1941 roku, skierowanej do kraju tuż po wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej, premier tego rządu, generał Władysław Sikorski, pisał: "Rząd kładzie wielki nacisk na konieczność ostrzeżenia społeczeństw, aby nie ulegało podżegaczom niemieckim do wystąpień przeciwko Żydom na ziemiach zwalnianych z okupacji sowieckiej". W lipcu 1941 roku nie istniały jednak żadne możliwości przekazania tej instrukcji na teren Łomżyńskiego choćby dlatego, że tamtejsze struktury polskiego podziemia wcześniej zostały rozbite przez NKWD. Gdy parę miesięcy później do Warszawy dotarły wieści o tym, że nie udało się zapobiec udziałowi Polaków w dokonywanych na Żydach mordach, w wydawanym przez katolicką organizację konspiracyjną piśmie "Prawda" ukazał się tekst, w którym czytamy: "Przeciw podobnej hańbie trzeba przeciwdziałać wszelkimi dostępnymi środkami. Uświadamiać ludzi, że stają się Herodowymi siepaczami, piętnować w tajnej prasie, nawoływać do bojkotowania katów, grozić, zapowiadać na morderców surowe sądy wolnej Rzeczypospolitej. Pod żadnym pozorem nie można dopuścić, by zaraza zezwierzęcenia i sadyzmu przeniosła się do nas". Tomasz Szarota Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Jak zwykle pożarski 11.12.08, 10:58 pozarski napisał: > Link byl na niebiesko(jest dotychczas) i prowadzi do tego tekstu, ktory ponizej No popatrz pożarski. Osobiście wkleiłeś tekst oszczędzając mi roboty. W tej sytuacji nawet twój daltonizm staje się sympatyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Jak zwykle pożarski 11.12.08, 11:00 Daltonizm nie myli czerwonego z niebieskim,a ty jak zwykle lzesz. Deuteranopia (daltonizm) – wada wzroku, odmiana ślepoty barw, polegająca na nierozpoznawaniu barwy zielonej (lub myleniu jej z barwą czerwoną). Odpowiedz Link Zgłoś
belgijska Re: Jak zwykle pożarski 11.12.08, 11:01 pozarski napisał: > Daltonizm nie myli czerwonego z niebieskim,a ty jak zwykle lzesz. Pomylil mu sie daltonizm z atramentem (sympatycnym) )) Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Jak zwykle pożarski 11.12.08, 21:11 Czy to nie ten Szarota,ktory najpierw opisal przypadki morderstw na Zydach przez AK w czasie Powastania warszawskiego,a potem,po roku czy dwoch,sie z tego wycofal? Biedaczyna. I tu mu sie pieprzy wishful thinking z reality. Odpowiedz Link Zgłoś
vicky17 Re: Buhahaha 11.12.08, 14:52 oleg3 napisał: > > Tekst można popieścić estetycznie i jest "poza cenzurą" bo nawet siwa może mi > tam skoczyć. > nie mow hop..za mniejsze przewinienia ludzi kosila zlosliwie i bez powodu Odpowiedz Link Zgłoś