Gość: RV
IP: *.icpnet.pl
03.11.03, 10:09
Kto jest winien tej tragedii?
Ostatnio prasę światową obiegły wiadomości, że prezydent USA Georg Bush i
jego doradcy zlekceważyli informacje CIA, że terroryści powiązani z Osamą
bin Ladenem analizowali możliwości porwania amerykańskich samolotów
pasażerskich. Jest to próba przerzucenia własnych niekompetencji na
prezydenta. Uważam, że zaraz po zamachu na World Trade Center i Pentagon
Bush powinien zdymisjonować niekompetentnych szefów amerykańskich służb
specjalnych (zapewne otrzymał ich w spadku po Clintonie). Nie dostrzegli
zagrożenia, nie zdołali go zlokalizować, a tym bardziej powstrzymać Okazało
się, że amerykański podatnik wyrzuca corocznie 30 – 40 mld USD w błoto.
Znamiennym tego przykładem jest tragedia w Pentagonie, do której nie
powinno dojść. Można zrozumieć, że doszło do drugiego uderzenia w bliźniaczy
budynek World Trade Center – między jednym a drugim uderzeniem kamikadze,
czas wynosił około 18 minut. Ale trudno pojąć dlaczego nie zarządzono
ewakuacji Pentagonu w tzw. rejon alarmowy. Myślę, że na wypadek kryzysu są
jakieś plany dyslokacji i były w tym zakresie ćwiczenia. Amerykańscy
eksperci od spraw bezpieczeństwa narodowego obecni w Pentagonie nie zadbali
nawet o własne bezpieczeństwo. Oglądali jak zwykli gapie wydarzenia z
Nowego Jorku, relacjonowane przez CNN. Ich reakcja, raczej brak reakcji
świadczy, że władze USA postawiły na niewłaściwych ludzi. Oficer dyżurny lub
jego przełożony, obecny w Pentagonie, powinien zarządzić natychmiastową
dyslokację w rejon alarmowy. Brak wyobraźni i zapewne naruszenie instrukcji
alarmowej doprowadził do niepotrzebnych ofiar. Między uderzeniem na WTC a
Pentagonem była aż godzinna pauza. Także łapanie początkowych tropów budzi
wiele zastrzeżeń. Trudno uwierzyć w zapewnienia ludzi prowadzących
śledztwo, że można nauczyć się prowadzić na symulatorze i awionetce,
samolotów takich jak Boeing 767-200, Boeing 747-400, Boeing 757-200. Jeszcze
bardziej naiwna jest wersja oparta na instrukcji w języku arabskim. Na
symulatorze można opanować, w najlepszym przypadku lot poziomy, żeby trafić
w budynek Pentagonu trzeba umieć lądować. Japońscy kamikadze zanim byli
wysyłani na akcję, długo trenowali i nie zawsze trafiali w cele, a tu
trafienia były idealne. Zbiorniki wypełnione paliwem zadziałały jak bomba
paliwowo – powietrzna. Awionetka to też ślepy ślad, parametry: Boeing 767 –
200 ( ładunek do 81, 4 metra sześciennego, długość 48,5 metra, rozpiętość
skrzydeł 47,6 metra, wysokość ogona 15,8 metra), Boeing 757-200 (ładunek do
43,3 metra sześciennego, długość 47,32 metrów, rozpiętość skrzydeł 38,5
metra, wysokość ogona 13,6 metra), Boeing 747-400 (ładunek do 170,5 metrów
sześciennych, długość 70,6 metrów, rozpiętość skrzydeł 64,4 metrów, wysokość
ogona 19,4 metrów). Parametry mówią same za siebie, że przesiadka z
awionetki na Boeniga - to przesiadka z motoroweru na tira. Osoby, które
brały udział w ataku na USA musiały odbyć co najmniej kilka godzin lotów na
Boeingach. Jeśli nie było to w USA, to gdzie osoby niezwiązane z branżą
lotów pasażerskich, mogły to szkolenie odbyć? W grę na pewno wchodzi Rosja,
Chiny..... Tropy związane z ćwiczeniami w prywatnych szkołach pilotażu na
terenie USA, to rekapitulacja przed zaplanowaną akcją. Do tej pory nie
został także pociągnięty wątek zwany czeskim tropem. Przed atakiem jak
podają czeskie służby specjalne, doszło w Pradze do spotkania Mahammada Atty
(jeden z zamachowców na WTC) z agentem irackiego wywiadu (wiadomo kto stoi
za irackim wywiadem - Rosjanie ). Także amerykańskie służby skompromitowały
się w Afganistanie. Okazało się, że amerykańskie służby specjalne nie mają
agentów zdolnych do przenikania (wtapiania się) w środowisko miejscowe i
muszą korzystać z informacji (ogólnikowych) przekazywanych przez Rosjan. Al-
Kaida zapewne nie jest strukturą scentralizowaną, nie ma wspólnej logistyki
i finansowania. W związku z tym jej sympatykami i zwolennikami mogą sterować
służby specjalne innych państw (szczególnie te, które działają i zawsze
działały przez pośredników), mających swoich „wtopionych” w środowisku
fanatyków islamskich. Al-Kaida zapewne dawała tym grupom ideologie i
szkoliła w zakresie działań dywersyjnych. Zadania do wykonania te luźne
struktury mogą wybierać same lub może ktoś nimi sterować!!!