Dodaj do ulubionych

Irak to sprawa honoru

IP: *.chello.pl 06.11.03, 21:40
Kiedyś Polacy rozumieli hasło „za wolność waszą i naszą”, kiedy
potrzebowaliśmy pomocy w odzyskaniu wolności. Teraz, kiedy jesteśmy już
wolni, wielu Polaków umywa ręce wg zasady że cwaniakowi pomagają frajerzy,
ale cwaniak nie pomaga nikomu, bo nie jest frajerem. Przez takich jak wy mamy
opinię Polaczków-cwaniaczków.


To ciężka obraza insynuować, że nasz poległy bohater był najemnikiem. On
wcale nie pojechał tam jako najemnik, ale w ramach pomocy sojusznikowi.
Udział Polaków w wojnie irackiej, to sprawa honoru. Zbyt wiele na tym forum
jest tego antyamerykańskiego sowieckiego ścierwa
Obserwuj wątek
    • dachs Re: Irak to sprawa honoru 06.11.03, 21:44
      Zgadzam sie z toba doku.
      Tym razem zgadzam sie.
      • Gość: Nihil Re: Irak to sprawa honoru? IP: *.72.69.215.Dial1.Orlando1.Level3.net 06.11.03, 22:01
        dachs napisał:

        > Zgadzam sie z toba doku.
        > Tym razem zgadzam sie.
        >
        >

        >> Tos sie borsuk doku-mentnie nabawil honoru...alfonsa!

        >> Gdyby doku zajmowal sie chocby jakas psychologia, a nie od-, i zakrecaniem
        kurka, to oboje moglibyscie sie nawzajem po-stud-iowac. Rzadka to okazja gdzie
        dwie lepetyny sa tak doskonle umiesnione! Od wewnatrz, znaczy....
    • watto "za waszą ropę i wasze dolary" 06.11.03, 22:06
      Gość portalu: doku napisał(a):

      > Kiedyś Polacy rozumieli hasło „za wolność waszą i naszą”,

      A teraz umierają "za waszą ropę i wasze dolary"...




      Za dużo tu jest tego zbójeckiego i imperialistycznego
      ścierwa... Bez wątpienia.

    • Gość: Gosc doku, rozwaz analogie: IP: 131.137.84.* 06.11.03, 22:21
      Idac ulica zauwazyles, ze twoj przyjaciel penetruje dom sasiadow do ktorego
      sie wlamal. Czy spieszylbys swemu przyjacielowi z pomoca w penetracji tego
      domu ??
      • Gość: Nihil Pozwol ze ja Tobie odpowiem... IP: *.72.69.215.Dial1.Orlando1.Level3.net 06.11.03, 22:24
        Gość portalu: Gosc napisał(a):

        > Idac ulica zauwazyles, ze twoj przyjaciel penetruje dom sasiadow do ktorego
        > sie wlamal. Czy spieszylbys swemu przyjacielowi z pomoca w penetracji tego
        > domu ??


        >> W wypadku 'doku', tak, jezeli to dom ...goja!
      • gini Re: doku, 06.11.03, 22:24
        Nudny sie stajesz piszac na okraglo te same bzdury.
        Nawet juz odpowiadac sie na to nie chce.
      • Gość: doku Dokończ tę analogię IP: *.chello.pl 06.11.03, 22:32
        Gość portalu: Gosc napisał(a):

        > Idac ulica zauwazyles, ze twoj przyjaciel penetruje dom sasiadow do ktorego
        > sie wlamal. Czy spieszylbys swemu przyjacielowi z pomoca w penetracji tego
        > domu ??

        A tam w środku właśnie mąż skatował żonę i gwałci jej córkę a swoją pasierbicę,
        w czym pomaga mu jego syn. Mój przyjaiel sam nie daje rady dwóm bandytom
        • Gość: Nihil okropne to srodowisko... IP: *.72.69.215.Dial1.Orlando1.Level3.net 06.11.03, 22:36
          Gość portalu: doku napisał(a):

          > Gość portalu: Gosc napisał(a):
          >
          > > Idac ulica zauwazyles, ze twoj przyjaciel penetruje dom sasiadow do ktoreg
          > o
          > > sie wlamal. Czy spieszylbys swemu przyjacielowi z pomoca w penetracji tego
          >
          > > domu ??
          >
          > A tam w środku właśnie mąż skatował żonę i gwałci jej córkę a swoją
          pasierbicę,
          >
          > w czym pomaga mu jego syn. Mój przyjaiel sam nie daje rady dwóm bandytom


          >.. w ktorym sie obracasz doki. Nie mozesz sobie znalesc porzadnego burdelu?
          Nie mozna sie dziwic w takiej sytuacji zes takim Ameryki przyjacielem...
          • dachs Re: okropne to srodowisko... 06.11.03, 22:50
            Gość portalu: Nihil napisał(a):
            > Nie mozesz sobie znalesc porzadnego burdelu?
            > Nie mozna sie dziwic w takiej sytuacji zes takim Ameryki przyjacielem...

            Jak ty wlasciwie wytrzymujesz w tej Ameryce? Za dolary?
            • gini Re: okropne to srodowisko... 06.11.03, 22:58
              Mieszkajac w jakims kraju nie potrzebnie trzeba akurat zgadzac sie z jego
              polityka.
              Mnie sie w Belgii nie wszystko podoba tak jak nie wszystko podoba mi sie w
              Polsce.
              Ba znam wielu rodowitych Belgow, ktorzy psiocza na Belgie.
              Co raz mniej Amerykanow tez zdaje sie popiera Busha i te jego wojne o iracka
              wolnosc.
              A doku jak pisal bzdury tak pisze.
              • dachs Re: okropne to srodowisko... 06.11.03, 23:03
                doku na ogol pisze bzdury.
                Ale na ogol nie znaczy zawsze.
                Tym razem ma racje
                • gini Re: okropne to srodowisko... 06.11.03, 23:25
                  dachs napisał:

                  > doku na ogol pisze bzdury.
                  > Ale na ogol nie znaczy zawsze.
                  > Tym razem ma racje

                  ******
                  Oczywiscie, ze nie ma racji, bo pisze o jakims wyzwalaniu, ktorego nikt w Iraku
                  sobie nie zyczyl i nie zyczyl.
                  Druga sprawa , wladze tlumacza, ze do Iraku wyjechali tylko ochotnicy (inna
                  sprawa, ze to nieprawda )ale czesc napewno.O wyjazd staralo sie duzo
                  bezrobotnych , czytalam tez wywiad z malozenstwem, ktore sie udalo na te wojne
                  tylko w celach ZAROBKOWYCH, wiec dlaczego nie najemnicy?
                  Czy nie widac roznicy miedzy ochotnikiem bo idzie na wojne bo uwaza, ze bedzie
                  walczyl za sluszna sprawe a miedzy kims kto idzie by sie na tej wojnie dorobic,
                  chyba widac.
                  • Gość: wikul Re: okropne to srodowisko... IP: *.acn.waw.pl 07.11.03, 00:40
                    gini napisała:



                    > Oczywiscie, ze nie ma racji, bo pisze o jakims wyzwalaniu, ktorego nikt w
                    Iraku
                    >
                    > sobie nie zyczyl i nie zyczyl.
                    > Druga sprawa , wladze tlumacza, ze do Iraku wyjechali tylko ochotnicy (inna
                    > sprawa, ze to nieprawda )ale czesc napewno.O wyjazd staralo sie duzo
                    > bezrobotnych , czytalam tez wywiad z malozenstwem, ktore sie udalo na te
                    wojne
                    > tylko w celach ZAROBKOWYCH, wiec dlaczego nie najemnicy?
                    > Czy nie widac roznicy miedzy ochotnikiem bo idzie na wojne bo uwaza, ze
                    bedzie
                    > walczyl za sluszna sprawe a miedzy kims kto idzie by sie na tej wojnie
                    dorobic,
                    >
                    > chyba widac.


                    Nie wszystko co dla ciebie jest oczywiste , jest oczywiste dla innych .
                    Gdzie posiadłaś ta wiedzę że nie "ochotnicy" ? I gdzie nauczyłaś się tych
                    określeń - najemnicy . Bo mnie kojarzą się one z Trybuną Ludu i całą ta
                    komunistyczną propagandą którą faszerowano mnie i moje pokolenie przez
                    kilkadziesiąt lat . Źli najemnicy wlczyli z dzielnymi ochotnikami z Ch.R.L.
                    Najlepsze armie świata to armie zawodowe , więc składają się z kadry i
                    żołnierzy zawodowych ? Taka np. Francja werbuje nawet do swojej armii
                    cudzoziemców . Ale oczywiście to nie są (wg twojej nomenklatury) najemnicy
                    bo stoją po słusznej stronie . Najemnikami są (wg ciebie) Polacy , bo biorą
                    udział w misji która ci sie nie podoba .
                    Jak ci sie nie podoba polityka Kwaśniewskiego i Millera to ją krytykuj , tylko
                    nie wypisuj dyrdymałow o wojsku , bo sie na tym nie znasz .
              • Gość: doku Ale dwie tenisistki maję dobre IP: *.chello.pl 06.11.03, 23:35
                gini napisała:

                > Mnie sie w Belgii nie wszystko podoba

                Za to ich lubię, mimo że jako sojusznicy w NATO są do dupy.
                • gini Re: Ale dwie tenisistki maję dobre 06.11.03, 23:41
                  Gość portalu: doku napisał(a):

                  > gini napisała:
                  >
                  > > Mnie sie w Belgii nie wszystko podoba
                  >
                  > Za to ich lubię, mimo że jako sojusznicy w NATO są do dupy.

                  Maja jeszcze innych wspanialych rzeczy Doku , i fajnych politykow, ktorzy
                  powiedzieli, ze zolnierzy do Iraku nie wysla i ja za to ich bardzo lubie.
            • Gość: Nihil Re: okropne to srodowisko... IP: *.72.69.215.Dial1.Orlando1.Level3.net 06.11.03, 23:36
              dachs napisał:

              > Gość portalu: Nihil napisał(a):
              > > Nie mozesz sobie znalesc porzadnego burdelu?
              > > Nie mozna sie dziwic w takiej sytuacji zes takim Ameryki przyjacielem...
              >
              > Jak ty wlasciwie wytrzymujesz w tej Ameryce? Za dolary?




              > Ledwie... Jak sie nie ma co sie lubi, to sie nie lubi co sie ma.
              >
        • Gość: ABACAB Pociągne tę analogię jeszcze dalej... IP: *.pekao.com.pl 07.11.03, 17:22
          Wchodzimy więc z przyjacielem we dwójke i już chcemy uratować nieszczęśliwe
          kobiety (oczywiście za godziwym wynagrodzeniem z zasobów tego domu) a tu
          wszyscy domownicy: mąż, syn, żona i pasierbica nie wiadomo dlaczego solidarnie
          daja nam po łbach bo uważają nas za złodziei...
          • Gość: doku Tyleże jest to fantazja czerwonego terrorysty IP: *.chello.pl 07.11.03, 23:47
            Gość portalu: ABACAB napisał(a):

            > Wchodzimy więc z przyjacielem we dwójke i już chcemy uratować nieszczęśliwe
            > kobiety (oczywiście za godziwym wynagrodzeniem z zasobów tego domu)

            USA ładują miliardy w pomoc Irakowi, Polska też nic z tego nie ma. Wy, czerwone
            świnie, nie jesteście w stanie zrozumieć idei współczucia i bezinteresownej
            pomocy. Tacy jak wy nigdy nie czują potzreby pomocy ofiarom zbrodni, bo sami
            byliscie w PRL zbrodniarzami

            > a tu
            > wszyscy domownicy: mąż, syn, żona i pasierbica nie wiadomo dlaczego
            > solidarnie daja nam po łbach bo uważają nas za złodziei

            W waszych snach sowieckie pachołki. Naród iracki w większości witał Amerykanów
            jak zbawców, bo baasowcy byli jeszcze gorszymi zbrodniarzami niż wy sowieci
    • Gość: Józef Zawadzki Z przykrością to stwierdzam, , ale stwierdzić IP: *.icm.edu.pl 06.11.03, 22:54
      to muszę - w tym przypadku , ta kanalia mokra od plucia w górę, ma rację.
      • institoris1 Re: Z przykrością to stwierdzam, , ale stwierdzić 06.11.03, 23:11
        Gość portalu: Józef Zawadzki napisał(a):

        > to muszę - w tym przypadku , ta kanalia mokra od plucia w górę, ma rację.

        Szanowny Panie Jozefie,

        dziwi mnie ta przykrosc, ktora Pan tu deklaruje. Racja w moim mniemaniu nie ma
        pejoratywnego zabarwienia, a podzielanie pogladow osoby (niech bedzie, ze w
        jednym nawet temacie)z ktora sie notorycznie nie zgadzamy, to nie powod by sie
        martwic; wprost przeciwnie- moze to jakas podstawa by sie i w innych kwestiach
        dogadacsmile. Nie podejrzewam, zeby akurat Panu, podzial na czarne-biale byl do
        czegos potrzebny. Czlowiek na pewnym poziomie ( Pana do takich bezsprzecznie
        zaliczam) wie doskonale, ze cala madrosc tkwi w roznych odcieniach szarosci.
        Czarno-biale to kategoria charakterystyczna motlochowi; motlochowi ja
        zostawmy...

        Pozdrawiam Pana
        i.
        • Gość: Józef Zawadzki No cóż. Może mniej by Pan sie dziwił , gdyby IP: *.icm.edu.pl 06.11.03, 23:23
          osobiście dotykały Pana "mądrości" doka na temat wiary, religii, aborcji, kary smierci. I stąd ta przykrość, może takie krygowanie się. Widać , na tym przykładzie,że racja, prawda, nie kieruje się zadnymi podziałami, klasyfikacjamni, dystynkcjami i to jest całe piękno prawdy i , jak najbardziej, jakaś nauczka dla nas wszystkich. W sumie miłe te Pańskie uwagi i jak sobie przypominam , raczej nie skakaliśmy sobie do gardeł. Też uważam, że zalicza się Pan do osób rozumnych i kulturalnych, czego, nie można, niestyety powiedzieć o większości tu obecnych. Też się tego brzydzę, ale niestety, muszę przyjąć ich konwencję języka rynsztoku-inaczej nie dotrze się do tych mocarzy słowa i myśli. Pozdrawiam.
          • institoris1 Re: No cóż. Może mniej by Pan sie dziwił , gdyby 07.11.03, 00:36
            Gość portalu: Józef Zawadzki napisał(a):

            Też się tego brzydzę, ale niestety, muszę przyjąć ich konwencję języka ryns
            > ztoku-inaczej nie dotrze się do tych mocarzy słowa i myśli. Pozdrawiam.

            Panie Jozefie Szanowny,

            (jakos mi sie dzisiaj na sentencje zebralo i uwolnic sie nie moge..)

            konwencje i owszem- narzucamy sobie wedle woli; Pan pisze, ze zostala mu
            narzucona, ze musi Pan przyjac, bo......
            Mam watpliwosci Sz. Panie; niechze Pan swoja narzuca!!!

            Pozdrawiam Pana
            i.
    • Gość: Imagine Re: Irak to sprawa honoru IP: *.unl.edu 06.11.03, 23:36
      glupis i z dupska ci wali
      • dachs Re: Irak to sprawa honoru 06.11.03, 23:43
        imagine, ze masz oprocz chamstwa takze argumenty.
        Czyz to nie piekne marzenie?
    • ada08 Re: Irak to sprawa honoru ... naszego nie była, 06.11.03, 23:51
      ale się teraz zrobiła.
      Teraz to już nie można się wycofać z tej awantury. Nie da się.
      Sprawa honoru. Najemnik też ma honor. Piszę to bez ironii.
      a.
      • Gość: Józef Zawadzki Tym smutniej, ze bez ironii, proszę Pani. Proszę IP: *.icm.edu.pl 07.11.03, 00:00
        nazwać najemnikami te tysiące poległych walczących za "Wolność naszą i Waszą" . Nazwie ich Pani tak. Wiem ,że nie.W przypadku Iraku jest to samo!
      • gini Re: Irak to sprawa honoru ... naszego nie była, 07.11.03, 00:02
        ada08 napisała:

        > ale się teraz zrobiła.
        > Teraz to już nie można się wycofać z tej awantury. Nie da się.
        > Sprawa honoru. Najemnik też ma honor. Piszę to bez ironii.
        > a.

        A mozesz Ado rozszerzyc?Dlaczego teraz to nagle sie zrobila sprawa naszego
        honoru, bo jakos nie lapie moze dlatego, ze pozno.
        • ada08 Re: Irak to sprawa honoru ... naszego nie była, 07.11.03, 00:05
          gini napisała:

          > ada08 napisała:
          >
          > > ale się teraz zrobiła.
          > > Teraz to już nie można się wycofać z tej awantury. Nie da się.
          > > Sprawa honoru. Najemnik też ma honor. Piszę to bez ironii.
          > > a.
          >
          > A mozesz Ado rozszerzyc?Dlaczego teraz to nagle sie zrobila sprawa naszego
          > honoru, bo jakos nie lapie moze dlatego, ze pozno.

          Aniu, żeby rozszerzyć to by tu Conrada trzeba smile
          A ja musze spać iść....
          Moze jutro coś dopisze smile
          Pozdr.
          a.
          • gini Re: Irak to sprawa honoru ... naszego nie była, 07.11.03, 00:10
            ada08 napisała:

            > gini napisała:
            >
            > > ada08 napisała:
            > >
            > > > ale się teraz zrobiła.
            > > > Teraz to już nie można się wycofać z tej awantury. Nie da się.
            > > > Sprawa honoru. Najemnik też ma honor. Piszę to bez ironii.
            > > > a.
            > >
            > > A mozesz Ado rozszerzyc?Dlaczego teraz to nagle sie zrobila sprawa naszego
            >
            > > honoru, bo jakos nie lapie moze dlatego, ze pozno.
            >
            > Aniu, żeby rozszerzyć to by tu Conrada trzeba smile
            > A ja musze spać iść....
            > Moze jutro coś dopisze smile
            > Pozdr.
            > a.

            Dopisz bo mnie mocno zaintrygowalas Ado.
            Pzdr
            • ada08 Re: Irak to sprawa honoru ... naszego nie była, 07.11.03, 18:31
              gini napisała:

              > ada08 napisała:

              > > Aniu, żeby rozszerzyć to by tu Conrada trzeba smile
              >
              > Dopisz bo mnie mocno zaintrygowalas Ado.

              Aniu, niczego intrygującego tu nie ma smile

              Zginął polski żołnierz, słychać z różnych stron głosy , że wobec tego
              powinniśmy się z Iraku wycofać, bo życie syna, męża, ojca jest
              najważniejsze.

              Od początku byłam przeciwna naszemu udziałowi w ''awanturze arabskiej'',
              ale weszlismy w nią, trudno, stało się. Podjęliśmy zobowiązanie, mniejsza
              o to czy jako sojusznik czy jako najemnik USA , oba określenia i tak irytują
              to jednych to drugich. W każdym razie zobowiązaliśmy się, umówiliśmy się.
              Ludzie honorowi dotrzymują umów. Wycofanie się z umowy bez dania racji
              jest niehonorowe. Nie może być tu racją śmierć jednego naszego żołnierza
              czy nawet stu. Tu nie ma sposobu na honorowe ni stąd ni zowąd wycofanie się.

              Bo teraz , po smierci tego polskiego żołnierza, to byłoby tylko zwiewanie
              ze strachu do domu z podkulonym ogonem, bo kolega zginął.

              A przecież żołnierz jest żołnierz. Takie rzemiosło. I o honor żołnierza
              tu idzie.

              Ja mam straszny kłopot z dywagowaniem na temat takich pojęć jak: honor,
              godność itp... Jestem prawie zawstydzona , gdy mam o tym mówić, bo wydaje
              mi się , że to są takie rzeczy , które po prostu ''się wie'', ''się czuje'',
              ''się rozumie'' bez zbędnych słów. Dlatego w moim wczorajszym do Ciebie
              poście przywołałam Conrada , który był specem od tych pojęć i ewentualnie
              mógłby szerzej objaśnić smile ja nie mam zdolności literackich smile

              Obawiam się, że moja odpowiedź Cię nie zadowoli, a może też i nie za
              bardzo jest na temat jaki zamyślił autor wątku.
              A bo to zmęczona pracą jestem dzisiaj okrutnie smile

              Pozdrawiam Cię, Aniu smile
              a.
              • indris Nie MY ! 07.11.03, 18:48
                ada08 pisze (o obecności polskich wojsk w Iraku):
                "...zobowiązaliśmy się, umówiliśmy się. Ludzie honorowi dotrzymują umów.
                Wycofanie się z umowy bez dania racji jest niehonorowe. "
                Otóż nie MY. Decyzję podjął rząd i prezydent WBREW opinii większości
                społeczeństwa, które formalnie reprezentuje. Zachowali się jak oszuści, którzy
                podpisują weksle bez upowaznienia osoby reprezentowanej ale egzekwowane z jej
                fuduszów. Gdyby demokracja w Polsce była rzeczywistą demokracją (jak kiedyś w
                Atenach), to tych władz już dawno by nie było, wojsk polskich w Iraku by też
                nie było a major Kupczyk by żył.
                • snajper55 A właśnie, że MY ! 08.11.03, 01:06
                  indris napisał:

                  > ada08 pisze (o obecności polskich wojsk w Iraku):
                  > "...zobowiązaliśmy się, umówiliśmy się. Ludzie honorowi dotrzymują umów.
                  > Wycofanie się z umowy bez dania racji jest niehonorowe. "
                  > Otóż nie MY. Decyzję podjął rząd i prezydent WBREW opinii większości
                  > społeczeństwa, które formalnie reprezentuje.

                  Bo reprezentuje. Po to został w wyborach wyłoniony, aby reprezentował.

                  > Zachowali się jak oszuści, którzy podpisują weksle bez upowaznienia osoby rep
                  > rezentowanej ale egzekwowane z jej fuduszów.

                  Ależ mają wystarczające upoważnienia ! Dostali je od społeczeństwa w ostatnich
                  wyborach. Przestań pieprzyć jak porąbany.

                  > Gdyby demokracja w Polsce była rzeczywistą demokracją (jak kiedyś w
                  > Atenach), to tych władz już dawno by nie było, wojsk polskich w Iraku by też
                  > nie było a major Kupczyk by żył.

                  A czego naszej demokracji brakuje ?

                  Snajper.
          • institoris1 gini ..cierpliwosci Twa majac na uwadze 07.11.03, 00:14
            ada08 napisała:

            > gini napisała:
            >
            > > ada08 napisała:
            > >
            > > > ale się teraz zrobiła.
            > > > Teraz to już nie można się wycofać z tej awantury. Nie da się.
            > > > Sprawa honoru. Najemnik też ma honor. Piszę to bez ironii.
            > > > a.
            > >
            > > A mozesz Ado rozszerzyc?Dlaczego teraz to nagle sie zrobila sprawa naszego
            >
            > > honoru, bo jakos nie lapie moze dlatego, ze pozno.
            >
            > Aniu, żeby rozszerzyć to by tu Conrada trzeba smile
            > A ja musze spać iść....
            > Moze jutro coś dopisze smile
            > Pozdr.
            > a.

            napisze czemu (co oczywista nie znaczy, ze za Ade pisze- w glowie by mi nie
            postalo)
            widzisz gini, krew to taka pieczec uniwersalna, na granicy doskonalosci...
            Ktos tam nieznany krew przelewa, pieczetuje. Jedyne co moge zrobic, to
            dokonczyc za niego.

            • gini Re: gini ..cierpliwosci Twa majac na uwadze 07.11.03, 00:25
              institoris1 napisał:

              > ada08 napisała:
              >
              > > gini napisała:
              > >
              > > > ada08 napisała:
              > > >
              > > > > ale się teraz zrobiła.
              > > > > Teraz to już nie można się wycofać z tej awantury. Nie da się.
              > > > > Sprawa honoru. Najemnik też ma honor. Piszę to bez ironii.
              > > > > a.
              > > >
              > > > A mozesz Ado rozszerzyc?Dlaczego teraz to nagle sie zrobila sprawa na
              > szego
              > >
              > > > honoru, bo jakos nie lapie moze dlatego, ze pozno.
              > >
              > > Aniu, żeby rozszerzyć to by tu Conrada trzeba smile
              > > A ja musze spać iść....
              > > Moze jutro coś dopisze smile
              > > Pozdr.
              > > a.
              >
              > napisze czemu (co oczywista nie znaczy, ze za Ade pisze- w glowie by mi nie
              > postalo)
              > widzisz gini, krew to taka pieczec uniwersalna, na granicy doskonalosci...
              >
              ******
              Dlatego trzeba ja bardzo szanowac, nie szafowac bezmyslnie cudza krwia.

              Ktos tam nieznany krew przelewa, pieczetuje. Jedyne co moge zrobic, to
              > dokonczyc za niego.
              >
              Te krew przelewaja tam rozni ludzie , kazdy z innych pobudek, wiekszosc kieruje
              sie jak juz pisalam wyzej checia zysku...
              Czy dlatego, ze ktos tam chcial zarobic i przelal swoja krew to ja mam teraz
              wyslac swojego syna by go pomscil?
              A jak dorosna dwaj mlodsi to wysle ich by pomscili innych.
              Beze mnie , bez moich synow, oni nic nie beda konczyc.
              Pozdrawiam


              • institoris1 Re: gini ..cierpliwosci Twa majac na uwadze 07.11.03, 00:29
                gini napisała:


                > Te krew przelewaja tam rozni ludzie , kazdy z innych pobudek, wiekszosc
                kieruje
                >
                > sie jak juz pisalam wyzej checia zysku...
                > Czy dlatego, ze ktos tam chcial zarobic i przelal swoja krew to ja mam teraz
                > wyslac swojego syna by go pomscil?
                > A jak dorosna dwaj mlodsi to wysle ich by pomscili innych.
                > Beze mnie , bez moich synow, oni nic nie beda konczyc.
                > Pozdrawiam


                to nie tak gini...oni jak dorosna, to zrobia co beda chcieli.Wplyw bedziesz
                miala- jasne, ale nie Ty bedziesz ostatecznie decydowacsmile

                pozdrawiam
                i.
                • gini Re: gini ..cierpliwosci Twa majac na uwadze 07.11.03, 00:36
                  institoris1 napisał:

                  > gini napisała:
                  >
                  >
                  > > Te krew przelewaja tam rozni ludzie , kazdy z innych pobudek, wiekszosc
                  > kieruje
                  > >
                  > > sie jak juz pisalam wyzej checia zysku...
                  > > Czy dlatego, ze ktos tam chcial zarobic i przelal swoja krew to ja mam ter
                  > az
                  > > wyslac swojego syna by go pomscil?
                  > > A jak dorosna dwaj mlodsi to wysle ich by pomscili innych.
                  > > Beze mnie , bez moich synow, oni nic nie beda konczyc.
                  > > Pozdrawiam
                  >
                  >
                  > to nie tak gini...oni jak dorosna, to zrobia co beda chcieli.Wplyw bedziesz
                  > miala- jasne, ale nie Ty bedziesz ostatecznie decydowacsmile
                  >
                  > pozdrawiam
                  > i.

                  Chowam swoje dzieci i wpajam im pewne zasady. Jestem pewna, ze zaden nie
                  pojechal by na wojne zabijac innych ludzi by zarobic.
                  Jak mi sie uda znalezc pewien artykul to Ci podrzuce.
                  Inna sprawa, ze niektorzy tak jak w USA zaciagaja sie dla papierow dla
                  poprawienia bytu swoim rodzinom, wielu z nich zginelo ,nigdy tych papierow nie
                  dostali...
                  Ale tu tez nie ma mowy o zadnym honorze, o wiare w slusznosc tego co sie robi,
                  dlatego moze tyle samobojstw w armii USA.

                  Pozdrawiam
                  • institoris1 Re: gini ..cierpliwosci Twa majac na uwadze 07.11.03, 00:43
                    gini napisała:

                    >
                    > Chowam swoje dzieci i wpajam im pewne zasady. Jestem pewna, ze zaden nie
                    > pojechal by na wojne zabijac innych ludzi by zarobic.

                    w tym miejscu gini porzucasz uniwersalizm na rzecz emocji (Twoich wlasnych).
                    Poslalabys ich na wojne w imie swoich emocji?


                    > Jak mi sie uda znalezc pewien artykul to Ci podrzuce.
                    > Inna sprawa, ze niektorzy tak jak w USA zaciagaja sie dla papierow dla
                    > poprawienia bytu swoim rodzinom, wielu z nich zginelo ,nigdy tych papierow
                    nie
                    > dostali...
                    > Ale tu tez nie ma mowy o zadnym honorze, o wiare w slusznosc tego co sie
                    robi,
                    > dlatego moze tyle samobojstw w armii USA.


                    lekcewazysz ludzka potrzebe do przynalezenia. Armia ja spelnia, szczegolnie
                    Armia USA. Masz cos innego do zaproponowania?
                    >
                    > Pozdrawiam

                    i ja pozdrawiamsmile
                    • gini Re: gini ..cierpliwosci Twa majac na uwadze 07.11.03, 00:58
                      institoris1 napisał:

                      > gini napisała:
                      >
                      > >
                      > > Chowam swoje dzieci i wpajam im pewne zasady. Jestem pewna, ze zaden nie
                      > > pojechal by na wojne zabijac innych ludzi by zarobic.
                      >
                      > w tym miejscu gini porzucasz uniwersalizm na rzecz emocji (Twoich wlasnych).
                      > Poslalabys ich na wojne w imie swoich emocji?
                      > *****
                      Wojna obronna tak, wojna napastnicza tylko po to by sobie kupic nowy samochod?
                      To niech by sobie zostali jakimis tam platnymi zabojcami w mafii.
                      >
                      > > Jak mi sie uda znalezc pewien artykul to Ci podrzuce.
                      > > Inna sprawa, ze niektorzy tak jak w USA zaciagaja sie dla papierow dla
                      > > poprawienia bytu swoim rodzinom, wielu z nich zginelo ,nigdy tych papierow
                      >
                      > nie
                      > > dostali...
                      > > Ale tu tez nie ma mowy o zadnym honorze, o wiare w slusznosc tego co sie
                      > robi,
                      > > dlatego moze tyle samobojstw w armii USA.
                      >
                      >
                      > lekcewazysz ludzka potrzebe do przynalezenia. Armia ja spelnia, szczegolnie
                      > Armia USA. Masz cos innego do zaproponowania?
                      > >
                      *****
                      Przynalezec mozna wszedzie, mozna do choru do kolka rozancowego, mozna do klubu
                      sportowego.
                      Armia, a iluz w niej zwyklych karierowiczow.
                      Nie matura lecz chec szczera zrobi z ciebie oficera.
                      Armia jest potrzebna jak najbardziej, potrzebna jest gotowosc bojowa, potrzebni
                      sa zolnierze, ale nie udzial tych zolnierzy w wojnie napastniczej.
                      Bo taka jest ta wojna w Iraku.

                      > > Pozdrawiam
                      >
                      > i ja pozdrawiamsmile
                      • institoris1 Re: gini ..cierpliwosci Twa majac na uwadze 07.11.03, 01:08
                        gini napisała:

                        >> Przynalezec mozna wszedzie, mozna do choru do kolka rozancowego, mozna do
                        klubu
                        >
                        > sportowego.
                        > Armia, a iluz w niej zwyklych karierowiczow.
                        > Nie matura lecz chec szczera zrobi z ciebie oficera.
                        > Armia jest potrzebna jak najbardziej, potrzebna jest gotowosc bojowa,
                        potrzebni
                        >
                        > sa zolnierze, ale nie udzial tych zolnierzy w wojnie napastniczej.
                        > Bo taka jest ta wojna w Iraku.
                        >
                        > > > Pozdrawiam


                        ekkk gini...armia to zolnierze. Nie jest rzecza zolnierza oceniac w jakiej
                        wojnie przyszlo mu uczestniczyc. Wojsko to sluzba swojemu narodowi (slogan a
                        jakze) Zolnierz moze sie przeciwstawic zbrodni, jaka kaze mu dokonac (w jego
                        wymiarze) zwierzchnosc. I to wszystko...zolnierz sluzy Panstwu, a nie ideom.
                        Dla zolnierza Panstwo jest idea.
                        • gini Re: gini ..cierpliwosci Twa majac na uwadze 07.11.03, 01:27
                          institoris1 napisał:

                          > gini napisała:
                          >
                          > >> Przynalezec mozna wszedzie, mozna do choru do kolka rozancowego, mozna
                          > do
                          > klubu
                          > >
                          > > sportowego.
                          > > Armia, a iluz w niej zwyklych karierowiczow.
                          > > Nie matura lecz chec szczera zrobi z ciebie oficera.
                          > > Armia jest potrzebna jak najbardziej, potrzebna jest gotowosc bojowa,
                          > potrzebni
                          > >
                          > > sa zolnierze, ale nie udzial tych zolnierzy w wojnie napastniczej.
                          > > Bo taka jest ta wojna w Iraku.
                          > >
                          > > > > Pozdrawiam
                          >
                          >
                          > ekkk gini...armia to zolnierze. Nie jest rzecza zolnierza oceniac w jakiej
                          > wojnie przyszlo mu uczestniczyc. Wojsko to sluzba swojemu narodowi (slogan a
                          > jakze) Zolnierz moze sie przeciwstawic zbrodni, jaka kaze mu dokonac (w jego
                          > wymiarze) zwierzchnosc. I to wszystko...zolnierz sluzy Panstwu, a nie ideom.
                          > Dla zolnierza Panstwo jest idea.
                          ******
                          No i to jest bardzo smutne, nie moga oceniac, nie moga myslec samodzielnie,
                          dlatego mielismy w Europie dwie wojny swiatowe, dlatego byl holocaust.
                          Jak kazano zabijac Polakow, Belgow,Zydow to zabijali.Kazano bombardowac to
                          bombardowali.
                          Pojecie zbrodni, kaza zbombardowac tylko fabryke, wiec jak mozna mowic o
                          zbrodni prawda?A, ze w fabryce pracuja ludzie, no coz.
                          Sa teraz przeciez bomby inteligentne, coz walnie sie w bazar, mozna zwalic na
                          bombe, ze sie pomylila, to nie zbrodnia to pomylka.
                          Europa nauczona widac tymi dwiema jakze okrutnymi wojnami , stworzyla NATO, to
                          mial byc sojusz obronny zdaje sie, ale coz skoro nie ma zagrozenia to sie je
                          wymysla i stosuje pojecie wojny prewencyjnej.
                          Mysle, ze wiekszosc Europejczykow ma wojen dosyc, w USA jako takiej wojny nie
                          bylo, wiec oni zawsze wojuja gdzie indziej, coz to mlody w sumie "narod"
                          jeszcze sie nie nawojowal i do tego ma caly przemysl z tymi zabawkami do
                          prowodzenia wojen...
                          Tylko po co do tej brudnej wojny wprowadzac takie pojecia jak "honor", ?
                          • institoris1 Re: gini ..cierpliwosci Twa majac na uwadze 07.11.03, 01:42
                            gini napisała:

                            > institoris1 napisał:
                            >
                            > > gini napisała:
                            > >
                            > > >> Przynalezec mozna wszedzie, mozna do choru do kolka rozancowego,
                            > mozna
                            > > do
                            > > klubu
                            > > >
                            > > > sportowego.
                            > > > Armia, a iluz w niej zwyklych karierowiczow.
                            > > > Nie matura lecz chec szczera zrobi z ciebie oficera.
                            > > > Armia jest potrzebna jak najbardziej, potrzebna jest gotowosc bojowa,
                            >
                            > > potrzebni
                            > > >
                            > > > sa zolnierze, ale nie udzial tych zolnierzy w wojnie napastniczej.
                            > > > Bo taka jest ta wojna w Iraku.
                            > > >
                            > > > > > Pozdrawiam
                            > >
                            > >
                            > > ekkk gini...armia to zolnierze. Nie jest rzecza zolnierza oceniac w jakiej
                            >
                            > > wojnie przyszlo mu uczestniczyc. Wojsko to sluzba swojemu narodowi (slogan
                            > a
                            > > jakze) Zolnierz moze sie przeciwstawic zbrodni, jaka kaze mu dokonac (w je
                            > go
                            > > wymiarze) zwierzchnosc. I to wszystko...zolnierz sluzy Panstwu, a nie ideo
                            > m.
                            > > Dla zolnierza Panstwo jest idea.
                            > ******
                            > No i to jest bardzo smutne, nie moga oceniac, nie moga myslec samodzielnie,
                            > dlatego mielismy w Europie dwie wojny swiatowe, dlatego byl holocaust.
                            > Jak kazano zabijac Polakow, Belgow,Zydow to zabijali.Kazano bombardowac to
                            > bombardowali.
                            > Pojecie zbrodni, kaza zbombardowac tylko fabryke, wiec jak mozna mowic o
                            > zbrodni prawda?A, ze w fabryce pracuja ludzie, no coz.
                            > Sa teraz przeciez bomby inteligentne, coz walnie sie w bazar, mozna zwalic na
                            > bombe, ze sie pomylila, to nie zbrodnia to pomylka.
                            > Europa nauczona widac tymi dwiema jakze okrutnymi wojnami , stworzyla NATO,
                            to
                            > mial byc sojusz obronny zdaje sie, ale coz skoro nie ma zagrozenia to sie je
                            > wymysla i stosuje pojecie wojny prewencyjnej.
                            > Mysle, ze wiekszosc Europejczykow ma wojen dosyc, w USA jako takiej wojny nie
                            > bylo, wiec oni zawsze wojuja gdzie indziej, coz to mlody w sumie "narod"
                            > jeszcze sie nie nawojowal i do tego ma caly przemysl z tymi zabawkami do
                            > prowodzenia wojen...
                            > Tylko po co do tej brudnej wojny wprowadzac takie pojecia jak "honor", ?

                            chybas gini nie doczytala mojego postu do konca (o myslenieu zolnierzy i ich
                            mozliwosciach wyboru).
                            Wojna prewencyjna to nie zaden "nowy" wymysl. Wojna prewencyjna to miezbywalne
                            prawo kazdego zagrozonego, NATO bylo jedyna mozliwoscia Europy by przetrwac...
                            Europa przetrwala i daje do zrozumienia, ze ma NATO w dupie. (do nastepnego
                            razu jak sadze). Wracajac do "honoru"- honor w pojeciu zolnierza nie ma nic
                            wspolnego z polityka.

                            • gini Re: gini ..cierpliwosci Twa majac na uwadze 07.11.03, 01:51
                              institoris1 napisał:

                              > gini napisała:
                              >
                              > > institoris1 napisał:
                              > >
                              > > > gini napisała:
                              > > >
                              > > > >> Przynalezec mozna wszedzie, mozna do choru do kolka rozancow
                              > ego,
                              > > mozna
                              > > > do
                              > > > klubu
                              > > > >
                              > > > > sportowego.
                              > > > > Armia, a iluz w niej zwyklych karierowiczow.
                              > > > > Nie matura lecz chec szczera zrobi z ciebie oficera.
                              > > > > Armia jest potrzebna jak najbardziej, potrzebna jest gotowosc bo
                              > jowa,
                              > >
                              > > > potrzebni
                              > > > >
                              > > > > sa zolnierze, ale nie udzial tych zolnierzy w wojnie napastnicze
                              > j.
                              > > > > Bo taka jest ta wojna w Iraku.
                              > > > >
                              > > > > > > Pozdrawiam
                              > > >
                              > > >
                              > > > ekkk gini...armia to zolnierze. Nie jest rzecza zolnierza oceniac w j
                              > akiej
                              > >
                              > > > wojnie przyszlo mu uczestniczyc. Wojsko to sluzba swojemu narodowi (s
                              > logan
                              > > a
                              > > > jakze) Zolnierz moze sie przeciwstawic zbrodni, jaka kaze mu dokonac
                              > (w je
                              > > go
                              > > > wymiarze) zwierzchnosc. I to wszystko...zolnierz sluzy Panstwu, a nie
                              > ideo
                              > > m.
                              > > > Dla zolnierza Panstwo jest idea.
                              > > ******
                              > > No i to jest bardzo smutne, nie moga oceniac, nie moga myslec samodzielnie
                              > ,
                              > > dlatego mielismy w Europie dwie wojny swiatowe, dlatego byl holocaust.
                              > > Jak kazano zabijac Polakow, Belgow,Zydow to zabijali.Kazano bombardowac to
                              >
                              > > bombardowali.
                              > > Pojecie zbrodni, kaza zbombardowac tylko fabryke, wiec jak mozna mowic o
                              > > zbrodni prawda?A, ze w fabryce pracuja ludzie, no coz.
                              > > Sa teraz przeciez bomby inteligentne, coz walnie sie w bazar, mozna zwalic
                              > na
                              > > bombe, ze sie pomylila, to nie zbrodnia to pomylka.
                              > > Europa nauczona widac tymi dwiema jakze okrutnymi wojnami , stworzyla NATO
                              > ,
                              > to
                              > > mial byc sojusz obronny zdaje sie, ale coz skoro nie ma zagrozenia to sie
                              > je
                              > > wymysla i stosuje pojecie wojny prewencyjnej.
                              > > Mysle, ze wiekszosc Europejczykow ma wojen dosyc, w USA jako takiej wojny
                              > nie
                              > > bylo, wiec oni zawsze wojuja gdzie indziej, coz to mlody w sumie "narod"
                              > > jeszcze sie nie nawojowal i do tego ma caly przemysl z tymi zabawkami do
                              > > prowodzenia wojen...
                              > > Tylko po co do tej brudnej wojny wprowadzac takie pojecia jak "honor", ?
                              >
                              > chybas gini nie doczytala mojego postu do konca (o myslenieu zolnierzy i ich
                              > mozliwosciach wyboru).
                              > Wojna prewencyjna to nie zaden "nowy" wymysl. Wojna prewencyjna to
                              miezbywalne
                              > prawo kazdego zagrozonego, NATO bylo jedyna mozliwoscia Europy by przetrwac...
                              > Europa przetrwala i daje do zrozumienia, ze ma NATO w dupie. (do nastepnego
                              > razu jak sadze). Wracajac do "honoru"- honor w pojeciu zolnierza nie ma nic
                              > wspolnego z polityka.
                              >
                              Institorisie , na dobranoc bom spiaca strasznie.
                              Tyle, ze jezeli sie wezmie pod uwage, ze zagrozenie nie istnieje tyle, sie je
                              wymysla po to by zmusic spoleczenstwo do poparcia dla wojny to to juz nie jest
                              wojna prewencyjna tylko zwykla napasc na drugie panstwo.
                              Alez Europa nie chce tylko brac udzialu w awanturach wojennych jednego z
                              czlonkow USA i ma racje, ja tez nie chce.
                              Wiec tym bardziej jakies mieszanie tu "honoru do tego watku o tej brudnej
                              wojnie mi sie nie podoba.
                              Oczy mi sie zamykaja.
                              Pozdrawiam
                              W Polsce tez poparcie dla udzialu w tej wojnie to tylko 37% i mam nadzieje, ze
                              bedzie spadac, choc to i tak nic nie zmieni...
                              Chociaz moze zachowamy jakas twarz w oczach swiata.
                              • institoris1 Re: gini ..cierpliwosci Twa majac na uwadze 07.11.03, 02:04
                                gini napisała:

                                > Institorisie , na dobranoc bom spiaca strasznie.
                                > Tyle, ze jezeli sie wezmie pod uwage, ze zagrozenie nie istnieje tyle, sie je
                                > wymysla po to by zmusic spoleczenstwo do poparcia dla wojny to to juz nie
                                jest
                                > wojna prewencyjna tylko zwykla napasc na drugie panstwo.
                                > Alez Europa nie chce tylko brac udzialu w awanturach wojennych jednego z
                                > czlonkow USA i ma racje, ja tez nie chce.
                                > Wiec tym bardziej jakies mieszanie tu "honoru do tego watku o tej brudnej
                                > wojnie mi sie nie podoba.
                                > Oczy mi sie zamykaja.
                                > Pozdrawiam
                                > W Polsce tez poparcie dla udzialu w tej wojnie to tylko 37% i mam nadzieje,
                                ze
                                > bedzie spadac, choc to i tak nic nie zmieni...
                                > Chociaz moze zachowamy jakas twarz w oczach swiata.

                                jasne gini, te wszystkie brudne przepychanki i wojenki...kazdy ma juz dosc, a
                                najbardziej Europa. I pewnie dlatego tez francusko-niemieccy bojownicy o pokoj
                                za najwazniejsze uznali stworzyc niezalezne od NATO(i znaczne) sily zbrojne.
                                Zastanawiam sie tylko czy tak dlugo w kierunku pacyfizmu indokrynowane
                                spoleczenstwo pozwoli im na to( zbrojenia kosztuja- poczatkowo przynajmniej).
                                No i ciekawy jestem jak z pozycji sily ta nasza pacyfistyczna Europa przemawiac
                                bedzie.

                                Dobranoc
                                • gini Re: gini ..cierpliwosci Twa majac na uwadze 07.11.03, 15:25
                                  institoris1 napisał:

                                  > gini napisała:
                                  >
                                  > > Institorisie , na dobranoc bom spiaca strasznie.
                                  > > Tyle, ze jezeli sie wezmie pod uwage, ze zagrozenie nie istnieje tyle, sie
                                  > je
                                  > > wymysla po to by zmusic spoleczenstwo do poparcia dla wojny to to juz nie
                                  > jest
                                  > > wojna prewencyjna tylko zwykla napasc na drugie panstwo.
                                  > > Alez Europa nie chce tylko brac udzialu w awanturach wojennych jednego z
                                  > > czlonkow USA i ma racje, ja tez nie chce.
                                  > > Wiec tym bardziej jakies mieszanie tu "honoru do tego watku o tej brudnej
                                  > > wojnie mi sie nie podoba.
                                  > > Oczy mi sie zamykaja.
                                  > > Pozdrawiam
                                  > > W Polsce tez poparcie dla udzialu w tej wojnie to tylko 37% i mam nadzieje
                                  > ,
                                  > ze
                                  > > bedzie spadac, choc to i tak nic nie zmieni...
                                  > > Chociaz moze zachowamy jakas twarz w oczach swiata.
                                  >
                                  > jasne gini, te wszystkie brudne przepychanki i wojenki...kazdy ma juz dosc, a
                                  > najbardziej Europa.
                                  ****
                                  Institorisie drogi, historie znasz z pewnoscia lepiej niz ja ale nawet taki
                                  laik jak ja wie ile ofiar przysporzyly Europie tylko dwie wojny swiatowe, ile
                                  zniszczen, jak zniszczona byla Warszawa wie kazdy ,wiec coz w tym dziwnego,ze
                                  Europa ma dosc wojen.

                                  I pewnie dlatego tez francusko-niemieccy bojownicy o pokoj
                                  > za najwazniejsze uznali stworzyc niezalezne od NATO(i znaczne) sily zbrojne.

                                  ****
                                  Sily zbrojne i zbrojenie sie na wypadek zagrozenia dla odparcia ataku tak,
                                  wojna napastnicza, ktora spowoduje odwet nie, czy to dla Ciebie za trudne?



                                  > Zastanawiam sie tylko czy tak dlugo w kierunku pacyfizmu indokrynowane
                                  > spoleczenstwo pozwoli im na to( zbrojenia kosztuja- poczatkowo przynajmniej).
                                  > No i ciekawy jestem jak z pozycji sily ta nasza pacyfistyczna Europa
                                  przemawiac
                                  >
                                  > bedzie.
                                  >****
                                  A czemuz ma przemawiac z pozycji sily?Wystarczy zeby miala silna armie ., ktora
                                  w razie co stawi czola.
                                  Te Twoje USA jakos z Korea z pozycji sily nie rozmawiaja, rozmawiaja nad wyraz
                                  grzecznie .To Korea caly czas grozi.

                                  Pozdrawiam na dzien dobry
      • kiciolud Re: Irak to sprawa honoru ... naszego nie była, 08.11.03, 00:20
        ja tylko tak sobie patrze i mysle, ze nie zawsze to co media podaja jest
        prawdziwe. Do tego jeszcze niektorzy specjalnie koloryzuje lub "podpuszczaja"
        czytelnikow.
    • balzer Doku opanuj sie 06.11.03, 23:59
      Jakiego honoru ? Czy okupowanie suwerennego panstwa jest honorowe ?
      Czy pomaganie psychopacie w napasci na inny kraj bez konkretnego powodu jest
      honorowe ?

      Kiedys Sowieci bawili sie w "wyzwalanie bratnich narodow", teraz robi to Bush,
      Polacy powinni miec swoja godnosc i nie pomagac napastnikom.
      Trzeba odróżnic dobro od zła.
      • Gość: Józef Zawadzki Więc prosżę odróżniac Panie balzer. Widzi Pan, IP: *.icm.edu.pl 07.11.03, 00:06
        Wiosna Ludów np. była skierowana przeciwko reżimom suwerennych państw przecież. Bratnią pomoc proszę zostawić. To nie ten film.
        • Gość: wikul Re: Więc prosżę odróżniac Panie balzer. Widzi Pan IP: *.acn.waw.pl 07.11.03, 00:53
          Gość portalu: Józef Zawadzki napisał(a):

          > Wiosna Ludów np. była skierowana przeciwko reżimom suwerennych państw
          przecież.
          > Bratnią pomoc proszę zostawić. To nie ten film.


          Słusznie p.Józefie . Ale im o to nie chodzi . Im chodzi o dokopanie tym
          wstrętnym imperialistycznym Amerykanom a zwłaszcza Bushowi . A do tego każdy
          pretekst jest dobry .
          • Gość: Józef Zawadzki Zgadza się. I ptróbują kopać jak kafar. IP: *.icm.edu.pl 07.11.03, 00:56
          • balzer Re: Więc prosżę odróżniac Panie balzer. Widzi Pan 07.11.03, 01:01
            Gość portalu: wikul napisał(a):

            > Gość portalu: Józef Zawadzki napisał(a):
            >
            > > Wiosna Ludów np. była skierowana przeciwko reżimom suwerennych państw
            > przecież.
            > > Bratnią pomoc proszę zostawić. To nie ten film.
            >
            >
            > Słusznie p.Józefie . Ale im o to nie chodzi . Im chodzi o dokopanie tym
            > wstrętnym imperialistycznym Amerykanom a zwłaszcza Bushowi . A do tego każdy
            > pretekst jest dobry .

            Tylko Bushowi, bo to psychopata. Do samych Amerykanow nic nie mam, wrecz ich
            lubie i żal mi jest że trafił im sie taki prezydent.
            Lepiej dla USA by było gdyby rzady powróciły w rece demokratow.
            • institoris1 balzer na litosc... 07.11.03, 01:21
              balzer napisał:

              > Gość portalu: wikul napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Józef Zawadzki napisał(a):
              > >
              > > > Wiosna Ludów np. była skierowana przeciwko reżimom suwerennych państw
              >
              > > przecież.
              > > > Bratnią pomoc proszę zostawić. To nie ten film.
              > >
              > >
              > > Słusznie p.Józefie . Ale im o to nie chodzi . Im chodzi o dokopanie tym
              > > wstrętnym imperialistycznym Amerykanom a zwłaszcza Bushowi . A do tego każ
              > dy
              > > pretekst jest dobry .
              >
              > Tylko Bushowi, bo to psychopata. Do samych Amerykanow nic nie mam, wrecz ich
              > lubie i żal mi jest że trafił im sie taki prezydent.
              > Lepiej dla USA by było gdyby rzady powróciły w rece demokratow.

              ci godni litosci amerykanie tegoz Busha wybrali...Mozliwe, ze sceduja na Ciebie
              swoje prawa wyborcze w nastepnych wyborach. Osobiscie jestem przeciw, ale kto
              wie...
              • balzer Re: balzer na litosc... 07.11.03, 01:23
                institoris1 napisał:

                > balzer napisał:
                >
                > > Gość portalu: wikul napisał(a):
                > >
                > > > Gość portalu: Józef Zawadzki napisał(a):
                > > >
                > > > > Wiosna Ludów np. była skierowana przeciwko reżimom suwerennych p
                > aństw
                > >
                > > > przecież.
                > > > > Bratnią pomoc proszę zostawić. To nie ten film.
                > > >
                > > >
                > > > Słusznie p.Józefie . Ale im o to nie chodzi . Im chodzi o dokopanie t
                > ym
                > > > wstrętnym imperialistycznym Amerykanom a zwłaszcza Bushowi . A do teg
                > o każ
                > > dy
                > > > pretekst jest dobry .
                > >
                > > Tylko Bushowi, bo to psychopata. Do samych Amerykanow nic nie mam, wrecz i
                > ch
                > > lubie i żal mi jest że trafił im sie taki prezydent.
                > > Lepiej dla USA by było gdyby rzady powróciły w rece demokratow.
                >
                > ci godni litosci amerykanie tegoz Busha wybrali...Mozliwe, ze sceduja na
                Ciebie
                >
                > swoje prawa wyborcze w nastepnych wyborach. Osobiscie jestem przeciw, ale kto
                > wie...

                Tak naprawde Amerykanie wybrali Gora, tylko dzieki dziwnemu systemowi liczenia
                głosow Bush został prezydentem. Dzis zapewne nie byłoby watpliwosci, bo mało kto
                głosowałby na swira z Teksasu.
                • institoris1 Re: balzer na litosc... 07.11.03, 01:27
                  balzer napisał:

                  > Tak naprawde Amerykanie wybrali Gora, tylko dzieki dziwnemu systemowi liczenia
                  > głosow Bush został prezydentem. Dzis zapewne nie byłoby watpliwosci, bo mało
                  kt
                  > o
                  > głosowałby na swira z Teksasu.

                  amerykanskiemu systemowi wyborow daleko do doskonalosci...wiemy to wszyscy;
                  pytanie: co zamierzasz z tym zrobic?
                  • gini Re: balzer na litosc... 07.11.03, 01:31
                    institoris1 napisał:

                    > balzer napisał:
                    >
                    > > Tak naprawde Amerykanie wybrali Gora, tylko dzieki dziwnemu systemowi licz
                    > enia
                    > > głosow Bush został prezydentem. Dzis zapewne nie byłoby watpliwosci, bo ma
                    > ło
                    > kt
                    > > o
                    > > głosowałby na swira z Teksasu.
                    >
                    > amerykanskiemu systemowi wyborow daleko do doskonalosci...wiemy to wszyscy;
                    > pytanie: co zamierzasz z tym zrobic?
                    ******
                    Ironizujesz , ale wez pod uwage, ze Amerykanie nie wybrali Busha dlatego, ze
                    przyrzekl im wojne.
                    To nastapilo po szoku jakim byl 11 wrzesnia, wiec Bush zyskal poparcie dla
                    wojny, teraz to poparcie spada, moze Osama pomoze Bushowi jeszcze raz, wiadomo?
                    Do wyborow jeszcze rok, a on caly czas jakies kasety z pogrozkami podsyla.
                    Moze teraz zbombarduje nam Palac Kultury.
                    • institoris1 Re: balzer na litosc... 07.11.03, 01:45
                      gini napisała:

                      > institoris1 napisał:
                      >
                      > > balzer napisał:
                      > >
                      > > > Tak naprawde Amerykanie wybrali Gora, tylko dzieki dziwnemu systemowi
                      > licz
                      > > enia
                      > > > głosow Bush został prezydentem. Dzis zapewne nie byłoby watpliwosci,
                      > bo ma
                      > > ło
                      > > kt
                      > > > o
                      > > > głosowałby na swira z Teksasu.
                      > >
                      > > amerykanskiemu systemowi wyborow daleko do doskonalosci...wiemy to wszyscy
                      > ;
                      > > pytanie: co zamierzasz z tym zrobic?
                      > ******
                      > Ironizujesz , ale wez pod uwage, ze Amerykanie nie wybrali Busha dlatego, ze
                      > przyrzekl im wojne.
                      > To nastapilo po szoku jakim byl 11 wrzesnia, wiec Bush zyskal poparcie dla
                      > wojny, teraz to poparcie spada, moze Osama pomoze Bushowi jeszcze raz,
                      wiadomo?
                      > Do wyborow jeszcze rok, a on caly czas jakies kasety z pogrozkami podsyla.
                      > Moze teraz zbombarduje nam Palac Kultury.

                      gini, przeciez ja nie twuerdze, ze atak na WTC byl sprawiedliwy...
                      +Pomoc Osamy komukolwiek uwazam za przesade lekka....
      • Gość: Józef Zawadzki No a bliżej. Ruch antykomuniatyczny? Przeciwko IP: *.icm.edu.pl 07.11.03, 00:08
        reżimom suwerennych państw. Nieprawdaż , Panie blazer?
    • Gość: Wyobcowany Re: Irak to sprawa honoru IP: *.tele2.pl 07.11.03, 01:16
      Śmierć polskiego żołnierza jest bardzo smutna, tak jak śmierć każdego człowieka.
      Uczcijmy ja minutą milczenia. Proszę jednak zwrócić uwagę, że cała tzw. 'klasa
      polityczna' naszego siermięznego i pół dzikiego kraju, tak 'rząd' jak
      i 'opozycja' poparły te awanturę. Pytanie retoryczne: dlaczego? czy $$$$ jest
      bez znaczenia? Na całej kuli ziemskiej ta tragiczna w skutkach dla świata wojna
      wywołuje wielotysięczne demonstracje! A u nas ? Żenujące poczucie (pseudo, bo
      koń jaki jest każdy widzi)mocarstwowości.

      • gini Re: Na dobranoc 07.11.03, 01:44
        Gość portalu: Wyobcowany napisał(a):

        > Śmierć polskiego żołnierza jest bardzo smutna, tak jak śmierć każdego
        człowieka
        > .
        > Uczcijmy ja minutą milczenia. Proszę jednak zwrócić uwagę, że cała
        tzw. 'klasa
        > polityczna' naszego siermięznego i pół dzikiego kraju, tak 'rząd' jak
        > i 'opozycja' poparły te awanturę. Pytanie retoryczne: dlaczego? czy $$$$ jest
        > bez znaczenia? Na całej kuli ziemskiej ta tragiczna w skutkach dla świata
        wojna
        >
        > wywołuje wielotysięczne demonstracje! A u nas ? Żenujące poczucie (pseudo,
        bo
        > koń jaki jest każdy widzi)mocarstwowości.
        >
        Nieprawda, ,bodajze 57 % jest przeciw, za tylko 37%.i pewnie bedzie spadac.
        Koncze na dzis, tzn.na teraz, bo ide spac.
        Pozdrawiam wszystkich
    • Gość: Karolcia Organizujcie DEMONSTRACJE ANTY-wojenną i IP: *.rasserver.net 07.11.03, 02:49
      ANTYizrealizcji polskiej polityki wewnetrznej i zagranicznej.

      Polska kiedyś byłam WASALEM ZSRR a teraz jest WASALEM MOB-u żydowskiego co
      opanował Biały Dom i izraelizuje Ameryke.

      ORANIZUJCIE DEMONSTRACJI ANYWOJENNA NA PLACU ZWYCISTWA w WARSZWAIE w Niedeiele
      8 listopada o godzinie 14:00 !!!!

      DOSYĆ TEJ hucupy w Polsce !!!!

      DOSYĆ !!!!

    • Gość: n0str0m0 Irak to sprawa humoru IP: 61.149.95.* 07.11.03, 05:18
      posmiac sie tylko
      bo szkoda na to lez...

      doku, miales w swojej rodzinie zomowca?
      wychodzi na to, ze niejednego
      bo stereotypy myslenia zostaly ci te same

      wtedy:
      wredni gornicy kopalni wujek zaatakowali dzielnych obroncow sojuszy
      dzis:
      wredni mieszkancy podbitego kraju zaatakowali sojusznikom sojusznika

      ach jakie to ladne slowo... sojusz sojusz sojusz...
      a po ki chuj bylo tym zomowcom tam lezc?

      nostromo
      • Gość: doku A ciebie wciąż prześladują wspomnienia z dziecińst IP: *.chello.pl 07.11.03, 23:03
        Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

        > doku, miales w swojej rodzinie zomowca?
        > wychodzi na to, ze niejednego
        > bo stereotypy myslenia zostaly ci te same
        >
        > wtedy:
        > wredni gornicy kopalni wujek zaatakowali dzielnych obroncow sojuszy
        > dzis:
        > wredni mieszkancy podbitego kraju zaatakowali sojusznikom sojusznika

        ... i przez te wspomnienia ci się wszystko miesza. Ja jestem po stronie USA i
        przeciwko czerwonym jak zawsze. A ty jesteś za czerwonymi i przeciwko USA, więc
        nie udawaj, że dawniej było inaczej. Zawsze byłeś czerwoną świnią i pozostałeś
        nią do dzisiaj.

        > posmiac sie tylko
        > bo szkoda na to lez...

        USA zostało zaatakowane na własnym terytorium przez takich jak ty fanatyków,
        nic dziwnego, że ich bronisz. Dostaliście po dupie w Serbii, w Afganistanie, w
        Iraku – nic dziwnego że trudno udawać ci śmiech, kiedy płaczesz ze złości
        • Gość: n0str0m0 doku-podszywko... IP: 202.95.14.* 08.11.03, 06:33
          ech, styl ci sie skiepscil
          tak bardziej elokwentny byl pierwowzor
          z instytucji dla spaslych pierdzistolkow...
          (wiesz, lekarz z minfina)

          trudno - odpowiem powolutku bys sie nie zasapal

          czerwona swinia to ty biedaku
          celowo mieszajaca pojecia
          tak ze orwell zaciera raczki w grobie
          i mruczy - przeczytali dodatek o nowomowie
          brawo!

          wspomnienia mam klarowne
          i pamietam jak wstapiles do hsps by dostac piatke ze sprawowania
          a do sciemy o "milosci do usa" namawial cie major...

          tak, pozostalem swinia
          bo sie takim jak ty nie klaniam

          druga czesc twego belkotu:

          gdyby usa zostalo zaatakowane przez takich jak ja fanatykow
          to niewatpliwie odbylo by sie to w lepszym guscie
          ot, rozdajac mietowkowe "pastylki szczescia"
          i lazac w stroju krasnoluda

          obawiam sie tylko
          ze to ty bys mnie spisywal
          i do nyski wsadzal

          a z logiki masz jak zwykle trojke "z litosci"
          bo ludnosc i budynki usa zostaly zaatakowane
          przez pana osame z jaskini niezbombardowanej bo nieodkrytej

          pan osama jest saudi i mieszka pono w afganistanie
          polski zolnierz zginal w iraku
          to sa naprawde dwa rozne panstwa
          i nie sa odpowiedzialne za turystyke w kraju sasiednim

          ach - i nic nie udaje

          wszelkie lzy
          nawet po trzymanych bez wyroku (a wiec niewinnych) na guantanamo
          wysychaja od promiennego mego usmiechu
          przy twojej infantylej probie manipulacji

          nostromo
    • Gość: Gosc doku: analogia - rozwiniecie IP: *.playground.net 07.11.03, 06:01
      Idac ulica zauwazyles, ze twoj przyjaciel penetruje dom sasiadow do ktorego
      sie wlamal. Czy spieszylbys swemu przyjacielowi z pomoca w penetracji tego
      domu ??

      Ten twoj przyjaciel publicznie twierdzi, ze wlamal sie do tego domu
      NIE
      dlatego, ze tam maz kiedys skatowal zone i gwalci jej córke a swoja pasierbice,
      w czym pomagal mu jego syn
      TYLKO
      dlatego, ze jest tam jakas niebezpieczna PALA ktora Gospodarz terroryzowal
      kiedys swoich domownikow i moze ich znow a nawet i dalekich sasiadow nia
      terroryzowac.

      Policja w czasie rewizji nie znalazla zadnej PALY - tej rewizji nawet nie
      dokonczyla bo ow przyjaciel powiadomil inspektorow o planowanym wtargnieciu i
      decyzji o szukaniu na wlasna reke tej PALY (tez jej jeszcze nie znalazl !!)

      Poza tym zaden z domownikow NIE wzywal Przyjaciela do jakiejkolwiek intgerencji
      w wewnetrzne sprawy domowe. W czasie tej przyjacielskiej penetracji wielu
      domownikow zostalo 'tak po przyjacielsku' paskuuuuuuudnie poturbowanych.


      I co ?? pomagalbys takiemu przyjacielowi w takim pladrowaniu czyjegos domu ??
      • Gość: doku Chyba mało słyszałeś tych publicznych wypowiedzi IP: *.chello.pl 07.11.03, 23:04
        Gość portalu: Gosc napisał(a):

        > NIE dlatego, ze tam maz kiedys skatowal zone i gwalci jej córke a swoja
        pasierbice,
        > w czym pomagal mu jego syn TYLKO dlatego, ze jest tam jakas niebezpieczna
        PALA

        Ja słyszałem nie tylko o pale, ale też i o ratowaniu prześladowanych i
        mordowanych

        Ale słyszałem jeszcze o tym, że gospodarz kiedyś pomógł bandytom, którzy
        zniszczyli dom mojego przyjaciela. Mój przyjaciel chciał ukarać tamtych
        bandytów i ich wspólników, dlatego zwrócił uwagę na te nieszczęśliwą rodzinę.

        > Gospodarz terroryzowal kiedys swoich domownikow i moze ich znow a nawet i
        > dalekich sasiadow nia terroryzowac.

        To się zgadza, miał pałę i jej używał

        > Policja w czasie rewizji nie znalazla zadnej PALY

        Skoro pała była użyteczna, to dlaczego miałby pozwolić ją sobie zabrać? Tym
        bardziej, że został o rewizji uprzedzony przez policję.

        > decyzji o szukaniu na wlasna reke tej PALY (tez jej jeszcze nie znalazl !!)

        Chyba robisz sobie jaja. Dlaczego teraz nagle gospodarz miałby oddać im tę pałę?

        > Poza tym zaden z domownikow NIE wzywal Przyjaciela do jakiejkolwiek
        intgerencji

        To typowa argumentacja solidarności damskich bokserów. W takich sprawach pomaga
        się bez wezwania. Jeśli tego nie rozumiesz, to przeczytaj Szwejka. Tam jest
        taki fragment o tym, jak w więzieniu garnizonowym strażnik – sadysta – poucza
        więźniów, co mają mówić (że są zadowoleni i na nic się nie skarżą) inspektorom
        w razie inspekcji. Zrozumiesz, dlaczego nikt się nie skarży.

        > W czasie tej przyjacielskiej penetracji wielu
        > domownikow zostalo 'tak po przyjacielsku' paskuuuuuuudnie poturbowanych.

        Gospodarz się trochę bronił, więc nie obyło się bez zamieszania. Mimo to była
        to jedna z najdelikatniejszych interwencji tego typu w historii.

        > I co ?? pomagalbys takiemu przyjacielowi w takim pladrowaniu czyjegos domu ??

        Nigdy. Zwróć uwagę, że Polacy (nie mówiąc o Amerykanach, którzy topią tam
        miliardy) nie zarabiają na pomocy Irakowi, nie wywożą stamtąd dzieł sztuki ani
        innych dóbr, co próbujesz podle insynuować.

        Pomagałbym opatrywać rany domownikom, które zadał im gospodarz przed
        interwencją przyjaciela. Pomagałbym w naprawieniu mebli i sprzętów, które
        niszczył gospodarz podczas swoich okrutnych zabaw z domownikami.

        Słówko „plądrowanie” pokazuje, że twoja analogia budowana jest z intencją
        obrażania naszych żołnierzy, a nie – dyskutowania. Rzucasz obelgami, tyle
        tylko, że nie w sposób wulgarny. Dostosowałem się więc do tej formy i dlatego
        nazwałem cię tylko damskim bokserem, chociaż zasłużyłeś na więcej. Jak
        rozumiem, też lubisz sobie poużywać na rodzinie i dlatego bronisz podobnych
        sobie oprawców.
        • Gość: Gosc Wracajac do oryginalu ............. IP: *.playground.net 08.11.03, 07:06
          No wiec powodem ataku USA na Irak moglo byc:

          1. Wyzwolenia narodu Irackiego spod tyranii Saddama
          Bardzo trudno uwiezyc, ze az tak bardzo na sercu lezalo Amerykanom dobro
          Irakijczykow - to powod dla naiwnych.

          2. Usuniecie broni masowego razenia z rak Saddama
          Jak na razie tej broni nikt nie znalazl. I dopoty nie znajdzie dopoki ta agresja
          jest nieuzasadniona.

          3. Ropa
          A nie mogli jej po prostu kupowac jak na cywilizowanych przystalo ??

          4.?????????????
          Moze byly tez inne powody ?? Jakie ??
    • Gość: Gosc No doku i inni ... co z ta analogia ???????? IP: 131.137.84.* 07.11.03, 15:15
    • indris "honor inaczej" wg doku 07.11.03, 15:29
      Kiedyś honor polegał m.in na tym, żeby nie przykładać ręki do brudnych spraw.
      Wg doku polega on widocznie, na tym, żeby właśnie w brudnych sprawach
      uczestniczyć. Doku jest więc wynalazcą pojęcia "honor inaczej"
      • pan.scan ----Honor idola 07.11.03, 15:41
        czyli jaki pan - taki kram.

        indris napisał:
        > Kiedyś honor polegał m.in na tym, żeby nie przykładać ręki do brudnych spraw.
        -------
      • Gość: doku Walka z terroryzmem, walka z czewonymi, walka o... IP: *.chello.pl 07.11.03, 23:48
        ... wolność to czyste sprawy. Co wy czerwoni możecie wiedzieć o honorze?
    • Gość: WIKTOR Re: Irak to sprawa honoru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.03, 15:50
      pamiętajmy o naszm pochodzeniu , przeszlości piekła 1 i II wojny światowej . W
      tamtych czasach Ameryka nam pomogła teraz to ona potrzebuje pomocy od czasów
      11 września zaczeła sie nowa wojna . wojna przeciwko terroryzmowi . Tylko
      ludzie prymitywni kpią z polskich żołnierzy którzy walczą za naszą
      ojczyznę .Tu niechodzi o terrytorium czy granice naszego państwa ale o naszą
      reputacje honor .Nie którzy zapomnieli już o honorze !!!!!!!!!
      • gini Re: Irak to sprawa honoru 07.11.03, 16:01
        Gość portalu: WIKTOR napisał(a):

        > pamiętajmy o naszm pochodzeniu , przeszlości piekła 1 i II wojny światowej .
        W
        >
        > tamtych czasach Ameryka nam pomogła teraz to ona potrzebuje pomocy od czasów
        > 11 września zaczeła sie nowa wojna . wojna przeciwko terroryzmowi

        ****Dyrdymaly w Afganostanie pomoglismy zdaje sie, ale Irak to juz inna bajka.

        . Tylko
        > ludzie prymitywni kpią z polskich żołnierzy którzy walczą za naszą
        > ojczyznę
        *****
        Wybacz ale USA ,za ktore walcza nasi zolnierze nie jest moja ojczyzna.



        .Tu niechodzi o terrytorium czy granice naszego państwa ale o naszą
        > reputacje honor .Nie którzy zapomnieli już o honorze !!!!!!!!!

        ****
        Jezeli ktos jedzie na ochotnika po to zeby zarobic to niech nie mowi, mi o
        honorze.
        Honoru sie nie sprzedaje.
      • indris Ameryka NIE potrzebuje pomocy 07.11.03, 16:05
        Chyba że w pozbyciu się paranoicznego prezydenta. Ale z tym muszą uporać się
        sami Amerykanie. Honor żąda pomocy w potrzebie a nie w głupotach i aktach
        kryminalnych.
    • Gość: normalny Tak... IP: 195.117.244.* 07.11.03, 16:47
      Irak to sprawa honoru... AMERYKI. Co nas obchodzi ich honor. Czyzby zycie naszymi
      malo globalnymi sprawami nam nie wystarczalo? Iraq nie zagrazal nikomu, a jesli
      mowimy ogolnie o Arabach to wszystko jest wymierzone wylacznie w Ameryke.
      Mowienie o zagrozeniu dla swiata jest idealne w ustach FOXa z tvn, ale z prawda
      nie ma nic wspolnego...
      • Gość: doku Ameryka wywalczyła dla Polski wolność IP: *.chello.pl 07.11.03, 23:50
        Gość portalu: normalny napisał(a):

        > Irak to sprawa honoru... AMERYKI. Co nas obchodzi ich honor.

        A teraz Polska jest jej sojusznikiem
        • Gość: Nihil Kliniczne objawy amnezji! IP: *.72.73.122.Dial1.Orlando1.Level3.net 08.11.03, 01:43
          Gość portalu: doku napisał(a):

          > Gość portalu: normalny napisał(a):
          >
          > > Irak to sprawa honoru... AMERYKI. Co nas obchodzi ich honor.
          >
          > A teraz Polska jest jej sojusznikiem


          Ameryka wywalczyła dla Polski wolność????!

          >> Oczywiscie!!! Juz w Jalcie postarala sie Ameryka o wolnosc Polski,
          podarowujac ja Stalinowi, ktory tej wolnosci pilnowal. Zydowskimi szponami,
          krwia Polakow ociekajacymi!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Nihil Re: Tak... IP: *.72.73.122.Dial1.Orlando1.Level3.net 08.11.03, 01:45
        Gość portalu: normalny napisał(a):

        > Irak to sprawa honoru... AMERYKI. Co nas obchodzi ich honor. Czyzby zycie
        naszy
        > mi
        > malo globalnymi sprawami nam nie wystarczalo? Iraq nie zagrazal nikomu, a
        jesli
        >
        > mowimy ogolnie o Arabach to wszystko jest wymierzone wylacznie w Ameryke.
        > Mowienie o zagrozeniu dla swiata jest idealne w ustach FOXa z tvn, ale z
        prawda
        >
        > nie ma nic wspolnego...


        > Tak mowi i rozumuje kazdy...normalny. Niestety trafiles na nienormalnego
        doku i borsuka....
    • Gość: Morka Jakich to bohaterskich czynów dokonał zabity major IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.03, 18:36
      przypuszczam że żadnych, ale faszystowskie bojówki już tworzą legendę o
      poległym "bohaterze".
      • Gość: doku Pomagał potrzebującym w warunkach ostrzału, a ... IP: *.chello.pl 07.11.03, 23:52
        ... więc narażał swoje życie dla innych
        • gini Re: Dokuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!! 07.11.03, 23:55
          Gość portalu: doku napisał(a):

          > ... więc narażał swoje życie dla innych

          Doku , monitor mam caly w soku pomaranczowym!!!!
    • Gość: Zybi Doku! Irak moze bedzie interesem ale czy napewno? IP: *.netlandia.pl 07.11.03, 23:50
      Ja mam nadzieje ze tak choc to wysoce nie jest pewne. Ale
      naiwny jestes jak dziecko. Honor? Wolne zarty.
      • gini Re: Doku! Irak moze bedzie interesem ale czy nape 07.11.03, 23:53
        Gość portalu: Zybi napisał(a):

        > Ja mam nadzieje ze tak choc to wysoce nie jest pewne. Ale
        > naiwny jestes jak dziecko. Honor? Wolne zarty.

        Drogi Zybi na dobry interes w Iraku to juz i Belka stracil nadzieje .
      • Gość: doku Nie jestem naiwny. Tam nie mamy żadnego interesu IP: *.chello.pl 07.11.03, 23:56
        Gość portalu: Zybi napisał(a):

        > Ja mam nadzieje ze tak choc to wysoce nie jest pewne. Ale
        > naiwny jestes jak dziecko

        To ty jesteś naiwny, skoro wierzysz w to, ża nasi bedą tam dla ciebie rabować.
        Kaktus mi tu wyrośnie, jak dostaniemy (ty lub ja) choć złotówkę z irackich
        łupów. Ja nie miałem nigdy takich nadziei, od początku wiedziałem (i pisałem o
        tym na forum), że wysyłamy tam żołnierzy zupełnie bezinteresownie.
        • kiciolud Re: Nie jestem naiwny. Tam nie mamy żadnego inter 08.11.03, 00:23
          Chyba jednak nie. Jak dziecko chce zjesc ciasteczko od babci, to czasem nawet
          samo zaproponuje, ze nakarmi kotka. Sie zastanowCIE jak to wyglada z dalszej
          nieco perspektywy. Tak z bliska, to mozna zobaczyc grudki i troche piasku. A
          jak sie nieco oddalic od powierzchni, to nawet autostrada sie pokaze.
        • Gość: Zybi Re: Nie jestem naiwny. Tam nie mamy żadnego inter IP: *.netlandia.pl 08.11.03, 00:43
          Gość portalu: doku napisał(a):

          Ja nie miałem nigdy takich nadziei, od początku
          wiedziałem (i pisałem o
          > tym na forum), że wysyłamy tam żołnierzy zupełnie
          bezinteresownie.

          To nazywam bezgraniczna naiwnoscia. Ale to w dzisiejszym
          swiecie nie jest mozliwe. Licze na to, ze nawet demokraci
          beda pamietali, ze jako jedni z pierwszych wyskoczylismyz
          poparciem i bratnia pomoca. Wyzwolenie Iraku od dyktatora
          przypomina mi szkolna gazetke majowa na ktorej bylo
          zdjecie rosyjskich czolgow pod Brama Brandenburska z
          podpisem: Armia Czerwona wyzwala Berlin! Ponial Doku?
        • Gość: lesio Re: Interes w Iraku IP: *.hlcrs201.al.comcast.net 08.11.03, 05:24
          Dlaczego RABOWAC?
          Kiedys w Niemczech miejscowi powiedzieli mi cos takiego: nauczyli sie oto od
          Amerykanow, z okupowane panstwo nalezy pomoc odbudowac, a nie niszczyc.
          Kiedys Polacy budowali autostrady w Iraku, i o ile mi wiadomo, robili to b.
          dobrze. Nie widze powodu, zeby nie robili tego znowu. Albo budowali
          elektrownie/sieci przesylowe. Albo porty (jak kiedys w Wietnamie). Irak siedzi
          na ogromnej ilosci ropy i w przeciwienstwie do Afganistanu, ma czym zaplacic,
          nawet jesli poki co tak sie nie wydaje. I powinno odbywac sie to z obopolna
          korzyscia!
          B. dobrze, ze p. Belka nie widzi interesu w Iraku - bo to nie On ma tam robic
          interesy, a prywatne przedsiebiorstwa. Jedyny problem, to czy polski rzad nie
          zacznie znowu rzucac im klod pod nogi, jak to ma w zwyczaju (opodatkowanie,
          koncesje, lapowki). Co jest potrzebne juz teraz powinno byc przedmiotem
          zainteresowania polskiej dyplomacji - w USA i w samym Iraku, gdzie (mimo, ze
          niebezpiecznie) powinni juz teraz byc nie tylko polscy zolnierze.
    • ignorant11 Re: Irak to sprawa honoru 08.11.03, 02:31
      Gość portalu: doku napisał(a):

      > Kiedyś Polacy rozumieli hasło „za wolność waszą i naszą”, kiedy
      > potrzebowaliśmy pomocy w odzyskaniu wolności. Teraz, kiedy jesteśmy już
      > wolni, wielu Polaków umywa ręce wg zasady że cwaniakowi pomagają frajerzy,
      > ale cwaniak nie pomaga nikomu, bo nie jest frajerem. Przez takich jak wy mamy
      > opinię Polaczków-cwaniaczków.
      >
      >
      > To ciężka obraza insynuować, że nasz poległy bohater był najemnikiem. On
      > wcale nie pojechał tam jako najemnik, ale w ramach pomocy sojusznikowi.
      > Udział Polaków w wojnie irackiej, to sprawa honoru. Zbyt wiele na tym forum
      > jest tego antyamerykańskiego sowieckiego ścierwa
    • wojcd Re: Irak to sprawa honoru 08.11.03, 06:41
      chyba ceny honoru????

      Wojciech
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka