absztyfikant
15.01.09, 18:52
Pojęcie DEHAMASYFIKACJA nigdzie jeszcze nie występuje (...), ale w 20. dniu Płynnego Ołowiu tak właśnie proponuję nazwać proces, który odbywać się będzie Strefie Gazy w nadchodzącym okresie. Wg najnowszego sondażu prawie wszyscy Izraelczycy (poza 20%- mniejszością arabską) zadowoleni są z wyników operacji.
Od rana czołgi Merkawa-4 posuwają się w stronę centrum Gazy - nad miastem kłęby czarnego dymu. Droga „testowana” jest przez opancerzone buldożery D-9. Chodzi zapewne o dalsze zwiększenie presji na Hamas w momencie, gdy Egipt przekazać ma Izraelowi formułę zawieszenia broni, która narzucona zostanie terrorystom.
Z Gazy zaczęły uciekać panicznie tysiące Palestyńczyków; czołgi zbliżyły się do domu jednego z liderow Hamasu, Mahmuda A-Zahara. Tylko od wczoraj w atakach z powietrza i w starciach naziemnych zginęło ok. 40 terrorystów; straty palestyńskie - ponad 1050 zabitych; izraelskie -14 (ciężko ranny oficer komandosów walczy o życie).
Być może już dziś wyjaśni się, czy Egipcjanie będą gotowi blokować przemyt irańskich rakiet do Strefy Gazy. Chodzi o uszczelnienie 14-kilometrowego odcinka granicy w Rafah (Trasa Filadelfijska). Równo cześnie Izraelczycy omawiają z Pentagonem sposoby monitorowania kanałów przerzutowych broni z Iranu do Egiptu (via Sudan).
Odcięcie napływu rakiet średniego zasięgu oznaczać będzie rozbrojenie Hamasu - także na wypadek rozprawy z Iranem. Wątpliwe, aby Hamas zdecydował się znów na prowokacje wobec Izraela (Kassamy) - po tym jak rozejrzy się w stratach. Będzie siedział cicho, jak Hezbollah w Libanie, nauczony hekatombą wojny w 2006 r.
Zrównany z pustynią... Hamastan będzie potrzebował zmasowanej pomocy zagranicznej na odbudowę. Wsparcie nie napłynie z Iranu, dotknietego kryzysem wskutek krachu cen ropy; nadejdzie ew. od szczodrych z natury podatników w UE i szejków naftowych...Ci zaś nie będą szastać groszem, jeśli Hamas pozostanie Hamasem.
@
Tymczasem „zwycięstwo” Hamasu odtrąbili już - Iran, Hezbollah i bin Laden, a lewicowe reżimy Wenezueli i Boliwii zerwały stosunki z Izraelem. W Europie wtórują im arabscy gastarbeiterzy i bandy zidiociałych lewaków, m.in. w Poznaniu.
www.wirtualnemedia.pl/blog/index.php?/authors/56-Eli-Barbur/archives/2593-Dehamasyfikacja-Strefy.html