"Czarnoskóry Kennedy" witany jak zbawca
Mróz nie przeszkodził tłumom, które zebrały się na trasie podróży Baracka Obamy z Filadelfii do Waszyngtonu. Tę samą trasę pokonał w 1861 roku Abraham Lincoln. Przejazdowi prezydenckiego pociągu towarzyszyły zaostrzone środki ostrożności. Ludzie krzyczeli, machali rękami i robili pamiątkowe zdjęcia. Niektórzy płakali.
"Ja też was kocham" - odpowiedź Obamy na głosy z tłumu wywołała aplauz w Baltimore, gdzie około 40 tys. ludzi w sobotę stało stłoczonych na mrozie.