hasz0 27.01.09, 13:42 mego przodka namalowany onegdaj przez samego mistrza Jana Matejkę z opisem postaci by zadać kłam Rysieńce7 qck.pl/PY Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marouder.eu Ta, wiem, to bojar Iwan Naszczokin:) 27.01.09, 13:45 eduseek.interklasa.pl/pictures/artykuly/a_3701/naszczokin.jpg hasz0 napisał: > > mego przodka > namalowany onegdaj przez samego mistrza Jana Matejkę Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 Skadże znowu 27.01.09, 13:52 Stefan Lazar sam zobacz chcesz kupić dom? qck.pl/Pc Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Jak mowie Naszczokin, to Naszczokin i basta! 27.01.09, 14:01 Od 500 lat Naszczokin. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 Pomyliłeś ze swoim przodkiem - sparwdź jeszce raz! 27.01.09, 14:10 Obyczajem bizantyjsko-moskiewskim paść na twarz przed królem usiłuje bojar Iwan Naszczokin: otyły, o chytrych oczkach, udaje, że podziela cześć okazywaną przez głowę poselstwa, lecz nie wysila się zanadto - jego monstrualna tusza ma usprawiedliwić wygodnictwo i obłudę. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 Re: ______________Marudny masz obraz_____________ 27.01.09, 13:47 Andrzejek się mnie zapytywał dzisiaj: - "Za kogo ty sie uważasz"... za potomka musze mu dać prawdziwą odpowiedź po tylu już dociekaniach i badaniach genealogicznych które mnię dość nerwów kosztowały za pierwsze być moze mylne hipotezy a byc moze nie ileż to już razy Rysieczek sugerował a to to a to tamto ...nawet dziś Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Haszu,dla ciebie do Nowego Roku, 27.01.09, 13:51 www.obsession.com.pl/ do konca aquanetu.) Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 pasuje bardziej dla obsesyjnych lżaczy 27.01.09, 13:55 ale przyznasz, że wszyscy bardzo podobni do siebie? choć różnią ich kontynety i wieki geny to geny Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 Naprawdę fajne szlafroczki___dzięki! 27.01.09, 14:24 Obsesja leczy obsesję? Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Naprawdę fajne szlafroczki___dzięki! 27.01.09, 15:13 hasz0 napisał: > Obsesja leczy obsesję? Taka mam nadzieje.) Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: Naprawdę fajne szlafroczki___dzięki! 29.01.09, 17:19 Saperzy zabezpieczyli bombę i wywieźli ją na poligon, gdzie zostanie zdetonowana. Ruch w centrum miasta powoli wraca do normy. Bombę znaleźli robotnicy w czasie prac na wrocławskim Nowym Targu. Natychmiast zawiadomili policję i saperów. "Niewypał, który znaleźli budowlańcy, to prawdopodobnie niezdetonowana bomba lotnicza. Waży około tony. Wewnątrz znajduje się materiał wybuchowy o masie przekraczającej 500 kg. Kwadrans po jedenastej rozpoczął się załadunmek pocisku na ciężarowkę. Wrocławscy saperzy wywiozą go na pobliski poligon, gdzie zostanie zdetonowany" - mówi DZIENNIKOWI Wojciech Wybraniec z wrocławskiej policji, który na miejscu obserwuje działania saperów. Zdaniem wojskowych ładunek o tej masie ma promien rażenia nawet do póltora kilometra. Wszystkie ulice wokół placu zostały zablokowane na około trzy godziny. "Na czas usunięcia niewybuchu konieczne było przeprowadzenie ewakuacji urzędników, mieszkańców oraz pobliskiego przedszkola. Przygotowane zostały autokary, które odwiozą ludzi w bezpieczne miejsce. Szacujemy, że będzie to w sumie około 1200-1500 osób" - mówi Krzysztof Zaporowski z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji. Ostatnio z centrum Wrocławia ewakuowano ok. 500 mieszkańcow w lipcu po tym, jak na ulicy Gwiaździstej znaleziono 200 kilogramowy pocisk artyleryjski. Niewypał, prawdopodobnie radziecki, pochodził z czasów II wojny światowej. Pocisk miał 135 cm długości, ładunek wybuchowy waży 20 kg, pole rażenia pojedynczych odłamków było oceniane do 1200 m. Podobny niewybuch lotniczy z czasów II wojny światowej został ostatnio naleziony 26 sierpnia br. przez operatora koparki w Raciborzu na Śląsku. Dzień później rozpoczęła się akcja wydobywania bomby. Z pobliskich domów zostało ewakuowanych blisko 1000 osób, w tym 11 ciężko chorych ze szpitala. Prof. Jerzy Maroń, historyk wojskowości z Uniwersytetu Wrocławskiego twierdzi, że jeszcze przez wiele dziesięcioleci będą znajdowane, zwłaszcza w obrębie centrum czyli dawnych wałów, pozostałości broni z II wojny światowej. "Niestety nie wiadomo, ile tego leży w ziemi. Nikt nie pokusi się nawet o szacunki. Proszę pamiętać, że w centrum Wrocławia zlokalizowane były niemieckie magazyny z bronią i amunicją, potem sowieci wybudowali własne składy. Po wojnie domy budowano na gruzach specjalnie nie sprawdzając co jest kilka metrów poniżej gruntu" - mówi historyk. Jego zdaniem kolejny niewybuch i ewakuacja potwierdza konieczność utrzymyania jeszcze długo jednostki i patroli saperskich w mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 nastepny dowod z niszczarki 27.01.09, 16:45 hasz0 napisał: > mego przodka Nikt nie watpi, ze to przodek. Natomiast Ty nie udowodniles, ze TWOJ. Klamiesz Haszenku. Urzadzasz zawody w pluciu na odleglosc w piaskownicy. Wydoroslej. > zadać kłam Rysieńce7 Zadaj klam, usowodnij swoje z nim pokrewienstwo. Nie mam nic przeciwko temu pokrewienstwu. Ale Twoje slowo 1000 razy, glosno powtarzane nie jest dowodem. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 ____________zdaje się, że Ty jesli d. pamiętam 27.01.09, 19:23 dowodziłeś ale i jeden taki z Hameryki słynny profesor geneaolog zasugerował Markowi przy okazji badań na Ukrainie i pod Radomiem badań genetycznych przez innego profesora genetyka kosci udowej babki Pułaskiego Oczywiscie, ze nie dowodziłem. Inni to robią. Np. Ty. Choć wydoroślałeś... Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 telepatycznie telepnalem ja osteoporoza 27.01.09, 20:13 hasz0 napisał: > genetyka kosci udowej babki Ona nic nie miala pod sukienka. Taka skromna kutoliczka. > Oczywiscie, ze nie dowodziłem. Inni to robią. Np. Ty. Ja niezmiennie pokazuje jak pleciesz androny. Ale to latwizna. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 jakie Androny? Odnowienie pomnika Pułaskiego w Sav 29.01.09, 08:49 Gdzie spoczywa generał Kazimierz Pułaski 11.05.1998, TW HISTORIA Tajemnicę wyjaśni kod DNA i eksperci medycynysądowej Gdzie spoczywa generał Kazimierz Pułaski TADEUSZ WOJCIAK z savannah Władze miasta Savannah w stanie Georgia wraz z grupą miejscowych historyków pragną do końca nadchodzącego lata wyjaśnić ostatecznie sprawę miejsca spoczynku generała Kazimierza Pułaskiego. Z miasta nad Atlantykiem ślad wiedzie na cmentarz do wsi Promna pod Grójcem, na którym po niemal dwóch latach poszukiwań polski ekspert od genealogii zlokalizował grób członka rodziny generała w linii żeńskiej, kobiety zmarłej w XVIII wieku. Do Polski przyjechała specjalna delegacja amerykańska, która w imieniu Floyda Adamsa Jr. , mayora Savannah, będzie prowadzić rozmowy przygotowujące grunt do ewentualnej ekshumacji na cmentarzu w Promnej. W jej skład wchodzą: dr Karen Burns, antropolog medycyny sądowej z Uniwersytetu Północnej Karoliny, która pierwsza badała odnalezione w 1996 roku prawdopodobne szczątki generała Pułaskiego, Joan Porter - genealog i antropolog z Florydy oraz Marek Lazar z Milwaukee w stanie Wisconsin, przewodniczący komitetu odbudowy pomnika generała Pułaskiego w Savannah. Pułaski i NATO Korespondent "Rzeczpospolitej" był pierwszym dziennikarzem z Polski, który niedawno badał sprawę na miejscu, w Savannah. To piękne, 150- tys. miasto rozsławione ostatnio bestsellerem Johna Berendta "Północ w ogrodzie Dobra i Zła", na podstawie którego Clint Eastwood zrobił mniej udany film, żyje sprawą "Casimira", jak tu się mówi o polskim generale. Historię o miejscu ostatecznego spoczynku bohatera dwóch narodów przewodnicy opowiadają wycieczkom ze wszystkich stron USA i wielu krajów świata, odwiedzającym tej wiosny Savannah. Wiosną 1996 roku władze miejskie Savannah postanowiły rozebrać pomnik Kazimierza Pułaskiego, znajdujący się na Monterey Square, jednym z kilkunastu placów miasta. Wzniesiony w 1854 roku z drogiego włoskiego marmuru, znajdował się w stanie ruiny i groził zwaleniem. Podczas końcowych prac w podstawie pomnika znaleziono dwie nieduże metalowe skrzynki. W jednej z nich znajdowały się kości człowieka, szkielet niemal kompletny, nie posiadający tylko kilku drobnych fragmentów dłoni i stopy. Po oczyszczeniu zardzewiałej skrzynki, natrafiono na wieku na srebrną tabliczkę ze słowami w języku angielskim: "General Casimir Pulaski". Reporter "Rz" widział i sfotografował fragmenty skrzynki, znajdujące się w posiadaniu Georgia Historical Society, instytucji naukowej, gromadzącej pamiątki i dokumenty historyczne Savannah. Znajduje się tu również pieczołowicie przechowywany odłamek kartacza, który 9 października 1779 roku śmiertelnie zranił gen. Pułaskiego, dowodzącego szarżą oddziału kawalerii na pozycje brytyjskie. Zdarzyło się to w miejscu, gdzie dziś znajdują się tereny centrum informacji turystycznej wraz z Muzeum Historycznym miasta Savannah. Szczątki ludzkie znajdujące się pod pomnikiem mogłyby zmienić znaną wersję śmierci i pochowania generała. Wszystkie dzieci w Polsce i w Stanach Zjednoczonych wiedzą z podręczników historii, że zmarł on w kilka dni po zranieniu na gangrenę na pokładzie amerykańskiego okrętu wojennego USS "Wasp" ("Osa") i został uhonorowany pogrzebem morskim. Czy teraz trzeba będzie poprawić fakty w podręcznikach historii? Oczy na generała Od momentu śmierci gen. Kazimierz Pułaski cieszy się zasłużoną sławą w Savannah. Pamięć o nim podtrzymuje się tu z ogromnym szacunkiem i wdzięcznością za jego poświęcenie. W mieście, w którym nie ma Polonii, pracują na to pokolenia Amerykanów, pamiętających o tym, że polski generał przyjął ofertę Georgea Waszyngtona i przybył do Ameryki, by walczyć przeciwko Brytyjczykom w wojnie o niepodległość. Utworzył pierwszy na amerykańskiej ziemi oddział kawalerii i wsławił się w bitwach pod Brandywine i Germantown. W 1825 roku, niemal 50 lat po śmierci generała Pułaskiego, do Savannah przyjechał markiz de Lafayette i położył kamień węgielny pod pomnik Polaka. W 1847 roku Kongres USA nazwał imieniem Pułaskiego potężny fort wybudowany nad rzeką Savannah, będący dziś ciekawą atrakcją turystyczną, z kilkoma fragmentami ekspozycji na temat polskiego generała. W 1854 roku postawiono mu pomnik. W mieście znajduje się również Pułaski Square (plac Pułaskiego) oraz ulica nosząca jego imię. Od września 1996 roku gen. Kazimierz Pułaski stał się dla wielu ludzi osobą bliską, kimś w rodzaju "rodaka z Savannah". Ludzie mówią o nim na każdym kroku, pasjonując się poszukiwaniem ostatecznej odpowiedzi na pytanie o miejsce jego ostatniego spoczynku. Dr James D. Metts, koroner miasta Savannah, który sprawuje pieczę nad kośćmi złożonymi tymczasowo w laboratorium FBI, jest przeświadczony, że tajemnica zostanie wyjaśniona jeszcze przed końcem lata. Don Gardner, kierujący wydziałem zieleni miejskiej twierdzi, że jak na razie wszystko - dokumenty, relacje i logika - dają podstawę, by sądzić, że znaleziono rzeczywiście doczesne szczątki polskiego generała. Sceptycyzm naukowca przeważa w myśleniu doktora Prestona Russella, z wykształcenia patologa. Jest on zzamiłowania historykiem. Wydał wraz zżoną Barbarą Hines historię miasta Savannah. Utrzymuje w niej, że generał Pułaski spoczął w oceanie. Obecnie jest jedynym znawcą problemu, który zachowuje całkowity spokój i nie poddaje się emocjom. Twierdzi, że nie ma żadnego dowodu na to, że kości znalezione w podstawie pomnika należą do generała Pułaskiego. dodaje jednak, że będzie szczęśliwy, gdy prawda okaże się zupełnie inna. Nadzieja w Promnej i na Brooklynie W Savannah przeważa opinia, że znalezione kości są szczątkami generała Pułaskiego. Najwięcej dowodów na to zebrał Edward Pieńkowski, historyk-amator mieszkający w Filadelfii, od ponad 60 lat szperający po archiwach całych Stanów Zjednoczonych, poszukujący prawdy omiejscu spoczynku bohatera dwóch narodów. Ma wiele dowodów na to, że generał zmarł na plantacji Greenwich, leżącej dziś w granicach miasta Savannah, tam został pochowany, a dopiero w 1854 r. jego szczątki zostały ekshumowane i pochowane ponownie pod pomnikiem na Monterey Square. Za tą teorią przemawia również ekspertyza antropologiczna, dokonana na szczątkach znalezionych pod pomnikiem przez dr Karen Burns, antropologa medycyny sądowej z Uniwersytetu Północnej Karoliny. Stwierdziła ona, że są to szczątki młodego człowieka, niewielkiego wzrostu, który znaczną część życia spędził w siodle. Władze miejskie Savannah chcą jednak wyjaśnić sprawę do końca i położyć kres domysłom i teoriom. Pragną mieć stuprocentowo pewną odpowiedź na pytanie, do kogo należą kości znalezione na Monterey Square. Niemal od pierwszych dni po znalezieniu skrzynki z kośćmi odwołano się do nauki. Z zęba wydobytego z czaszki szkieletu udało się wyizolować doskonały odczyt DNA. Aby zrobić zniego użytek, należało odnaleźć następnie członka rodziny generała Pułaskiego w linii żeńskiej. Zwrócono się opomoc do dr Andrzeja Sikorskiego, który w Warszawie prowadzi biuro badań genealogicznych "Piast". Dwuletnie poszukiwania zakończyły się sukcesem. Na cmentarzu w Promnej koło Grójca znajduje się grób Teresy Witkowskiej, która jest prawnuczką jednej z sześciu sióstr generała Pułaskiego. Mniej więcej w tym samym czasie Edward Pieńkowski z Filadelfii, wertując dokumenty w nowojorskich archiwach, odnalazł na cmentarzu w Brooklynie grób Józefy Jarockiej, krewnej generała Pułaskiego. Śmierć zastała ją w Nowym Jorku w 1890 roku. Przybyła z Polski, by zbadać, czy rodzinie należy się od rządu amerykańskiego spadek po generale. Kolejna czynność, to pobranie z jednego z tych grobów próbki kości, wykonanie testu na DNA i porównanie wyniku z odczytem DNA przechowywanym w Savannah. Rezultat będzie ostateczną odpowiedzią. Być może wówczas trzeba będ Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 _________________________________ androny... ech... 29.01.09, 08:53 Być może wówczas trzeba będzie wprowadzić poprawki do podręczników historii. Wystarczy próbka krwi Delegacja reprezentująca Savannah, która udała się do Polski chce uzyskać od władz państwowych i kościelnych zezwolenie na ekshumację trumny ze szczątkami Teresy Witkowskiej na cmentarzu w Promnej. Marek Lazar z Milwaukee, były prezes Kongresu Polonii Amerykańskiej na ten stan i przewodniczący komitetu zbierającego fundusze na odbudowę pomnika generała Pułaskiego, rozmowie z korespondentem "Rz" wyraził nadzieję, że uda się wyjaśnić w Polsce wszystkie wątpliwości Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 mam Cię poznac z dr Burns z Univ. Płn. Caroliny 29.01.09, 08:55 żebyś uwierzył w androny? Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 polubiła żubrówkę gdy się dowiedziała od mnie 29.01.09, 09:01 że polish bizon were really pissed on that grass that she can see on this Palikot's bottle Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 Re: mam Cię poznac z dr Burns z Univ. Płn. Caroli 29.01.09, 10:21 hasz0 napisał: > żebyś uwierzył w androny? Una tysz janczarka z Lazarei? Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 Re: jakie Androny? Odnowienie pomnika Pułaskiego 29.01.09, 10:19 hasz0 napisał: > Dwuletnie poszukiwania zakończyły się sukcesem. Na cmentarzu w > Promnej koło Grójca znajduje się grób Teresy Witkowskiej W zakresie prezentowania swojej genealogii jestes niezwykle plodny, z inteligencja 48 centymatrow krolika. Gratuluje odnalezienia nowej haszystowskiej zenskiej ksieciuni z rumunskiej ottomany antyolbrachtowego WszyPolactwa. Una przyplynela na Batorym pod Pskowem z Savannach z misja ewangelizowania kalwinow cieszynskich? Ma na imie Lazar Maria Rokita czy jedynie Nely Miriam? Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 Re: pisałem już, ze Ci się wsio popieprzyło 29.01.09, 10:31 Tadeuszko pieprzysz namietnie. Podcierasz Pulawskim swoje lgarstwa herbowe. Sprawdz w slowniku pojecia komunikatywnosc, rzetelnosc, uczciwosc. Odpowiedz Link Zgłoś