Dodaj do ulubionych

O partyzantach

30.01.09, 19:21
www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2009013014
zydowskich.
Obserwuj wątek
    • qwardian Bohaterzy z Koniuchów i Naliboków... 30.01.09, 19:55
      Hmmm mordowanie dzieci i kobiet w ramach kontyngentu i co jeszcze...
      Przyjmowanie do oddziału za kosztowności, albo za zdejmowanie majtek
      na dzień dobry i "drobne" usługi dla sowieckich oficerów. I to
      zaopatrzenie dla leniwych i unikających walki łachudrów, żerujących
      na pracy innych. Bielski sam ogłosił, że nie walczył z Niemcami.
    • qwardian Re: O partyzantach 30.01.09, 20:03
      Na podstawie książki Sulii Wolozhinski Rubin powstał w 1993 r. film
      dokumentalny "The Bielsky Brothers: The Unkown Partisans" (Soma
      Productions, 1993) wykorzystywany jako materiał pomocniczy w
      nauczaniu o holokauście. W filmie Sulia dodała nowe, drastyczne
      szczegóły o ojcu swego męża, którego Polacy mieli jakoby zamęczyć w
      okrutny sposób, co miało jeszcze mocniej uzasadniać pacyfikację
      Naliboków: "Jego ojca Szlomka (...) ukrzyżowano na drzewie. (...)
      Borys się o tym dowiedział. Wioska już nie istnieje. (...) Tego dnia
      pochowano 130 osób". Zapomniała już natomiast o tym, co napisała we
      wcześniejszych wspomnieniach, opublikowanych w 1980 r., że rok przed
      tymi wydarzeniami Szlomo Rubieżewski zginął w getcie zabity przez
      Niemców.
      W tym samym filmie przyznano jednak, że grupy żydowskie dokonywały
      rabunków okolicznej ludności: "Największym kłopotem było (...)
      wyżywienie tylu ludzi. Grupy 10 do 12 partyzantów wymaszerowywały na
      odległość 80 do 90 kilometrów, aby rabować wioski i przynieść
      żywność dla partyzantów". Sulia chwaliła też spryt przyszłego męża,
      który po tej pacyfikacji obdarował ją futrem, ubraniami i butami.
      Brat Borysa - Icek, wymieniany był nawet w raportach sowieckich jako
      notoryczny rabuś, za co groziło mu rozstrzelanie.
      Dalsze losy Keslera potoczyły się zgodnie z ówczesnymi regułami.
      Usiłował on jakoby przejąć kontrolę nad całą "Jerozolimą" Tewje
      Bielskiego, więc został przez niego zamordowany.
      Naliboki nie były jedyną polską miejscowością, okrutnie
      spacyfikowaną przez sowieckich "partyzantów". Kilka miesięcy
      później, 26 sierpnia 1943 r., inna grupa Sowietów podstępnie
      wymordowała ok. 50 partyzantów AK wraz z ich dowódcą por. Antonim
      Burzyńskim "Kmicicem". Według ustaleń Nechamy Tec, w tym również
      brała udział wydzielona grupa pomocników z obozu Bielskiego.
      Kolejne rocznice haniebnej pacyfikacji Naliboków są całkowicie
      przemilczane i ignorowane przez polskie władze. Czy można jeszcze
      ustalić choćby niektórych sprawców? Niewątpliwie tak. Praktycznie
      wszyscy "partyzanci" Bielskiego, którzy przeżyli wojnę, pozostawili
      swe relacje w Związku Sowieckim. Pokaźne zbiory takiej dokumentacji
      zgromadził również Izrael. Czy ktoś pokusił się o takie badania?
      Pięć lat temu powstała w USA książka Petera Duffy'ego pt. "The
      Bielski Brothers. The True Story of Three Men Who Defied the Nazis,
      Saved 1,200 Jews, and Built a Village in the Forest" (New York
      2003). O Nalibokach nie ma w niej w ogóle mowy.
      Bielscy są jednak nagłaśniani i w Polsce. W 2003 r. napisał o nich
      w "Polityce" Marian Turski, podkreślając, że było to zgrupowanie
      o... wysokiej etyce, w którym wszelkie konfiskaty (poza żywnością),
      były jakoby surowo karane śmiercią: "Nieformalny kodeks etyczny,
      narzucony przez Bielskiego i jego braci, najsurowiej tego
      zakazywał... A konfiskata żywności i bydła? Trzeba powiedzieć
      otwarcie, że ludzie ze zgrupowania Bielskiego - podobnie jak
      wszystkie inne oddziały partyzanckie! - czynili to bez zahamowań"
      (M. Turski, Republika braci Bielskich, "Polityka" nr 30, 26 VII
      2003).
      Turski sprawę Naliboków całkowicie zbagatelizował: "Przed dwoma laty
      IPN zwrócił się do organów ścigania Białorusi o wszczęcie własnego
      śledztwa w sprawie zbrodni w Nalibokach, dokonanej przez partyzantów
      radzieckich w 1943 r. Śledztwo w tej sprawie prowadzi oddział IPN w
      Łodzi. Jak można było przeczytać w komunikacie PAP, 'Informacji o
      udziale Żydów w zbrodni w Nalibokach polskie organa ścigania na
      razie nie zweryfikowały'. (...) Za życia Tewje Bielski nie zaznał
      zbyt wiele glorii. Ale po śmierci jego ciało zostało sprowadzone do
      Izraela i pochowane na Cmentarzu Bohaterów".
      Po upływie trzech miesięcy od pacyfikacji sowiecko-żydowskiej,
      Naliboki przeżyły kolejną tragedię. Tym razem Niemcy, w ramach
      operacji "Hermann", 6 sierpnia 1943 r. zrównali miasteczko z ziemią,
      a ludność częściowo wymordowali, częściowo wywieźli na roboty.
      Odbudowano je już po wojnie, ale pozostało w nim niewielu dawnych
      mieszkańców. Dziś nieliczni już nalibocczanie i ich potomkowie
      mieszkają w USA, Kanadzie, Australii, są również rozproszeni po
      Polsce.
      • mamasimona Re: O partyzantach 30.01.09, 20:13
        wy tak lubicie licytacje na trupy, nie?
        wiec ilu zydow zamordowano w jedwabnym, wasaczu, lomzy i jeszcze
        kilkunastu wioskach polskich?
        • shmulka Re: O partyzantach 30.01.09, 20:23
          mamasimona napisała:

          > wy tak lubicie licytacje na trupy, nie?
          > wiec ilu zydow zamordowano w jedwabnym, wasaczu, lomzy i jeszcze
          > kilkunastu wioskach polskich?



          Trupy mentalne o trupach i z trupami,takie ich przeznaczenie...
        • vicky17 Re: O partyzantach 30.01.09, 20:59
          mamasimona napisała:

          > wy tak lubicie licytacje na trupy, nie?
          > wiec ilu zydow zamordowano w jedwabnym, wasaczu, lomzy i jeszcze
          > kilkunastu wioskach polskich?

          o widze,ze rencistka chce policzyc ile trupkow ma jej synus za pasem?
          talich jedwabnych na kopy za twym balkonikiem idiotko,tam patrz i licz trupy.
          • shmulka [...] 30.01.09, 21:11
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • mamasimona Re: O partyzantach 30.01.09, 21:27
            ty rochellino musisz tak na otwarcie pokazywac swoja glupote i
            niezrozumienie tego, co czytasz?
            tak ze nie odwracaj tutaj kota ogonem, bo chodzi o ilosc polakow
            zabitych przez zydow i ilosc zydow, zabitych przed polakow i o nic
            wiecej.
            wiesz? nu, to rzuc jakas cyfra....
            nie wiesz? to shut up!
        • hansgrubber mamasimona 30.01.09, 21:46
          Przepraszam a co ma piernik do wiatraka? To watek o Bielskich.
          • mamasimona hansilein.... 30.01.09, 22:21
            mnie do glowy by nie wpadlo otworzyc watek o tym, ilu zydow polacy
            zamordowali...
            tez mi nie wpadloby do glowy otworzyc watek o tym, ilu polakow
            zamordowali polacy.... a cusik mi sie zdaje, ze polacy zamordowali
            wiecej polakow, niz polacy zydow, lub zydzi polakow...

            tak wami targa ta nienawisc do zydow, taka ochota dokopania, ze
            wlasnie na takich watkach pokazuje wam, jaka nedza moralna
            jestescie..
            bo jak widzisz, nikt nie podaje ilosci zydow zabitych przez polakow..
            cusik mi sie zdaje, ze rachuneczek koncowy nie bylby po waszej
            mysli..
            nawet nie zabieraj sie do liczenia zamordowanych polakow przez
            polakow.... bo bielscy wyjda na takim rachunku dosc ladnie, ze sie
            tak wyraze...

            fakt jest taki, ze to byly wtedy okropne czasy, ze mordowali jeden
            drugiego, zydzi i polacy i jeszcze wielu, wielu innych... i
            otwieranie raz na pare tygodni watkow tylko o morderstwach zydow na
            polakach, to wlasnie pokazuje wasza nedze moralna.... wasza absolutna
            negacje tego, ze i polacy mordowali... wasze starania sie przykrycia
            prawdy historycznej, zupelnie prostej: mordowali jeden drugiego..
            ale tez fakt, ze polacy wyrzucali zydow z pociagow i ciezarowek, a o
            tym, ze zydzi wyrzucali polakow z pociagow i ciezarowek to nikt nie
            slyszal...
            zabronic wam otwierac takich watkow nie moge, ale podsuwac wam pod
            nos zbrodnie popelnione przez polakow na zydach to moge i bede to
            robic wtedy, kiedy uznam to za stosowne.
            • hansgrubber Re: hansilein.... 30.01.09, 22:33
              1. Twoj problem polega na tym ze odpowiedzi pojawiaja Ci sie przed
              pytaniami. Widzisz nienawisc tam gdzie jej nie ma, tam gdzie jest
              proba dyskusji czy dociekania a zwlaszcza tam gdzie jest krytyka
              wszystkiego co zydowskie.
              2. Wy to nie do mnie. Ja mam jeden nick. smile
              • mamasimona Re: hansilein.... 30.01.09, 22:38
                aha..... ja widze....
                jasne..... tutaj jeszcze nigdy watka o zydach nie bylo, nie?
                ty sie hansilein popatrz na to co sie dzieje na pierwszej stronie
                tylko tego forum...

                bo ja widze.... ja rowniez widze, ze ty nie protestujesz, tylko
                przechodzisz do porzadku dziennego... czyli akceptujesz taka forme
                pisania do i o zydach. czyli nalezysz do nich. wy. nie ty. wy.
                • hansgrubber Re: hansilein.... 30.01.09, 23:01
                  1. Uproscilas sobie zadanie, kaząc mi protestowac przeciw wszytkim
                  antysemickim bzdurom ktore tu sie wypisuje. Pomijam kwestie czy to
                  jest fizycznie mozliwe, ale wiesz - slowa przesadne czesto nie
                  wymagaja komentarza.
                  2. Jak na osobe ktora bez mrugniecia przyjmuje zamordowanie 400
                  palestynskich dzieci dopadlo Cie duze pobudzenie moralne. Sek w tym
                  ze jak zwykle bijesz sie w cudze piersi.
                  3. Co gorsza wmawiasz mi w ilu osobach wystepuje. Martwie sie o
                  Ciebie.
          • d_rf Re: mamasimona 30.01.09, 22:24
            hansgrubber napisał:

            To nie jest watek o Bielskich. To jest watek o zydowskich partyzantach.
      • hasz0 Dlaczego piq nie zbada sprawy z właściwą sobie "s 30.01.09, 20:18
        wadą" i "erudycją"...

        wcale nie poziomie 1 klasy?

        " Tygodnik ,,Polityka'' zareagował wtedy na jego żydożercze teksty
        pamfletowym artykułem, który zatytułowano: ,,Kur wie lepiej''. Gra
        słów zawarta w tym tytule zrobiła wtedy w Polsce sporą karierę.
        Naszym zdaniem, niektóre wypowiedzi, jakie pojawiły się przy okazji
        premiery filmu o partyzantce żydowskiej okresu II wojny światowej
        przypominają niektóre tony charakterystyczne dla antysemickiej
        atmosfery marca 1968. "

        ##############:

        To Ci dopiero zagadka...?

        _______________

        Niby gdzie konkretnie ta antysemicka "atmosfera" marca 1968
        istniała? Na wsiach, na polach, w miastach?

        W zakładach pracy, w wojsku, w milicji...
        w jakichś urzędach?

        W jakich?

        A może tylko w 1. biurze i w mendiach?

        Piczku skrytykuj ew. popraw ...tyle energii zmarnowałeś na herb...
      • hansgrubber Re: O partyzantach 30.01.09, 22:07
        Tak sobie mysle ze wypadaloby podac zrodlo cytatu.
    • neo.nick O bohaterskich partyzantach palestynskich 30.01.09, 20:34
      www.fromoccupiedpalestine.org/node/475
    • aaki O tzw partyzantach 30.01.09, 21:19
      a reszta jak poprzednio
      • mamasimona Re: O tzw partyzantach 30.01.09, 21:29
        nu, felczerku.....
        ty znasz cyfre zabitych polakow przez zydow i zabitych zydow przez
        polakow? to dawaj tutaj...
        a jak nie wiesz, to w tyl zwrot i odmarsz...
        • aaki Re: O tzw partyzantach 30.01.09, 21:34
          a ty przybłędo czego się pod naszą danusię33 podszywasz?
          • vicky17 Re: O tzw partyzantach 30.01.09, 21:36
            aaki napisała:

            > a ty przybłędo czego się pod naszą danusię33 podszywasz?

            tu same szmulsko-otwocko-balkoniowe przybledy. nikt ich nie chce choc sie dziela
            jak pantofelek i skacza jak pchly naszej pieskownej ze wsi podwarszawskiejwink
            • aaki ale żeby samą danusię parodiować 30.01.09, 21:39
              i sie pod nią fałszywie podszywać?
              • vicky17 Re: ale żeby samą danusię parodiować 30.01.09, 21:43
                aaki napisała:

                > i sie pod nią fałszywie podszywać?

                nu to trzeba wazyc odpowiednio i miec odpowiednio po....we lbie. chyba nie
                trudno o podobne charaktery na balkonie.tam kazdemu leb wysiadl juz dawno,razem
                z krzyzem i paroma innymi niemilymi rzeczamiwink
          • mamasimona przybleda, to ty felczerku.... 30.01.09, 22:25
            ja nigdy nie podszywam sie pod nikogo.... jestem kim jestem i nie
            wstydze sie tego.... wyjasnilam to tutaj:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=90622847&a=90625433
            a mama simona jestem nie?
            a teraz won, jak nie mozesz odpowiedziec na pytanie....
            • aaki łżesz nickowa pacyno podróbkowa 30.01.09, 22:40
              dana jest jaka jest ale nigdy nie uzywała i nie chowała się za obcymi nikami.miala tylko jeden.w przeciwienstwie do reszty fe-ereca która tchórzliwie jak pies z podkulonym ogonem zmienia skóre co post.juz nawet jej nie uszanujecie tylko usiłujecie zdezawuować.wstyd!!!!
        • g-48 Re: Prawdomowna cos taka dzisiaj apatyczna? 30.01.09, 22:32
          www.sempanze.net/icerik/maniple/buyuk/163621AFHE_w.jpg
          Zycze ci milego i spokojnego odpoczynku.
          • mamasimona oczywiscie, ze prawdomowna.... 30.01.09, 22:40
            w absolutnym przeciwienstwie do ciebie, gie-48......

            dzieki za twoje zdjecie.... piszesz dokladnie tak samo, jak
            wygladasz...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka