awuk 04.02.09, 20:35 img264.imageshack.us/img264/6599/beztytuumagdalenkaky9.png Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
cyniol Re: Kaczyński w Magdalence z Kiszczakiem 05.02.09, 00:01 Ciekawy artykul. Architekci porozumienia się tzw. ,,opozycji demokratycznej” z komunistami w Polsce w latach 80-tych skutecznie pomijają rolę spotkań w Magdalence, w tym role obecnego Prezydenta R.P. Lecha Kaczyńskiego. Piszę skutecznie, ponieważ ,,układ” musi mieć swojego rezydenta na tzw. ,,prawicy” w naszym kraju, ponieważ ktoś musi skutecznie kanalizować Polaków - Katolików. Wcześniej robił to Wałęsa teraz Kaczyński, który okazał się jeszcze gorliwszym sługusem interesów kosmopolitycznych rządów od tego pierwszego. ,,Okrągły stół” o którym obecnie wszystkie liberalne media (TVP lpr-wską nie pomijając) wspominają jako wielkie zwycięstwo demokracji prowadzącej do ,,zgody narodowej”. Każdy trochę myślący Polak wie, że ,,okrągły stół” był na rękę siepaczom komunistycznym, po to aby komuniści zamienili książeczki czerwone na czekowe. Pseudo-opozycja w Polsce na czele z Michnikiem, Kuroniem, Geremkiem i Wałęsą przygotowali miękkie lądowanie dla komunistów zamiast ich rozliczenia. Oczywiście, że bez porozumienia się, światowych mocarstw nie byłoby oddania władzy przez komunistów na rzecz ich agentów z różnych lóż masońskich zainstalowanych w Nowym Yorku czy w Paryżu i Berlinie z koordynacją w Tel Avivie. Mieli tylko jeden problem, jak ten plan mocodawców z wschodu i z zachodu wdrożyć w Polsce i właśnie do tego potrzebny był teatr pod nazwą ,,okrągły stół” gdzie komuch dobrał sobie do rozmów swojego agenta. Jak coś nie wychodziło przy ,,okrągłym stole” rozmowy zakulisowe przenoszono do w Magdalenki. Gdy miałem zaszczyt być posłem na Sejm, zwróciłem się z zapytaniem poselskim do ówczesnego Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro o ujawnienie protokołów z ,,obrad” z Magdalenki, przedstawicieli władzy i ,,opozycji”. Minister Ziobro odpowiedział mi, że spotkania w Magdalence nie były protokołowane. Nie wiem, czy rzeczywiście mógł nie wiedzieć o tym, że były protokoły albo mnie okłamał, ponieważ nie chciał rozgrzebywać roli w ,,Magdalence” Lecha Kaczyńskiego. Wyjaśniam, że protokoły z obrad w ,,Magdalence” są. Protokulantami byli; Jacek Ambroziak, Krzysztof Dubiński, Kazimierz Kłoda. Część kopii tych protokołów posiadam. Czytając wypowiedzi poszczególnych przedstawicieli władzy i pseudoopozycji, mam wrażenie jakby ci ludzie znali się od wielu lat, jakby to byli koledzy. Stronę rządową reprezentowali; Kiszczak, Ciosek, Reykowski (on wszystkie ustalenia przekazywał do Tel Avivu i od nich brał wskazówki), Sekuła, Gdula, Kwaśniewski i inni z strony tzw. opozycji udział brali L. Kaczyński, Wałęsa, Geremek, Mazowiecki, Kuroń i inni oraz Ks. Bp. Tadeusz Gocłowski i Ks. Alojzy Orszulik. Największe kariery polityczne z tych osób które knuły w Magdalence zrobili L. Wałęsa, A. Kwaśniewski i obecny Prezydent L. Kaczyński i to jemu poświęciłem szczególnie dużo uwagi czytając protokoły, ponieważ on teraz jest Prezydentem, o pozostałych już dużo wiemy. L. Kaczyński podczas spotkań z komunistami w Magdalence był bardzo ugodowy w stosunku do Kiszczaka i Sekuły, grzeczny. Forsował zapisy które były niekorzystne dla ,,Solidarności” np.; aby ,,Solidarność” nie była rejestrowana branżowo tylko przez rejestrację KK ,, S”. Motywował to tym, że struktura związków branżowych jest strajkogenna, umacnia tendencje rewindykacyjne. L. Kaczyński upewniał władzę, że rozumie ich zastrzeżenia i nie chcemy powtórzyć sytuacji z lat 80-81. Forsował również zapis, że ,,S” w zakładzie pracy będzie tworzyć komisję międzyzwiązkową do rozmów z dyrekcją. Nie chciał rejestracji ,,S” oddolnie, tylko od górnie, ponieważ struktura oddolna jest konfliktogenna. Następnie podkreślał, że jak władza nie zarejestruje tylko jedną odgórną organizacje związkową, to władza nie będzie miała partnera!!! Chodziło jemu i Mazowieckiemu, żeby ludzie nie byli samodzielni, żeby robotnicy byli zależni od władz krajowych ,,S” a tam pełna kontrola wszelkiej maści agentury, tak by rozbiory Polski udały się. Ta dyskusja odbyła się w dniu 27-01-1989 roku, obrady trwały od 11,30 do 22,15 i kilka podobnych spotkań w podobnym tonie. Dalej zgadzał się na pakiet kontrolny mandatów do sejmu dla PZPR a resztę dajcie nam. Zaproponował, aby wyrzuceni z pracy działacze ,,S” zachowali ciągłość pracy i dostali 3 miesięczną odprawę, (sic) i nie musieli wracać na swoje stanowisko pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
cyniol Re: Kaczyński w Magdalence z Kiszczakiem 05.02.09, 00:04 Nie moge przeslac linku, bo jest blokada na informacje z Iskier, ilekroc na koncu podaje link, pokazuje sie napis, ze wykryto spam, dlatego kopiuje calosc. ciag dalszy: Ani słowem nikt nie upomniał się o tych działaczy ,,S” którzy zostali wyrzuceni z Polski w stanie wojennym, żadnych rozmów o naprawieniu krzywdy ludziom i ich rodzinom którzy zostali zamordowani w stanie wojennym lub zostali ranni, żadnego zadośćuczynienia dla dzieci poległych robotników z śląska, pomorza czy KGHM, tylko kupczenie interesem milionów Polaków, tchórzostwo, podlizywanie się Kiszczakowi, Sekule, Kwaśniewskiemu. W tym czasie zostają zamordowani księża Niedzielan, Suchowolec, Zych, nikt nie interweniuje u Kiszczaka, nie ma próby zerwania rozmów, jakby to ich nie interesowało. Debatowali przy suto zastawionych stołach, z wódą na nich, tak tworzyło się pseudoprawo pod niepolskie interesy, kosztem milionów naiwnych Polaków, ten teatr trwa do dziś. Proszę zauważyć, że w ,,demokratycznych” wyborach na urząd prezydenta zostali jak na razie tylko ci co knuli w Magdalence; Wałęsa, Kwaśniewski, Kaczyński ci architekci porozumień z Magdalenki do dziś pacyfikują Naród. Ani ,,okrągły stół” ani żadna zdrada ,,magdalenkowa” nie była Polakom potrzebna, komuna na świecie zbankrutowała już wiele lat temu, trzeba było tylko spokojnie wyczekać rok, dwa i przejąć władzę, tak by nie dopuścić do tego co mamy dziś. Prezydent L. Kaczyński, nadal spotyka się z swoim kolegą z Magdalenki A. Kwaśniewskim, by to on mu doradzał a nie słucha tych co go wybrali. Jak silne są zobowiązania ,,magdalenkowe” tylko ta grupa zdrajców Polski raczy wiedzieć. Tak jak dziś PiS, propagandowo zwalcza ,,okrągły stół” i ustalenia z Magdalenki, zapominając, że to ich wodzowie też tworzyli tą niechlubną historię, odgrywając w niej kluczowe role. Zygmunt Wrzodak [z listów do redakcji] Odpowiedz Link Zgłoś
awuk Re: Kaczyński w Magdalence z Kiszczakiem 05.02.09, 00:22 Historyk - Wrzodak !!! Nie widomo czy śmiać się czy płakać. Odpowiedz Link Zgłoś
cyniol Re: Kaczyński w Magdalence z Kiszczakiem 05.02.09, 00:32 awuk napisał: > Historyk - Wrzodak !!! Nie widomo czy śmiać się czy płakać. Nie wiem kim jest Wrzodak, ale zna wiele szczegolow. Muzeum Historii Zydow Polskich to dzielo Kaczynskiego, on pierwszy zainicjowal palenie chanukiji w palacu prezydenckim..... Odpowiedz Link Zgłoś
awuk Re: Kaczyński w Magdalence z Kiszczakiem 05.02.09, 00:54 cyniol napisał: > awuk napisał: > > > Historyk - Wrzodak !!! Nie widomo czy śmiać się czy płakać. > Nie wiem kim jest Wrzodak, ale zna wiele szczegolow. Oszołom i fantasta dla którego wszyscy oprócz niego to złodzieje i spiskowcy. nonsensopedia.wikia.com/wiki/Zygmunt_Wrzodak www.polityka.pl/wszyscy-wrogowie-wrzodaka/Lead30,1137,185172,18/ Odpowiedz Link Zgłoś
cyniol Re: Kaczyński w Magdalence z Kiszczakiem 05.02.09, 00:58 Mysle, ze za wiele sie nie pomylil, bo w polskiej polityce to faktycznie zlodziej na zlodzieju siedzi Kwasniewski z ferajna to tylko z Zydami na Wall Street moglby konkurowac. Odpowiedz Link Zgłoś
g-48 Re: Kaczyński w Magdalence z Kiszczakiem 05.02.09, 01:07 pl.wikipedia.org/wiki/Rozmowy_w_Magdalence pl.wikipedia.org/wiki/Okr%C4%85g%C5%82y_St%C3%B3%C5%82_ (historia_Polski) Byl on raczej z ramienia Kosciola nieoficjalnym obserwatorem .Dlatego jest on bardzo niewygodny niektorym aktywnym uczestnikom tej farsy bo zna on dobrze uklady jakie tam powstaly. Odpowiedz Link Zgłoś
cyniol Re :Protokolant Reykowski co do Tel Avivu donosil 05.02.09, 01:42 piekna mial kariere polityczna. Z KC PZPR prosto do Okraglego Stolu. Funkcje w organizacjach politycznych i społecznych [edytuj] * Członek PZPR od 1949 do 1990. * Członek Biura Politycznego KC PZPR od grudnia 1988 do momentu rozwiązania partii (stycznia 1990). * Przewodniczący zespołu ds. reform politycznych Okrągłego Stołu z ramienia Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej (1988-1989) * Przewodniczący Komisji Analiz i Prognoz Społeczno-Politycznych KC PZPR (1989-1990). * Członek Komitetu Wykonawczego Rady Krajowej PRON (1983-1989). * Członek Konwentu Programowego Sojuszu Lewicy Demokratycznej (2004). Odpowiedz Link Zgłoś
cyniol Re: Kaczyński w Magdalence z Kiszczakiem 05.02.09, 01:47 g-48 napisał: > Byl on raczej z ramienia Kosciola nieoficjalnym > obserwatorem .Dlatego jest on bardzo niewygodny niektorym aktywnym > uczestnikom tej farsy bo zna on dobrze uklady jakie tam powstaly. Z takich co co za duzo wiedza, z reguly oszolomow robia., a jakie uklady tam powstaly to kazdy widzi, szkoda, ze tak pozno, trzeba bylo Wrzodaka sluchac, a nie na wlasnej skorze przekonywac sie, ze mial racje. Kaczynski niedlugo jarmulki juz nie bedzie zdejmowal. Odpowiedz Link Zgłoś
g-48 Re: Kaczyński w Magdalence z Kiszczakiem 05.02.09, 13:22 Z takich co co za duzo wiedza, z reguly oszolomow robia., a jakie uklady tam > powstaly to kazdy widzi, szkoda, ze tak pozno, Typowa praktyka komunistyczna ktora na wlasnej skorze doznalem w 1978. Najpierw my musimy a potem zrozumcie. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 Tylko dlaczego pomijacie prawdziwych winnych? 05.02.09, 13:53 a taktycznych, którzy weszli w grę oskarżacie? Byli 1 WINNI 2 winni 3 naiwni 4 taktyczni 5 nieprzejednani i ostrzegajacy pozostałych tzn. ci, którzy w podziemiu nie dali sie zinfiltrowac jak np. mój znajomy ze zdjecia jakie pokazywałem tu z okazji MARCA 1968 piq mnie zaraz po tym ostroooooooooooooooooooooo zaatakowaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaał gnojówką z "dowodem" wydębionym maleszkowato od dalekiej rodziny Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 te metody rodem z... 05.02.09, 13:56 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=89682794&a=90908017 Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 Re: Tylko dlaczego pomijacie prawdziwych winnych? 05.02.09, 14:36 hasz0 napisał: > z "dowodem" wydębionym maleszkowato od dalekiej rodziny Przecudnie siem nakrecasz dziaduniu. Odpowiedz Link Zgłoś