Gość: Galba
IP: 213.17.161.*
24.01.02, 09:07
„Zadajemy sobie pytanie: jak do tego mogło dojść?! (...)Taki klimat jest wtedy,
gdy - owszem - widzimy zło, potępiamy je, ale tylko ogólnie. Tylko jako zasadę.
Dla siebie, rodziny, kolegów z pracy znajdujemy okoliczności łagodzące. I zło
przestaje być złem, czarne staje się tylko lekko szare. A w szarej strefie
zmieści się niemal każdy. Dlatego przymykamy oko. Pobłażamy. Nie chcemy się w
to mieszać. Tolerujemy.”
Kto uderza w ten moralizatorski ton?
„Nasz Dziennik” ubolewając nad upadkiem moralnym Narodu?
„Gazeta Polska” opisując podnoszenie łba przez prominentów PZPR-u i tolerancję
okazywaną im przez Michnik Jugend (świat nie jest czarno – biały)?
A może „Najwyższy Czas” opisując kolejną makabryczną zbrodnię i
piętnując „cywilizowane” podejście „elyt” do problemu przestępczości?
Otóż nie! Ową tyradę przeciwko „odcieniom szarości” i tolerancji dla zła
wygłosiła (dramatyczna przerwa.... szum zaniepokojenia na widowni..... głosy z
sali: kto? no kto?) Elżbieta Cichocka (pióro w stajni Michnika!... konsternacja
na sali... po chwili huragan braw) w swym komentarzu nt. „nekro-afery”.
Czyżbyśmy byli świadkami dramatycznej zmiany linii tego pisma? Koniec z
tolerancją dla szarości? Nazywamy zło po imieniu? Przestajemy traktować kolegów
od wódeczki ulgowo? Brawo!!!
Z niecierpliwością czekam na komentarz Michnika pt. „Nie odp......ę się od
Generała” albo artykuł Kurskiego o nieograniczonych wpływach ex-Sbeków i ich
źródeł informacji w III RP. Oczekuję fali artykułów piętnujących liberalnych
sędziów. Już kupiłem nożyczki aby wyciąć z najbliższej „GW” wzór petycji z
żądaniem zaostrzenia ustawy aborcyjnej...
Galba
wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=658445&dzial=010101