hasz0
17.03.09, 14:17
że zawsze mogę wrócić...smiesznie jest dać się
tak żenująco obśmiać takiemu, dotąd rzekomo "wyszydzanemu".
Co Wam zostało...z Tuska...i płonnych nadziei...
zaraz jako matka...to uczucie ma swoje dzieci?
To Wy tak brykaliscie z zapałkami wyborczymi? Misiaczki?
Do Brukseli Wasza lokomytywka spuściła parę w gwizd?
A gdziez maszynista...spi?