Niekonsekwencja Hani

IP: *.wroclaw.tpnet.pl 25.01.02, 14:11
Pani Hania wystosowala do mnie niedawno apel:

- Bym nie pisal bezposredno do Niej.

Zastosowalem sie. I jak to z kobietami
zwykle - po zeby przegrac jak Adam z Ewa.

Pisze Ona do mnie sugerujac mi delikatne porownanie do Hitlera i Stalina
a moze tylko do Napoleona.

Przypisuje mi ona - wypaczajac idee specyfiki mego stylu polemicznego,
w ktorym staram sie jak moge przywolywac argumenty rzeczowe,
dowody, ujawniac sprzecznosci, porownania, przyklady, odniesienia
a nawet dokumenty zrodlowe jak w marcu, kwietniu i maju
w sprawie hucpy politycznej z Jedwabnem - nie kryjac swego osobistego
stosunku
, - wymusznie pogladow !!!!!!!!!!!!!!!!

A ja apeluje tu od poczatku:

100 razy to pisalem:

"Oddam zycie bys mogl glosic swe poglady
ale bede z nimi walczyl jak o zycie !!!"


Nie stosuje tych kryteriow do obrzucajacych mnie epitetami antysemityzmu,..
,,,,.....az do spierdalaj. Ich poglady sa wg Ciebie - OK!

A moje nie "poglady"
sto razy to podkreslam - gole fakty i wnioski !!!!!!
do faktow sie nie odnosisz a do mej skromnej osoby !
nie czytalas nigdzie apelu # -a
"Szanuj rozmowce a atakuj jego poglady" - tez 100 razy top pisalem!
A Ty uparcie po raz bodaj wtory
ocenias osobe # -a - cytuje:

"Juz pare razy w historii swiata byly takie przypadki, ze ktos komus
prezentowal jedynie sluszne poglady i nie pozwalal na dyskusje.
Dlatego z niejaka obawa podchodze do Twoich smialych stwierdzen, ze moge
najwyzej "nie zgadzac sie z doswiadczeniem i madroscia".
Przede wszystkim nie zgadzam sie z glupota i ograniczeniem. I nie przyznam Ci
racji tak dlugo, jak dlugo bedziesz sie staral mi ja narzucic. I nie przyznam
jej nikomu stosujacemu podobne metody dyskusyjne."

Rece opadaja - Czy ja tu cos narzucam ? Czegos bronie -
- jeszcze nie zauwazylas CZEGO ?!
A jakie rezerwujesz dla mnie dopuszczalne metody - rodem z wybiorczej ?

Obrazilas mnie Haniu !!!
Nie masz doswiadczen totalitaryzmu ! Masz wiedze
o nim spreparowana porzez niezlustrowanych i niesdekomunizowanych
Twych idoli !
Brak mi slow !!!! Nie obrazaj mnie wiecej jak ja Cie nie obrazam !!!!

    • Gość: siedem Re: Niekonsekwencja Hani IP: *.tgory.pik-net.pl 25.01.02, 14:30
      1
      Jeśli kobieta się z Tobą nie zgadza przeproś ją za to.

      2
      I poinformuj, że mogła trafić na mnie w polemikach. Choć, lepiej nie. Niewiasty
      straszyć nie można.

      3
      "hani" to też jakaś postać z "diuna"
      7
      Do jutra
    • Gość: Hania Do Hasza IP: 195.217.253.* 25.01.02, 15:09
      Gość portalu: # napisał(a):

      > Pani Hania wystosowala do mnie niedawno apel:
      >
      > - Bym nie pisal bezposredno do Niej.
      >
      > Zastosowalem sie. I jak to z kobietami
      > zwykle - po zeby przegrac jak Adam z Ewa.
      >
      > Pisze Ona do mnie sugerujac mi delikatne porownanie do Hitlera i Stalina
      > a moze tylko do Napoleona.
      >
      > Przypisuje mi ona - wypaczajac idee specyfiki mego stylu polemicznego,
      > w ktorym staram sie jak moge przywolywac argumenty rzeczowe,
      > dowody, ujawniac sprzecznosci, porownania, przyklady, odniesienia
      > a nawet dokumenty zrodlowe jak w marcu, kwietniu i maju
      > w sprawie hucpy politycznej z Jedwabnem - nie kryjac swego osobistego
      > stosunku
      > , - wymusznie pogladow !!!!!!!!!!!!!!!!
      >
      > A ja apeluje tu od poczatku:
      >
      > 100 razy to pisalem:
      >
      > "Oddam zycie bys mogl glosic swe poglady
      > ale bede z nimi walczyl jak o zycie !!!"
      >
      >
      > Nie stosuje tych kryteriow do obrzucajacych mnie epitetami antysemityzmu,..
      > ,,,,.....az do spierdalaj. Ich poglady sa wg Ciebie - OK!
      >
      > A moje nie "poglady"
      > sto razy to podkreslam - gole fakty i wnioski !!!!!!
      > do faktow sie nie odnosisz a do mej skromnej osoby !
      > nie czytalas nigdzie apelu # -a
      > "Szanuj rozmowce a atakuj jego poglady" - tez 100 razy top pisalem!
      > A Ty uparcie po raz bodaj wtory
      > ocenias osobe # -a - cytuje:
      >
      > "Juz pare razy w historii swiata byly takie przypadki, ze ktos komus
      > prezentowal jedynie sluszne poglady i nie pozwalal na dyskusje.
      > Dlatego z niejaka obawa podchodze do Twoich smialych stwierdzen, ze moge
      > najwyzej "nie zgadzac sie z doswiadczeniem i madroscia".
      > Przede wszystkim nie zgadzam sie z glupota i ograniczeniem. I nie przyznam Ci
      > racji tak dlugo, jak dlugo bedziesz sie staral mi ja narzucic. I nie przyznam
      > jej nikomu stosujacemu podobne metody dyskusyjne."
      >
      > Rece opadaja - Czy ja tu cos narzucam ? Czegos bronie -
      > - jeszcze nie zauwazylas CZEGO ?!
      > A jakie rezerwujesz dla mnie dopuszczalne metody - rodem z wybiorczej ?
      >
      > Obrazilas mnie Haniu !!!
      > Nie masz doswiadczen totalitaryzmu ! Masz wiedze
      > o nim spreparowana porzez niezlustrowanych i niesdekomunizowanych
      > Twych idoli !
      > Brak mi slow !!!! Nie obrazaj mnie wiecej jak ja Cie nie obrazam !!!!
      >

      > Nawet jak ma racje.
      > Po to sie korzysta z doswiadcenia by uwiarygodnic
      > lub obalic teze.
      >
      > Po to sie rozwija nauke, metody, dowodzi,
      > stosuje estymacje, statystyke, rachunek zdan,
      > bilansuje, wykorzystuje modelowanie matematyczne,
      > teorie gier i symulacje...
      >
      > U nas w Polsce niestety sie glosuje prawde czy falsz
      > i .... ma sie poglady... wiekszosci albo elit.
      >
      > Czy na to sie tez nie zgodzisz ??????????????

      Ja mam swoje wlasne poglady. Zgodne ze swoim sumieniem i swoim postrzeganiem
      swiata. Moge miec racje, moge jej nie miec. Po to poznaje poglady innych osob, po
      to co dzien czegos sie ucze, zeby moc swoje poglady weryfikowac, lub ich bronic.
      Ale nie odwazylabym sie narzucac komukolwiek swoich pogladow jako jedynie
      slusznych. Juz pare razy w historii swiata byly takie przypadki, ze ktos komus
      prezentowal jedynie sluszne poglady i nie pozwalal na dyskusje.
      Dlatego z niejaka obawa podchodze do Twoich smialych stwierdzen, ze moge
      najwyzej "nie zgadzac sie z doswiadczeniem i madroscia". Przede wszystkim nie
      zgadzam sie z glupota i ograniczeniem. I nie przyznam Ci racji tak dlugo, jak
      dlugo bedziesz sie staral mi ja narzucic. I nie przyznam jej nikomu stosujacemu
      podobne metody dyskusyjne.


      -------------------------------------------------------------------------------
      Szanowny Haszu,
      Przeczytaj jeszcze raz dokladnie moja wypowiedz i zastanow sie jak ona sie ma do
      Twojego watku. I vice versa.
      Obrazanie Cie nie lezalo w moich zamiarach. Ale Ty nie jestes w stanie normalnie
      dyskutowac, poniewaz 1% odstepstwa od Twoich RACJI traktujesz jako wyraz zdrady
      narodowej, antypolonizmu, antypatriotyzmu i nie wiem czego jeszcze. Zycze wiecej
      zdrowego rozsadku i mniej zacietrzewiania sie. I odrobine pokory, bo pycha jest
      jednym z 7 grzechow glownych.
      Z powazaniem,
      H
      • Gość: Adams Re: Do Hani IP: 213.25.60.* 25.01.02, 15:32
        A jak pytania niewygodne to trzaskamy drzwiami zabieramy zabawki i idziemy do domu ?
    • Gość: KrisK Niezlustrowany i niezdekomunizowany.. IP: *.eng.fsu.edu 25.01.02, 16:28
      Jako osobnik niezlustrowany i niezdekomunizowany pozwolę sobie staną po stronie
      Hani: niestety sprawa Jedwabnego to nie "hucpa polityczna" ale zbrodnia. I
      tyle. Śmieszą mnie dowody przytaczane przez zwolenników twoich poglądów: że
      słońce świeciło niżej, że odległość..., że przyciąganie ziemskie .... że to, że
      śmo....
      Nie chcę tutaj wchodzić znowu w dyskusję - nie mam na to czasu.
      Żeby jednak wyłuszczyć o co mi chodzi posłuże się przykładem. W Stanach jest
      grupa ludzi wierzących święcie, że kosmici zaraz po wyborze prezydenta USA
      zamieniają go na swojego sobowtóra (naprawdę!!!). Ilość dowodów, które zebrali
      jest porażająca: każdy prezydent kilka dni po wyborze jest nieco
      niedysponowany ... układ słońca i księżyca układa się w jeden wzór ...
      występuja anomalie pogodowe i tak dalej i tak dalej. Czy to znaczy że w USA
      rządzą kosmici??
      No i pytanie: czy mocno chcesz mnie zlustrować i zdekomunizować? I czy to
      będzie bolało?
      • Gość: # Re: Niezlustrowany i niezdekomunizowany.. IP: *.wroclaw.tpnet.pl 28.01.02, 12:08
        Gość portalu: KrisK napisał(a):

        > Jako osobnik niezlustrowany i niezdekomunizowany pozwolę sobie staną po stronie
        >
        > Hani: niestety sprawa Jedwabnego to nie "hucpa polityczna" ale zbrodnia. I
        > tyle. Śmieszą mnie dowody przytaczane przez zwolenników twoich poglądów: że
        > słońce świeciło niżej, że odległość..., że przyciąganie ziemskie .... że to, że
        ...................
        > Nie chcę tutaj wchodzić znowu w dyskusję - nie mam na to czasu.
        > No i pytanie: czy mocno chcesz mnie zlustrować i zdekomunizować? I czy to
        > będzie bolało?

        Nie odnosicie sie do meritum co psychologicznie jest zrozumiale.

        W sprawie Jedwabnego pozwano Kieresa Ii Iwanickiego za wiele przestepstw
        i lamania prawa - nieuwzglednianie dokumentow niepotwierdzajacych zalozone teze,
        zniszczenie sladow przez archeologow (sic!) zamiast medycyny sadopwe,
        balistyki i pozarnictwa oraz ferowanie wyrokow w wypowiedziach w USA przed
        zakonczeniem sledztwa.


        A ja tu na Forum - insynuatorzy nieuwazni - chcialem tylko uczciwego sledztwa
        - zamiast opluwania i przedwczesnego przepraszania.

        Ojciec przepraszacza jest podejrzany o wymordowanie polskiej inteligencji
        w tym spalenie polskich patriotow - oficerow, lekarzy, adwokatow w Berezweczu.
        Pisze o tym prasa - i nic. Czy to sie Wam miesci w glowie ?
        A IPN - na czyich jest uslugach ? Narodu?

        Ja nie pisze ogolnikow o narodach- nie pluje na zaden,

        I zawsze odnosze sie - et do 1 % -ta klamstwa.
        Z argumentami. Wasze insynuacje o narzucaniu prawdy,
        checi lustrowania zwyklych obywateli a nie zaklamanych poliykow
        - swiadczy po czyjej jestescie stronie.
        I o intencjach w stosunku do mnie.
        Hania pozwala sobie kolejny raz mnie obrazic.
        Trzyma sie pogladow nie prawdy. Bo zamiast faktow
        pisze ogolniki, ktore nijak sie nie odnoza do moich metod.

        Woli atakowac osobe niz poglady. I panu z USA to bardzo pasuje.
        • Gość: # Do Kriska # IP: *.wroclaw.tpnet.pl 28.01.02, 13:36

          Napisz gdzie studiujesz - czyzby w Anglii?

          Czego Cie tam nauczyli o Polsce ?

          Min Edukacji Wilekiej Brytanii odpisalo mi w podobnyn stylu
          do Twego - na zarzut o przekretach antypolskich w podrecznikach
          angielskich !
          • Gość: KrisK Re: Do Kriska # IP: *.eng.fsu.edu 29.01.02, 19:47
            Nie studiuję, jeno uczę. Nie w Anglii ale w Polsce. Ale jeżdżę po świecie, aby
            horyzonty sobie rozszerzyć, czego i wam kochani moi oponenci życzę.
        • Gość: snajper Re: Niezlustrowany i niezdekomunizowany.. IP: *.waw.cdp.pl 29.01.02, 20:09
          Gość portalu: # napisał(a):

          > Nie odnosicie sie do meritum co psychologicznie jest zrozumiale.
          >
          > W sprawie Jedwabnego pozwano Kieresa Ii Iwanickiego za wiele przestepstw
          > i lamania prawa

          Kto i kiedy pozwał ? I dokąd ? Do sądu, czy na sąd Boży ?

          > - nieuwzglednianie dokumentow niepotwierdzajacych zalozone teze,
          > zniszczenie sladow przez archeologow (sic!) zamiast medycyny sadopwe,
          > balistyki i pozarnictwa oraz ferowanie wyrokow w wypowiedziach w USA przed
          > zakonczeniem sledztwa.
          >
          > A ja tu na Forum - insynuatorzy nieuwazni - chcialem tylko uczciwego sledztwa
          > - zamiast opluwania i przedwczesnego przepraszania.

          Toż uczciwe śledztwop cały czas isę toczy.

          > Ojciec przepraszacza jest podejrzany o wymordowanie polskiej inteligencji
          > w tym spalenie polskich patriotow - oficerow, lekarzy, adwokatow w Berezweczu.
          > Pisze o tym prasa - i nic. Czy to sie Wam miesci w glowie ?

          A czego oczekiwałeś ? Linczu ? Na kim ?

          > A IPN - na czyich jest uslugach ? Narodu?

          Narodu. Prawdy. Historii.

          > Ja nie pisze ogolnikow o narodach- nie pluje na zaden,
          >
          > I zawsze odnosze sie - et do 1 % -ta klamstwa.
          > Z argumentami. Wasze insynuacje o narzucaniu prawdy,
          > checi lustrowania zwyklych obywateli a nie zaklamanych poliykow
          > - swiadczy po czyjej jestescie stronie.

          I vice versa

          > I o intencjach w stosunku do mnie.
          > Hania pozwala sobie kolejny raz mnie obrazic.

          ???? Czym ??????

          > Trzyma sie pogladow nie prawdy. Bo zamiast faktow
          > pisze ogolniki, ktore nijak sie nie odnoza do moich metod.

          Aaaa, Twoich metod. A ona może mieć własne metody ?

          > Woli atakowac osobe niz poglady.

          Toż ona właśnie poglądy i metody atakuje, a nie osoby.

          > I panu z USA to bardzo pasuje.

          Lincolnowi ?

    • Gość: Greg Re: Niekonsekwencja Hani IP: 212.187.240.* 28.01.02, 14:20
      Nie przejmuj sie tak bardzo Hania, to typowy produkt nowych czasow -
      bezideowosc, bezmyslne pozytywne myslenie, tzw. tolerancja za wszelka cene
      wszystkiego i wszystkich, plus niedouczenie i brak zdolnosci postrzegania
      swiata realnego takim jak jest. To jest pokolenie wychowane na tak glupawych
      filmach jak Matrix i szukajce w tym ideologii.
      • Gość: # Re: Niekonsekwencja Hani IP: *.wroclaw.tpnet.pl 28.01.02, 14:25
        Gość portalu: Greg napisał(a):

        Dzieki !

        Potwierdzalyby sie zwierzenia nauczycieli
        o kryzysie samodzielnego myslenia i kojarzenia roznych faktow !

        Mysle ze Lybacka z zametem maturalnym dolozyla swoje.
        • Gość: Hania Re: Niekonsekwencja Hani IP: 195.217.253.* 28.01.02, 16:20
          Gość portalu: # napisał(a):

          > Gość portalu: Greg napisał(a):
          >
          > Dzieki !
          >
          > Potwierdzalyby sie zwierzenia nauczycieli
          > o kryzysie samodzielnego myslenia i kojarzenia roznych faktow !
          >
          > Mysle ze Lybacka z zametem maturalnym dolozyla swoje.

          Drogi Gregu i Haszu,

          Narzekajcie sobie nad mlodzieza dalej. Gregowi polecam przestudiowanie
          podstawowych podrecznikow prawniczych zanim zacznie znow opowiadac brednie o
          polskim prawie. Haszowi nieodmiennie doradzam odrobine pokory. A obydwu Panom
          chcialam powiedziec, ze mature zdawalam niestety juz dawno temu a filmu Matrix
          nie widzialam. Co do reszty nie bede sie wypowiadac, bo szkoda mi czasu i w ogole
          nie warto.

          Pozdrawiam serdecznie,

          Hania
          • Gość: ALK Do Hani donosik IP: *.chello.pl 28.01.02, 16:39
            Dziwna stylistyczna bliskość wypowiedzi # i Grega świadczy o wspólnocie daleko
            posuniętej.
            Pozdrawiam cię Haniu i życzę dobrej pracy
            ALK
          • Gość: Greg Re: Niekonsekwencja Hani IP: *.daxnet.no 28.01.02, 20:50
            Droga Haniu,
            W naszej dyskusji nie chodzilo o znajomosc prawa tylko o jego jakosc, a prawo,
            ktore zostawia swobode interpreatcji urzednikowi nie jest prawem dobrym i otym
            jako, podejrzewam, prawniczka powinnas wiedziec. Wlasnie przepis kodeksu ktory
            podalem jest tego najlepszym przykladem. Jesli tego nie rozumiesz to jest to
            twoj problem. Tego watku nie bede dalej ciagnal, bo swiadczyl on o twojej
            ignorancji i niekompetencji. Oczywiscie dla wielu prawnikow niejasne przwo to
            mozliwosc do swietnego funkcjonowania i zarobkow, ale prawo jest przede
            wszystkim dla szarych obywateli i ma byc jasne i zrozumiale dal kazdego.
            • Gość: # Re: Niekonsekwencja Hani IP: *.wroclaw.tpnet.pl 29.01.02, 08:54
              Gość portalu: Greg napisał(a):

              > Droga Haniu,
              > W naszej dyskusji nie chodzilo o znajomosc prawa tylko o jego jakosc, a prawo,
              > ktore zostawia swobode interpreatcji urzednikowi nie jest prawem dobrym i otym
              > jako, podejrzewam, prawniczka powinnas wiedziec. Wlasnie przepis kodeksu ktory
              >
              > podalem jest tego najlepszym przykladem. Jesli tego nie rozumiesz to jest to
              > twoj problem. Tego watku nie bede dalej ciagnal, bo swiadczyl on o twojej
              > ignorancji i niekompetencji. Oczywiscie dla wielu prawnikow niejasne przwo to
              > mozliwosc do swietnego funkcjonowania i zarobkow, ale prawo jest przede
              > wszystkim dla szarych obywateli i ma byc jasne i zrozumiale dal kazdego.

              Hania, ktora byc moze wyrywkowo czyta Forum,
              nie potrafi przeprosic mnie za porownanie
              do najwiekszych Bestii totalitaryzmu XX w.

              Nie zajalbym sie Nia w ogole, gdyby nie powszechnosc
              rozpanoszenia sie na Forum tej metody.

              Jak pisze, ze straty nie do oszacowania ponieslismy
              przez tolerowanie zdrajcow - negocjatorow w Ukladzie
              Stowarzyszeniowym z Unia, ktorych to restrykcji
              ani nikt nie wymagal a inne panstwa ich uniknely,
              to sie zbywa moj argument w obronie zdrajcow - "jaki narod taki rzad".

              Jak pisze, ze Kieres lamal prawo polskie,
              a prezydent powinien przeprosic wpierw za ojca
              lub wyjasnic okolicznosci - bardziej ohydnego mordu
              na narodzie polskim - to stado forumowe wpada we wscieklosc.

              A Hania uzurpuje sobie prawo ublizania komus,
              kto doswiadczyl na wlasnej skorze a mimo to nigdy sie nie przejal,
              totalitarnuch metod dzisiejszych socliberalow
              a wczorajszych slugusow Moskwy, agentow i aparatczykow.

              Ma malo lat, malo doswiadzcen - nie odnosi sie do meritum
              sprawy, nie widzi uzgodnionych w stadzie metod "zalatwiania" # -a
              na privach i spotkaniach by obrazaniem zastapic
              brak argumentow. Za to uczy mnie pokory porownujac do Bestii
              o ktorych czytala tylko z ksiazek. Takie sobie przyznala prawo.

              A ja bronie dobrego prawa dla kazdego.
              A demaskuje prawo dla prawnikow, politykow i urzednikow.
              Czy zrobilas cos w tej sprawie w swym zyciu ?

              Co ALKa to przypominam sobie z dysput spred prawie roku.
              Dziwie sie, ze imputujesz mi metody "stada" - tworzenia pacynek/.
              Chyba starcza Ci sprytu by sprawdzic adresy ip.

              Jak zawsze ze stadem nie doczekam sie przeprosin. Ide o zaklad !
              • Gość: ALK Głos (?) ze środka stada IP: *.chello.pl 29.01.02, 09:16
                Nie chce mi się sprawdzać od kiedy tu zaglądam, ale na pewno nie było mnie
                wcześniej niż w czerwcu ub. roku, a więc polemizował Pan z kimś innym.
                Nie czując winy, nie będę przepraszać. Stado stadu nie dorówna..., a dalej jak
                u Wyspiańskiego (przepraszam).
                • Gość: # Re: Głos (?) ze środka stada IP: *.wroclaw.tpnet.pl 29.01.02, 09:27
                  Pan sie zachowal jak gentelman
                  wobec Pani Hani !
                  Przepraszam za "stado".
                  Wolalbym sie zetrzec z Panem w waznej sprawie
                  jakich nam nie brakuje a wrecz przybywa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja