Walka o wolność słowa

02.04.09, 23:21
W 1968:
209.85.229.132/search?q=cache:pUSPd9ComT8J:www.mpw.pw.edu.pl/pdf/marzec68.pdf+nagonka+naukowc%C3%B3w+antysocjalistyczne&cd=36&hl=pl&ct=clnk&gl=pl&lr=lang_pl
"6 lutego skazano na więzienie Janusza Szpotańskiego, pisarza, autora m.in. satyrycznej opery „Cisi i gęgacze, czyli bal u prezydenta“, ukazującej atmosferę Warszawy z „epoki panowania“ ówczesnego I sekretarza PZPR Władysława Gomułki, nazwanego przez Szpotańskiego Gnomem.
(…wink
Odpowiedzią sądu była kara 3 lat więzienia dla Janusza Szpotańskiego. Pisarz został z imienia i nazwiska zaatakowany przez Gomułkę, który tak wyraził się o jego utworze:
„Reakcyjny paszkwil, ziejący sadystycznym jadem nienawiści do naszej partii i do organów władzy państwowej. Utwór ten zawiera jednocześnie pornograficzne obrzydliwości, na jakie może zdobyć się tylko człowiek tkwiący w zgniliźnie rynsztoku, człowiek o moralności alfonsa.”
29 lutego Warszawski Oddział Związku Literatów Polskich zaprotestował przeciwko cenzurze i polityce kulturalnej władzy, a publicysta Stefan Kisielewski nazwał rządy Gomułki „dyktaturą ciemniaków“ – zaraz potem został dotkliwie pobity przez „nieznanych sprawców“."
    • adelanto Re: Walka o wolność słowa 02.04.09, 23:24
      Zupelnie jak teraz w USA.
    • andrzejg no i? 02.04.09, 23:26
      Historia historią, ale podejrzewam ze chcesz to odnieść do
      teraźniejszości...

      Dla mnie potencjalnym Gnomem jest J.Kaczyński

      A.
      • janusz2_ Re: no i? 02.04.09, 23:27
        andrzejg napisał:

        > Historia historią, ale podejrzewam ze chcesz to odnieść do
        > teraźniejszości...
        >
        > Dla mnie potencjalnym Gnomem jest J.Kaczyński



        A dla mnie wolnosć słowa jest wolnoscią słowa.
        • andrzejg Re: no i? 02.04.09, 23:33
          Staram się tylko dociec co Cie tak zbulwersowało. Rozumiem,ze dla
          Ciebie wolność słowa jest tylko wolnościa słowa.Dla mnie też.
          Może porozmawiamy o granicach wolności słowa? Przeciez takie musza
          być. Znasz przeciez maksymę 'aby nie szkodzić innemu' czy coś w tym
          rodzaju.

          Cóz Cie zbulwersowało?
          Stawiam na Tuska, który odgrażał sie zamknięciem IPN po
          opublikowaniu pracy magisterskiej ZykZaka.


          Zgadłem?

          A.
          • janusz2_ Re: no i? 02.04.09, 23:36
            andrzejg napisał:

            > Staram się tylko dociec co Cie tak zbulwersowało. Rozumiem,ze dla
            > Ciebie wolność słowa jest tylko wolnościa słowa.Dla mnie też.
            > Może porozmawiamy o granicach wolności słowa? Przeciez takie musza
            > być. Znasz przeciez maksymę 'aby nie szkodzić innemu' czy coś w tym
            > rodzaju.
            >
            > Cóz Cie zbulwersowało?
            > Stawiam na Tuska, który odgrażał sie zamknięciem IPN po
            > opublikowaniu pracy magisterskiej ZykZaka.
            >
            >
            > Zgadłem?


            Cieszę się, że strasz sie dociec, co mnie tak zbulwersowało. Zastanawiam się dlaczego dla ciebie jest to na tyle ważne, że podejmujesz taki wysiłek.
            • andrzejg Re: no i? 02.04.09, 23:42
              janusz2_ napisał:


              > Cieszę się, że strasz sie dociec, co mnie tak zbulwersowało.
              > Zastanawiam się dlaczego dla ciebie jest to na tyle ważne, że
              > podejmujesz taki wysiłek.

              To forum na którym sobie gawędzimy jest raczej polityczne , niz
              towarzyskie.
              Prawda?

              Zakładam ,że tak.

              Ponadto rozmowy dotycza raczej teraźniejszości.
              Prawda?


              Skoro więc wyskakujesz z tematem o wolnosci słowa, która to wolnośc
              wydaje się zagrożona przez pogrózki premiera o likwidacji IPN, to
              pytanie nasuwa się samo.

              Chba że chcesz porozmawiac o historii, jak to onegdaj było
              Tez jes się o co spierać

              A.
              • janusz2_ Re: no i? 02.04.09, 23:51
                andrzejg napisał:

                >
                > To forum na którym sobie gawędzimy jest raczej polityczne , niz
                > towarzyskie.
                > Prawda?
                >
                > Zakładam ,że tak.
                >
                > Ponadto rozmowy dotycza raczej teraźniejszości.
                > Prawda?

                To forum przestało być zarówno polityczne jak i przestało być miejscem do rozmów już jakiś czas temu, niestety.
                Obecnie zostało zawładnięte przez bezmyślną bandę "kiboli" i jest raczej miejscem obrzucania przez nich błotem.

                >
                > Skoro więc wyskakujesz z tematem o wolnosci słowa, która to wolnośc
                > wydaje się zagrożona przez pogrózki premiera o likwidacji IPN, to
                > pytanie nasuwa się samo.

                Uważasz, że wolnosc słowa wydaje się być zagrożona przez pogróżki premiera? Czy mógłbyś to rozszerzyć?


                >
                > Chba że chcesz porozmawiac o historii, jak to onegdaj było
                > Tez jes się o co spierać

                Ależ ja się nie chcę spierać.
                Tylko informacje o faktach mogą podlegać ocenie (prawda czy fałsz).
                Każdy ma prawo do swojej opinii.
                • andrzejg Re: no i? 03.04.09, 00:06
                  > Uważasz, że wolnosc słowa wydaje się być zagrożona przez pogróżki
                  > premiera? Czy mógłbyś to rozszerzyć?

                  A cóż tu rozszerzać?
                  Groźba likwidacji instytucji mającej dostęp do archiwów jest groźbą
                  ograniczenia woności słowa. IPN stał się nagle nieprawomyślny, bo
                  atakuje autorytety (nawet poprzez Zyzaka). W sumie to rozumiem
                  Premiera, ale należałoby działac zupełnie inaczej. Czy taki IPN nie
                  podlega jakiejkolwiek kontroli?

                  Superatrakcyjna jest zmiana punktu widzenia na sprawy nieobyczajne
                  Biedny PiS tak mocno wpajał w głowy obywateli nieprzyzwoitość
                  stosowania tychże metod , wskazujących na ten przykład na geja....

                  ale,ale
                  nieslubne dziecko mozna wytknąć.
                  CHOLERA,Kur.A M,Ć...on mógł

                  hehe

                  A.
                  • janusz2_ Re: no i? 03.04.09, 00:20
                    andrzejg napisał:

                    > Groźba likwidacji instytucji mającej dostęp do archiwów jest
                    > groźbą ograniczenia woności słowa.

                    Zgadzam się.

                    > IPN stał się nagle nieprawomyślny, bo atakuje autorytety (nawet
                    > poprzez Zyzaka).

                    W jaki sposób określasz kto jest autorytetem a kto nie?
                    Czy uważasz, że autorytety powinny cieszyć się specjalnymi prawami?
                    Jeżeli tak - to jakimi?

                    > W sumie to rozumiem Premiera,
                    A ja się zastanawiam, jaki naprawdę cel Premier chce osiągnąć.

                    > ale należałoby działac zupełnie inaczej.
                    > Czy taki IPN nie podlega jakiejkolwiek kontroli?

                    Politycznej?
                    Bo prawo, jak rozumiem, obowiazuje w Polsce wszytskie podmioty.

                    > Superatrakcyjna jest zmiana punktu widzenia na sprawy nieobyczajne
                    > Biedny PiS tak mocno wpajał w głowy obywateli nieprzyzwoitość
                    > stosowania tychże metod , wskazujących na ten przykład na geja....
                    >
                    > ale,ale
                    > nieslubne dziecko mozna wytknąć.
                    > CHOLERA,Kur.A M,Ć...on mógł

                    Książki jeszcze nie czytałem - nie odnoszę się więc do zawartych tam informacji.
                    Jeżeli są nieprawdziwe - najodpowiedniejsza wydaje mi się droga sądowa.

                    Tak przy okazji - oburzyłes się informacją o nieślubnym dziecku.
                    Czy wg. Ciebie może ktos (kto jest w posiadaniu takich informacji) napisać, że np. biskup ma nieślubne dziecko?
                    • andrzejg Re: no i? 03.04.09, 00:31
                      > Tak przy okazji - oburzyłes się informacją o nieślubnym dziecku.
                      > Czy wg. Ciebie może ktos (kto jest w posiadaniu takich informacji)
                      > napisać, że np. biskup ma nieślubne dziecko?

                      Prawo do napsania ma kazdy. Problem leży w tym do czego się
                      przyznaje piszący. W tym miejscu Zyzak jest idealnym medium,
                      bo świezym, nie tkniętym przez komunę, ani Michnikowszczyznę
                      (przynajmnie w minimalnym zakresie). Powiedz mi. Skąd go nagle
                      wyciągnęli? Toż magiki kochane zapewniający ,że sprawy obyczajoe sa
                      feeeeeeeee

                      ale da się to obejść.

                      Inną sprawa jest reakcja Wałęsy na to wszystko. Jest wielce
                      prawdopodobne jego ojcostwo z lat młodzieńczych...i co z tego?
                      Po cholerę się tak podnieca i chce robić za księdza?

                      A.
                      • janusz2_ Re: no i? 03.04.09, 00:43
                        andrzejg napisał:

                        > Prawo do napsania ma kazdy.
                        Do tego miejsc się zgadzamy. Oczywiście, gdy ktoś pisze nieprawdę powinien ponieść tego surowe konsekwencje - proces, wyrok, kara.

                        > Problem leży w tym do czego się przyznaje piszący.
                        Nie rozumiem.
                        Np. jeżeli ktoś, kto wie o nieslubnym dziecku biskupa X napisze "Nie lubię czarnych. A biskup X ma nieślubne dziecko" - to wg. ciebie źle czy dobrze?

                        > W tym miejscu Zyzak jest idealnym medium,
                        > bo świezym, nie tkniętym przez komunę, ani Michnikowszczyznę
                        > (przynajmnie w minimalnym zakresie).
                        Sądzę, że w tej rozmowie Zyzak jest nieistotny.
                        Chodzi systemowe i prawne podejście do kwestii wolnosci słowa. Dotyczy wtedy to wszystkich w ten sam sposób - Zyzaka, Michnika, Ciebie, mnie itd.

                        > Powiedz mi. Skąd go nagle wyciągnęli?

                        Wybacz, ale spiskowe teorie niespecjalnie mnie interesują (jacyś "oni" wyciągający kogoś...)

                        • andrzejg Re: no i? 03.04.09, 00:55
                          janusz2_ napisał:

                          >
                          > > Problem leży w tym do czego się przyznaje piszący.
                          > Nie rozumiem.
                          > Np. jeżeli ktoś, kto wie o nieslubnym dziecku biskupa X
                          > napisze "Nie lubię czarnych. A biskup X ma nieślubne dziecko" -
                          > to wg. ciebie źle czy dobrze?

                          To zależy na jakich oprze się źródłach.
                          Jest zasadnicza róznica , gdy spotkamy się przy piwie i 'pogadamy
                          sobie szczerze' (po prostu poplotkujemy) - a wiesz ? ten skur...syn
                          ma dziecko z twoja byłą dziwczyną...'

                          Jest afera? Jest

                          Wybacz,ale jak ktoś pisze pracę magisterska majaca go dopuscić do
                          życia zawodowego nie może się opierac na pogaduszkach przy piwie.


                          A.

                          P.S.

                          Co smieszniejsze , to jestem przekonany o wpadce Wałęsy.
                          Do szkoły chodziłem za komuny i pamiętam lekcję wychowania w rodzinie
                          (czy cos w tym rodzaju) prowadzoną przez normalnego człowieka, a nie
                          jakiegos tam klechę i jego słowa o odpowiedzialności za czyny wpadły
                          mi głębokow w pamięć. (woadomo o jakie czyny chodziło)


                          Widac Wałęsa nie natknął się na na podobnego człowieka


                          A
                          • janusz2_ Re: no i? 03.04.09, 01:15
                            andrzejg napisał:

                            > janusz2_ napisał:
                            >
                            > >
                            > > > Problem leży w tym do czego się przyznaje piszący.
                            > > Nie rozumiem.
                            > > Np. jeżeli ktoś, kto wie o nieslubnym dziecku biskupa X
                            > > napisze "Nie lubię czarnych. A biskup X ma nieślubne dziecko" -
                            > > to wg. ciebie źle czy dobrze?
                            >
                            > To zależy na jakich oprze się źródłach.

                            Najpierw napisałes:
                            "Problem leży w tym do czego się przyznaje piszący."
                            Gdy dopytuję o co chodzi, piszesz:
                            "To zależy na jakich oprze się źródłach."

                            Jaki jest związek między tymi dwoma twoimi stwierdzeniami?

                            > Jest zasadnicza róznica , gdy spotkamy się przy piwie i 'pogadamy
                            > sobie szczerze' (po prostu poplotkujemy) - a wiesz ? ten skur...syn
                            > ma dziecko z twoja byłą dziwczyną...'
                            >
                            > Jest afera? Jest

                            Na razie nie rozumiem jaki to ma związek z tematem na który rozmawiamy.

                            > Wybacz,ale jak ktoś pisze pracę magisterska majaca go dopuscić
                            > do życia zawodowego nie może się opierac na pogaduszkach przy
                            > piwie.

                            Rozmawialismy o wolności słowa - teraz przechodzimy na temat prac magisterskich, gdzie dochodzi wiele aspektów, które nispecjalnie mnie interesują.
                            Proponuję jednak trzymać sie głównego tematu.


                            > Co smieszniejsze , to jestem przekonany o wpadce Wałęsy.
                            A ja nie mam zdania na ten temat.
                            Powiem więcej - uważam to za całkowicie nieważne i kompletnie mnie to nie interesuje.

                            > Do szkoły chodziłem za komuny i pamiętam lekcję wychowania w
                            > rodzinie (czy cos w tym rodzaju) prowadzoną przez normalnego
                            > człowieka, a nie jakiegos tam klechę i jego słowa o
                            > odpowiedzialności za czyny wpadły mi głębokow w pamięć. (woadomo
                            > o jakie czyny chodziło)
                            >
                            > Widac Wałęsa nie natknął się na na podobnego człowieka

                            Pochopne wyciąganie wniosków z reguły prowadzi do błednych rezultatów.
        • belgijska Re: no i? 02.04.09, 23:38
          janusz2_ napisał:


          > A dla mnie wolnosć słowa jest wolnoscią słowa.

          Dopey by tego lepiej nie wymyslil wink
      • belgijska Re: no i? 02.04.09, 23:28

        On ma jakas in inspepotencje?
        • andrzejg Re: no i? 02.04.09, 23:36
          belgijska napisała:

          >
          > On ma jakas in inspepotencje?


          ???
          Przepraszam, ale nie rozumiem
          Zdarza mi się to przy Haszu, ale widzę że nie tylko

          A.
          • belgijska Re: no i? 02.04.09, 23:41
            andrzejg napisał:



            > ???
            > Przepraszam, ale nie rozumiem
            > Zdarza mi się to przy Haszu, ale widzę że nie tylko

            Jezeli czegos nie rozumiesz, zacznii od analizy wstepnej: podziel na czynniki
            pierwsze - o Jezuu, myslalam, ze ksiegowy.... a on naprawde 'fizyczny' (cb.jr.
            copy rights).
            • andrzejg Re: no i? 02.04.09, 23:45
              belgijska napisała:

              > Jezeli czegos nie rozumiesz, zacznii od analizy wstepnej: podziel
              > na czynniki pierwsze
              • andrzejg Re: no i? 02.04.09, 23:48
                andrzejg napisał:

                > belgijska napisała:
                >
                > Jezeli czegos nie rozumiesz, zacznii od analizy wstepnej:
                > podziel na czynniki pierwsze
                >

                OKi
                co to jest 'in inspepotencje'

                Wybacz głupszemu, ale ja tu ciagle się uczę od mundrzejszych

                A.
                • belgijska Re: no i? 02.04.09, 23:52
                  andrzejg napisał:


                  > OKi
                  > co to jest 'in inspepotencje'
                  >
                  > Wybacz głupszemu, ale ja tu ciagle się uczę od mundrzejszych

                  Rozumiem wink Tu "as perdu to latin" wink)) Od glupszych tez mozna.

                  To nowotwor - *potencja in spe* wink a moze nieprawda.
                  • andrzejg Re: no i? 03.04.09, 00:09
                    > Rozumiem wink Tu "as perdu to latin" wink)) Od glupszych tez mozna.
                    >
                    > To nowotwor - *potencja in spe* wink a moze nieprawda.
                    >
                    >


                    Widzę ,że szczytujesz....

                    Powtórzę za Haszem.
                    Nie mogłabys po polsku na polskim forum....choć on uważa ja za
                    żydowskie

                    A.
                    • belgijska Re: no i? 03.04.09, 00:13
                      andrzejg napisał:


                      > Widzę ,że szczytujesz....

                      A tobie widze chleb na mysli. Kolacji nie jadles?
                      >
                      > Powtórzę za Haszem.
                      > Nie mogłabys po polsku na polskim forum....choć on uważa ja za
                      > żydowskie

                      A po cos sie jezykow nie uczyl?
                      • andrzejg Re: no i? 03.04.09, 00:35
                        belgijska napisała:
                        >
                        > A po cos sie jezykow nie uczyl?
                        >

                        Prosze Pani
                        Pani?
                        W zasadzie to nie rozmawialiśmy ze sobą. Tak?
                        Czyli nie znamy się. Tak?

                        Znam jezyk polski w stopniu ....wystarczającym
                        Znam inne języki , ale raczej w stopniu turystycznym

                        tak więc lepiej będzie , aby Pani pisała po polsku unikając na ten
                        przykład prostej łaciny.

                        Albo po prostu omijamy się

                        A.

              • belgijska Re: no i? 02.04.09, 23:48

                Ile dywizji?
                • andrzejg Re: no i? 02.04.09, 23:49
                  spoko
                  nie wyskakuj za szybko z okopu
                  • belgijska Ku pokrzepieniu serca (Twego) ;))) 03.04.09, 00:04

                    "Nie ma takich terminów" z których by się virbis unitis przy boskich auxiliach
                    podnieść by nie można." wink))
                    • andrzejg proste pytanie 03.04.09, 00:07
                      a jaki to był temat?

                      A.
                      • belgijska Re: proste pytanie 03.04.09, 00:11
                        andrzejg napisał:

                        > a jaki to był temat?

                        portalwiedzy.onet.pl/84890,,,,wolnosc_slowa,haslo.html
                        wink))
    • janusz2_ Fragment instrukcji MSW 02.04.09, 23:34
      "Fragment instrukcji Departamentu III MSW z 1973 r.: "Powodować wnikliwą ocenę przygotowywanych do wydania prac, szczególnie opracowanych przez osoby znane z wrogiego stosunku do PRL i socjalizmu oraz wywodzące się ze środowisk wrogich. W uzasadnionych przypadkach informować wydawnictwo o usiłowaniach przemycenia wrogich treści celem zapobiegania niepożądanym publikacjom"."
      www.rp.pl/artykul/2,285344_Histeria_zamiast_lektury_.html
      • orwella Re: Fragment instrukcji MSW 03.04.09, 00:14
        PO niczym nie rozni sie od PZPR, a nawet gorzej, jest partia
        faszystowska.
        • janusz2_ Re: Fragment instrukcji MSW 03.04.09, 00:30
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mf/rf/9tn0/mfClL0zweioX9dRCiX.jpg
          • andrzejg lewaki i PiS za rączkę 03.04.09, 00:40
            www.spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Faszyzm
            • janusz2_ Re: lewaki i PiS za rączkę 03.04.09, 00:45
              andrzejg napisał:
              > www.spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Faszyzm

              www.spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=PO
              Bawią cię takie żarty?
              • andrzejg nie bądź hipokrytą 03.04.09, 00:58
                moja odpowiedź była na Twoją reakcję na post sojuszniczki PiSu

                o tu jest Twoja reakcja

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=93621645&a=93623484
                tak więc kogo bawią takie tematy?

                A.
                • janusz2_ Re: nie bądź hipokrytą 03.04.09, 01:03
                  andrzejg napisał:

                  > moja odpowiedź była na Twoją reakcję na post sojuszniczki PiSu

                  Nie wiem, jakiej partii sojuszniczką jest Orwella (raczej prezentuje tu skrajnie lewicowe, komunizujące poglądy).


                  >
                  > o tu jest Twoja reakcja
                  >
                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=93621645&a=93623484
                  > tak więc kogo bawią takie tematy?

                  Pytałem czy bawią cie prymitywne żarciki w portalu który linkowałeś.

                  Natomiast PRL-owskie plakaty mnie bawią.
                  • andrzejg Re: nie bądź hipokrytą 03.04.09, 01:07
                    janusz2_ napisał:

                    > andrzejg napisał:
                    >
                    > > moja odpowiedź była na Twoją reakcję na post sojuszniczki PiSu
                    >
                    > Nie wiem, jakiej partii sojuszniczką jest Orwella (raczej
                    > prezentuje tu skrajnie lewicowe, komunizujące poglądy).

                    współgrają mi z PiSem



                    >
                    >
                    > >
                    > > o tu jest Twoja reakcja
                    > >
                    > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=93621645&a=93623484
                    > > tak więc kogo bawią takie tematy?
                    >
                    > Pytałem czy bawią cie prymitywne żarciki w portalu który
                    > linkowałeś.

                    > Natomiast PRL-owskie plakaty mnie bawią.

                    To juz nie rozumiem
                    Nie bawią Cię, a linkujesz?

                    Juz późno.Jutro przejrzę nasza i innych konwersację

                    Cześć

                    A.

                    • janusz2_ Re: nie bądź hipokrytą 03.04.09, 01:18
                      andrzejg napisał:

                      > To juz nie rozumiem
                      > Nie bawią Cię, a linkujesz?

                      Odpowiadałem Tobie - zalinkowałem, aby zapytać Cię o zdanie na ten temat.


                      > Juz późno.Jutro przejrzę nasza i innych konwersację
                      >
                      > Cześć

                      Dobrej nocy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja