Dodaj do ulubionych

Prawda "historyczna"

18.04.09, 07:52
Austro-Wegry nie istnialy a pakt Ribbentrop-Obcegow byl paktem pokojowym pisze
nowy francusko-niemiecki podrecznik "historii":

tinyurl.com/cewa72
Dziennikarz du Monde sie dziwi, ze kreci sie filmy o Katyniu w ktorym sie nie
wspomina o "historycznie" jedynej tragedii 2WS - holocauscie:

tinyurl.com/cyto83
W koncu noblista spogladajac na swoje "historyczne" osiagniecia mowi, ze moze
kogos wsypal ale, na pewno nie byl agentemsmile

tinyurl.com/dlc94z
"historia" zaczyna byc jako odmiane polityki. Wpierw powiedz mi co ci potrzeba
a "historia" ci poda "historyczna" prawde.

PF
Obserwuj wątek
    • cyborg.jr Re: Prawda "historyczna" 18.04.09, 09:14
      dlatego naukę historii w szkole olewałem , w domu mówili szeptem o
      Katyniu , w szkole że to helmuty strejali .
      Moja wiedza z historii jest dzisiaj śladowa , bom jak już wyżej
      olał ją.
      zresztą zmienia ona zabarwienie , zależna jest od koniuktury
      politycznej dagnego reżimu.
      przy trasferze na nauki ścisłe , zyskałem to , że brałem udział w
      olimpiadach i byłem oddelegowany na akademikę lotniczą do Leningradu.
      Gomuła spier'dolił wszystko.


      ciao
      • polski_francuz I u mnie wybor 18.04.09, 09:45
        byl domowy.

        Tata byl ekonomista. I ta jego ekonomiczna prawda byla dla zbyt relatywna. I
        poszlem w inzynierysmile

        PF
    • aaki ? 18.04.09, 09:20
      czyli teoria względności w wydaniu historyczno-politycznymbig_grin
      • polski_francuz Re: ? 18.04.09, 09:50
        Tu parles. Nie obrazaj wiedzy fizycznejsmile

        PF
        • aaki Re: ? 18.04.09, 10:08
          heisenbergowska teoria nieoznaczoności tez mi tu pasuje.
          • polski_francuz Iloczyn prawdy i "historii" 18.04.09, 10:22
            jest stalysmile

            Niech ci bedzie. Nazwijmy to prawem aakiego.

            Pozdro

            PF
    • rycho7 PF dyma mitomanie 18.04.09, 09:27
      polski_francuz napisał:

      > "historia" zaczyna byc jako odmiane polityki.

      Historia jako nauka jest dosc mloda dyscyplina. Wczesniej uprawiano jedynie
      bajkopisarstwo dworskie.

      Juz Gal Anonim pisywal androny na polityczne zamowienie finansujacych go
      zalegalizowanych szefow mafii. Legalizacji dokonywali poprzez koronacje
      skorumpowani samomianowani urzednicy nieistniejacego boga. Ci urzednicy
      szalbierstwa niszczyli wszelkie artefakty przeszlosci przeczace ich klamstwom.
      Jezeli bylo inaczej to przedstaw nam zasoby znad Dniepru pismiennictwa runami z
      Kazachstanu sprzed 2000 lat. Przedstaw plecionki (wici, markarame) slowianskego
      przekazu informacji.
      • polski_francuz Rycho 18.04.09, 09:49
        jako, ze wlasnie wybywam na bezinternetowy tydzien, to ci powiem komplement.
        Masz znaczna wiedze historyczna.

        Nie traktuj tego jako zlosliwosc, ale wlasnie jako komplement.

        Jak cie czytam, to przysiagem sobie kupic Jasienice w Polsce. Te dwie jego
        "Polski", ktore zostawilem w Polsce jakis nieuczciwy lokator mi zakosil...

        PF
    • sz0k A czego spodziewać się po rządzącej we Francji 18.04.09, 10:42
      i generalnie większości Europy, masonerii?

      > Austro-Wegry nie istnialy a pakt Ribbentrop-Obcegow byl paktem pokojowym pisze
      > nowy francusko-niemiecki podrecznik "historii":

      Że będzie chwalić cesarstwo austro-węgierskie? BUAHA.
    • cyniol Re:Od lat swiadomie prowadzona akcja 18.04.09, 13:49
      aby z Polski uczynic agresora IIWS.

      Niemieckie media nie przestają prowokować


      Pomimo wielu polskich protestów niemieckie media w dalszym ciągu, nie zważając
      na prawdę historyczną, uporczywie zamieszczają informację, że niemiecki obóz
      zagłady w Sobiborze - to był "polski obóz". Trudno przypuszczać, by Niemcy nie
      znali swojej historii i nie wiedzieli, kto zakładał obozy koncentracyjne na
      terenie okupowanej Polski. Dlaczego ciągle prowokują Polaków, nieustannie
      powtarzając te same kłamstwa?

      Praktycznie codziennie znajdujemy w niemieckich mediach, piszących o problemach
      z ekstradycją z USA do Niemiec Johna Demjaniuka, bezczelne kłamstwa o tym, że
      był on strażnikiem w "polskim obozie zagłady". Przedwczoraj to nieprawdziwe i
      oszczercze sformułowanie po naszej interwencji usunął "Frankfurter Algemeine
      Zeitung" i kilka innych redakcji, natomiast teraz takiego samego zwrotu
      "polnischen Vernichtungslager Sobibor" użyły inne niemieckie redakcje. Zrobił
      tak na przykład bardzo znany niemiecki tygodnik "Focus", także gazeta
      "Westdeutsche Zeitung", lewicowy "Junge Welt" i internetowy portal rozgłośni
      "Saarlaendische Rundfunk".
      "Westdeutsch

      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=sw&dat=20090417&id=sw11.txt
      • rycho7 Niemcy na kontraktach menadzerskich 18.04.09, 14:47
        cyniol napisał:

        > "polnischen Vernichtungslager Sobibor".

        To naduzycie.

        Zaglade wykonywali osobiscie Zydzi. Niemcy byli tam zdecydowana mniejszoscia na
        kontraktach menadzerskich. Wiadomo niemiecka organizacja. Tereny takze byly
        terenem niemieckiej kolonizacji Zamojszczyzny. Gdyby polaczki nie wypedzili
        Niemcow to nie bylby polski. Moze historycznie kijowski.
    • goldbaum Re: Prawda "historyczna" 18.04.09, 13:53
      Bujda o tym, ze wojna polsko-sowiecka rozpoczela sie dopiero w 1920 roku od
      ataku Polski na ZSRR jest do tej pory popularna w Niemczech, zwlaszcza wsrod
      tzw. wypedzonych.
    • cyniol Re: Klamia podreczniki historyczne w Izraelu 18.04.09, 13:58
      Izraelskie podręczniki o Polsce


      W 2000 r. na zamówienie polskiego i izraelskiego Ministerstwa Edukacji powstał
      raport o wizerunku Polski w izraelskich podręcznikach historii. Yaron Becker i
      Aleks Danzig, autorzy raportu, krytycznie skomentowali zawartość izraelskich
      książek do nauki historii. Pisali o zbytniej demonizacji odpowiedzialności
      Polaków za Zagładę w czasie II wojny światowej, co utrudnia zrozumienie i
      poznanie głównego czynnika sprawczego Zagłady, którym był nazizm.

      W rezultacie takiego przedstawiania historii powstaje stereotyp
      "Polaka-antysemity", któremu przeciwstawiony jest stereotyp "Żyda-ofiary".
      Podejście to nie sprzyja poznawaniu stosunków polsko-żydowskich. Przykładem tego
      może być odpowiedź ucznia z gimnazjum w kibucu Mizra pod Nazaretem na pytanie,
      do kogo należy mieć pretensje o śmierć Żydów. Uczeń ów na pierwszym miejscu
      wymienia Polaków, dopiero potem Niemców.

      We wnioskach kończących raport Becker i Danzig napisali, że historia Polski w
      izraelskich podręcznikach stanowi jedynie tło ilustrujące historię Żydów
      polskich, przy czym jest to specyficzne tło, służące opisowi żydowskich krzywd.
      Pomija się to, co łączyło w dziejach oba narody.

      W opisie okresu międzywojennego przeważają informacje o prześladowaniach Żydów,
      ekscesach antysemickich. Nie wyjaśnia się, dlaczego Polska stała się
      demograficznym centrum żydowskiej diaspory. Według autorów raportu problem Shoah
      naświetlony jest jednostronnie, cierpienia innych narodów podbitych przez
      hitlerowców są jedynie bladym tłem dla cierpień Żydów (na pytanie, ilu polskich
      Żydów i ilu etnicznych Polaków zginęło podczas wojny we wspomnianym gimnazjum
      odpowiadają: 3 mln Żydów, kilkanaście, no może kilkaset tysięcy Polaków). Obaj
      autorzy konkludują, iż historia zagłady w podręcznikach dostępnych w Izraelu
      służy jedynie usprawiedliwieniu i legitymizacji postaw szowinistycznych i
      izolacjonistycznych w stylu: cały świat jest przeciwko nam.
      www.znak.org.pl/index.php?t=przeglad&id=845
    • cyniol Re:Nie ma co sie dziwic innym 18.04.09, 14:04
      skoro podreczniki polskie maja dziwny stosunek do polskosci!

      Zdziwienie budzi stosunek do polskości. Widoczna jest tendencja do usuwania
      terminu Polska z nauki historycznej i zastępowania go np. pojęciem Korony.
      Próżno szukać osiągnięć polskich na kartach podręczników. Wręcz przeciwnie,
      Rzeczpospolita była państwem wielonarodowym i jako taka wytworzyła
      niepowtarzalną kulturę. Nic to, że wszystkie te narody korzystały z dorobku
      Polaków, że prawo, obyczajowość, sztuka, nauka właśnie w tej nacji miały swój
      początek. Poprawność polityczna nie pozwala na ten temat mówić, za to umniejsza
      polskie osiągnięcia. Np. konfederacja warszawska to zobowiązanie szlachty, że
      "przeciwstawi się następnemu monarsze, gdyby chciał on kogoś prześladować za
      wiarę"2.

      Trudno znaleźć odniesienia do polskiego dorobku, ale łatwo do polskiego
      antysemityzmu. Często w podręcznikach brak informacji na temat treści przywileju
      Bolesława Pobożnego, potwierdzanego przez późniejszych monarchów, czyli brak
      informacji na temat rzeczywistej sytuacji Żydów. Można natomiast znaleźć np.
      takie wiadomości: "Po wybudowaniu w Krakowie uniwersytetu Żydzi przenieśli się
      trochę dalej na północ miasta, a potem na skutek tumultu antyżydowskiego podczas
      pożaru Krakowa w 1494 r. na podkrakowski Kazimierz"3. (podkr. MŻ)

      Przykłady można mnożyć. Sposób pisania podręczników szkolnych nie sprzyja
      tworzeniu tożsamości narodowej i wzbudzaniu szacunku dla własnej przeszłości.
      Coraz rzadziej w nowych podręcznikach pojawiają się pojęcia: suwerenność,
      niepodległość itp. Modele osobowe nie służą przykładem. Co zatem znaczy
      człowiek? Otóż odpowiedź znajdujemy w jednym z podręczników: "Ja, ty, my
      wszyscy, ludzie różnych ras, różnych epok, należymy do gatunku zwierząt, który
      współcześni uczeni umówili się nazywać mianem homo sapiens sapiens"4 (podkr. MŻ).

      Nowe podręczniki do liceum proponują także zupełnie inny zakres merytoryczny
      przedmiotu. Możemy znaleźć takie, które rezygnują z historii narodowej do 1789
      r., prezentując zbiór zagadnień typu: gospodarka, religia, kultura, państwo itp.
      Opis dziejów poszczególnych państw dotyczy dopiero XIX w. Dla Polski taka
      koncepcja jest nie do przyjęcia, pomija bowiem okres wspaniałości, a zatrzymuje
      się na epoce rozbiorów.

      Kilka refleksji nad kondycją polskich podręczników do historii (głównie do
      gimnazjum) nie napawa optymizmem. Trudno, by po ich lekturze abiturient miał
      poczucie dumy z przynależności do narodu polskiego. Trudno, by poczucie
      tożsamości narodowej wzmocniło jego samoocenę. Trudno w końcu, by przynależność
      do polskiej nacji przenosił nad bycie Europejczykiem.
      www.wychowawca.pl/miesiecznik_nowy/2005/04-2005/04.htm
      • rycho7 1410 - 1526 18.04.09, 14:31
        cyniol napisał:

        > ... pomija bowiem okres wspaniałości ...

        A jakiz to byl okres wspanialosci? Panowanie dynastji poganskich ruskojezyczncyh
        Jogajllow? Brak bylo Piastow Slaskich niemieckojezycznych z politycznej orbity
        Korony Swietego Waclawa?

        Erupcja zlotej szlacheckiej wolnosci byl udzial 37 polskich rycerzy w bitwie pod
        Mohaczem i ukonczenie holocaustu Prusow pacyfikacja Sambii przez polskie
        rycerstwo w 1526. Pozniej bylo juz tylko z gorki.
        • cyniol Re: 1410 - 1526 18.04.09, 15:24
          rycho7 napisał:

          > cyniol napisał:
          >
          > > ... pomija bowiem okres wspaniałości ...
          >
          > A jakiz to byl okres wspanialosci?

          Chocby taki, kiedy Niemcy niezle ciegi od Polakow dostawalismile Pokoj w
          Merserburgu w 1013 roku i w 1018roku w Budziszynie, po calkowitej klesce
          Niemiecsmile Milsko i Luzyce dla Polski kosztem Niemiec. Cesarstwo Niemieckie przez
          caly okres wczesnopiastowski usilowalo podporzadkowac sobie Polske i uzaleznic
          od swoich wplywow, jednak dzieki panowaniu trzech wybitnych krolow: Boleslawa
          Chrobrego, Boleslawa Smialego i Boleslawa Krzywoustego, niemieckie zakusy
          zakonczyly sie niepowodzoniem.
          • rycho7 Re: 1410 - 1526 18.04.09, 15:47
            cyniol napisał:

            > Chocby taki, kiedy Niemcy niezle ciegi od Polakow dostawalismile
            > Pokoj w Merserburgu w 1013 roku i w 1018roku w Budziszynie

            Zmartwie Cie, mowisz o przypadkach zwyciestw nad Sasami. Im do Niemiec jeszcze
            daleko.

            > po calkowitej klesce Niemiec

            O jedynej calkowitej klesce Niemiec w tamtych czasach to czytalem po ich
            "pokonaniu" Wegrow nad rzeka Lech. Wojska Rzeszy pokonaly dwie armie
            madziarskie. Zgodnie z taktyka Madziarow trzecia armia nadciagnela tuz po
            zakonczeniu bitwy. Wtedy Rzesza nie miala juz zadnej sily aby powstrzymac
            rabunki przeprowadzone na "zwyciezcach" przez ta trzecia armie. Madziarzy mimo
            to zaprzestali rajdow az na Polwysep Iberyjski i zdecydowali sie zaprzestac
            mieszkania w jurtach i osiedlic sie w Panonii. Mocarny Chrobry nie potrafil
            nawet utrzymac Moraw. Inna sprawa, ze krewny z jego rodziny Kocejl skapitulowal
            ze sto lat wczesniej nad jeziorem Blotnym.

            > niemieckie zakusy zakonczyly sie niepowodzoniem.

            Latwo to zauwazyc na zachod od Laby, rzeki granicznej pomiedzy Germanami i
            Slowianami. Obodryci stali sie Meklemburczykami i to nawet pod ta sama dynastia
            do 1945 roku. Tyle, ze przypadkiem zmienili jezyk. Takie same przypadki
            dotyczyly: Pomorza Przedniego, Pomorza, Prus, Slaska, Wiekopolski, Kujaw. Przed
            Napoleonem to mieli nawet miasto Warschau nad rzeka Waiksel w Prusach Poludniowych.
            • cyniol Re: 1410 - 1526 19.04.09, 01:04
              rycho7 napisał:

              >
              > Zmartwie Cie, mowisz o przypadkach zwyciestw nad Sasami. Im do Niemiec jeszcze
              > daleko.
              >
              No tak, Ludolfingowie, wywodzacy sie z Saksonii, zwani dynastia saska nie byli
              wladcami Niemiec tylko Madagaskaru pewniesmile))
              • rycho7 Re: 1410 - 1526 19.04.09, 07:19
                cyniol napisał:

                > No tak, Ludolfingowie, wywodzacy sie z Saksonii, zwani dynastia
                > saska nie byl i wladcami Niemiec tylko Madagaskaru pewnie

                Masz pelna racje. W ramach feudalnej hierarchii wladzy polaczki walczyly z samym
                papiezem i stale go pokonywaly. Gloria, Alleluja i do przodu.

                Ja pamietam, ze w tamtych czasach siedziba cesarza Rzeszy byl Magdeburg, miasto
                nad graniczna rzeka Laba, na przeciwko kiedys slowianskiej Licykawy. Sadze, ze
                cesarz mobilizowalby cala Rzesze gdyby polaczki oblegaly lub zajmowaly
                Magdeburg. Na twoje nieszczescie cappo di tutti cappi polaczkow chronil sie
                ustawicznie w Magdeburgu gdy mu sie slowianske scierwo dobieralo do d.py w
                okupowanej prowincji. Ci szefowie mafii reprezentowali dosc skutecznie
                teutonskie interesy. Jakos sie tak klicilo od czasow pogonienia Cyryla i
                Metodego (to fakt nie z Polski, sprzed Polski).
                • cyniol Re: 1410 - 1526 19.04.09, 13:49
                  rycho7 napisał:


                  >
                  > Masz pelna racje. W ramach feudalnej hierarchii wladzy polaczki walczyly z samy
                  > m
                  > papiezem i stale go pokonywaly. Gloria, Alleluja i do przodu.
                  >
                  > Ja pamietam, ze w tamtych czasach siedziba cesarza Rzeszy byl Magdeburg, miasto
                  > nad graniczna rzeka Laba, na przeciwko kiedys slowianskiej Licykawy. Sadze, ze
                  > cesarz mobilizowalby cala Rzesze gdyby polaczki oblegaly lub zajmowaly
                  > Magdeburg. Na twoje nieszczescie cappo di tutti cappi polaczkow chronil sie
                  > ustawicznie w Magdeburgu gdy mu sie slowianske scierwo dobieralo do d.py w
                  > okupowanej prowincji. Ci szefowie mafii reprezentowali dosc skutecznie
                  > teutonskie interesy. Jakos sie tak klicilo od czasow pogonienia Cyryla i
                  > Metodego (to fakt nie z Polski, sprzed Polski).

                  Wedlug ciebie historia Polski to jedno wielkie pasmo zwyciestw niemiaszkowsmile Na
                  twoje nieszczescie tak jednak nie bylo, czego najlepzym dowodem jest twoje
                  uczestnictwo w polskim forumsmile Niemiaszki nie raz ponosily kleske:

                  1005 Po ciężkich walkach Niemcy przełamują pod Krosnem Odrzańskim polską obronę
                  na linii Odry. Jednak cesarska wyprawa nie kończy się decydującym zwycięstwem.

                  1015 Niepowodzenie kolejnej wyprawy Henryka II. W toku odwrotu przez Śląsk
                  wojska cesarskie ponoszą dotkliwe straty w wyniku „wojny szarpanej”.

                  1017 Klęska trzeciej wyprawy cesarskiej, m.in. w wyniku zaciętej i zakończonej
                  sukcesem obrony Niemczy i Głogowa. W roku następnym zawarty zostaje korzystny
                  dla Polski pokój w Budziszynie.

                  1109 Nieudana wyprawa cesarza Henryka V przeciw Krzywoustemu. Polacy z
                  powodzeniem bronią Głogowa.


                  • rycho7 Re: 1410 - 1526 19.04.09, 14:58
                    cyniol napisał:

                    > Wedlug ciebie

                    Dokladniej, to jak Ty sobie wyobrazasz co jest wedlug mnie albo jak Ci jest
                    wygodniej aby bylo wedlug mnie. Moje zdanie oczywiscie sie nie liczy. A co mi
                    tam, mam gest.

                    > historia Polski to jedno wielkie pasmo zwyciestw niemiaszkow

                    Dokladniej to nie niemiaszkow lecz hanzeatyckich Holendrow. To panstwo zostalo
                    zbudowane na eksporcie polskiego zboza do basenu Morza Srodzemnego. Ja bym
                    postawil przed trybunal stanu wszystkie elity z 1000 lat, ze nie zdobyly i nie
                    utrzymaly Odessy. To by skrocilo droge polskiego zboza i wyeliminowalo
                    posrednikow. Fakt, ze centrum naszych interesow bylby Bosfor a nie Watykan.
                    Polski by nie bylo, tylko jakas kijowska prowincja.

                    > czego najlepzym dowodem jest twoje uczestnictwo w polskim forum

                    Jest dowodem na to, ze nie udalo sie wygnac wszystkich niemieckojezycznych
                    fachowcow sprowadzanych przez wieki. Do niemieckiej mentalnosci nalezy
                    przywiazywanie sie do Heimatow.

                    > 1005 Po ciężkich walkach

                    Pochwal sie jeszcze sukcesami we wspolnym piastowsko-saskim zwalczaniu Slowian
                    znad Laby. "Braterstwo" polsko-wegierskie jest bardziej skomplikowane. Rod
                    Poznan (ten o miasta o ich imieniu) wspieral ksiecia Vajka (Sw. Stefan) w
                    wyrzneciu konkurujacych przywodcow madziarskich plemion. To protoplasci
                    najpotezniejszej wegierskiej arystokracji.

                    > na linii Odry

                    Polskosc Krajow Korony Swietego Waclawa jest bardzo wymowna. Zapewne nagrales na
                    komorka jak Dymitrow podpalal Reichstag. Wystarczy jeszcze powtorzyc 1000 razy.
                    • cyniol Re: 1410 - 1526 19.04.09, 15:14
                      rycho7 napisał:

                      .
                      >
                      > > czego najlepzym dowodem jest twoje uczestnictwo w polskim forum
                      >
                      > Jest dowodem na to, ze nie udalo sie wygnac wszystkich niemieckojezycznych
                      > fachowcow sprowadzanych przez wieki.

                      No widzisz, stac bylo Polakow na sprowadzanie sobie niemiaszkow do
                      pracysmileWidocznie kiepsko bylo w Rzeszy z praca, skoro do Polski za chlebem
                      przyjezdzali? A moze to nie byli jednak niemiaszki tylko tym razem Wlosi
                      poslugujacy sie jezykiem germanskim?
                      • rycho7 Re: 1410 - 1526 19.04.09, 19:09
                        cyniol napisał:

                        > Widocznie kiepsko bylo w Rzeszy z praca, skoro do Polski za chlebem
                        > przyjezdzali?

                        Efekt stlumienia Wojen Chlopskich w XVI wieku. Obciazenia podatkowe byly za
                        wysokie. Uciekal kto mogl. A obcy wladcy dawali ulgi podatkowe aby sciagnac
                        fachowcow. Niestety nawet byle chlop byl fachowcem w porownaniu z autochtonami.

                        > tym razem Wlosi poslugujacy sie jezykiem germanskim?

                        Dla mnie zaden problem. Moi przodkowie z roznych Heimatow byli niemieckojezyczni
                        bedac mieszczanami. Niektorzy szczerze nienawidzili Niemcow.
                        • cyniol Re: 1410 - 1526 19.04.09, 19:28
                          rycho7 napisał:

                          Niestety nawet byle chlop byl fachowcem w porownaniu z autochtonami.

                          Teraz dopiero zrozumialem, dlaczego tak lubisz z Polakami na forach przebywacsmile))
              • rycho7 Niemcy w Brnie i Brukseli 19.04.09, 07:35
                cyniol napisał:

                > dynastia saska nie byli wladcami Niemiec

                Swoja droga to ciekawe, ze przeoczylem przy pierwszym czytaniu. Oni nie byli
                wladcami Niemiec, oni byli wladcami Rzeszy. Rzesza obejmowala o ile wiesz
                wspolczesne Niemcy, Austrie, Czechy, Morawy, Slask i tak zwane Ziemie Odzyskane.
                Obejmowala takze w porywach przykladowo Marchie Friaul we wspolczesnych
                Wloszech, Poludniowy Tyrol, Niderlandy (Poludniowe i Polnocne).
                • cyniol Re: Niemcy w Brnie i Brukseli 19.04.09, 13:19
                  rycho7 napisał:


                  >
                  > Swoja droga to ciekawe, ze przeoczylem przy pierwszym czytaniu. Oni nie byli
                  > wladcami Niemiec, oni byli wladcami Rzeszy. Rzesza obejmowala o ile wiesz
                  > wspolczesne Niemcy, Austrie, Czechy, Morawy, Slask i tak zwane Ziemie Odzyskane
                  > .
                  > Obejmowala takze w porywach przykladowo Marchie Friaul we wspolczesnych
                  > Wloszech, Poludniowy Tyrol, Niderlandy (Poludniowe i Polnocne).

                  Otto I zmienil nazwe panstwa na Krolestwo Niemieckie.Wraz z cesarska koronacja
                  Ottona I powstalo Swiete Cesarstwo Rzymskie, obejmujace na stale ziemie
                  Cesarstwa Niemieckiego.

                  • rycho7 Re: Niemcy w Brnie i Brukseli 19.04.09, 13:35
                    cyniol napisał:

                    > Otto I zmienil nazwe panstwa na Krolestwo Niemieckie.

                    pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adcy_Niemiec
                    Poniewaz w Wikipedii pierwszym wladca Niemiec jest Karol Wielki wiec przyznaje
                    sie do "bledu" i koncze dyskusje. Nad gustami sie nie dyskutuje.

                    Do Karola Wielkiego nalezala nawet twierdza Osterringun, dla mnie miejsce
                    kultowe. Wyrazam zadowolenie z takiego biegu spraw/dyskusji.

                    > Ottona I powstalo Swiete Cesarstwo Rzymskie

                    Wiemy, Charlemagne to byl neptek.
    • cyniol Re: Polska prawie nie istnieje 18.04.09, 14:18
      w europejskich podrecznikach historii.

      Biala plama na Polsce


      Przy okazji warto wspomnieć o odkryciu dokonanym przez badacza europejskich
      podręczników Adama Suchońskiego. Zauważa on, że w wielu podręcznikach -
      niemieckich, czeskich, słowackich i litewskich - reprodukowany jest sztych
      pokazujący rozbiory Polski jako układ zawierany w przyjaznej atmosferze przez
      europejskich władców.

      www.wprost.pl/ar/95108/Biala-plama-na-Polsce/?O=95108&pg=1
      • rycho7 a co? mieli plakac? 18.04.09, 14:36
        cyniol napisał:

        > pokazujący rozbiory Polski jako układ zawierany w przyjaznej atmosferze

        Nikt sie nie poplakal z radosci?
    • dana33 Re: Prawda "historyczna" 18.04.09, 14:49
      rozdetek napisal:

      > "historia" zaczyna byc jako odmiane polityki. Wpierw powiedz mi co
      ci potrzeba a "historia" ci poda "historyczna" prawde.
      >
      > PF

      dokladnie tak robisz wlasnie, rozdetek.... ponad 800 zabitych w
      akcji w gazie "zolnierzy" palestynskich, czyli sqrwieli
      terrorystycznych i 300 zabitych cywili w tych samych walkach, to
      bylo ci potrzebne do tej twojej "historycznej prawdy", zeby mowic o
      "pacyfikacji" terenu, na ktorym mieszka okolo poltora miliona
      ludzi...
      tak for your information, rozdetek.... w ostatnich 10 latach, pod ta
      mordercza "okupacja" israela, ktora nic tylko strzela tam na lewo i
      prawo, populacja gazy wzrosla o jakies 40%.....

      rozdymaj sie dalej.....
    • felusiak1 mamałyga, kisz, misz i rak pieczony 18.04.09, 15:22
      Oto inżynier pf stawia znak równości pomiędzy tekstem podrecznika do historii,
      opinią krytyka i wyznaniem byłego prezydenta.
      Ta konstrukcja ma za zadanie udowodnić tezę, że polityka jest sprawcą
      przestępstwa. Ale po jaką cholerę udowadniać oczywistości?
      Przecież wiadomo nie od dzisiaj, że żyjemy w świecie napędzanym doraźnymi
      akcjami ratunkowymi w wykonaniu polityków przy wsparciu
      tzw. intelektualistów, w tym inżynierów.
      Obecnie klasy polityczne ratują matkę Ziemię i gospodarkę.
      Właśnie ogłoszono dwutlenek węgla gazem toksyczno-trującym
      i już całe zastępy inżynierów piszą schematy wtkonawcze.
      W tym kontekście ja, felusiak zatruwam atmosferę i czynię ocieplenie
      nawet kiedy śpię. Czekam na przyznanie mi limitu wydechów.
      • cepekolodziej Re: mamałyga, kisz, misz i rak pieczony 18.04.09, 15:31
        felusiak1 napisał:

        ja, felusiak zatruwam atmosferę i czynię ocieplenie
        > nawet kiedy śpię. Czekam na przyznanie mi limitu wydechów.


        Raczej wypierdów. Zwłaszcza tych całkiem niedawnych, na temat
        sytuacji finansowej USA w szczególności a świata w ogólności.

        big_grin
        • dana33 Re: mamałyga, kisz, misz i rak pieczony 18.04.09, 15:36
          chyba twoich, cepowaty..... i to juz chronicznych.... na temat
          panstwa terrorystycznego zwanego palestyna, albo raczej jego nie
          powstaniem.... twoich "wypierdow" chronicznych na tematy israelskie..

          nu, teraz bedziesz dopiero mial pole do popisu, jak rabniemy w
          iran.... smile
          a sprawa "wolnej palestyny" wg moich szacunkow odsunela sie na
          nastepne 100 lat... smile
          • witold.domagala chciałbym to zobaczyć 18.04.09, 19:35
            dana33 napisała:


            > nu, teraz bedziesz dopiero mial pole do popisu, jak rabniemy w
            > iran.... smile

            obstawiam dulary przeciw orzechom, że to bedzie ostatnie w co izrael rąbnie.
            • dana33 Re: chciałbym to zobaczyć 18.04.09, 23:34
              lepiej nie obstawiaj... wiesz jak to jest... z dwoch obstawiajacych
              jeden jest oszust, a drugi idiota.... chyba nie chcialbys byc idiota,
              nie?
        • cyniol Re: mamałyga, kisz, misz i rak pieczony 18.04.09, 15:39
          cepekolodziej napisał:


          >
          >
          > Raczej wypierdów. Zwłaszcza tych całkiem niedawnych, na temat
          > sytuacji finansowej USA w szczególności a świata w ogólności.
          >
          > big_grin
          >
          smile)) Dziwie sie, ze po takim blamazu ten etatowy klamca nie wstydzi sie na
          forach pojawiac i nadal glupoty wypisywac.
          • dana33 Re: mamałyga, kisz, misz i rak pieczony 18.04.09, 15:43
            a ja sie dziwie, cyniol, ze po takim blamazu jak pare dni temu z
            cytowaniem ty stronek bez linku i po dostaniu w dupsko od paru
            forumowiczow, ty nie wstydzisz sie pojawiac sie na forach i dalej
            wypisywac glupoty.....
            • cyniol Re: mamałyga, kisz, misz i rak pieczony 18.04.09, 15:51
              Stronki bez linku to straszny blamaz, hahahaha Strasznie wstydze sie tego i
              pewnie jutro pojde do spowiedzismile GW blokuje stronki z Iskier i nie mozna linku
              zamiescic,bo wyskakuje wykryto spamsmile Kiedy link wykasuje sie, wowczas wiadomosc
              przechodzi bez prroblemow. Zydowska GW dba o zydowski punkt widzenia czyli
              zydowskie klamstwo. Ty wypisujesz mase glupot i klamstw, ale musze przyznac, ze
              felusiaka nie przebilas.
              • dana33 Re: mamałyga, kisz, misz i rak pieczony 18.04.09, 15:57
                nu, nieeeeee, cyniol...... ostatecznie link dala offnickowa, nie?
                chodzi o to co cytujesz.... kogo cytujesz....
                jak dotychczas, cyniol, to jeszcze nie udowodniles tej masy moich
                klamstw i glupot.... tymczasem wszystko co pisze ma potwierdznie...
                czasem natychmiastowe, a czasem potwierdzenie tego, co napisalam,
                przychodzi pozniej... zwyczajnie wiem wiecej... rozumuje logiczni..
                nie opieram sie na niepewnych zrodlach, albo na zupelnie pewnie
                klamliwych, tak jak to ty i tobie podobni robia....
                facio.... nie podskoczysz mi....
                • cyniol Re: mamałyga, kisz, misz i rak pieczony 18.04.09, 16:12
                  dana33 napisała:


                  > facio.... nie podskoczysz mi....
                  Na pewno niesmile Trudno przekupce podskoczyc. Nauczyl mnie tego brat mojej matki.
                  Zone jego zaatakowala na targowisku przekupka, ciotka wrocila do domu i
                  napierala na wuja, ktory byl adwokatem, aby wytoczyc przekupce sprawe sadowa. Na
                  to wuj odrzekl, ty chcesz abym ja wloczyl sie sie po sadach z przekupkami?
                  Niedoczekanie twoje, abym upadl tak nisko. Zapamietaj to sobie Dana, zawsze
                  wygrasz walkowerem, hahahaha
              • off_nick Ty Cyniolku 18.04.09, 16:11
                nie lubisz obywać się prawdą...przecież nie chodziło o *Iskry* tylko o informacje z PRP:

                Kościelny Jewrej

                Poza wszystkim tekst wkleiłeś tak,aby wydawało się,że są to Twoje przemyślenia.
                A to przecież nieprawda.
                • cyniol Re: Ty Cyniolku 18.04.09, 16:43
                  Po raz pierwszy slysze o Koscielnym Jewrejusmile Komentarz jest z Bibuly, a nie
                  zamiescilem linku wzorujac sie na HaszusmilePrzez moment nie pomyslalem, ze wezmiez
                  komentarz jako moj wlasny, przeciez od razu mozna zorientowac sie, ze nie moj.
                  Ja tak madrze nie napisalbym jak Bibulasmile


                  www.bibula.com/?p=7359
      • felusiak1 Re: mamałyga, kisz, misz i rak pieczony 18.04.09, 16:58
        i jeszcze wiecej mamałygi i dwa raki i dwa kisze przepieczone.
        cepekolodziej napisało:

        > Raczej wypierdów. Zwłaszcza tych całkiem niedawnych, na temat
        > sytuacji finansowej USA w szczególności a świata w ogólności.

        Wiem, że nie rozumiesz rzeczy nieco bardziej skomplikowanych gdzie trzeba
        posiadać umiejetność myślenia abstrakcyjnego. Nie każdemu
        bozia dała....

        Wypierdy nie są jeszcze kwalifikowane jako toksyczno-trujace.
        Narazie dwutlenek węgla a już w niedalekiej perspektywie tlen....

        PS. Tematem watku jest politycyzacja(!) wszystkiego co nas otacza
        włacznie z kostka niesolonej margaryny. Muszę ponownie stwierdzić, że
        trzymanie sie tematu jest piętą achillesową uczestników forum.
        Wylewanie własnych frustracji bierze górę jak zwykle.
    • rycho7 Re: Prawda "historyczna" 19.04.09, 08:52
      fullertoon napisała:

      > Jak sie wszystkie prwdy kreca wokol tragedi Zydow

      Jest faktycznie tragedia, ze Rzymianie po 70 roku ne. judkow diasporowali
      zamiast holocaustowac.

      Mogli wzorem tolerancyjnej Polski zakonczyc w 1526 mietiel' Prusow na Sambii.
      Czy ktokolwiek od tamtego czasu slyszal o "tagedii holocaustu" Prusow. To sukces
      100%-owego rozwiazania ostatecznego. Sukces ewangelizacji ogniem i mieczem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka