Dodaj do ulubionych

Temat zostal wyrzucony

25.04.09, 02:11
a niepotrzebnie
www.wirtualnemedia.pl/blog/index.php?/authors/54-Jerzy-Szygiel/archives/2599-Operacja-Hasbara-przegrana-bitwa.html
Obserwuj wątek
    • mieczdamoklesa Re: Temat zostal wyrzucony 25.04.09, 02:12
      Jak wielu dziennikarzy, o „operacji Hasbara” usłyszałem pierwszy raz
      w czasie izraelskiej inwazji Libanu w 2006 roku. Izraelskie MSZ
      ogłaszało wtedy nabór do programu PR, który miałby wpływ na opinie o
      konflikcie na Bliskim Wschodzie, wyrażane w Internecie. W
      brytyjskim Guardianie Richard Silverstein pisze, że wraz z ofensywą
      izraelską w Gazie Hasbara nasila swoją działalność i wznawia
      rekrutację. Przedstawia nawet tekst e-maila, wysyłanego do
      potencjalnych kandydatów…

      • mieczdamoklesa Re: Temat zostal wyrzucony 25.04.09, 02:13
        mieczdamoklesa napisał:

        > Jak wielu dziennikarzy, o „operacji Hasbara” usłyszałem pierwszy ra
        > z
        > w czasie izraelskiej inwazji Libanu w 2006 roku. Izraelskie MSZ
        > ogłaszało wtedy nabór do programu PR, który miałby wpływ na opinie
        o
        > konflikcie na Bliskim Wschodzie, wyrażane w Internecie. W
        > brytyjskim Guardianie Richard Silverstein pisze, że wraz z
        ofensywą
        > izraelską w Gazie Hasbara nasila swoją działalność i wznawia
        > rekrutację. Przedstawia nawet tekst e-maila, wysyłanego do
        > potencjalnych kandydatów…
        >
        przyjaciele,



        Mamy przewagę militarną, ale przegrywamy walkę w międzynarodowych
        mediach. Musimy zyskać na czasie, by wojsko odniosło sukces. Możemy
        mu pomóc pozostając kilka minut więcej w Internecie. Ministerstwo
        Spraw Zagranicznych podejmuje wysiłki, by zrównoważyć media, ale
        wszyscy wiemy, że ta bitwa rozgrywa się na poziomie ilości. Im
        bardziej angażujemy się w komentarzach, blogach, odpowiedziach i
        sondażach, tym więcej zdobywamy opinii przychylnych naszej sprawie.



        • mieczdamoklesa Re: Temat zostal wyrzucony 25.04.09, 02:14
          Izraelskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poprosiło mnie o
          zorganizowanie sieci ochotników, którzy chcieliby uczestniczyć w tym
          wspólnym wysiłku. Jeśli się zgodzicie, będziecie codziennie dostawać
          odpowiednie informacje, programy komputerowe i listę celów.



          • mieczdamoklesa Re: Temat zostal wyrzucony 25.04.09, 02:15
            Według Silversteina osoba, która na początku stycznia przystąpiła do
            Hasbary, dostała na początek argumentariusz na rzecz wyrobienia
            pozytywnej opinii o akcji w Gazie, a potem listę mediów. Hasbara
            jest nastawiona głównie na media europejskie. Zadaniem uczestników
            jest odpowiednie reagowanie na artykuły czy wypowiedzi dotyczące
            konfliktu. Każdy z nich dostaje oprogramowanie o nazwie Megaphone,
            które wyświetla argumenty dostosowane do aktualnej chwili i wyznacza
            media, na które należy właśnie zwrócić większą uwagę. W tamtym
            momencie były to Times, Guardian, Sky News, BBC, Yahoo!News,
            Huffington Post i Dutch Telegraaf.



            • mieczdamoklesa Re: Temat zostal wyrzucony 25.04.09, 02:16
              Uczestnicy, rekrutowani w Izraelu i krajach diaspory, mają pełną
              swobodę formy i treści oddziaływania, ale dla tych, którzy mają
              mniej czasu, przewidziano gotowce, które da się wkleić wszędzie
              jednym kliknięciem. Czasem to rozbudowane wypowiedzi, czasem
              pojedyncze, te same zdania w różnych wersjach, do wyboru w kilku
              językach.



              • mieczdamoklesa Re: Temat zostal wyrzucony 25.04.09, 02:16
                7 zasad Hasbara Handbook



                Hasbara jest starsza niż wojna w Libanie. Pierwszy podręcznik
                Hasbary był przeznaczony dla Światowego Związku Studentów
                Żydowskich. Wydano go w 2002, jednak chodziło wówczas głównie o
                walkę z tzw. witrynami alternatywnymi, przeważnie lewicowymi, jeśli
                krytykowały politykę izraelską. Hasbara Handbook – Promoting Israel
                on Campus krótko, na 130 stronach, wyjaśnia pozytywne znaczenie
                propagandy i omawia jej „7 zasad”, trochę jakby niechlujną
                mieszaninę starych sposobów politycznej retoryki (erystyki) ze
                współczesnymi metodami sprzedaży proszków do prania i
                szczyptą „czarnego PR”. Wszyscy to znają.



                • mieczdamoklesa Re: Temat zostal wyrzucony 25.04.09, 02:17
                  Pierwsza to name calling - próba trwałego przypisania jakiejś
                  osobie lub idei pozytywnego lub negatywnego symbolu czy atrybutu.
                  Podręcznik radzi np. nazywać wszystkie palestyńskie partie
                  polityczne „organizacjami terrorystycznymi”, a żydowskie kolonie na
                  terytoriach okupowanych „społecznościami”, „wsiami”
                  lub „osiedlami”. Name calling jest bardzo trudny do skontrowania –
                  zapewniają autorzy i przypominają, że najważniejsze w nim jest
                  powtarzanie dokładnie tych samych słów (np. przymiotników) w
                  odniesieniu do konkretnych celów.



                  • mieczdamoklesa Re: Temat zostal wyrzucony 25.04.09, 02:18
                    Druga, glittering generality („lśniący ogólnik”wink, polega na trwałym
                    łączeniu opisu działań rządu izraelskiego z pojęciami cenionymi
                    przez audytorium (np. „wolność”, „cywilizacja”, „demokracja” itd.).
                    Podręcznik przypomina też techniki zwalczania „błyszczącego
                    ogólnika”, gdyby stosował go przeciwnik.



                    • mieczdamoklesa Re: Temat zostal wyrzucony 25.04.09, 02:18
                      Transfer, trzecia zasada, to przypisanie prestiżu jakiegoś
                      autorytetu bądź idei czemuś innemu (nam – jeśli jest pozytywny,
                      przeciwnikom - jeśli negatywny).



                      Na czwartym miejscu jest testimonial (świadectwo szacunku), czyli
                      wciąganie popularnych gwiazd czy osobistości do publicznego poparcia
                      odpowiedniego stanowiska. Osoba, która nas popiera, wcale nie musi
                      popierać Izraela we wszystkim. Jej słowa mogą służyć za
                      testimonial, nawet jeśli są pozbawione aktualnego kontekstu.
                      Podręcznik radzi, by nie zadowalać się Britney Spears, tylko szukać
                      wśród środowisk inteligenckich. Większość sławnych osób bardziej
                      kłopocze się własnym wizerunkiem niż tym, co mogą zrobić dla
                      Palestyńczyków. Groźba zabrudzenia tego wizerunku może ich przekonać
                      do porzucenia kontrowersyjnych opinii politycznych.



                    • mieczdamoklesa Re: Temat zostal wyrzucony 25.04.09, 02:19
                      Piąta, plain folks, to prezentowanie odpowiednich poglądów jako
                      ogólnie przyjętych, wychodzących prosto „z uczciwego ludu”.
                      Podręcznik radzi jednak – z powodów etycznych - ostrożnie obchodzić
                      się ze stosowaniem wypowiedzi populistycznych o charakterze
                      rasistowskim (np. „Arabowie to…”wink.



                      Szósta to zwykły strach, metoda „jeśli mnie nie posłuchasz stanie
                      się coś strasznego”. Strach jest łatwy do manipulowania w klimacie
                      zagrożenia terroryzmem, może być z sukcesem stosowany do wzmocnienia
                      odpowiedniego przekazu. Podręcznik podaje przykłady technik, które
                      mogą rozbroić tę metodę, jeśli jest stosowana przez przeciwnika.



                      Ostatnia to bandwagon, tworzenie sztucznej większości. Zwolennicy
                      Izraela mogą np. zamawiać sondaże opinii wśród grup przychylnych
                      Izraelowi i wykorzystać je dla wzmocnienia poparcia. Według
                      podręcznika krytykom Izraela udało się stworzyć wrażenie, że mają
                      przewagę w Internecie – jako antidotum radzi stosować przede
                      wszystkim plain folks.



    • mieczdamoklesa Re: Temat zostal wyrzucony 25.04.09, 02:20
      Dla wielu Hasbara jest przykładem profesjonalnej, dobrze
      skoordynowanej akcji PR (według Guardiana w „operacji” bierze
      aktywny udział kilkadziesiąt tysięcy osób). Działa inspirująco i
      stosuje się do zwykłych kampanii politycznych. Dla innych to próba
      zniekształcenia czy sfałszowania debaty publicznej. W każdym razie
      Izraelczycy podkreślają, że w europejskim Internecie przegrywają, a
      to by znaczyło, że „operacja Hasbara” natrafia tu na pewne
      ograniczenia. Jedni to tłumaczą europejskim indywidualizmem, inni
      zakorzenionym antysemityzmem. Nie wykluczone też, że popełniono
      jakiś błąd, o którym nie da się mówić przez megafon.



      • rycho7 wyswiechtane metody zydokomuny 25.04.09, 09:39
        mieczdamoklesa napisał:

        > Nie wykluczone też, że popełniono jakiś błąd, o którym nie da się
        > mówić przez megafon.

        Ta hucpa jest stosowana od 1870 roku od Kongresu Syjonistycznego. Poczatkowo
        nabierano na to Zydow, pozniej gojow. To zgrana plyta.

        Macherom wydalo sie, ze nowosc medium internetu walcem wyrowna zmarszczki ropuchy.
    • belgijska Re: Temat zostal wyrzucony 25.04.09, 03:04

      Zapisalam - dzisiaj juz nie mam sily ....smile
      • mieczdamoklesa Re: Temat zostal wyrzucony 25.04.09, 04:14
        belgijska napisała:

        >
        > Zapisalam - dzisiaj juz nie mam sily ....smile
        >
        nie podlizuj mi sie belgijska, nie jestem facetem,szukaj verzweitelt
        neben

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka