Gość: V.C.
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.12.03, 17:12
Wtorkowe zderzenie dwóch belgijskich samolotów wojskowych F-16 i śmierć
jednego z pilotów były okazją do bilansu, z którego wynika, że Belgia
straciła w katastrofach 35 spośród 160 myśliwców pochodzących z przełomu lat
70. i 80.
Agencja prasowa BELGA doliczyła się 13 ofiar śmiertelnych wypadków. Media
podkreślają przy tym, że częstotliwość wypadków, którym ulegają belgijskie F-
16, mieści się w średniej. "Jest na przykład porównywalna z notowaną w
Holandii" - pisze "La Libre Belgique".
We wtorek tuż przed południem dwa nieuzbrojone F-16 z bazy w Kleine-Brogel
zderzyły się "w pełnym locie" na wysokości 1900 stóp, ćwicząc fikcyjne
ostrzeliwanie celów naziemnych pobliżu miasteczka Marche-en-Famenne.
Zginął pilot jednego z nich, 40-letni podpułkownik lotnictwa Ronny Vaervaten
(drugi pilot, liczący 22 lata, szczęśliwie katapultował się). O sile
zderzenia świadczy to, że rozrzucone części znajdowano w promieniu 2
kilometrów od miejsca katastrofy.
źródło : PAP , www.wp.pl