Dodaj do ulubionych

Francja 1940

13.06.09, 18:41
Dana dokucza PF kpiac z meskosci Galijczykow.

Tymczasem Ernest R. May autor "Strange Victory"
podwaza istniejace sterotypy o francuskiej obronie w 1940.

Ma sie rozuniec iz E. May jest Amerykaninem.

Czy sa jeszcze ludzie czytajacy francuskie ksiazki ? Watpie
Obserwuj wątek
    • marksistowski O jakiej obronie franców ty mowisz? 13.06.09, 18:47
      Przecież france dały du*py od pierwszego dnia wojny, to ogólnie
      znana rzecz.
      • markv501 Re: O jakiej obronie franców ty mowisz? 13.06.09, 19:44
        z tym dawaniem dupy to niezupelnie tak

        12 maja 40 pod Hannut w belgii dwie francuskie dywizje pancerne
        tracac 105 czolgow rozbily 160 wroga
        w ciagu 6 tyg wallk francja stracila 124 000 zolnierzy i 200 tys
        rannych. czyli znacznie wiecej niz amer w Koreio lub vit namie

        pozarski podal b.dobre linki
        • marksistowski Re: O jakiej obronie franców ty mowisz? 13.06.09, 20:30
          Polska walczyła ze szwabami dłuzej niz polączona tchorzliwa
          armia francusko-angielska. France mieli więcej czolgow i technicznie
          lepszych od szwabow. Lotnictwo francuko -angielskie było liczniejsze
          niż niemieckie. Pomimo tego franco-angole daly du*py tchorzliwie i
          haniebnie.
    • amamit Re: Francja 1940 13.06.09, 18:49
      nie czytalam... mozesz cos wiecej?
      • pozarski Re: Francja 1940 13.06.09, 19:01
        amamit napisała:

        > nie czytalam... mozesz cos wiecej?

        Tu masz cos wiecej. Google ma cala ksiazke,wiec grosza nie musisz wydac.wink))

        tinyurl.com/mghgoj
        • amamit Re: Francja 1940 13.06.09, 19:05
          Dzieki Pozarski smile
          • pozarski Re: Francja 1940 13.06.09, 19:12
            Jedna jaskolka nie czyni wiosny.wink))
            • dana33 Re: Francja 1940 13.06.09, 21:42
              na watkach mowiacych o francji, rozdetek francuski nie zabiera glosu... nawet
              pips mu sie nie wymknie, a przeciez to jego nowa ojczyzna, ktora powinien bronic
              do ostatniego, bo ostatecznie umozliwila mu lepsze zycie, jak w starej
              ojczyznie... a moze nawet czasem skrytykowac, lub przyznac, ze tu i tam francja
              akurat nie zaswiecila przykladem.... ale nie.... rozdetek jak mowi do innych,
              ryj w kubel i ciiiiiisza..... natomiast na temat israela to zawsze ma duzo do
              powiedzenia.... niewazne, ze brednie... wazne, ze w tym temacie uwaza, ze wie,
              ze zna, ze rozumie i ze ma prawo oskarzac...
              tak to u niego wyglada.....
              • strzyga_17 Re: Francja 1940 13.06.09, 21:44
                czego to ten chory mozg peefa nie wymysli,do jakiego stopnia zwyrodnienia
                mozna dojasc nienawidzac kogos,kogo sie nie zna,a kto nie zgadza sie z
                chamstwem tego wybryku natury.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka