Dodaj do ulubionych

wstydliwy dzien ojca

24.06.09, 11:51
Wczoraj niezauważony i zlekcjoważony minął Dzien Ojca.
Daleko Ojcom do dętej medialnej hucpy dnia geja.
Witajcie w społeczenstwie in vitro matek lesb i feministek.
Witajcie w społeczens5wie żalosnych pedalskich ciot, usiłujących
karmic swe adoptowane dzieci męską piersią. ha,ha,ha,ha,ha
Obserwuj wątek
    • nutka.pl Re: wstydliwy dzien ojca 24.06.09, 12:46
      marksistowski napisał:

      > Wczoraj niezauważony i zlekcjoważony minął Dzien Ojca.

      jestes ojcem?
      juz,czy jeszcze potencjalnym dopiero?
      placisz alimenty czy wolisz odsiadywac wyroki a potem plakac
      publicznie,ze wiezienia w Polsce sa przeludnione?
      ze trzeba je wiecej dofinansowywac bo...te standardy
      europejskie...itd.
    • spitt Re: wstydliwy dzien ojca 24.06.09, 15:54

      Nie wszedzie - Moj 6-cio letni junior pamietal a nastoletnia corcia
      chyba ma wazniejsze sprawy bo przypomniala sobie wieczorem ,...
    • polski_francuz Nie placz 24.06.09, 16:05
      zajmuj sie wiecej dziecmi to i cie uhonoruja jako ojca.

      PF
      • cyborg.jr Re: Nie placz 24.06.09, 16:15
        ti nie płacz kiedy odjadę ... francu ty mój drogi ....
        niućkaj se dalej na ten sam nut ... prwada , że urocze ...ale ti nie
        płacz...

        www.youtube.com/watch?v=BClOGaBecBI
    • rycho7 dzien Boga jest codziennie 24.06.09, 18:42
      marksistowski napisał:

      > Wczoraj niezauważony i zlekcjoważony minął Dzien Ojca.

      Jezusik mowil kogo mamy uwazac za Ojca. Tobie wyraznie w centymetry poszlo.

      > Witajcie w społeczens5wie żalosnych pedalskich ciot

      Z pokora przyznaje, ze walka z teokracja jest nieskuteczna w przywislu.
      • marksistowski Re: dzien Boga jest codziennie 24.06.09, 18:50
        Ojcowstwo było synonimem tego co najpiękniejsze w człowieku:
        poświęcenia, oddania, odwagi, opiekunstwa, altruizmu, miłosci.
        Czy tego samego może dostarczyc ciota pedalska adoptowanemu dziecku?
    • awuk Re: wstydliwy dzien ojca 25.06.09, 23:08
      Tato

      Żadne dobra, złota, szmaty
      Nie zastąpią córce taty.
      On jest dla niej fundamentem
      drogowskazem przed zakrętem

      Boją, sterem, tarczą, twarzą,
      w razie czego ochroniarzem.
      Przy nim w żadnej trudnej porze,
      nic się córce stać nie może.

      Z jego ramion wysokości
      Bierze lekcje kobiecości
      Dzięki temu proszę pana
      Wie, że może być kochana

      Rzuć komputer więc na chwilę,
      powiedz córce słowo miłe.
      Ona teraz czeka na to -
      Potem będzie czekał tato...

      Danuta Dejter

      Spodobał mi się ten prosty wierszyk, wiarygodny bo napisany przez
      kobietę. Wklejam go z dwudniowym opóźnieniem, niestety.
    • jenisiej U mnie nie było tak źle 26.06.09, 01:51
      > Wczoraj niezauważony i zlekcjoważony minął Dzien Ojca.

      50% znanej mi progenitury mej zauważyło i złożyło stosowne wyrazy.
      Mailem. Pozostałe 50% jest usprawiedliwione - tam, gdzie obecnie
      bawi, zapewne nie ma zwyczaju hucznych obchodów, więc skąd miało
      wiedzieć? A za ewentualną resztę nie będę się tłumaczył - facet orze
      i sieje na tym ugorze, ile może, a plony zgarnia ktoś inny.

      Taki jest porządek świata tego właśnie.

      wink
      • awuk Re: U mnie nie było tak źle 26.06.09, 03:00
        U mnie też. Od kilku lata dzieciaki pamietaja o mnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka