perla
09.07.09, 23:49
śląski profesor Buzek był premierem Polski przez 4 lata. To wystarczający
czas, aby Polacy znienawidzili go totalnie, tak jak każdego premiera. Tym
bardziej, że przez 4 lata wprowadził 4 globalne reformy, z których tylko jedna
jako taka była. A na dodatek rżnął głupa przyjmując premierostwo na lotnisku
wracając pośpiesznie na wieść o tym premierostwie z jakiegoś Tokio czy
Madrytu. Polacy być może go nienawidzili, bo potem Miler wygrał, ale nawet jak
to nienawiść była, to umiarkowana.
Dziś, na 99% Buzek będzie szefem Europy przez kilka lat. Będzie, bo ci z
Zachodu jak go widzą to ściągają portki i onanizują się. A Niemcy bez
ściągania portek orgazmu dostają.
I nikt nie zauważa najważniejszego osiągnięcia Buzka jak premierem Polski był.
Otóż przed premierem Buzkiem to policja bała się bandytów, co parę razy sam
widziałem na oczy. A po premierze Buzku to bandyci zaczęli się bać policji. Te
wszystkie Pruszkowy, Wołominy, itp. albo sami wystrzelali się, albo Buzek ich
załatwił. Do dziś, jak policja wpadnie w kominiarkach, to najtwardzsi bandyci
leżą plackiem ze strachu.
A teraz cała Europa jest pod urokiem tego starszego pana, profesora, jego
kultury i obycia.
Tuszę, że on znów zrobi jakieś 4 reformy, ale tak naprawdę weźmie za dupę
kilka państw w Europie, które albo kanaliami są, albo degeneratami są. Takimi
jak Szwecja, Belgia, Francja, Holandia czy GB. I przy okazji odpryski takie
jak Hiszpania czy Bułgaria.
Mam nadzieję, że te europejskie szumowiny oszukają na nim się właśnie.