Dodaj do ulubionych

hajlujący Farfał jest

24.07.09, 13:59
trwa obława na prezesa TVP, niejakiego Farfała. Mnie to fiume bo telewizji i
tak nie oglądam.
Natomiast mnie interesuje co innego. Otóż to, że Farfał mając 17 lat
zahajlował to jest to dla pewnych ludzi do niewybaczenia na całe życie
Farfała. Natomiast ci sami ludzie, którzy tak zaciekle ścigają Farfała za jego
gest gdy nastolatkiem był, gorąco tłumaczyli realne hajlowanie Ginter Grassa
gdy w Waffen-SS był. Jak i tłumaczyli i wybielali szereg osób, które
kolaborowały ze zbrodniczym stalinizmem.
Słowem, brak tu konsekwencji w ściganiu jest.
Bo tu nie chodzi wcale o to czy Farfał kiedyś zahajlował. Tu chodzi o to, że
nie jest swój dla tych ludzi. Bo gdyby swój teraz był, to ci sami co go tak
wściekle atakują, broniliby by go, zarzucając atakującym małość, podłość,
rewanżyzm, brak miłosierdzia, i itp. właśnie.
Obserwuj wątek
    • cepekolodziej Re: hajlujący Farfał jest 24.07.09, 14:02
      absolutnie tak

      vide "człowiek honoru"
      • haszmachszach Re: hajlujący Farfał jest 24.07.09, 14:05
        Moze by tak tego Farfala jakos oswoic?
    • pozarski Re: hajlujący Farfał jest 24.07.09, 14:05
      Farfal nie tylko hajlowal,ale i

      W 1993 został skinheadem[1]. Był członkiem Polskiej Wspólnoty Narodowej
      Bolesława Tejkowskiego, od 1995 był członkiem Stronnictwa Narodowego
      "Szczerbiec" i redaktorem zinu "Front". Następnie wstąpił do Narodowego
      Odrodzenia Polski (NOP) i działał w partii zarówno na Dolnym Śląsku, jak i
      później na studiach w Szczecinie. Publikował w tym czasie w "Szczerbcu",
      miesięczniku NOP. Później związał się z Ligą Polskich Rodzin (LPR) i został
      redaktorem "Wszechpolaka", pisma Młodzieży Wszechpolskiej.

      pl.wikipedia.org/wiki/Piotr_Farfa%C5%82
      manipulancie.
      • cepekolodziej Re: hajlujący Farfał jest 24.07.09, 14:43

        Jakaś biografijka człowieka honoru?
      • cyniol Re: hajlujący Farfał jest 24.07.09, 15:03
        pozarski napisał:

        > Farfal nie tylko hajlowal,ale i
        >
        > W 1993 został skinheadem[1]. Był członkiem Polskiej Wspólnoty Narodowej
        > Bolesława Tejkowskiego, od 1995 był członkiem Stronnictwa Narodowego
        > "Szczerbiec" i redaktorem zinu "Front". Następnie wstąpił do Narodowego
        > Odrodzenia Polski (NOP) i działał w partii zarówno na Dolnym Śląsku, jak i
        > później na studiach w Szczecinie. Publikował w tym czasie w "Szczerbcu",
        > miesięczniku NOP. Później związał się z Ligą Polskich Rodzin (LPR) i został
        > redaktorem "Wszechpolaka", pisma Młodzieży Wszechpolskiej.
        >
        > pl.wikipedia.org/wiki/Piotr_Farfa%C5%82
        > manipulancie.


        z zyciorysu wynika, ze jest prawdziwym Polakiem, manipulancie. Wszak meszka w
        Polsce a nie w Izraelusmile
      • spitt Re: hajlujący Farfał jest 24.07.09, 16:54

        Podziwiam wasza hipokryzje ,...
        ===================================================================
        Farfal nie tylko hajlowal,ale i

        W 1993 został skinheadem[1]. Był członkiem Polskiej Wspólnoty
        Narodowej Bolesława Tejkowskiego, od 1995 był członkiem Stronnictwa
        Narodowego "Szczerbiec" i redaktorem zinu "Front". Następnie wstąpił
        do Narodowego Odrodzenia Polski (NOP) i działał w partii zarówno na
        Dolnym Śląsku, jak i później na studiach w Szczecinie. Publikował w
        tym czasie w "Szczerbcu", miesięczniku NOP. Później związał się z
        Ligą Polskich Rodzin (LPR) i został redaktorem "Wszechpolaka", pisma
        Młodzieży Wszechpolskiej.
      • aaki o ja pieniczę-toz to gardłowa sprawa 24.07.09, 17:57
        mówisz że w "szczerbcu "tez pisał? sad
        • pikolino1 Re: o ja pieniczę-toz to gardłowa sprawa 29.07.09, 10:38
          aaki napisała:

          > mówisz że w "szczerbcu "tez pisał? sad


          toz to nie tyle gardłowa sprawa?? oni się powinnli leczyć i to mocno
          • nutka.pl Re: o ja pieniczę-toz to gardłowa sprawa 29.07.09, 10:52
            pikolino1 napisała:

            > aaki napisała:
            >
            > > mówisz że w "szczerbcu "tez pisał? sad
            >
            >
            > toz to nie tyle gardłowa sprawa?? oni się powinnli leczyć i to
            mocno

            przymusisz ich?
            'obroncom' zamkniesz mordy?
    • jaceq Re: hajlujący Farfał jest 24.07.09, 14:08
      Rzeczywiście, pies trącał Farfała. To jest dopiero zaje...ste:

      " – Panie redaktorze, jest taka sprawa, że my tego nie możemy pokazać –
      prowadząca wskazuje na okładkowy materiał z p.o. prezesem Farfałem.
      – Jak mam mówić o dzisiejszym wydaniu swojej gazety bez omawiania głównego
      materiału z okładki? – pytam. – Mogę pani tylko powiedzieć, że mój komentarz nie
      będzie dla pana prezesa Farfała druzgocący.
      Prowadząca jest zakłopotana, oznajmia, że decyzję musi podjąć wydawca. Powiada,
      że oni są w głupiej sytuacji.
      – Jeśli pan to pokaże, to my wyjdziemy na idiotów, a jak pan nie pokaże, to pan
      wyjdzie na idiotę – mówi.
      – Jeśli nie będę mógł tego materiału omówić – odpowiadam – to nie będzie
      przeglądu prasy.
      Trwają nerwowe konsultacje z wydawcą, do wejścia zostało kilkadziesiąt sekund.
      Wydawca podejmuje w końcu decyzję, że przegląd ma zrobić prowadząca, ja nie
      wejdę do studia. Ludzie wokół mają głupie miny.
      Po chwili przychodzi do mnie wydawca, kobieta.
      – Bardzo przepraszam, ale mam nadzieję, że pan nas zrozumie – mówi."

      I to dopiero mówi, dlaczego Farfocle nie mogą pełnić żadnych funkcji
      publicznych: zwolnić porządnych dziennikarzy i zatrudnić swoich, TAKICH
      wazeliniarzy i wdupowłazów.

      i to:

      "Gdybym dostał szansę omówienia materiału o Piotrze Farfale – który przecież i
      tak już się ukazał i będzie komentowany w wielu miejscach – powiedziałbym, co o
      tym myślę i sprawa by się skończyła. Nie byłoby afery."


      Ja tam tylko się cieszę, że już od dawna na ten,... publiczny, nie płacę.
      • jaceq link 24.07.09, 14:09
        lukaszwarzecha.salon24.pl/116725,jak-nie-zrobilem-w-tvp-info-przegladu-prasy
      • perla ja nie twierdzę, że Farfał dobrym prezesem jest 24.07.09, 14:17
        przeciwnie, oddał Ligę Mistrzów Polsatowi, przez co TVP straci miliony widzów.
        Mnie tylko interesuje niekonsekwencja w nagonce. Bo gdyby okazało się, że np.
        Borowski czy Mazowiecki mając 17 lat propagowali włączenie Polski do ZSRR, to
        sam wielki autorytet Adaś M. by szaty w ich obronie rozdzierał.
        Farfała należy zwolnić za błędy merytoryczne, a nie za to co zrobił w wieku 17
        lat. Bo w ten sposób na każdego haka znaleźć można. Np., że w szkolnym kibelku
        podczas palenia fajek, opowiedziało się głupi antysemicki dowcip właśnie.
        • pozarski Re: ja nie twierdzę, że Farfał dobrym prezesem je 24.07.09, 14:40
          Twoja teoria gdybania widze ma sie dobrze,ale co z tego? Trzymaj sie faktow,bo
          sie poslizgniesz i wpadniesz do mykwy.wink
          • szach0 wystarczy Idoitom by wyłąpać błedy w Jedwabnm jak 24.07.09, 15:09
            Kamiński......lub ktokolwiek......choćby nawet jakiś
            wy-Kluczony z Kluczyka przez KOMUCHÓW emeryt.........
        • jaceq Re: ja nie twierdzę, że Farfał dobrym prezesem je 24.07.09, 16:44
          perla napisał:

          > przeciwnie, oddał Ligę Mistrzów Polsatowi,

          Ja nie o tym. W zadzie mam Farfała, jego hajlowanie, to że pił z podobnymi sobie bełty pod śmietnikiem i podglądał siostrę w kąpieli, jak miał 17 lat i kompleksy z powodu pryszczy. Od tego jest "fakt". Ja o jego "ludziach", których skompromitował Warzecha. A "moi ludzie świadczą o mnie", czyż nie?

          Zwróć uwagę na drugą część, powtórzę:
          "Gdybym dostał szansę omówienia materiału o Piotrze Farfale – który przecież i tak już się ukazał i będzie komentowany w wielu miejscach – powiedziałbym, co o tym myślę i sprawa by się skończyła. Nie byłoby afery."

          A co pomyślałby i powiedział Warzecha? Ano dokładnie to samo, co Ty czy ja. Że "odpie...lcie się od Farfała, młody był, głupi jak kilogram gwoździ i do tego miał nаsrаne we łbie. A teraz jest szacownym menagierem, który trochę sprostował finanse telewizorni, które Ponton wyprowadził w kartofle, że rozpędził dwór Pontona (budując przy okazji własny, wcale nie "gorszy"), że bez niego pies z kulawą nogą nie słyszałby w Polsce o jakimś libertasie" itp.
    • qwardian Re: hajlujący Farfał jest 24.07.09, 17:47
      Gunter Grass, żeby przystać do SS nie musiał hailować, to był
      obowiązek każdego Niemca. Pod koniec wojny, żeby przyłączyć się do
      SS należało się wykazać czynem, a ten wymagał zamordować Żydówkę w
      ciąży, albo cały transport Żydów, dlatego Cyklon B nie był wcale
      potrzebny do eksterminacji, bo Grassów było w Nienczech pod
      dostatek...
      • jaceq Re: hajlujący Farfał jest 24.07.09, 21:53
        qwardian napisał:

        > Gunter Grass, żeby przystać do SS nie musiał hailować, to był
        > obowiązek każdego Niemca.

        Tzn. co było obowiązkiem każdego Niemca?:

        - hajlowanie? Z grubsza zgoda, brak odhajlowania na hajlowanie np. jakiegoś
        zaprutego w 3 dupy SA-manna mógł skutkować oberwaniem w ryj od bandy kumpli
        wymienionego, a i wylądowaniem w Dachau w najgorszym wypadku.

        - przystąpienie do SS? Do SS do ostatnich dni wojny nie każdego przyjmowali. Np.
        nie przyjmowali do SS tych Niemców, którzy byli oberstami Wehrmachtu. Dlatego
        też trudno Twój wywód brać poważnie, bo wynika on z ignorancji jego autora, ale
        spróbujmy:

        > żeby przyłączyć się do
        > SS należało się wykazać czynem, a ten wymagał zamordować Żydówkę w
        > ciąży, albo cały transport Żydów

        Zależnie jak na to patrzeć, wymagał mniej, lub więcej. Bywali i tacy SS-manni,
        etniczni Niemcy, którzy nikogo nie zamordowali. Czy nazwiesz morderstwem
        posłanie do św. Piotra strzałem z działa Pantery załogi ruskiego T-34?

        > dlatego Cyklon B nie był wcale
        > potrzebny do eksterminacji, bo Grassów było w Nienczech pod
        > dostatek...

        Kolejna bzdura niedouczonego. W kwietniu 45, sporo przed Norymbergą, niektórzy
        Grassowie wieszali swoich byłych towarzyszy broni za zbrodnie popełnione kilka
        dni wcześniej na Niemcach.
    • aaki dla maleszki gazeta w. była bardziej wyrozumiała 24.07.09, 17:58
      tudziez dla kilku innych...big_grin
    • czarek1 Re: hajlujący Farfał jest 24.07.09, 18:29
      Zwykla manipulacja, ktora przeznacziona jest by trafic do mozgow
      malorozumnych.

      Guenter Grass, jako nastolatek byl w Waffen SS,ale publicznie
      wyrzekl sie ideologii hitlerowskiej, potepil ja i calym swoim zyciem
      udowodnil,ze wyrzeczenie sie bylo szczere.
      Natomiast Farfal nigdy nie odcial sie publicznie od swojej
      przeszlosci, nie potepil, nawet nie skrytkowal.

      W swietle tego zestawienia, "argumenty" o braku konsekwencji itp. sa
      po prostu smieszne.

      • cepekolodziej Re: hajlujący Farfał jest 24.07.09, 18:40



        Zwykla manipulacja, ktora przeznacziona jest by trafic do mozgow
        malorozumnych.

        Czesław Kiszczak, jako nastolatek byl w PPR,ale publicznie
        wyrzekl sie ideologii stalinowskiej, potepil ja i calym swoim zyciem
        udowodnil,ze wyrzeczenie sie bylo szczere.

        Natomiast Farfal nigdy nie odcial sie publicznie od swojej
        przeszlosci, nie potepil, nawet nie skrytkowal.

        W swietle tego zestawienia, "argumenty" o braku konsekwencji itp. sa
        po prostu smieszne.

        Jeden jest człowiekiem honoru, drugi człowiekiem bez-honoru.
        • czarek1 Re: hajlujący Farfał jest 24.07.09, 18:57
          cepekolodziej napisał:

          >
          >
          >
          > Zwykla manipulacja, ktora przeznacziona jest by trafic do mozgow
          > malorozumnych.
          >
          > Czesław Kiszczak, jako nastolatek byl w PPR,ale publicznie
          > wyrzekl sie ideologii stalinowskiej, potepil ja i calym swoim
          zyciem
          > udowodnil,ze wyrzeczenie sie bylo szczere.
          >
          > Natomiast Farfal nigdy nie odcial sie publicznie od swojej
          > przeszlosci, nie potepil, nawet nie skrytkowal.
          >
          > W swietle tego zestawienia, "argumenty" o braku konsekwencji itp.
          sa
          > po prostu smieszne.
          >
          > Jeden jest człowiekiem honoru, drugi człowiekiem bez-honoru.

          Po prostu nie kompromituj sie porownujac Guenter Grassa z
          Kiszczakiem. Moze tylko glupi jakis da sie na taki "argument"
          nabrac.
          • cepekolodziej Re: hajlujący Farfał jest 24.07.09, 19:14
            Ależ szanowny,

            nie miałem najmniejszegho zamiaru porównywać Grassa z Kiszczakiem.
            Porównywałem Kiszczaka z Farfałem.

            Kiszczak wszystko odkupił, z nim można pić, podawać mu rękę, jego
            uznaje się za człowieka honoru.

            Farfał nie ma szans. Pozostanie nazistą na zawsze. Człowiekiem be
            honoru.

            Teraz jasne?
            • czarek1 Re: hajlujący Farfał jest 24.07.09, 19:46
              Kiszczaka czas dawno minal i nie pelni on zadnych funkcji
              publicznych. Ze on jest czlowiekeim honoru, to poglad Michnika,
              niekoniecznie moj i nie obowiazuje nikogo. Farfal, wskutek
              haniebnego aliansu PiS z LPR dostal sie do wladz instysucji zaufania
              spolecznego i kieruje nim. I to jest hanba dla Polski.
              • cepekolodziej Re: hajlujący Farfał jest 24.07.09, 19:52

                Zakładasz, że F. się nie zmienił.

                Twoja sprawa. Podobnie, jak sprawa M., że K. się zmienił.
                • jaceq Re: hajlujący Farfał jest 24.07.09, 21:40
                  cepekolodziej napisał:

                  >
                  > Zakładasz, że F. się nie zmienił.


                  No, mógłby nas o tym poinformować, że się zmienił. Może niekoniecznie aż tak,
                  jak Grass, ale przynajmniej tak, jak Kiszczak. A tu - nic.

                  Prawdopodobną przyczyną braku informacji o zmianie jest ukryty przekaz: "nic
                  się nie zmieniłem
                  ".
                  • cepekolodziej Re: hajlujący Farfał jest 24.07.09, 22:10
                    jaceq napisał:


                    >ale przynajmniej tak, jak Kiszczak.

                    To Kiszczak jakoś się kajał? Pierwsze słyszę.

                    Ale fakt, nie piłem z nim sam na sam wódki ---
                    • jaceq Re: hajlujący Farfał jest 24.07.09, 22:43
                      Publicznie? Tak. Nie tak, jak Grass wprawdzie, ale zawsze.
                      Ja też z nim wódki nie piłem. Mówią, że miał mocny łeb. Ja niekoniecznie. I nie
                      lubię wódki.
              • aaki Re: hajlujący Farfał jest 24.07.09, 20:24
                czarus.daj se spokój z osadzaniem polski ; zajmij sie izraelem.
                • dana33 Re: hajlujący Farfał jest 24.07.09, 21:59
                  felczerek pisnal....
                  daj przyklad, felczerku...... daj sobie spokoj z israelem.... zajmij sie polska...
                  • aaki Re: hajlujący Farfał jest 24.07.09, 22:08
                    i co? szybko zakisiliście sie we własnym smrodzie na f.elercu.
                    jak widzisz aqua swietnie funkcjonuje bez was, zas wy nie potraficie
                    funkcjonowac bez aquybig_grin
                • jaceq aaki to taki tutejszy 24.07.09, 22:00
                  Maleszka.
                  • aaki Re: aaki to taki tutejszy 24.07.09, 22:11
                    donosicielstwo to specjalnośc twoich kolegów z forum felerec.
                    ot onegdaj niejaka of nikowa sie produkowała.
                    • dana33 Re: aaki to taki tutejszy 24.07.09, 22:17
                      "donosicielstwo to specjalnośc twoich kolegów z forum felerec."
                      pisnal znow felczerek po tym, jak wyniosl na forum informacje o tomku444.....
                      • cepekolodziej Re: aaki to taki tutejszy 24.07.09, 22:19
                        dana33 napisała:

                        > "donosicielstwo to specjalnośc twoich kolegów z forum felerec."
                        > pisnal znow felczerek po tym, jak wyniosl na forum informacje o
                        tomku444.....

                        stwierdziła donosicielka.

                        big_grin
                        • dana33 Re: aaki to taki tutejszy 24.07.09, 22:23
                          znow przyleciales, cepowaty?
                          nu, to udowodnij, ze zdradzilam na forum czyjes prawdziwe imie...
                          • dana33 Re: aaki to taki tutejszy 24.07.09, 22:35
                            znow puste slowa, cepowaty?
                            znow, jak nie masz odpowiedzi, to w tyl zwrot?
                            nu, tak juz masz....
      • qwardian Re: hajlujący Farfał jest 24.07.09, 19:12
        > Guenter Grass, jako nastolatek byl w Waffen SS,ale publicznie
        > wyrzekl sie ideologii hitlerowskiej, potepil ja i calym swoim
        zyciem


        Grass ukrywał fakt swojego uczestnictwwa w SS co jest dość
        zrozumiałe. Późne aplikacje wymagały szczególnych aktów udowodnienia
        własnej pzydatności w SS, a żeby się wykazać nie trzeba było nawet
        wyruszać na wojnę, wystarczyło mauserem przeszyć grupkę Żydów i
        rytuał został dokonany. Piekło w ostatecznym rozrachunku...

        Ooo całym swoim życiem udowodnił Guenter Grass, że ślizgał się
        zgrabnie w zależności od tego ile jego kariera na tym czerpała
        korzyści...
        • cepekolodziej Re: hajlujący Farfał jest 24.07.09, 19:18
          qwardian napisał:

          >
          > Grass ukrywał fakt swojego uczestnictwwa w SS co jest dość
          > zrozumiałe. Późne aplikacje wymagały szczególnych aktów
          udowodnienia
          > własnej pzydatności w SS, a żeby się wykazać nie trzeba było nawet
          > wyruszać na wojnę, wystarczyło mauserem przeszyć grupkę Żydów i
          > rytuał został dokonany.

          Masz jakieś dowody na istnienie takiego rytuału - że tak odbywała się
          w osttanich miesiącach wojny inkorporacja 17-18-latków do oddziałów
          SS?

          Poważnie - masz?
          • qwardian Kołodzieju marnujesz mój czas i innych... 24.07.09, 19:59
            Jerzy Gdański felieton pt. "Jednostka Waffen-SS Gunthera Grassa" w
            ostatnim numerze "Innych Oblicz Historii. Jest tam kilka wzmianek o
            udziale członków załóg obozów w formowaniu "Frunsberga". Autor
            wspomina sylwetkę SS-Standartenfuhrera Michaela Lipperta, jednego z
            komendantów KL - Sachsenhausen, a nastepnie szefa sztabu mającego za
            zadanie sformowanie tej dywizji. W związku z tym nie dziwi chyba
            fakt, że w szeregach 10 Dyw. SS, znaleźli się wachmani z Auschwitz,
            Dachau i Oranienburga, że nie wspomnę już jaki procent wyższych
            dowódców wywodził się bezpośrednio z dywizji "Totenkopf". Wnioski
            mogą być jedne. Udział członków załóg KL-ów nawet w tak elitarnych
            dywizjach był - co tu dużo mówić spory.

            Z książki Rolf'a Michaelis'a:

            Wspomina SS-Rottenfuhrer Helmut Uphoff: (...) wstąpiłem do 1.
            Totenkopfverbande w Dachau. Zostałem przydzielony do 6 kompanii 6
            Pułku Totenkopfverbande i wraz z tą jednostką w kwietniu 1940 r.
            trafiłem do Norwegii. 6 lipca 1941 r. zostałem ranny w bitwie pod
            Salla (Finlandia) i w październiku 1943 r. zgłosiłem się do służby
            wartowniczej w obozie koncentracyjnym Neuengamme (...).
            Dalsza kariera to "Frundsberg".

            Najbardziej znanym w Polsce jest Ostubaf. Friedrich "Fritz"
            Hartjenstein, który przeniósł się ze stanowiska dowódcy batalionu w
            Dywizji "Totenkopf" do Auschwitz, gdzie był najpierw dowódcą
            batalionu wartowniczego, a następnie obozu Auschwitz II.
            Innym "kwiatkiem" jest Stubaf. Johannes Hassebroeck, który słuzył
            m.in. w SS-Totenkopfdivision; SS-Ersatz Btl Westland, był szefem
            10./SS Inf.Rgt. 9, a po zranieniu i rekonwalescencji służył w
            Sachsenhausen i Gross-Rosen, gdzie w latach 1943-45 był komendantem
            obozu. Totenkopfverbände włączono do Waffen SS.

            Lekarze obozowi, którzy w większości służyli wcześniej w takich
            jednostkach jak LSSAH, Wiking, czy Reichsf. SS. Co tu daleko
            szukać... a Mengele? Wcześniej oficer w Wikingach.
            • cepekolodziej Re: Kołodzieju marnujesz mój czas i innych... 24.07.09, 20:02

              No i gdzie tu o tym rytuale, przez który, sugerujesz, miałby przejść
              Grass?
              • szach0 _____________________Czy czarek ejst czarem? 24.07.09, 21:45
                _________-do odurzania małolat?
                Tu sa goscie co wijnę II WŚ.......pamiętają...idioto......
                co dopiero PRL.......puknij się....
            • jaceq Re: Kołodzieju marnujesz mój czas i innych... 24.07.09, 21:59
              > W związku z tym nie dziwi chyba
              > fakt, że w szeregach 10 Dyw. SS, znaleźli się wachmani z Auschwitz, ...

              Nie ma potwierdzonych takich "faktów".
              • qwardian Re: Kołodzieju marnujesz mój czas i innych... 24.07.09, 22:36
                jaceq napisał:

                > Nie ma potwierdzonych takich "faktów".

                Jacku, pisze się "nie mam informacji na ten temat".

                Dywizja "Totenkopf" powstała po kampani w Polsce. Zalążkiem tej
                dywizji były oddziały "Totenkopfverbande" (wartowników obozów
                koncentracyjnych, które w Polsce nie walczyly a zajmowały się
                terroryzowaniem ludności cywilnej, wyłapywaniem rozproszonych
                żołnierzy polskich, mordowaniem działaczy politycznych itp. itd.
                Rdzeń dywizji Totenkopf to pułki piechoty przekształcone z obozowych
                pułków wartowniczych SS"Oberbayern", SS"Brandenburg", SS"Thuringen",
                resztę stanowiły oddziały SS"Haimwehr Danzig", Allgemaine SS,
                Ordnungspolizai. Oddzialy te jak i cała dywizja zostały stworzone
                przez Theodora Eickego. Wyszkolenie SSTK uzyskała przed atakiem na
                Francję. Była jedną z najlepiej wyszkolonych jednostek niemieckich
                gdyż na to głównie kładł nacisk Eicke(nie licząc wymuszania zerwania
                wszelkich powiązań żołnierzy z kościołemsmile) Wysokie morale Eicke
                uzyskał tym iż niesubordynacja w większości była karana powrotem do
                obozów koncentracyjnych - lecz już w innym charakterzesmile
                SSTV- SS Totenkopfverbande (oddziały Totenkopf)- strzegła obozów,




                Międzynarodowu Trybunał Wojskowy w Norymberdze uznał, że " w teorii
                i praktyce Waffen SS była taką samą formacją SS jak wszystkie inne"
                oraz , że bya "bezpośrednio zaangażowana w mordowanie jeńców
                wojennych i inne zbrodnie na terenach okupowanych. Dostarczała
                personelu dla Einsatzgruppen, a poprzez Totenkopfverbande i dywizję
                Totenkopf miała bezpośredni związek z okrucieństwami popełnianymi w
                obozach koncentracyjnych".
                • cepekolodziej Re: Kołodzieju marnujesz mój czas i innych... 24.07.09, 22:47

                  Widziałem osobiście na Pomorzu groby żołnierzy SS, z datami urodzin i
                  smierci. Wśród nich głównie chłopcy 18-19 letni pod koniec 1944.
                  Mięso armatnie z uzupełnień.

                  Wątpię, żeby przechodzili przez jakieś wymyślne krwawe inicjacje. I
                  wątpię, żeby mieli za sobą służbę wachmańską w kacetach. No - chyba
                  żeby zaczynali ją w wieku 15-16 lat.

                  Pierdzielicie, Hipolicie.
                • jaceq Re: Kołodzieju marnujesz mój czas i innych... 24.07.09, 22:49
                  Niezbyt zaczajam, po co wywnętrzasz się o 3-ciej DPanc SS, kiedy mowa jest o
                  10-tej, utworzonej w 43, kiedy 3-cia istniała już na przełomie 39/40? Co to ma
                  do rzeczy?
                  • dana33 Re: Kołodzieju marnujesz mój czas i innych... 24.07.09, 23:09
                    kurrrka..... a tak chcial zablysnac i mu zepsules, jacku... smile
                    • jaceq Re: Kołodzieju marnujesz mój czas i innych... 24.07.09, 23:23
                      No przykro mi, wygląda na to, że kartki Mu się skleiły...
                      • dana33 Re: Kołodzieju marnujesz mój czas i innych... 24.07.09, 23:55
                        tak wlasnie wyglada... smile
                  • qwardian Re: Kołodzieju marnujesz mój czas i innych... 25.07.09, 02:20
                    jaceq napisał:

                    > po co wywnętrzasz się o 3-ciej DPanc SS, kiedy mowa jest o10-
                    tej..


                    Był artykuł na ten temat, niestety nie mam do niego dostępu w necie..

                    Jerzy Gdański pt. "Jednostka Waffen-SS Gunthera Grassa" w
                    numerze "Innych Oblicz Historii . Jest tam kilka wzmianek o udziale
                    członków załóg obozów w formowaniu "Frunsberga". Autor wspomina
                    sylwetkę SS-Standartenfuhrera Michaela Lipperta, jednego z
                    komendantów KL - Sachsenhausen, a nastepnie szefa sztabu mającego za
                    zadanie sformowanie tej dywizji.
                    • nutka.pl Re: Kołodzieju marnujesz mój czas i innych... 29.07.09, 10:48
                      qwardian napisał:

                      > jaceq napisał:
                      >
                      > > po co wywnętrzasz się o 3-ciej DPanc SS, kiedy mowa jest o10-
                      > tej..

                      >
                      > Był artykuł na ten temat, niestety nie mam do niego dostępu w
                      necie..
                      >
                      > Jerzy Gdański pt. "Jednostka Waffen-SS Gunthera Grassa" w
                      > numerze "Innych Oblicz Historii . Jest tam kilka wzmianek o
                      udziale
                      > członków załóg obozów w formowaniu "Frunsberga". Autor wspomina
                      > sylwetkę SS-Standartenfuhrera Michaela Lipperta, jednego z
                      > komendantów KL - Sachsenhausen, a nastepnie szefa sztabu mającego
                      za
                      > zadanie sformowanie tej dywizji.

                      ktos musial tych 'malolatow' przyuczyc do misji czyszczenia
                      terenu z nieporzadanych genow

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka