Dodaj do ulubionych

forumowi kucharze

08.08.09, 20:11
widze,ze arapa wcielo,ale jesli 3nd piecze chleby i ma dobry przepis na kosher
zytni to niech sie tu wpisze.
moj mixer koszerna make przerobi spoko a wiec czekam na wspaniale popisy
kulinarnych miszczowsmile
Obserwuj wątek
    • 3nd odpowiedż dla vicky 09.08.09, 06:03
      Mam "zimne nóżki" do Aqua i większości uczestników. Oddalam się (nie zawsze
      skutecznie) jak od przypalonego pieczenia (a to także czasami się zdarza). Więc
      ode mnie nie będą przepisy.
      • vicky17 Re: odpowiedż dla vicky 09.08.09, 15:44
        3nd napisał:

        > Mam "zimne nóżki" do Aqua i większości uczestników. Oddalam się (nie zawsze
        > skutecznie) jak od przypalonego pieczenia (a to także czasami się zdarza). Więc
        > ode mnie nie będą przepisy.

        booooo,myslalam,ze choc jeden zyd na tym forum bedzie rozmawial normalnie. cos
        ci przeszkadza podzielenie sie swoim przepisem ,jesli tak to pomylilam sie co do
        twojej osoby?
        przypalona pieczen to nic niezwyklego w kuchni,ale niegrzeczny kucharz to
        prawdziwa zgroza.

        a co do ciasta drozdzowego,podaje info dla mych otwocko-podkrakowskich
        trolli..obecne mixery sa tak wspaniale,ze robia co chcesz i jak chcesz,a
        wykonczeniowke robimy reCYma. Jak widac w kuchni tez szwankujecie,albo nie sa
        wam znane nowoczesne maszyny..z powodow wiadomych..niezle kosztujesmile
        od lat pieke ciasta drozdzowe i chleby, a wiec z cala pewnoscia moge
        stwierdzic,ze mixer wyrobi ciasto czasem o wiele lepiej niz reka.
        • dana33 Re: odpowiedż dla vicky 09.08.09, 16:04
          dokladnie tak, rochellinska.... otwocko-podkrakowsko-jerozolimskie nie pieka
          zadnych ciast, bo na mixer ich nie stac.... co znaczy na mikser... nawet maka i
          jajka to juz problem i nadwyreza wyraznie nasze kieszenie...

          ty znasz to wyrazenie nouveau riche? albo moze latwiej dla ciebie"
          rags to riches?

          typowa przedstawicielka jestes tutaj na tym forum.....
          • off_nick Re: odpowiedż dla vicky 09.08.09, 16:16
            dana33 napisała:
            > ty znasz to wyrazenie nouveau riche? albo moze latwiej dla ciebie"
            > rags to riches?


            Rozmowa inteligenta z nowobogackim:

            - A gdzie byłeś w zeszłą środę?
            - W teatrze.
            - A co dawali?
            - Nic nie dawali. To ja dałem za tę przyjemność trzydzieści złotych.
            - Nie rozumiesz. Pytam co wystawiali.
            - No, głównie taki duży stół i krzesła. Raz taki fotel. Aksamitny.
            - Ja się pytam, co grali...
            - Nie jestem muzykalny.
            - Sztuka, pytam, jak się nazywała!
            - Omlet.
            - Chyba Hamlet?
            - No tak, Hamlet.
            - ...i jak ci się podobało?
            - No... śmieszne.
            • dana33 Re: odpowiedż dla vicky 09.08.09, 16:23
              big_grin big_grin big_grin
          • vicky17 Re: odpowiedż dla vicky 09.08.09, 17:20
            dana33 napisała:

            > dokladnie tak, rochellinska.... otwocko-podkrakowsko-jerozolimskie nie pieka
            > zadnych ciast, bo na mixer ich nie stac....
            > ty znasz to wyrazenie nouveau riche? albo moze latwiej dla ciebie"
            > rags to riches?
            >

            jesli juz to lepiej byc bogatym niz otylym biednym trolem, z paroma przyglupimi
            trolicami otwockimismile
            czy wy dziewczynki jestescie lesby,ze tak w ducecie piejecie zawszem?
            poza tym nudzisz sie cholernie,a bylo sobie kupic dobry mixer czy food processor
            i poprawic sobie humrek kwasny.
            polecam kicthen aid,all american powersmile
            wrzuce fotke za jakis czassmile
            • dana33 Re: odpowiedż dla vicky 09.08.09, 17:28
              oczywiscie, ze jestesmy lesby.... lesby otwocko-jerozolimskie, bez mikserow, bez
              maki i bez jajek...
              oczywiscie, zamiesc fotke kitchen aid, american czy jewish power, wsio rawno,
              nigdy nie widzialysmy, nigdy sobie na to pozwolic nie bedziemy mogly... wiec
              przynajmniej popatrzymy....

              tylko sie pospiesz, bo musze w koncu zaniesc dzieciom pod most, gdzie
              moj karton do spania sie znajduje, troche jedzenia znalezionego w smietniach
              jerozolimskich...

              a to rags to riches doszlo do ciebie, czy jak zwykle gur niszt mit gur niszt mit
              farfalach?
        • 3nd Re: odpowiedż dla vicky - koniec 09.08.09, 20:41
          vicky17 napisała:
          > booooo,myslalam,ze choc jeden zyd na tym forum bedzie rozmawial normalnie. cos
          > ci przeszkadza podzielenie sie swoim przepisem ,jesli tak to pomylilam sie co d
          > o
          > twojej osoby?

          Do mojej osoby możesz mieć zdanie jakie się tobie podoba. Jakie jest moje zdanie
          o twojej osobie , możesz sobie wyobrazić z zimnego tonu.
          Moje przepisy daję TYLKO przyjacielom , a TY nie zaliczasz się do nich.
          Dlaczego ,wiesz...
          • vicky17 Re: odpowiedż dla vicky - koniec 09.08.09, 20:49
            3nd napisał:


            > Do mojej osoby możesz mieć zdanie jakie się tobie podoba. Jakie jest moje zdani
            > e
            > o twojej osobie , możesz sobie wyobrazić z zimnego tonu.
            > Moje przepisy daję TYLKO przyjacielom , a TY nie zaliczasz się do nich.
            > Dlaczego ,wiesz...

            bede wdzieczna jak wiecej nie bedziesz sie na moje watki wpisywal,nie znosze
            prostackiego chamstwa a ty sie niestety do tego typu ludzi zaliczasz...dlaczego
            tez wiesz.
            zwykle jak czegos nie chcesz robic to tego nie robisz,nie musisz sie anansowac
            dodatkowo nie bedac obrazanym,bo to otwarte forum a nie TWOJA kuchnia.
            laski bez,przepisy znajde gdzie indziej.
            jak widzisz z wami nie mozna w zaden sposob rozmwiac,bo jedyne na co cala wasza
            grupe stac..to CHAMSTWO,nawet na niewinnym watku.
            • amamit Re: odpowiedż dla vicky - koniec 09.08.09, 20:54
              Vicky napisala?:
              nie znosze
              > prostackiego chamstwa

              jak ze soba wytrzymujesz? smile
              a poza tym: "nie musisz sie anansowac" ananasy ci w glowie? do chleba? "a" zjadlas smile
              • absztyfikant Re: odpowiedż dla vicky - koniec 09.08.09, 21:28
                Najpierw lata z wywiedzonym jezorem za 3nd, a kiedy ten jej grzecznie odmowil,
                to zawory w szambie puscily. Nu, smrod jak zwykle.

                • amamit Re: odpowiedż dla vicky - koniec 09.08.09, 21:33
                  (u) vickulca norma... zapomniala, ze sama go zaprosila... "grzecznie prosi" zeby sie juz nie wpisywal... co za baba...
                  • absztyfikant Re: odpowiedż dla vicky - koniec 09.08.09, 21:37
                    Zwijam sie stad, do zobaczenia w zdezynfekowanych forach smile
                    • amamit Re: odpowiedż dla vicky - koniec 09.08.09, 21:43
                      absztyfikant napisał:

                      ja tez smile
                  • marouder.eu Re: odpowiedż dla vicky - koniec 09.08.09, 21:39
                    Wie pani, co mnie naprawde zadziwia i oburza? Otoz babulec ten jest tak
                    zaslepiony antyzydowsko, ze nie jest w stanie odroznic 3nda z jego uprzejmoscia
                    wobec kazdego, ode mnie, czy absztyfikanta, ktorzysmy nigdy babie nie zostawiali
                    zludzen, za kogo ja mamy i jak bedziemy z nia mowicuncertain
                    • amamit Re: odpowiedż dla vicky - koniec 09.08.09, 21:41
                      marouder.eu napisał:

                      bo ona calkiem sie na ludziach nie zna prosze Pana... ta baba...
                      • snajper55 Re: odpowiedż dla vicky - koniec 09.08.09, 23:45
                        amamit napisała:

                        > marouder.eu napisał:
                        >
                        > bo ona calkiem sie na ludziach nie zna prosze Pana... ta baba...

                        Nie obrażaj bab. To nie jest ta baba, to jest to coś.

                        S.
            • dana33 Re: odpowiedż dla vicky - koniec 09.08.09, 21:37
              a gdzie to 3nd cie obrazil, rochellino? ze ci w bardzo eleganckich slowach, nie
              uzywaja twoich wulgaryzmow powiedzial, ze przepisy daje tylko przyjaciolom? i ze
              nie przepada za toba?
              a kto na tym forum przepada za toba?

              nu, tak to wlasnie wyglada...
              a czy 3nd bedzie sie wpisywal na twoje watki czy nie, to nie ty decydujesz...
              sama piszesz ciagle, ze to otwarte forum i kazdy moze pisac co chce i gdzie
              chce, nie?

              ales ty durna, rochellino....
              • pro100 Re: odpowiedż dla vicky - koniec 09.08.09, 21:46
                dana33 napisała:

                > a czy 3nd bedzie sie wpisywal na twoje watki czy nie, to nie ty decydujesz...
                > sama piszesz ciagle, ze to otwarte forum i kazdy moze pisac co chce i gdzie
                > chce, nie?
                >
                no nie mogę! weź to zacytuj SOBIE 3 razy na dobranoc.
                • vicky17 hahahaa 09.08.09, 21:50
                  pro100 napisał:

                  > dana33 napisała:
                  >
                  > > a czy 3nd bedzie sie wpisywal na twoje watki czy nie, to nie ty decydujes
                  > z...
                  > > sama piszesz ciagle, ze to otwarte forum i kazdy moze pisac co chce i gdz
                  > ie
                  > > chce, nie?
                  > >
                  > no nie mogę! weź to zacytuj SOBIE 3 razy na dobranoc.

                  a to sie chamstwo rozszalalo..bo chamski 3bidulek dostal to co zaserwowal mnie.
                  no cos podobnego,oni chyba mysla,ze my to ich sluzacy czy podkuchenni.
                  nawet tych siorbaczy nie czytam,bo szkoda oczu. KAZDY watek zepsuja chamstwem i
                  opluwaniem bez powodu,co za bandziory.
                  • dana33 Re: hahahaa 09.08.09, 21:54
                    on ci zaserwowal uprzejma odmowe...

                    natomiast ty znow odwracasz kota ogonem, rochellinska... mozna przeczytac wyzej
                    posty 3nd i twoje i kazdemu jasne...

                    ze ty nie umiesz przegrac, to wiadomo... ze ty nawet nie umiesz zamilczec, jak
                    juz jestes przegrana, to tez wiadomo...
                    nie mysl, ze mozesz sie teraz wykrecic...
                • dana33 Re: odpowiedż dla vicky - koniec 09.08.09, 21:51
                  za moich mlodych czasow w polsce, prosto, to sie mowilo: jak nie mozesz, to
                  popusc...

                  ja moge napisac won, ale ja jeszcze nigdy nie napisalam "nie wpisuj sie na
                  moje
                  watki", a rochellina to ciagle pisze, zeby gdzie indziej napisac, ze
                  mozna pisac gdzie sie chce i ze to otwarte forum...
                  doszlo? mam nadzieje, bo powtarzac nie bede...
                  • absztyfikant Re: odpowiedż dla vicky - koniec 09.08.09, 21:54
                    To pikus. Przeciez ona w poscie otwierajacym te "dyskusje" wzywala 3nd i zazadala od niego przepisu w typowym dla niej stylu. Kiedy on jej grzecznie acz stanowczo odmowil, to szambo wybilo. No, naprawde, szkoda klawiatury na te pusteme17.

                  • pro100 Re: odpowiedż dla vicky - koniec 09.08.09, 22:02
                    dana33 napisała:

                    > za moich mlodych czasow w polsce, prosto, to sie mowilo: jak nie mozesz, to
                    > popusc...
                    >
                    > ja moge napisac won, ale ja jeszcze nigdy nie napisalam "nie wpisuj sie na
                    > moje
                    watki", a rochellina to ciagle pisze, zeby gdzie indziej napisac, ze
                    > mozna pisac gdzie sie chce i ze to otwarte forum...
                    > doszlo? mam nadzieje, bo powtarzac nie bede...

                    khm, no to jak? forum otwarte? dla wszystkich? nie należy innych rozstawiac by sie NIE dopisywali? może trzymaj sie jednej wersji choć przez tydzień.
                    • dana33 Re: odpowiedż dla vicky - koniec 09.08.09, 22:05
                      nu, i nie doszlo... big_grin big_grin big_grin
                      • pro100 a co zaś miało dojść? 09.08.09, 22:16
                        dana33 napisała:

                        > nu, i nie doszlo... big_grin big_grin big_grin

                        że podwójne standarty masz? jeden sie może dopisywać gdzie chce do woli a drugiej verbotten? to i owszem doszło. załatw sobie u admilicji podtytuł do faq "tu zasady ustala dana33 wedle własnego uznania" i bedzie klarownie. a póki co, że zacytuję klasyka:
                        "a czy 3nd bedzie sie wpisywal na twoje watki czy nie, to nie ty decydujesz...
                        sama piszesz ciagle, ze to otwarte forum i kazdy moze pisac co chce i gdzie
                        chce, nie?"
                        • dana33 Re: a co zaś miało dojść? 09.08.09, 22:20
                          ty prosto lepiej nie komentuj dalej, bo tylko pokazujesz, jak bardzo nie
                          doszlo... smile
                          • pro100 Re: a co zaś miało dojść? 09.08.09, 22:38

                            dana33 napisała:

                            > ty prosto lepiej nie komentuj dalej, bo tylko pokazujesz, jak bardzo nie
                            > doszlo... smile

                            rozśmieszasz mnie. jak vicky do 3nd żeby sie nie dopisywał do wątka i postów - to moralne oburzenie i f otwarte. jak nutka do twoich sie dopisywała to to co vicky do 3nd to czysty wersal w porównaniu z twoimi wyzwiskami pod adresem wzmiankowanej nutki (bez wzgledu na to jaka by nie była marudna i odjechane odpowiedzi dawała). daj jeszcze coś, co nie doszło - naprawde coraz wiekszy ubaw. juz kiedys pisałem że z powołaniem się minełaś? smile
                            • vicky17 Re: a co zaś miało dojść? 09.08.09, 22:42
                              pro100 napisał:

                              > daj jeszcze coś, co nie doszło - naprawde coraz wiekszy ubaw. juz k
                              > iedys pisałem że z powołaniem się minełaś? smile

                              nie wiesz,ze zyd goja moze dowolnie gnoic,ale juz na odwrot to antysemityzm. ona
                              sie nie minela z powolaniem,bo do kuchni to lepiej jej nie wpuszczac,z wiadomego
                              powodu..spsuje nawet te genialne,dla przyjaciol tylko,przepisy 3ciego koszernego
                              nadrodzowe,co nie siadawink
                              • pro100 Re: a co zaś miało dojść? 09.08.09, 22:48
                                vicky17 napisała:


                                > nie wiesz,ze zyd goja moze dowolnie gnoic,ale juz na odwrot to antysemityzm. on
                                > a
                                > sie nie minela z powolaniem,bo do kuchni to lepiej jej nie wpuszczac,z wiadomeg
                                > o
                                > powodu..spsuje nawet te genialne,dla przyjaciol tylko,przepisy 3ciego koszerneg
                                > o
                                > nadrodzowe,co nie siadawink

                                tu idzie o talent komiczny dany. wlazła jak zajac w kapuste i udaje, że jej tam nigdy nie było. czekam z utesknieniem na dalsze prysiudy.
                                • dana33 Re: a co zaś miało dojść? 09.08.09, 22:52
                                  ujjjj prosto..... ciebie to juz szurnelo kompletnie....
                                  ale nicha.... zdarza sie.... moze ci przejdzie.... big_grin
                            • dana33 Re: a co zaś miało dojść? 09.08.09, 22:45
                              nu, jak sie tak dopraszasz, prosto, to ja ci jeszcze raz powoli i wyraznie....
                              coby doszlo....

                              - ja moge napisac won
                              - ja moge napisac do danutki i do kogos innego, zeby odstali ode mnie i od moich
                              postow....
                              - na napewno nie napisze, zeby nie wchodzili na moje watki....

                              teraz ponial? nie? nu, to i tak zostanie....
                              a teraz won! big_grin
                              • pro100 Re: a co zaś miało dojść? 09.08.09, 22:55
                                dana33 napisała:

                                > nu, jak sie tak dopraszasz, prosto, to ja ci jeszcze raz powoli i wyraznie....
                                > coby doszlo....
                                >
                                > - ja moge napisac won
                                > - ja moge napisac do danutki i do kogos innego, zeby odstali ode mnie i od moic
                                > h
                                > postow....
                                > - na napewno nie napisze, zeby nie wchodzili na moje watki....
                                >
                                > teraz ponial? nie? nu, to i tak zostanie....
                                > a teraz won! big_grin
                                >
                                o la, la! co za postempy postempu! to w wontek już może sie wpisac byle nie pod hrabiowskim postem? a jak wontek jednopostowy? to co uniżenia ma czekać aż ktoś sie przed nią dopisze? to już przestaje być śmieszne tu potrzebny doktor od spuszczania wody sodowej!
                                • dana33 Re: a co zaś miało dojść? 09.08.09, 23:01
                                  w ktorym miejscu mam sie smiac, prosto?
                                  i nie hrabiowski, tylko baronowy....
                                  byc dokladny, git?
                              • pro100 Łopatologicznie 09.08.09, 23:08
                                jak coś piszesz na forum publicznym to narażasz się, że ktoś ci odpisze. i to może być dowolna osoba. tak że histerie i strzelanie focha, że nie ta akurat się dopisała możesz sobie w buty włożyc. oczywista człek o słabej kulturze może wiąchą bluznąć ale to większego sensu nie ma. wystawiasz sobie świadectwo albo nie rozumienia gdzie jesteś i o co chodzi, albo zdecydowanie gorzej.
                                • dana33 Re: Łopatologicznie 09.08.09, 23:12
                                  big_grin big_grin big_grin
    • marouder.eu Recznie! 09.08.09, 11:21
      Chleb jak i ciasto drozdzowe, by bylo naprawde pulchne ugniata sie recznie, by
      ciasto napowietrzyc. Zadne tam miksery w tym nikogo nie wyrecza Rachelu.
      • off_nick Re: Recznie! 09.08.09, 11:49
        marouder.eu napisał:

        Co prawda,to prawda wink
        • marouder.eu Ba, ale Rachela rencamy nie popracuje:/ 09.08.09, 12:07
          Bo niby po co najpierw ze wsi do mniasta a potem do samej Amieriki sie
          rozjezdzala? Moim synkom np. przystoi i nawet ciesza sie, gdy recznie wyrabiaja
          i pieka chleb, alec mysmy nadal ze wsismile
    • vicky17 no to 09.08.09, 20:56
      zamiast prosic niegrzecznego zyda o jakis przepis,mozna skozystac z z przepisow
      innych,grzecznych POLAKOW,ktorzy to jak widac swietne wypieki maja. Czasem warto
      jest upiec wlasny chleb ,buy sprobowac smaki,ktore kazdy z nas pamieta z domu, a
      ktorych obecnie coraz mniej w..sklepachsmile

      pracowniawypiekow.blogspot.com/2008/04/mj-ulubiony-chleb.html
      • marouder.eu Ales ty glupia Rachelu:/ 09.08.09, 21:08
        3nd jest jedna z tych osob,ktore nie potraktuja cie nigdy zlym slowem, choc
        notorycznie starasz sie na zle slowo zasluzycuncertain
        • vicky17 Re: Ales ty glupia Rachelu:/ 09.08.09, 21:15
          marouder.eu napisał:

          > 3nd jest jedna z tych osob,ktore nie potraktuja cie nigdy zlym slowem, choc
          > notorycznie starasz sie na zle slowo zasluzycuncertain

          posluchaj psycholu..nie jestem dzierlatka,by ty,czy jakis zyd mnie bez powodu
          obrazal lub wiejski glupek klepal po pleckach,dajac dobre,chamskie...jak widac
          mamy rozne interpretacje grzecznosci,ale to co mialo miejsce na tym watku nia
          nie jest,jest zwyklym chamstwem ,podobnie do zachowania calej waszej grupy dzien
          w dzien na forum, na roznych naszych watkach. wy albo nie umiecie sie rozluznic
          albo celowo,z nudow, poddrazniacie rozmowcow by skonczylo sie na waszym
          rynsztokowym blocie jezykowym. masz co chciales i zjezdzaj,bo nie mam
          przyjemnosci ani z toba,ani z tymi innymi trolami,ktore NIGDY na temat a ZAWSZE
          chamsko , NIE NA TEMAT. nudzisz sie to zadzwon do bylej i wez dzieci na lody..
          • marouder.eu Re: Ales ty glupia Rachelu:/ 09.08.09, 21:23
            Nu, popisala sie jak zwykleuncertain
            Dac ci przepis na dobry chleb?
      • vicky17 Re: no i masz ci los 09.08.09, 21:10
        jest nawet moj mixer,a wiec niektorzy w Polsce juz do tego doszli,ze jednak
        lepiej zaufac maszyniesmile

        pracowniawypiekow.blogspot.com/2009/06/niezbednik-domowego-piekarza-cz-3.html
        • 3nd Re: no i masz ci los 09.08.09, 22:00
          vicky17 napisała:

          > jest nawet moj mixer,a wiec niektorzy w Polsce juz do tego doszli,ze jednak
          > lepiej zaufac maszyniesmile
          >
          > pracowniawypiekow.blogspot.com/2009/06/niezbednik-domowego-piekarza-cz-3.html
          >

          Słusznie robisz że polegasz wyłacznie na mikserze. Z twoim nienawistnym sercem i
          zimnym dotykiem ręki KAŻDE ciasto drożdżowe upadnie i będziesz
          miała zakalec. I żadna książka ci nie pomoże. Lepiej kupić ciasto w dobrej
          cukierni i powiedzieć gościom że to twoje . Szkoda wstydu.
          • vicky17 Re: no i masz ci los 09.08.09, 22:11
            3nd napisał:


            > >
            >
            > Słusznie robisz że polegasz wyłacznie na mikserze. Z twoim nienawistnym sercem
            > i
            > zimnym dotykiem ręki KAŻDE ciasto drożdżowe upadnie i będziesz
            > miała zakalec. I żadna książka ci nie pomoże. Lepiej kupić ciasto w dobrej
            > cukierni i powiedzieć gościom że to twoje . Szkoda wstydu.

            zakalec to ty w kuchni,bo ta imituje twoje bzdety na forum.wez wiec swoj wstyd i
            spadaj.
            • amamit Re: no i masz ci los 09.08.09, 22:16
              V. tajna bron aqua (gaz bojowy czytac):

              zakalec to ty w kuchni,bo ta imituje twoje bzdety na forum.wez wiec swoj wstyd
              > i
              > spadaj.

              ze co??? mozesz po polsku? nie uzywajac wyrazow ci nieznanych (zeby nie napisac obcych)

            • dana33 Re: no i masz ci los 09.08.09, 22:18
              nu, rochellinska.... dostalas elegancko od 3nd w najjasniejsza...
              daleko ci do tego pana... big_grin big_grin big_grin
      • szach0 _________________________________ __wypieki których 09.08.09, 21:11
        dostaję po spaleniu wątków wcale mi nie smakują
        forum.gazeta.pl/forum/w,13,98811581,98811581,nie_mozna_tutaj_obronic_Polakow_przed_pohanbieniem.html
        • vicky17 Re: _________________________________ __wypieki k 09.08.09, 21:17
          haszu..zyj mnie forum a wiecej wypiekami wlasnie..popatrz napieczesz sobie takie
          buleczki i co cie obchodzi kto ci co wycialsmile wazne,ze masz co jesc i to jakie
          dobresmile

          pracowniawypiekow.blogspot.com/2008/11/bueczki-razowe.html
          • szach0 Re: _________________________________ __wypieki 09.08.09, 21:25
            ja tu tylko zmniejszam komfort wypeku tym co żyją antypolonizmem
            ...minimalnym wysiłkiem
            • vicky17 Re: _________________________________ __wypieki 09.08.09, 21:26
              szach0 napisał:

              > ja tu tylko zmniejszam komfort wypeku tym co żyją antypolonizmem
              > ...minimalnym wysiłkiem

              e tam tu tylko paru glodnych sie wpisalo a reszta to ci,ktorzy do ciasta proszek
              do pieczenia,zamiast drozdzy, uzywaja.
              spoko..jeszcze Polska nie zginale,poki my pieczemysmile
              • vicky17 no zobacz haszu 09.08.09, 21:34
                nawet jest chlebek z SF,czyz nie wyglada piekniesmile

                pracowniawypiekow.blogspot.com/2008/09/chleb-z-san-francisco.html
          • ariadna-enta Re: _________________________________ __wypieki 09.08.09, 21:37
            pracowniawypiekow.blogspot.com/2008/11/bueczki-razowe.html
            o kryste
            a kto by sie z tym bawił
            idzie sie do sklepu i się kupuje.)
            • vicky17 Re: _________________________________ __wypieki 09.08.09, 21:40
              ariadna-enta napisała:

              > pracowniawypiekow.blogspot.com/2008/11/bueczki-razowe.html
              > o kryste
              > a kto by sie z tym bawił
              > idzie sie do sklepu i się kupuje.)

              tez tak mowilam dopoki mnei nie wq... smak chleba kupnego. niestety nawet w
              polsce mam juz z tym klopotsmile
              wbrew pozorom wypiek chleba nie jest zadnym wysilkiem,pod warunkiem,ze ma sie
              mixer i czassmile
              ale jak sie go wypiecze to smakuje..paluszki lizacsmile
              • ariadna-enta Re: _________________________________ __wypiek 09.08.09, 21:58
                rachelka obawiam się,że jak bym upiekła chleb
                to by stanął w konkursie do rekordu Ginnesa
                na zakalec stulecia.))
                • dana33 Re: _________________________________ __wypie 09.08.09, 22:00
                  ciekawe, ariadno, czy rochellina moglaby upiec burekas... smile
                  • ariadna-enta Re: _________________________________ __wypi 09.08.09, 22:29
                    a co to jest burekas?.)
                    • dana33 Re: _________________________________ __wyp 09.08.09, 22:32
                      taki super wypiek israelski... palce lizac... smile
                      • ariadna-enta Re: _________________________________ __wy 09.08.09, 22:44
                        a w ogóle od chleba się tyje.)
                        • snajper55 Re: _________________________________ __w 09.08.09, 23:52
                          ariadna-enta napisała:

                          > a w ogóle od chleba się tyje.)

                          Nie od chleba, tylko od bułek. wink

                          S.
                • vicky17 Re: _________________________________ __wypie 09.08.09, 22:06
                  ariadna-enta napisała:

                  > rachelka obawiam się,że jak bym upiekła chleb
                  > to by stanął w konkursie do rekordu Ginnesa
                  > na zakalec stulecia.))

                  tez tak myslalam,bo wydawalo mi sie to strasznie dziwne,ze mozna piec wlasne
                  chleby. poczytalam jednak pare starych ksiazek,oraz dzieki paru stronkom
                  internetowym, doszlam do wprawy i w robieniu zakwasu i wypiekaniu roznych
                  chlebkow. malo tego pieke zwykle pare i mroze,by miec na pare dni swieze.
                  nigdy nie nalezy sie niczego bac,tylko trzeba sprobowac..nie jestem zadnym
                  mistrzem piekarskim,ale pare przepisow mam przestudiowanych nieomalze do
                  perfekcji. w nagrode masz smaki z dziecinstwa,a to najwazniejsze.
                  co ciekawsze,poniewaz zawsze gotowalismy w domu,moi synowie robia to samo u
                  siebie,plus na prawde maja ciekawe przepisy z roznych stron swiata,nawet wypiekismile
                  • dana33 Re: _________________________________ __wypi 09.08.09, 22:09
                    nadzwyczajne, rochellinska, nadzwyczajne...

                    ten post sobie zasejfuje, bo to chyba pierwszy od lat bez ani jednego bluzgu....
                    wiec zasejfuje, wydrukuje, w ramkies oprawie i powiesze na najwyzszym budynku
                    jerozolimskim... niech wiedza, ze rochellina moze pozwolic sobie na cos
                    takiego.... ma sie te zdolnosci i ten szyk i ta elegancje, na ktora nie stac
                    nikogo innego... big_grin big_grin big_grin
                  • marouder.eu Nu , to daj przepis. 09.08.09, 22:13
                    Chetnie go wyprobuje.
                    • vicky17 Re: Nu , to daj przepis. 09.08.09, 22:18
                      marouder.eu napisał:

                      > Chetnie go wyprobuje.

                      prosze bardzo,jako,ze nie jestem 3cia szurnieta,by dzielic sie przepisami tylko
                      z przyjaciolmi.
                      to najprostrzy przepis na na prawde smaczna bulke,ba smakuje jak prawdziwa
                      bulka i nie starzeje sie na nastepny dzien.
                      kazdy inny chleb wymaga zrobienia zakwasu,a ten zwykle trwa 4 dni zanim zacznie
                      byc dobry do wypieku.

                      passionfruit.blox.pl/2008/07/Bulka-woclawska-paryska.html
                      • dana33 Re: Nu , to daj przepis. 09.08.09, 22:23
                        hahahahahahahahahahahaha...... nu padlam...
                        to ten twoj przepis?????
                        przeciez to z netu wziete.... smile smile smile

                        nu, ale ostatecznie nas nie stac na szukanie w necie, wiec nie tylko
                        marudzinski, ale i ja jestem ci dozgonnie wdzieczna... big_grin
                      • marouder.eu Re: Nu , to daj przepis. 09.08.09, 22:24
                        Robilismy z moimi chlopcami, niezle nawet nam wychodzila, ale i tak dziekismile
                  • ariadna-enta Re: _________________________________ __wypi 09.08.09, 22:27
                    dlatego pozostawiam pieczenie piekarzom
                    chleba im nie będe odbierać.)
                    • vicky17 Re: _________________________________ __wyp 09.08.09, 22:31
                      ariadna-enta napisała:

                      > dlatego pozostawiam pieczenie piekarzom
                      > chleba im nie będe odbierać.)

                      jakim piekarzom..zobacz co w tym chlebie jest,by zwapic w ich cudowna
                      moc..piekarska. dawniej to byli piekarze i piekarnie,teraz kazdy wyrabia cos,co
                      nazywaja chlebem,z zamrozonej masy,dostarczanej z jakiegos magazynu wielu
                      piekarniomsmile
                      u nas jest jeszcze gorzej i chleb przypomina wate lub gline.
                      • dana33 Re: _________________________________ __wy 09.08.09, 22:35
                        rochellinska....
                        idz ty na watek haszA "co jemy na sniadanie" i napisz tam, na jakie sniadanie ty
                        sobie mozesz pozwolic... cobysmy zzielenieli z zazdrosci, ze nas na takie
                        sniadania nie stac....
                        • vicky17 Re: _________________________________ __w 09.08.09, 22:45
                          dana33 napisała:

                          > rochellinska....
                          > idz ty na watek haszA "co jemy na sniadanie" i napisz tam, na jakie sniadanie t
                          > y
                          > sobie mozesz pozwolic... cobysmy zzielenieli z zazdrosci, ze nas na takie
                          > sniadania nie stac....

                          na pewno cie nie stac,bo jem 10 roznych owocow,czesto recznie zbieranych,plus
                          orzechy brazylijskiesmile
                          nic koszernego a do tego kawke hazelnatowke lub maLynowo-czekoladowa popijam.
                          • dana33 Re: _________________________________ __ 09.08.09, 22:47
                            nu, wlasnie....
                            wiedzialam, ze mnie nie stac... smile

                            git, na dzisiaj dosyc sie posmialam z ciebie, idiotko... smile
                            • vicky17 Re: _________________________________ _ 09.08.09, 22:49
                              dana33 napisała:

                              > nu, wlasnie....
                              > wiedzialam, ze mnie nie stac... smile
                              >
                              > git, na dzisiaj dosyc sie posmialam z ciebie, idiotko... smile

                              git tlusciochu,jak widac zycie masz tak smetne,ze tylko juz ja i forum ci
                              pozostalo bys sie rozluznila. teraz na balkonik i cmok,cmok..w zoltych
                              paluszkach,plus kaszelek gruzlika...
                              • marouder.eu Ajem sory, ale aj dont anderstend ponizszego.. 09.08.09, 22:54
                                ..fragmentu>>

                                vicky17 napisała:

                                teraz na balkonik i cmok,cmok..w zoltych
                                > paluszkach,plus kaszelek gruzlika...

                                Bitte pieriewiedit' chocby na jezyk wolski!
                      • ariadna-enta Re: _________________________________ __wy 09.08.09, 22:43
                        może,ale ludzi coraz więcej i nie ma czasu na artyzm w piekarni
                        kiedy na rano w sklepach musi być na półkach pieczywo.
            • dana33 Re: _________________________________ __wypieki 09.08.09, 21:48
              prawda ariadno?
              ale nas po prostu nie stac na make i jajka, wiec idziemy kupic...
              rochellina stac i na make i na jajka i na mixer i nawet na drozdze... smile
              • vicky17 Re: _________________________________ __wypiek 09.08.09, 21:54
                dana33 napisała:

                > prawda ariadno?
                > ale nas po prostu nie stac na make i jajka, wiec idziemy kupic...
                > rochellina stac i na make i na jajka i na mixer i nawet na drozdze... smile

                chleb raczej piecze sie na zakwasie a bulke na drozdzach..poza tym jedni
                delektuja sie cmokami i gotowym zarciem,a drudzy,co widac po roznych
                przepisach,sa koneserami i nie zal im ani czasu,ani drozdzy ani szmalu na
                miksery,by nie wygladac jak ty i by nie miec twych gustow..smakowych.dzieki Bogu
                za ten inny swiat.
                • dana33 Re: _________________________________ __wypie 09.08.09, 21:57
                  nu, ciagle mi nie dalas odpowiedzi, czy doszlo do ciebie to rags for riches....
                  chyba nie doszlo, bo dalej zasuwasz z tym na co kogo stac...
                  nie ma watpliwosci, ze na to, na co stac ciebie, nie stac innych...

                  to twoje pochodzenie rynsztokowo-nedzarskie wylazi z ciebie w kazdym poscie...
                • marouder.eu Koneserka sie znalazla:/ 09.08.09, 21:57
                  Dobrego czlowieka, o ktorych na tym swiecie trudno, od zlosliwcow odroznic nie
                  umie, slepa gapa, a innych chce na kazdy temat pouczacuncertain Fffuj!
            • marouder.eu Ja tam czasem lubie sie pobawic:) 09.08.09, 21:54
              Chlopcy tez. Wiec raz na jakis czas pieczemy chleb, robimy wlasna pizze, czy
              slodkie ciasto.
    • vicky17 jestes tym co jesz 09.08.09, 22:47
      i wlasciwie dobrze by bylo porobic pare zdjec naszych posilkow,bysmy wiedzieli
      kto tu co szamie,ze ma takie a nie inne odloty. nu to dawajcie i dalej mi tu
      wklejac te wasze posilki przy stolach z nieskazitelnym obrusemsmile
      • dana33 Re: jestes tym co jesz 09.08.09, 22:50
        my jemy prosto ze stolu.... nie stac mnie na obrus... big_grin
        • marouder.eu Nawet rak nie uzywamy! 09.08.09, 22:56
          dana33 napisała:

          > my jemy prosto ze stolu.... nie stac mnie na obrus... big_grin
          • dana33 Re: Nawet rak nie uzywamy! 09.08.09, 23:11
            big_grin big_grin big_grin
      • ariadna-enta Re: jestes tym co jesz 09.08.09, 23:05
        np ja nie podeślę fotki swojej wodzionki,ktorą zajadam co dnia.))
        • ariadna-enta Re: jestes tym co jesz 09.08.09, 23:07
          a co tam będzie nawet z piosenką.))

          www.youtube.com/watch?v=J0IrijaS0Jg
        • vicky17 Re: jestes tym co jesz 09.08.09, 23:19
          ariadna-enta napisała:

          > np ja nie podeślę fotki swojej wodzionki,ktorą zajadam co dnia.))

          ty jak moja maman,ja niestety nie dzielile jej gustu w tej materiismile
          slijcie,slijcie,bedziemy sie wspolnie delektowac,a co poniekotrzy beda jak
          zwykle same krytyczne uwagi pod adresem posilkow pisacsmile
          • ariadna-enta Re: jestes tym co jesz 09.08.09, 23:37
            no wiesz rachelka
            toto danie to raczej taki żart kulinarny
            jadało się go w czasach biedy,ale teraz to już chyba nie.)
            • cyniol Re: jestes tym co jesz 10.08.09, 00:01
              Na sniadanie jem tylko jedna kromke chleba z dzemem truskawkowo-rabarbarowym
              zrobionym przez zone.Dzem jest pyszny, bo nie za slodki. Chleb kupuje zawsze tutaj:
              www.premieremoisson.com/Produits/Boulangerie/

              Wy tam w Ameryce takiego nie maciesmile
              • ariadna-enta Re: jestes tym co jesz 10.08.09, 00:07
                chleb z dżemem?
                coś cienko w tej Kanadzie.)
                • cyniol Re: jestes tym co jesz 10.08.09, 00:14
                  ariadna-enta napisała:

                  > chleb z dżemem?
                  > coś cienko w tej Kanadzie.)

                  No tak, w Polsce synonimem bogactwa sa zatrute kielbasy, po jedzeniu ktorych
                  paraduja po ulicach grubasysmile

                  Poczytaj sobie co wy tam macie w tych wedlinkach, to zaraz na dzem wlasnej
                  roboty przerzucisz sie, hehe


                  • cyniol Re:wlosy deba staja na glowie 10.08.09, 00:21
                    i to w Polsce, a kanadyjskich wedlin to juz w ogole nie da sie przelknac,tak sa
                    niesmaczne, a te z polskich sklepow tez chemia naszpikowane, ze strach jesc. Dla
                    mnie to meka, bo z natury miesozerny jestemsmile


                    Ile jeszcze takich niespodzianek czyha na nas na sklepowych półkach?

                    Na konferencji prasowej, poświęconej bezpieczeństwu żywnościowemu PSL
                    oznajmiło, że jest przeciwne stosowaniu do produkcji wyrobów mięsnych tzw.
                    MOM-u, czyli Mięsa Drobiowego Odkostnianego Mechanicznie. Jest to odpad, którego
                    do połowy lat 90. nie wolno było sprowadzać do Polski. Do końca lat 90. MOM był
                    importowany, a potem niektóre firmy zakupiły prasy. Od tej pory MOM jest
                    produkowany u nas w kraju.
                    Duże zakłady na tych prasach przetwarzają odpady drobiowe: wszystkie kości,
                    chrząstki, szpik kostny, ścięgna, włókna itp. elementy, które tworzą masę
                    dodawaną do wyrobów. Tenże MOM zawierają m.in. parówki, kaszanki, pasztetowe i
                    inne wyroby mięsne.
                    Dodawanie tego „specyfiku” obniża koszty produkcji wędlin i przetworów, dlatego
                    mogą być tańsze. Kwestia ceny jest tutaj pojęciem względnym – szkody, jakie
                    powodują w naszym organizmie tego typu „dodatki” nie mają ceny.
                    Problemem bezpieczeństwa żywności zajmuje się także dr Zbigniew Hałat,
                    epiedmiolog, szef Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Konsumentów. Pan doktor zwraca
                    uwagę na jeszcze inne aspekty, związane z wędlinami.
                    Do 1997 roku obowiązywała u nas branżowa norma do produkcji wędlin. Potem
                    nastąpiła zmiana na polską. Co to oznacza?
                    Norma branżowa stawiała precyzyjne wymagania każdemu produktowi co do surowca,
                    przypraw, ilości wody i tłuszczu, rodzaju użytych osłonek oraz wydajności. Nowa
                    norma jest bardzo ogólna i stawia wymagania nie poszczególnym gatunkom wędlin,
                    tylko grupom, a w grupie „wędzonki” jest i podgardle, i szynka. Wielu
                    producentów, wykorzystując zaufanie do nazw, np. kiełbasa krakowska czy wędzonka
                    krotoszyńska, z dużą dowolnością odstępuje od zapisanego w dawnej normie
                    branżowej wzorca. Jedynym ograniczeniem jest tzw. dobra praktyka produkcyjna,
                    która w polskich realiach jest wolnoamerykanką. Co najgorsza – instytucje
                    kontrolne są bezradne. Nie ma systemu kontroli przestrzegania tych norm (dobrej
                    praktyki). Nawet jeśli inspekcja handlowa stwierdzi uchybienia i ukarze
                    producenta, to ten nawet nie odczuje, gdyż wysokość kar jest śmiesznie niska.
                    Mamy tutaj do czynienia z nadużywaniem zaufania konsumentów.

                    Pompowane wędliny z „dodatkami”

                    MOM to tylko jeden z elementów horroru pt. „Czy wiemy co jemy”? Kupowane
                    przez nas wędliny często są napompowane wodą i nafaszerowane „dodatkami”. Jak
                    mówią znawcy szynka ze składnikiem zwiększającym wodochłonność może „powiększyć
                    się” z 1 kg nawet do 1,5 kg. Informacja o napompowaniu wodą znajduje się na
                    etykiecie, gdzie widnieje napis (przynajmniej powinien być, ale niektórzy
                    producenci „zapominają” go tam umieścić) „produkt wysoko wydajny”. Natomiast
                    cała gama dodatkowych preparatów białkowych, zmodyfikowanych soi, środków
                    żelujących i innych środków chemiczny, dodawanych by to wszystko się nie
                    rozpadło - ukrywa się pod symbolem „E” z trzycyfrową liczbą.
                    Inspektorzy Państwowej Inspekcji Handlowej po wielokroć alarmowali o
                    niebezpiecznie wysokim stężeniu w mięsie wiążącym wodę wielofosforanów (ich
                    nadmiar powoduje u dzieci niedorozwój kości, u starszych ludzi osteoporozę).
                    Jeszcze bardziej niebezpieczne jest nadmierne szprycowanie wędlin związkami
                    azotu, który powyżej pewnego poziomu staje się trucizną.
                    PIH w raporcie sporządzonym po kontrolach w największych supermarketach w Polsce
                    niedawno pisała (podajemy za redaktorem Tomaszem Lipką z „Gazety Wyborczej” –
                    „Wolnoamerykanka mięsna”, 26. października 2002 r.): „Niepokojącym zjawiskiem w
                    branży przetwórstwa mięsa stał się powszechny udział różnych substancji
                    dodatkowych stosowanych w celu zwiększenia wydajności produktu”.

                    rakiel-czarnecka.pl/index.php?action=edit&id=45
                  • ariadna-enta Re: jestes tym co jesz 10.08.09, 01:10
                    przecież żartowałam cyniol
                    poza tym nie wiem jak w Kanadzie,ale w USA grubasów dostatek
                    w Polsce aż takich nie widziałam
                    co do wędlinek to sie zgadzam toteż rzadko je jadam.
                    • vicky17 Re: jestes tym co jesz 10.08.09, 01:13
                      ariadna-enta napisała:

                      > przecież żartowałam cyniol
                      > poza tym nie wiem jak w Kanadzie,ale w USA grubasów dostatek
                      > w Polsce aż takich nie widziałam
                      > co do wędlinek to sie zgadzam toteż rzadko je jadam.

                      wlasnie,epidemia nadwagi,ktora my mamy od lat, a i w Polsce zaczyna juz byc
                      problemem, glownie bierze sie z niezdrowego jedzenia i braku ruchu. jak widzisz
                      co ci ludzie jedza to sie jedynie dziwisz,ze jeszcze zyjasmile
                      • ariadna-enta Re: jestes tym co jesz 10.08.09, 01:35
                        wiem,że to duży problem,ale mam nadzieję,że pod tym względem
                        Ameryki nie dogonimy.)
                        poza tym nie każdy ma luksus jeść zdrową żywność
                        nie mówiąć o tym,ze jest ona 3 razy droższa od "normalnej"
                        nie każdy tez posiada ziemie i piec chlebowy,je się to co sprzedają
                        w sklepach.
                        • vicky17 no to na letni obiadek:) 10.08.09, 01:46
                          mielone kotleciki z chudej wieprzowinki,z ziolami z ogrodusmile
                          mlode kartofelki z koperkiem,plus mizeria ze swiezych ogorkow i mloda
                          kapustka...razem chyba ponizej 800 kaloriismile

                          i157.photobucket.com/albums/t53/sloneczko1/obiad1.jpg
                          • marouder.eu Re: no to na letni obiadek:) 10.08.09, 02:01
                            Idz, bo robisz czlowiekowi apetyt w srodku nocy! Niby to kolorystycznie nie jest
                            tak ladne jak, ja wiem, powiedzmy hiszpanska paella, ale wlasnie chetnie
                            zjadlbym cos takiego. Garnkami mam brzdakac o tej porze? Sumienia nie masz!
                            • vicky17 Re: no to na letni obiadek:) 10.08.09, 02:03
                              marouder.eu napisał:

                              > Idz, bo robisz czlowiekowi apetyt w srodku nocy! Niby to kolorystycznie nie jes
                              > t
                              > tak ladne jak, ja wiem, powiedzmy hiszpanska paella, ale wlasnie chetnie
                              > zjadlbym cos takiego. Garnkami mam brzdakac o tej porze? Sumienia nie masz!

                              w nocy najlepiej zjesc jogurt z owocami..zapycha a jest niskokaloryczny.
                              ja gotuje rozne potrawy,ale czesto robie polskie,zwlaszcza latemsmile
                              • marouder.eu Re: no to na letni obiadek:) 10.08.09, 02:27
                                Przyszlo mi do glowy, przy okazji twojej odprawy 3ndowi..to jeden z najlepszych
                                ludzi jakich znam, gdzie mnie tam do niego, nawet nie pomysle o tym, co on juz
                                realizuje, ze..nie widzimy sie zza zaslony ideologicznej niecheci..ale fajnie,
                                ze ten watek zaistnial, otwarl mi oczy na inne, zwyczajne, ludzkie sfery, gdzie
                                kazde z nas istnieje jak sie zdaje przede wszystkim.
                                • vicky17 Re: no to na letni obiadek:) 10.08.09, 02:40
                                  marouder.eu napisał:

                                  > Przyszlo mi do glowy, przy okazji twojej odprawy 3ndowi..to jeden z najlepszych
                                  > ludzi jakich znam, gdzie mnie tam do niego, nawet nie pomysle o tym, co on juz
                                  > realizuje, ze..nie widzimy sie zza zaslony ideologicznej niecheci..ale fajnie,
                                  > ze ten watek zaistnial, otwarl mi oczy na inne, zwyczajne, ludzkie sfery, gdzie
                                  > kazde z nas istnieje jak sie zdaje przede wszystkim.

                                  raczej bylo na odwrot..po milym zaproszeniu do niewinnej dyskusji to on
                                  zapomnial jak sie zachowac. nie lubie tego i tyle.
                                  owszem za ekranem kompa siedzi kazdy z nas i raczej, jak widac ,malo sie znamy,a
                                  sporo obrazamy..dlaczego.ano nie wiem.
                                • g-48 Re: no to na letni obiadek:) 10.08.09, 11:09
                                  Przyszlo mi do glowy, przy okazji twojej odprawy 3ndowi..to jeden z
                                  najlepszych
                                  > ludzi jakich znam, gdzie mnie tam do niego, nawet nie pomysle o
                                  tym, co on juz
                                  > realizuje, ze..
                                  No mozna powiedziec "towarzystwo wzajemnej adoracji" lub krotko
                                  SITWA.
                        • vicky17 Re: jestes tym co jesz 10.08.09, 01:47
                          ariadna-enta napisała:

                          > wiem,że to duży problem,ale mam nadzieję,że pod tym względem
                          > Ameryki nie dogonimy.)
                          > poza tym nie każdy ma luksus jeść zdrową żywność
                          > nie mówiąć o tym,ze jest ona 3 razy droższa od "normalnej"
                          > nie każdy tez posiada ziemie i piec chlebowy,je się to co sprzedają
                          > w sklepach.

                          odwrotnie,zdrowa zywnosc jest tansza od junku,ktory tylko zapycha i nic nie
                          daje.nie trzeba miec pieca chlebowego,wystraczy zwykly do tego by i jesc dobrze
                          i dbac o siebiesmile
              • marouder.eu Nu, ja tam widze, ze w tej Bulanzerii.. 10.08.09, 00:18
                ..maja tylko pieczywo po Fhhancusku nadmuchaneuncertain Ruskich lub polskich piekarni
                w Kłebeku nie ma?
                • cyniol Re: Nu, ja tam widze, ze w tej Bulanzerii.. 10.08.09, 00:26
                  marouder.eu napisał:

                  > ..maja tylko pieczywo po Fhhancusku nadmuchaneuncertain Ruskich lub polskich piekarni
                  > w Kłebeku nie ma?

                  Jest w Montrealu Wawel, maja dobry chleb razowy na zakwasie, tez kupuje.
                  Francuskie pieczywo jest bardzo dobre. Chleb Montignac jest robiony z
                  biologicznej maki, mielonej na zarnachsmile
                  www.premieremoisson.com/Produits/Boulangerie/Nos-pains-biologiques-Montignac/

                  • marouder.eu Re: Nu, ja tam widze, ze w tej Bulanzerii.. 10.08.09, 00:46
                    W piekarni, gdzie kupuje pieczywo, tenze Montignac nazywal by sie pewnie
                    Koszykowy(bardzo go przypomina na oko)smile Jakies 3.5 zl za bochenek.
                    • cyniol Re: Nu, ja tam widze, ze w tej Bulanzerii.. 10.08.09, 00:52
                      U nas to jeden z drozszych chlebow, kosztuje 4.99, a bochenek jest niewielki,
                      pewnie nawet pol kilo nie wazy.

                      www.premieremoisson.com/Products/Bakery/Our-organic-Montignac-breads
                      • marouder.eu Wiesz Cyniol, ja w zasadzie.. 10.08.09, 01:00
                        ..pochodze ze wsi, z malego miasteczka na Pomorzu..nigdy nie zapomne smaku
                        chleba i bulek jakie wypiekal np. piekarz, pan Dyszkant i smaku zwyklej jego
                        bulki z maslem. Sam nie umiem tak upiec. Nie wiem, moze to wina maki, moze moja,
                        albo tez z wiekiem zmieniaja sie mozliwosci percepcji smaku
                        • vicky17 Re: Wiesz Cyniol, ja w zasadzie.. 10.08.09, 01:12
                          marouder.eu napisał:

                          > ..pochodze ze wsi, z malego miasteczka na Pomorzu..nigdy nie zapomne smaku
                          > chleba i bulek jakie wypiekal np. piekarz, pan Dyszkant i smaku zwyklej jego
                          > bulki z maslem. Sam nie umiem tak upiec. Nie wiem, moze to wina maki, moze moja
                          > ,
                          > albo tez z wiekiem zmieniaja sie mozliwosci percepcji smaku

                          hehe chleb zmienia trole w normalnych ludzi,jak widze. nikt z nas nie zapomni
                          jak smakowal prawdziwy chleb na wsi,pieczony w piecu chlebowym,smarowany woda
                          (zwykla szczota do zamiatania). taki chleb jadlo sie z maslem a o pietke
                          walczylo sie z kazdym,nawet 2 razy starszym i silniejszym.
                          potrafie podrobic juz prawie wszystko,ale pieca chlebowego nie mam,choc mam
                          kamien,wode do pryskania chleba i smaruje chleb jajkiem z jogurtem,by sie blyszczal.
                          maka tez jest tu inna,ale tym niemniej wlasny chleb jest o 100 razy lepszy od
                          kupnego a najwazniejszy jest dobry kwas i dobrze wyrobione ciasto.
                          • marouder.eu Re: Wiesz Cyniol, ja w zasadzie.. 10.08.09, 01:28
                            To nie tak! Nadajesz ciagle na Zydow, Zydzi to, Zydzi tamto-sramto...zza tego
                            belkotu nie widac cie Rachelo, takiej jaka przynajmniej czasem bywasz..ja np.
                            ludzi, ktorym chce sie dzis piec wlasny chleb lubiesmile
                            • vicky17 Re: Wiesz Cyniol, ja w zasadzie.. 10.08.09, 02:00
                              marouder.eu napisał:

                              > To nie tak! Nadajesz ciagle na Zydow, Zydzi to, Zydzi tamto-sramto...zza tego
                              > belkotu nie widac cie Rachelo, takiej jaka przynajmniej czasem bywasz..ja np.
                              > ludzi, ktorym chce sie dzis piec wlasny chleb lubiesmile

                              no trudno na tym forum nadawac na temat czegos innego,skoro nawet niektorym
                              chleb kojarzy sie z...antysemityzmem.
                              jaka jestem..ano samowystarczalna,a gotowac to mi sie chcialo od najmlodszych
                              lat,bo nie znosze szajsu i podrobek,na forum rowniezwink
                        • cyniol Re: Wiesz Cyniol, ja w zasadzie.. 10.08.09, 04:01
                          Oj, ja tez pamietam te bulki co na drugie sniadanie do szkoly dostawalemsmile Mysle
                          jednak, ze wpominamy je z rozrzewnieniem dlatego, ze sa elementem naszej
                          mlodosci. Obecnie w Polsce sa pyszne chleby i bulki. Lepsze niz za komuny.

                        • g-48 Re: Wiesz Cyniol, ja w zasadzie.. 10.08.09, 11:07
                          ..pochodze ze wsi, z malego miasteczka na Pomorzu..
                          No to widzimy tu na forach.
    • cyniol Jedzcie ogorki malosolne 10.08.09, 04:17
      poki sezon jestsmile

      Warzywa fermentowane na zdrowie

      Oprócz spożywania chleba produkowanego na bazie zakwasu Profesor Marek
      Naruszewicz z Pomorskiej Akademii Medycznej zaleca: - Jedz na zdrowie kilka
      ogórków kiszonych dziennie, bo one chronią przed nowotworami. Na ich powierzchni
      i w ich soku rozwinęła się „genialna bakteria” Lactobacillus plantarum.

      Bakteria ta ma zdolność przywracania równowagi flory bakteryjnej jelit i
      uszczelniania śluzówki jelitowej, co jest szczególnie ważne w przypadku stanów
      zapalnych i alergii. Stosowanie tej bakterii wskazane jest w leczeniu i
      zapobieganiu biegunkom infekcyjnym, poantybiotykowym, przy alergiach
      pokarmowych, zespole nadwrażliwego jelita grubego, wrzodziejącym zapaleniu jelit
      oraz wspomagająco w chorobie Crohna. Z najnowszych badań wynika, że
      Lactobacillus plantarum jako probiotyk stymuluje układ immunologiczny, co ma
      znaczenie w zapobieganiu wielu chorobom, w tym nowotworowym.

      Starsi ludzie, słysząc o wzroście zachorowania na nowotwory układu pokarmowego
      zadają sobie pytanie, dlaczego przed laty na polskiej wsi nie chorowano na
      żołądek i na jelita, a rak tych narządów należał do rzadkości? Pani profesor
      Włodarczyk-Kierczyńdska wyjaśnia, że swoje zdrowie mieszkańcy wsi zawdzięczali
      odpowiedniej diecie. Chleb pieczono z mąki żytniej, na zakwasie, codziennie
      jadano żurek, kiszoną w domu kapustę, kiszone ogórki, grzyby i buraki. A kwaśne
      mleko, które fermentowało w ceramicznych dzbanach, znakomicie uzupełniało
      najzdrowszą z diet.

      rakiel-czarnecka.pl/index.php?action=edit&id=227
      • marouder.eu O, widzisz, jak nie nadajesz na Zydow, to.. 10.08.09, 13:23
        ..wychodza ci wcale madre teksty Cyniolsmile
        • szach0 Re: O, widzisz, jak nie nadajesz na Polaków 10.08.09, 14:21
          • marouder.eu Bardzo rzadko nadaje na Polakow.. 10.08.09, 14:28
            ..durny haszysto! Predzej ty im zrobisz antyreklame, niz scan, piq, awuk, czy
            skromne młauncertain
      • ariadna-enta Re: Jedzcie ogorki malosolne 10.08.09, 21:34
        nie znam sie na medycynie i nowotowrach,ale ogórki kiszone i żurek
        jadam tak sama z siebie bo lubię.)
        • vicky17 Re: Jedzcie ogorki malosolne 10.08.09, 21:58
          ariadna-enta napisała:

          > nie znam sie na medycynie i nowotowrach,ale ogórki kiszone i żurek
          > jadam tak sama z siebie bo lubię.)

          ktos kto nie lubi zurku czy kiszonek powinien pojsc do psychiatry..ale jak
          zwykle polecam swoj zur i swoje ogorki z kapusta kiszona we wlasnym sloikusmile
          • marouder.eu Re: Jedzcie ogorki malosolne 10.08.09, 22:20
            A czym kisisz kapuste w sloikach?smile
            • vicky17 Re: Jedzcie ogorki malosolne 10.08.09, 22:51
              marouder.eu napisał:

              > A czym kisisz kapuste w sloikach?smile

              koszerna sola,a jakzesmile
              • marouder.eu Re: Jedzcie ogorki malosolne 10.08.09, 23:03
                Alez to sie po prostu psuje w sloikach!
                • dana33 Re: Jedzcie ogorki malosolne 10.08.09, 23:10
                  ale pustema "poleca" marudzinski..... smile
                  • vicky17 Re: Jedzcie ogorki malosolne 10.08.09, 23:19
                    dana33 napisała:

                    > ale pustema "poleca" marudzinski..... smile

                    polecasz pasztet to siebie co dzien na wystawie..i co nikt nie kupuje twych cymesow?
                    ciagle musisz sie do mnie podlaczac po cos?
                    • dana33 Re: Jedzcie ogorki malosolne 10.08.09, 23:28
                      nie musze, ale wywolujesz we mnie nieodparta ochote pokazania twego
                      prawdziwego oblicza, jak mawial twoj przyjaciel remekkk.... big_grin
                • vicky17 Re: Jedzcie ogorki malosolne 10.08.09, 23:17
                  marouder.eu napisał:

                  > Alez to sie po prostu psuje w sloikach!

                  nie wiem co sie tobie psuje w sloikach,bo mnie sie nic nie psuje.
                  mlodziutka kapustke drobno kroimy przesypujac warstawami
                  soli,marcheweczki,jabluszka,cebulki i kminku..ubijamy bardzo mocno (mam tu duza
                  pomoc mego silnego meza) i jak pusci sok to zostawiamy ja w spokoju na okolo
                  tydzien,poczym dajemy do lodoweczki. Kazdy sie zachwyca moja kapustkasmile
                  • dana33 Re: Jedzcie ogorki malosolne 10.08.09, 23:26
                    a potem po skonczonej robotce, umywszy raczuszki, pustemcia podbiega
                    do komputerka, siada na krzeseleczku i uderza paluszkami w klawiaturke,
                    obwiescic wszystkim, jakie to zdrowiutkie jedzonko podaje na stoliczek rodzinki
                    ukochanej i silniutkiego mezusia...

                    trzeba byc debileczka, zeby pisac w ten sposob... big_grin
                  • marouder.eu Re: Jedzcie ogorki malosolne 11.08.09, 00:14
                    Przesypywalem, przekladalem roznosciami, przedtem jeszcze kapuste ugniatalem w
                    misce i sie po dwu , trzech dniach psulouncertain
                    • vicky17 Re: Jedzcie ogorki malosolne 11.08.09, 00:32
                      marouder.eu napisał:

                      > Przesypywalem, przekladalem roznosciami, przedtem jeszcze kapuste ugniatalem w
                      > misce i sie po dwu , trzech dniach psulouncertain

                      musisz miec kapuste nie nawozona roznymi swinstwami i nie moze byc z
                      chlodni,poza tym musi byc swieza tak by miala sok. ja ugniatam w sloiku,dosc
                      duzym i jak widze,ze sok jest powyzej kapusty to znaczy,ze jest dobrze. sloik
                      najpierw gotuje i wysuszam,wszytskie rzeczy do ugniatania mam wyparzone i nie
                      uzywam zbyt duzo soli.
                      stawiam do ciemnego miejsca i przykrywam papierem kuchennym,by oddychalo. Jak
                      zacznie zmieniac kolor to daje do chlodnego miejsca a potem do lodowki,zakrecone.
                      • vicky17 Re: Jedzcie ogorki malosolne 11.08.09, 00:34
                        jeszcze do sloika wstawiam cos ciezkiego,by nie bylo powietrza i by kapusta byla
                        dobrze ubita,to samo robie z ogorkami..Czasem mi sie psuje,ale to zwykle jest
                        wina kapusty,czy zlych ogorkow..bo wszystko musi byc swieze.
                        • marouder.eu Re: Jedzcie ogorki malosolne 11.08.09, 01:01
                          Zrobie podlug twoich rad, dziekujesmile
                      • ariadna-enta Re: Jedzcie ogorki malosolne 11.08.09, 01:05
                        w domu rodzinnym się kisiło kapustę
                        pamiętam jak z bratem deptaliśmy ją,frajdy było co niemiara.))
                        • marouder.eu Re: Jedzcie ogorki malosolne 11.08.09, 01:19
                          Ba, ale to w beczce..a ja wlasnie nie umiem tego procesu sensownie przelozyc na
                          sloik, by sie nie zepsulouncertain
                          • vicky17 Re: Jedzcie ogorki malosolne 11.08.09, 01:24
                            marouder.eu napisał:

                            > Ba, ale to w beczce..a ja wlasnie nie umiem tego procesu sensownie przelozyc na
                            > sloik, by sie nie zepsulouncertain

                            dawniej sie nie psulo,bo nie mielismy tyle plesni,bakterii zmutowanych i
                            antybiotykow,dzieki czemu czlek rzadko myl rece i rownie rzadko chorowal.
                            teraz poniewaz kazdy stosuje rozne spryskiwania to niestety coraz ciezej jest
                            robic produkt,tak by sie nie zepsul,dlatego ja wszystko gotuje. kapusta powinna
                            byc mocno ubita i przywalona czyms ciezkim,tak by nie bylo w niej
                            powietrza,reszte kwas zalatwi,oczywiscie jak sie wytworzy.
                            nie mozna dodawac za duzo marchewki,cebuli czy jablka, bo te niestety gnija
                            najszybciej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka