Dodaj do ulubionych

"Trzeba walczyc o swoj stek"

20.08.09, 11:02
lub "pomoz sobie a Bog ci pomoze" to popularne we Francji powiedzenia. Oddaja
one przekonanie, ze kazdy robi co mu sie oplaca a inni nas olewaja chyba, ze
im sie nie zostawi innego wyboru niz sie nami zajac.

Mentalnosc ta, dosc podobna zreszta do tej polskiej, doprowadzila juz do
rewolucji. Jej ojawy widac tez w obecnym krysysie. Na przyklad 50 pracownikow
firmy Serta grozi wylaniem do Sekwany 8000 L toksycznych cieczy, jesli nie
dostana premii zwiazanej z ich wyrzuceniem z pracy w wysokosci 15 000 Euro:

liniek.notlong.com

Ciag dalszy bedzie taki, dyrekcja wyplaci zadane sumy a jak nie ma to forsy to
panstwo, z pieniedzy podatnikow, pomoze jej.

Rezultat tej mentalnosci jest taki, ze uprzywilejowane staja sie branze nie te
najbardziej potrzebne spoleczenstwu, ale te ktorych zagrozenie dla jego
funkcjonowanie jest najwieksze.

PF



Obserwuj wątek
    • rycho7 antysyndykalistyczna Wandea 20.08.09, 12:29
      polski_francuz napisał:

      > firmy Serta grozi wylaniem do Sekwany 8000 L toksycznych cieczy

      Uchwalilbym gdzies na poziomie ONZ prawo gwarantujace wyrzniecie sprawcow,
      rodzin trucicieli do 5 stopnia pokrewienstwa. Mialby kto wybijac z glowy szantaz.
    • cyborg.jr Re: "Trzeba walczyc o swoj stek" 20.08.09, 12:37
      franc co ty chciał powiedzieć ?
      że , "uprzywilejowane staja sie branze nie te
      > najbardziej potrzebne spoleczenstwu, ale te ktorych zagrozenie dla
      jego funkcjonowanie jest najwieksze."
      -----------
    • rycho7 natychmiast aresztowac 20.08.09, 12:59
      polski_francuz napisał:

      > grozi wylaniem

      Dzialanie takie wyczerpuje znamiona przestepstwa grozby bezprawnej. Sad musi
      zatwierdzic areszt aby zapobiec przestepstwu sprowadzenia niebezpieczenstwa
      publicznego. Przy obstrukcji sadu rozstrzelac za poplecznictwo.
      • canaris.jr Re: natychmiast aresztowac 20.08.09, 13:01
        zatwierdzam !! wykonać !!!!
        • polski_francuz Od majstra w gore:) 20.08.09, 13:19
          Jak chce podenerwowac moich kolegow w Polsce to im daje recepte na pewny sukces
          ekonomiczny i spoleczny naszego kraju - zastapic wszystkich przelozonych, od
          majstra w gore, przez Niemcow. Przynajmniej na jakis czas.

          Od jakiegos czasu, zaczynam denerwowac moja aborygenska zone te sama recepta.

          Jak widac po 70 latach od wrzesnia pamietnego, historia zatoczyla kolo...

          PF


          • cyborg.jr Re: Od majstra w gore:) 20.08.09, 13:34
            ty , ona aborygenka...? co dzien do chlewika przychodzi
            aborygen ...ma koneksje w anglii i szkocji ...
            może oni się zapoznają ...on lubi latać SAS-em ...wszedł do Brisbane
            po wielkim pożarze buszu ..nie pamietam roku ...
            ja stał wtedy na pirsie i wziął go jako blindziarza ...qrwa co ja
            miał z wop'em ... qrwa słuchania ... ale , udało mi się go w koncu
            przetransportować do DDR ... tam osiadł ,i ma nawet małe
            helmutki .... ale gdybyś go widział , to encyklopedyczny model
            austroal-aborygena... nie wiem czy jeszcze rzuca bumerangiem , jak
            go miałem na pokładzie ,to demonstrował stojąc na Hecku (rufie)
            miotał na (Bug)dziób i ten wracał mu do łapy ...
            fajny facet ale z jedną wadą , nie chlał ....
            • polski_francuz Re: Od majstra w gore:) 20.08.09, 14:53
              ABORIGÈNE adj. des deux genres;Qui est originaire du pays où il vit.

              PF
          • rycho7 Re: Od majstra w gore:) 20.08.09, 21:23
            polski_francuz napisał:

            > zastapic wszystkich przelozonych, od
            > majstra w gore, przez Niemcow. Przynajmniej na jakis czas.

            Wygodnie mi potraktowac to jako w pewnym sensie zlosliwosc pod moim adresem.

            Mam jednak doswiadczenie gdy wyslano mnie na delegacje do Anglii dokladnie w
            takim celu. Okazalo sie, ze Slowianie dostatecznie dlugo pracujacy w Niemczech
            takze moga robic za Niemcow. Bylem przerazony jak bylismy niezbedni przy
            pilnowaniu Angoli. A Brytole to nie byl byle kto lecz informatycy.

            Twoja wersja z majstrami w ogole jest light. Ja w takich sytuacjach wrecz mowie
            o Treuhaender'ach.
            • polski_francuz Re: Od majstra w gore:) 20.08.09, 21:27
              Moj niemiecki staz byl co prawda tylko 4,5 letni ale pelen sukcesow. I ja, zatem
              za takiego majstra + robiesmile

              PF
    • spitt Re: "Trzeba walczyc o swoj stek" 20.08.09, 19:54

      Wow !!! dany z obrzynkami jeszcze nie ma ??? Musi sick wink ,...
      • polski_francuz Agent provocateur! 20.08.09, 20:55
        Ty mnie w ruchome piaski nie wpuszczajsmile

        PF
    • marksistowski Największą siłe przebicia maja konserwatorzy... 20.08.09, 20:33
      ...bomb atomowych. Albo podwyżka albo Buuumm
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka