dachs
21.08.09, 17:54
Dzieje sie taka granda, że nóż się w kieszeni otwiera. Zajrzyjcie na tę stronę
skrzynski.info.pl/
Tam przeczytacie m.in. taki tekst:
"W-skersi
2003 rok to czas ciągłego kultywowania przyjemnego studenckiego stanu, ale i
różncyh działań społecznych. Byłem przekonany, że skoro moje bariery mentalne,
a przez to i otoczenia znikają - dzięki rodzicom, siostrze i oddanej grupie
stałych przyjaciół to może warto pokazać innym, że jeśli się tylko czegoś
bardzo chce można to zralizować. Tak w mojej głowie powstał pomysł na program
i nazwę W-skersi. Wysłany scenariusz i opis magazynu spodobał się w TVP, gdzie
z powodzeniem był emitowany na antenie programu I. Najpierw od 2003 roku -
przez półtora roku, a potem od marca 2008 do czerwca 2009. Sygnały, jakie
docierały i docierają do mnie, potwierdzają opinię, że program jest niezwykle
potrzebny. Szerząc wiedzę o tym, że niepełnosprawnosc nie jest niczym
nadzwyczajnym, a wózek, kula, czy aparat słuchowy pomagają w codziennym
funkcjonowaniu, a nie są sposobem na życie. Zawsze byłem zwolennikiem
pokazywania pozytywnych przykładów. Wielu świetnie się realizujących w-skersów
można zobaczyć.."
Już nie można zobaczyć. W-skersi zostali zdjęci z anteny, a w jego miejsce
ma wejść program pani Katarzyny Nazarewicz `Cztery koła ratunkowe'. Jakaś
dziumdzia z telewizji a podnieść własne ego chce zrujować to, co działało
świetnie i było bardzo potrzebne. W-skersi robili program o sobie, dla takich
jak oni. Znali się na rzeczy,
potrafili gdy trzeba się pośmiać, gdy trzeba pobudzić do refleksji. Już sam
fakt robienia przez nich programu był bardzo znaczącym aktem integracji
niepełnosprawnych, pozytywnym przykładem, ze można, że nie trzeba się
wycofywać z życia.
Katarzyna Nazarewicz mówi im won.
Znowu czeka nas program 6x9 z ładną buzią, trochę łzawy, trochę kawy, kółka
sie będa kręcić tym razem w wózkach inwalidzkich, a pani Nazarewicz będzie
udawać, że chce coś zrobic dla "tych biednych niepełnosprawnych".
Rzygać się chce.
Mam prośbę, zawieśmy przynajmniej w tej jednej sprawie kłótnie. Zadziałajmy
solidarnie z Wrocławia (!), Hannoveru, Oregonu, Jerozolimy i Australii, a
także z cliffu. Wszyscy piszemy na różnych forach, nagłośnijmy tę sprawę gdzie
kto może. Nie pozwólmy okraść niepełnosprawnych. Niech pójdzie hyr po kraju,
na ostrzeżenie innych ambitnych paniuś bez sumienia, bez rozumu, mających
tylko własną karierę i intrygi w głowie. Wielkiej polityki nie zmienimy, ale
na panią Nazarewicz sił mamy dosyć.
Pomóżmy Bartkowi Skrzyńskiemu.