ellenai 08.06.04, 02:17 dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/06.08/NowySacz/02/02.html strasznie mi szkoda tej babinki ktora tak oszukali!takich ludzi biednych co to haruja tak ciezko zeby takiego cielaka uchowac znam mnostwo i jest mi ich zal!:( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
adam.67 C'est la vie... czy tylko w Polsce? 08.06.04, 09:55 > strasznie mi szkoda tej babinki ktora tak oszukali!takich ludzi biednych co > to haruja tak ciezko zeby takiego cielaka uchowac znam mnostwo i jest mi ich > zal!:( Kiedyś w tv był reportaż o starszej kobiecie (notabene z Sądeczyzny), którą oszuści skubnęli na kilka tysięcy złotych, proponując wymianę złotych na euro. Kobieta dała się jakoś przekonać ("okazja! korzystny kurs!") i dostała... paczkę koron słowackich, wartości ok. 200 zł. Rzeczywiście, kurs był korzystny - za 5000 zł nabyła walutę wartą 200 zł. Niestety, tego jest coraz więcej, i raczej nieuniknione. Ludzi starszych, zagubionych i bezradnych jest coraz więcej, taki los, co zrobić? Trzeba im pomagać jak tylko się da. Państwo ma w nosie ludzi starszych, którzy stanowią tylko obciązenie dla budżetu, mają wymagania, roszczenia, pretensje... Za komuny zostało ukute takie złośliwe, choć niestety de fact smutne powiedzenie: "Emeryci, wspomagajcie partię czynem, umierajcie przed terminem" Masz rację, to przykre. Ale co można zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
aleks44 Re: C'est la vie... czy tylko w Polsce? 08.06.04, 12:48 macie racje to najwieksze sku........ oszukac starszego czlowieka,nie mysle ,ze innych mozna ,bo nie o to chodzi ,tylko osoby starsze dosc sie narobily w okresie PRL,a teraz tak jak mowi Adam ,ponstwo ma ich w d..... jedynie to to, ze przed wyborami sobie o nich przypominaja i obiecuja,a tak jest ,ze patrza zeby ich nie bylo, bo emerytury trzeba dawac.Tak czy inaczej sa ludzie ktorzy nie maja zadnych skrupułów i to jest bardzo niepokojace. Moim zdaniem specjalnie przyjechali jak nie bylo nikogo dorosłego,wiec zdaje mi sie ,ze to wyslal ktos kto wiedziel i byl dobrze zorietowany. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.67 Re: C'est la vie... czy tylko w Polsce? 08.06.04, 15:14 Masz rację, to jest wyjątkowo cyniczne i odrażające, a wobec osób starszych szczególnie. Tak to niestety jest, ludzie się natyrali, i liczyli na jakiś godny zmierzch życia, a tu dostają w d..ę nie tylko od państwa, ale również od cwaniaczków i innych gnojków. A z tymi wyborami to też racja, i znów smutne, że ludzie wciąz dają się nabierać, ludzie starsi żyją polityką, wierzą w "czyste ręce i intencje", a tymczasem to jedno wielkie bagno. Liczy się głos przy urnie, a potem kopniak i krzyżyk na drogę. Na pewno w tym przypadku oszuści doskonale iwedzieli po co i do kogo idą. To też profesjonaliści, ale niestety w nieodpowiedni sposób. Ale co się dziwić - powiększa się grupa ludzi, którzy nie chcą uczciwie pracować, tylko łatwy chlebuś we łbie. A tu życie coraz droższe i skądś trzeba na to wszystko kasy, nie? Pozdrowienia, Odpowiedz Link Zgłoś
ellenai Re: C'est la vie... czy tylko w Polsce? 08.06.04, 16:32 tak ci starsi ludzie jeszcze wierza w idealy i te czyste rece o ktorych mowisz! a tu niestety nie ma tak,polityka jest zgnojona i nie poprawi sie.A co robic? trzeba o tym mowic,pisac, roztrzasac,bo najgorsze to chyba jest znieczulenie na krzywde drugiego.Ja ogromnie starszych ludzi szanuje ,powinno sie tych spracowanych ciezko nierzadko ludzi otoczyc jakas opieka,bo przeciez oni nie sa w stanie polapac sie jak ten swiat sie wycwanil:(ja pamietam jak moja babcia sklonna byla tez tak dac sie nabrac na rozne rzeczy,bo byla naiwna,wierzyla ludziom tak jak mozna bylo wierzyc pewno gdy byla w sile wieku,a tu wszystko sie zmienia i trzeba bylo jej tlumaczyc ze jej swiat juz odszedl a to nie jest nigdy latwe do wytlumaczenia........eh Odpowiedz Link Zgłoś
adam.67 Co robić? 09.06.04, 08:33 no własnie nie wiadomo... media piszą, mówią, nawet dość często. Ale jak to nie dociera do ludzi, to jak ma być lepiej? z tą "argentyńską ściemą" to nawet najmądrzejsi potrafią się dać nabrać. jeden z moich klientów, których nawet nie podejrzewałem, zapytał mnie co sądzę. Nakręciłbym film pt. "Z szeroko otwartymi ustami" na podstawie reakcji ludzi, których ostrzegam. na szczęście mam na tyle daru przekonywania że parę osób odwiodłem od tych "kokosów". teraz są wdzięczni i to też jest ważne. A do starszych ludzi dotrzeć ciężko, nierzadko stają się uparci i zawzięci w swoich przekonaniach, i tym samym pogłębiają dramat, jeśli zostaną oszukani. > trzeba o tym mowic,pisac, roztrzasac,bo najgorsze to chyba jest znieczulenie na > > krzywde drugiego.Ja ogromnie starszych ludzi szanuje ,powinno sie tych > spracowanych ciezko nierzadko ludzi otoczyc jakas opieka,bo przeciez oni nie sa > > w stanie polapac sie jak ten swiat sie wycwanil:(ja pamietam jak moja babcia > sklonna byla tez tak dac sie nabrac na rozne rzeczy,bo byla naiwna,wierzyla > ludziom tak jak mozna bylo wierzyc pewno gdy byla w sile wieku,a tu wszystko > sie zmienia i trzeba bylo jej tlumaczyc ze jej swiat juz odszedl a to nie jest > nigdy latwe do wytlumaczenia........eh Odpowiedz Link Zgłoś
ellenai Re: Co robić? 09.06.04, 16:22 niestety,z tymi starszymi osobami jest problem ! Odpowiedz Link Zgłoś