ellenai 23.09.04, 03:37 w przyszlym tygodniu??????????cmok Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aleks44 Re: 10 tys-kiedy bedzie-obstawiamy? 24.09.04, 20:55 zobaczymy,pewnie pogoda bedzie miala na to wplyw najwazniejsze ,ze jakos sie kreci,powolutku ale do przodu Odpowiedz Link Zgłoś
ellenai Re: 10 tys-kiedy bedzie-obstawiamy? 24.09.04, 20:58 chyba nie bedzie na poczatku przyszlego tygodnia,cos sie slabo nam kreci forum cmok Odpowiedz Link Zgłoś
aleks44 Re: 10 tys-kiedy bedzie-obstawiamy? 24.09.04, 21:15 bo sie niektorzy obijaja he he Odpowiedz Link Zgłoś
ellenai Re: 10 tys-kiedy bedzie-obstawiamy? 24.09.04, 21:25 no wlasnie gdzie sie elpik podziewa>? Odpowiedz Link Zgłoś
aleks44 Re: 10 tys-kiedy bedzie-obstawiamy? 24.09.04, 21:33 pewnie przetwory na zime ,bo jesien juz mamy wiec zima tez przyjdzie Odpowiedz Link Zgłoś
elp1 zgadłeś! 24.09.04, 22:10 Pejzaż Polski 18-09-2004 Kiszone, czyli kwaszone Prawdę mówiąc, ogórki powinno się kisić - czyli, jak mówiono w pewnych regionach Polski, kwasić - w sierpniu, ale jeżeli ktoś nie zdążył, jeszcze może spróbować. Pod warunkiem, że uda mu się trafić na zgrabne, zielone ogóreczki, a nie na ogóry ogromne, żółtawe, puste w środku. Stare książki kucharskie i rodzinne tradycje przynoszą mnóstwo przepisów na kiszenie ogórków. Niektóre stawiają wysokie wymagania (bywa nawet mowa o odpowiednich kwadrach Księżyca), ale wszystkie zgodne są w jednym: beczułka powinna być czysta, wyparzona, najlepiej dębowa, a oprócz wody, soli i oczywiście ogórków - powinno się do niej włożyć ostrużyny chrzanu lub chrzanowe liście, liście dębowe albo wiśniowe, dużo kopru, no i oczywiście czosnek. Oto bardzo prosty przepis z przełomu XIX i XX wieku, z książki kucharskiej Róży Makarewiczowej: Doskonały sposób kwaszenia ogórków Zielone, piękne, małe ogórki wypłukać, przygotować liście wiszniowe, dębowe, chrzanowe, winogronowe, które nadają ogórkom trwałości, również czosnek. Beczka na ogórki powinna być czysta dębowa, na spód ułożyć liści zmięszanych z czosnkiem, potem układać warstwę ogórków, i warstwę wymienionych liści zmięszanych z koprem, nałożyć tak do pełna beczułki. Potem sól w wodzie roztopić (aby nie była zbyt słona), zabić beczkę, zostawiając w denku mały otwór tej wielkości, aby można było włożyć rękę. (Można dać również zielonej papryki). Otwór założyć szpontem i niech tak tydzień stoi w chłodnem miejscu, codziennie przez otwór dolewać słonej wody, gdyż ogórki w sobie dużo wody wsiąkają. Po tygodniu zabić otwór, zalać smołą i dać do piwnicy, od czasu do czasu przewracając beczułkę do góry dnem. Niektórzy są miłośnikami ogórków konserwowych, zwanych zazwyczaj korniszonami, małych - do 7 cm długości i 2,5 cm szerokości - marynowanych lub konserwowanych w solance z dodatkiem przypraw. Również bardzo prosty sposób na ich przygotowanie można znaleźć w książce, która wyszła spod pióra Marii Śleżańskiej: Korniszony Obmyć czysto korniszony, nasolić na 24 godziny, poczem obetrzeć je z soli i parzyć przez 3 dni zwyczajnym octem, potem ułożyć w słój, przesypać pieprzem, angielskimi korzeniami i imbierem. Przygotować mocnego octu, biorąc na 1 litr 10 deka i zalać nim korniszony. Ogórki konserwowe nazywane bywają również piklami. Bardzo popularne są w Stanach Zjednoczonych, gdzie stanowią nieodłączny składnik kanapek. Amerykańskie pikle dzielą się na dill pickle, czyli pikle koperkowe, marynowane z koprem, liściem bobkowym, papryką, gorczycą, goździkami, pieprzem, cynamonem, gałką muszkatałową, imbirem oraz na kosher pickle doprawiane czosnkiem. Oto jeszcze jeden przepis na ten specjał, za którym ja nie przepadam, ponieważ uważam, że naturalny ogórkowy kwas to w porównaniu z octową zalewą - prawdziwa poezja! Przepis pochodzi z jednej z książek Lucyny Ćwierczakiewiczowej: Ogóreczki małe w occie Małe ogóreczki, większe nieco od korniszonów, obrać ze skórki i mocno posolić na 6 godzin; odcedzić z wody, obetrzeć serwetą i zalać gorącym octem, po trzech dniach przegotować ocet i nalać powtórnie. Po kilku dniach odlać ocet, wziąść świeżego, dołożyć na kwartę funt i pół cukru, trochę cynamonu, goździków, pieprzu, angielskiego ziela, nalać wolnym, następnego dnia odlać ocet, przegotować i nalać cieplejszym, to powtarzać przez pięć dni nalewając coraz cieplejszym aż do wrzącego - szóstego dnia wrzucić na rondel w gotujący ocet, zaraz zdjąć, wystudzić i schować. Na garniec kwarta octu i dwa funty cukru. Wróćmy na chwilę do kiszonych - albo kwaszonych, jak kto woli - ogórków. O pożytkach z nich nie trzeba pisać. Kiszony ogóreczek - to zimą coś wspaniałego. Zupa ogórkowa, o której już kiedyś pisałem - prawdziwy poemat. Sok ogórkowy - po staropolsku zwany niekiedy ogórkowym rosołkiem - idealne lekarstwo na kaca. Natomiast mało kto słyszał o znakomitym sosie ogórkowym. Tradycyjnie podawany do sztuki mięsa, sos ogórkowy przyrządza się z kiszonych, drobno pokrojonych lub utartych, ogórków, ogórkowego kwasu, zasmażki rozprowadzonej rosołem lub - jak w przepisie Lucyny Ćwierczakiewiczowej - wywarem z suszonych grzybów. Sos ogórkowy Sos ogórkowy używany bywa tylko do sztuki mięsa lub kotletów z kartofli i śledzi. Łyżkę mąki zrumienić w łyżce masła, rozprowadzić smakiem z grzybów suszonych, wlać trochę kwasu ogórkowego, włożyć kilka ogórków w kostkę pokrajanych, łyżeczkę karmelu, zagotować kilka razy i oblać kotlety na półmisku. ANDRZEJ KOZIOŁ próbuję czy tak będzie smakowało jak smacznie brzmi ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
aleks44 Re: zgadłeś! 25.09.04, 09:42 chyba Spodziewasz sie srogiej zimy,ze takie zapasy przygotowujasz, a moze to na zagryche ????? Odpowiedz Link Zgłoś
aleks44 Re: zgadłeś! 29.09.04, 18:53 konkretna,jak pic bez zagrychy ????? ostatnio serkiem ,tez bylo OK. Odpowiedz Link Zgłoś
ellenai Re: zgadłeś! 29.09.04, 18:54 no jasne,tak o suchym pysku to nie da rady forumowac cmok Odpowiedz Link Zgłoś
aleks44 Re: zgadłeś! 29.09.04, 19:23 bardzo bym chcial,ale Jestes za daleko. Wlasnie mnie corka namawia,zeby pojechac bo zapasy sie koncza i chyba ja poslucham,kupic Ci cos ???? Odpowiedz Link Zgłoś
ellenai Re: zgadłeś! 29.09.04, 19:46 pewno,kup mi miodu spadziowego i twarogu ehhe cmok Odpowiedz Link Zgłoś
aleks44 Re: zgadłeś! 29.09.04, 21:32 Myslisz ze slowackie pszczoly robia lepszy miod od naszych pszczol ???? kupowalem u nich,ale poza cena chyba roznicy nie bylo he he alkoholu nie Chcesz ????,bo ja glownie po to he he Odpowiedz Link Zgłoś
ellenai Re: zgadłeś! 29.09.04, 21:35 tak tak kupowalam miod na slowacji,spadziowy fajny,bo byl tanszy niz kraju! aaaaaaaaaaaaj miodziku!!!!!! aj miodziku chce!cmok Odpowiedz Link Zgłoś