duszekx
14.10.04, 21:08
Smutek
Gdy idę chodnikiem, to w wielu oczach widzę smutek - wtedy myślę:
tak życie jest trudne, lecz może ten smutek jest też spowodowany tym że wielu
naszych krajanów zawiodło nasze zaufanie, gdyż gdy po 1990 r. Zostali wybrani
do władz - to później tak jakoś "zapomnieli" o swych, względem wyborców
obowiązkach.
Na przykład wynikających z modlitwy Księdza Skargi.
Gdy rozmawia się z mieszkańcami Jasła, to słyszy się uwagi: np. że kiedyś to
nasze miasto było piękne, a teraz jest zaniedbane, tak jak by brak było
gospodarza.
Myślę że Ci co starali się o to aby Patronem Miasta Jasła był Św. Antonii - a
Ojciec Święty był Honorowym Obywatelem Miasta Jasła - to powinni starać się
aby Jasło nie przynosiło wstydu tak znamienitym Osobom.
W Jaśle jest wielu bezrobotnych, z którymi nasze władze jakoś nie wiedzą co
począć, nawet jakoś nie organizuje się na szerszą skalę robót publicznych.
A takie roboty publiczne, dla wielu obecnych bezrobotnych mogłyby być formą
dowartościowania, dlatego że najtrudniej jest gdy człowiek czuje się
niepotrzebny, dlatego że wtedy pojawia się beznadziejność, poczucie słabej
wartości, a stąd prosta droga do alkoholizmu i innych kłopotów.
Może skoro nasze władze (i polityczni działacze) jakoś w wielu sprawach są
bezsilne - to może nastał czas abyśmy sami wzięli nasze sprawy we własne ręce.
Może na początek, to warto przypomnieć sobie jak to starsi mieszkańcy Jasła
wspominają o tym jak Jasło dźwigało się z ruin, jak było odbudowywane, jak
pojawiały się nowe fabryki, nowe domy.
Może obecnym mieszkańcom jest potrzebne coś, o czym sami po latach będą mogli
powiedzieć: tu jest nasza cząstka.
Myślę że po takich "perełkach" jak rondo i górka na Sobniów, rondo na Tarnów
i Krosno, czy też obwodnica, która kończy się w granicy miasta, zupełnie
nierozwiązując problemów komunikacyjnych jakie są na drodze od jasielskich
wieżowców - do rogatek miasta, w kierunku Biecza.
(A na tej drodze często dochodzi do wypadków i jakoś nasze władze nic nie
czynią aby poprawić tą sytuację).
(...)
To myślę że Nam Jaślanom potrzeba czegoś własnego, przaśnego (jak to starsi
mieszkańcy mawiają) czegoś, z czego mogli byśmy byli być dumni, że powstało z
naszej inicjatywy i jest dziełem naszych rąk.
Myślę że takim czymś może być ponowne zaproszenie do Jasła i Ingres
Zakonu O.O Karmelitanów.
Myślę że ludziom potrzebne jest coś, co powoduje że czują się zjednoczeni.
Takim czymś u początków powstania była "Solidarność", później stało się to co
się stało...
Lecz w wielu ludziach pozostało jeszcze to uczucie, jakie towarzyszyło przy
powstawaniu "Solidarności".
Może to uczucie wyda "owoc" w postaci powrotu O.O Karmelitanów do Jasła.
*****
Resztę znajdziesz na stronie
aduszekx.w.interia.pl/index.html
Zapraszam