Dodaj do ulubionych

Byłem dziś na poczcie

06.05.05, 16:45
Nazbierało się troche przysłek, bo rzeczy dobrze się sprzedają na allegro nom
i wczoraj wszystko poszło sprawie, a dzisiaj jakaś inna pani była w okienku.
Mniej więcej tak to wyglądało:
- Chciałem to wysłać, za pobraniem - powiedziałem
- Proszę wypełnić to i to, tylko dociskać porządnie żeby było widać, tylko tu
nie wypełniać tych pól, tu też nie!!! - krzyknęła, nie wiadomo dlaczego
- Okej, ale ja chciałem żeby to poszło od razu na konto, a nie do domu, a to
chyba nie ten druk...
- Pokaż co ci tam dałam! Aha! No to masz ten! Tylko dociskać trzeba!
(wypisałem, przykleiłem na paczce, dałem tej pani)
- Po coś mi to tu przyklejał?! Ja tu jestem od przyklejania! 15,40 zł!
(wzięła, wydała resztę, dała pokwitowanie i uśmiechnęła się na koniec)



W sumie było fajnie. Tak jak na tych polskich komediach z lat 80. Ciekawe
skąd u niej ta mania dociskania? I co ciekawe do jakiegoś 40-letniego gościa,
który stał obok też się zwracała na "ty". I jaki dekolt miała, odpiła sobie
dwa albo trzy guziki od służbowej koszuli. Mieliście z nią do czynienia? :>
Obserwuj wątek
    • 0kowita Re: Byłem dziś na poczcie 06.05.05, 19:47
      To było tak nie tylko w komediach. Wtedy wszędzie w sklepie, w banku,
      na poczcie, w urzędzie, w przychodni (itd) siedziały znerwicowane i obrażone na
      cały swiat osoby (obu płci) i mogłeś byc zwymyślany tylko za to, że weszłeś.
      Ej, ciekawe to były czasy..... i jak się zmieniło !
      Teraz w niektórych sklepach to uprzejmością potrafią zamęczyc...
      • ellenai Re: Byłem dziś na poczcie 06.05.05, 20:46
        ....o rany,jak ja sobie przypomne jak to podpadlam w "zelaznym sklepie"za to
        ze nie wiedzialam ile jest 6x4,a chcialam tylko qrwa mac dlugopis do szkoly
        sobie kupic!..........a poczta?wszedzie maja problem,czesto przesylki do mnie
        tutaj obejda wszystkich sasiadow dookola zanim ktos mi te paczke litosciwie
        doreczy,niestety nie doszlam z miejscowymi paniami na poczcie DLACZEGO tak na
        okreznie mi te przesylki doreczaja,jak tak latwo jest podjechac pod dom i
        doreczyc,numer domu i ulicy widac jak BYK z daleka!na pocztach pracuja
        niedorozwiniete umyslowo osoby chyba:(
        • georghe Re: Byłem dziś na poczcie 10.05.05, 07:27
          Gdybym to ja sprzedawał w "żelaznym sklepie" i przyszedłby mi dzieciak po
          długopis to chyba też bym sie wkurwił....
          Tak że... rozumiem tego pana...
          :))
        • georghe Re: Byłem dziś na poczcie 10.05.05, 07:27
          Gdybym to ja sprzedawał w "żelaznym sklepie" i przyszedłby mi dzieciak po
          długopis to chyba też bym sie wkurwił....
          Tak że... rozumiem tego pana...
          :))
    • ouimet Re: Byłem dziś na poczcie 07.05.05, 01:47
      inny.obserwator napisał:

      I jaki dekolt miała, odpieła sobie dwa albo trzy guziki od służbowej koszuli.

      ...a Ty jedynie...policzyles ilosc/niedokladna/ odpietych guzikow?I nie
      spojrzales "tam,gdzie normalnie wzrok nie siega"???

      Mieliście z nią do czynienia? :>

      ja niestety/!/ nie.
    • adas49 Re: Byłem dziś na poczcie 08.05.05, 21:31
      Mnie zastanawia tylko dlaczego do jasielskiej poczty nie mozna wchodzic z
      psami...
      • inny.obserwator Re: Byłem dziś na poczcie 08.05.05, 21:34
        Ale za to z rowerem można. I można go opierać o skrzynki, które są po lewej
        stronie, chociaż jest karteczka, żeby ich nie zastawiać ;D
      • 0kowita Re: Byłem dziś na poczcie 09.05.05, 13:13
        adas49 napisał:

        > Mnie zastanawia tylko dlaczego do jasielskiej poczty nie mozna wchodzic z
        > psami...


        Już drugi raz o tym piszesz........ hmmmm dlaczego to tak Cię zastanawia ?
        Przecież nie masz psa.
        Ja mam ale gnojka nawet za bramę nie puszczam a co dopiero na pocztę.... ...nie
        jest niestety wychowany w psiej kulturze ...brrr. To taki psi prostak.
        • inny.obserwator Re: Byłem dziś na poczcie 09.05.05, 15:01
          Okowita, czyli Ty gdzieś mieszkasz w okolicach tej ulicy, gdzie bombki robią? =]
          • 0kowita Re: Byłem dziś na poczcie 09.05.05, 17:49
            inny.obserwator napisał:

            > Okowita, czyli Ty gdzieś mieszkasz w okolicach tej ulicy, gdzie bombki robią?
            =
            > ]


            Jakie bombki ? Co to "bombka" ? Czy to czasem nie ma związku z terroryzmem ??

            A tak już serio......... koniecznie chcesz mnie znaleźc, po co ?
            Powiadam Ci osoby które znają się, wdziały swoje gemby już nie
            potrafią "forumowac". Tutaj można sie wyluzowac tylko przy kimś
            anonimowym.Jeżeli wiesz, ze z drugiej stony siedzi ktoś kto Cię zna to już nie
            jest "forumowanie"..........to jest tzw."real" a do realu nie trza siadac do
            komputera....
        • adas49 Re: Byłem dziś na poczcie 09.05.05, 17:02
          0kowita napisała:
          > Już drugi raz o tym piszesz........ hmmmm dlaczego to tak Cię zastanawia ?
          > Przecież nie masz psa.

          Po pierwsze: mam psa.
          A po drugie: moim marzeniem jest zaprowadzic go na poczte.
          • 0kowita Re: Byłem dziś na poczcie 09.05.05, 17:39
            tiaaaaaaaa Ty masz psa ???????
            CIEKAWE !!!!
            I on jeszcze żyje obcując z Tobą ?????????????
            Co to za wytrzymała rasa ???


            A jeżeli Twoim marzeniem jest zaprowdzic psa na pocztę to ja Ci pożyczę mojego.
            Ciekawa to będzie akcja.... dwu niesklasyfikowanych przez psychiatrów osobników
            wchodzi do poczty w prowincjonalnym miasteczku.
            • inny.obserwator Re: Byłem dziś na poczcie 09.05.05, 17:54
              0kowita napisała:

              > Ciekawa to będzie akcja.... dwu niesklasyfikowanych przez psychiatrów
              osobników

              A ja im będę zdjęcia robił =]
            • adas49 Re: Byłem dziś na poczcie 09.05.05, 18:46
              0kowita napisała:
              > tiaaaaaaaa Ty masz psa ???????
              > Co to za wytrzymała rasa ???


              A ogladalas Okowito "Amelie"? Jesli tak, to tam byl taki pies...
            • kropunia Re: Byłem dziś na poczcie 09.05.05, 19:56
              No no no!!!!! tylko nie prowincjonalne miasteczko!!!! bo mnie serce boli, jak ktos tak mowi o moim kochanym Jaselku.

              :)
              • adas49 Re: Byłem dziś na poczcie 09.05.05, 20:02
                kropunia napisała:
                > No no no!!!!! tylko nie prowincjonalne miasteczko!!!! bo mnie serce boli, jak
                ktos tak mowi o moim kochanym Jaselku.

                No dobra. Serca niewiescie trzeba chronic. Zatem:
                -grajdol
                -galicyjska bieda
                -niewielkie miasto powiatowe
                -miescina na uboczu
                -pipidowa

                • kropunia Re: Byłem dziś na poczcie 09.05.05, 20:14
                  :PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP
                • 0kowita Re: Byłem dziś na poczcie 09.05.05, 20:17
                  adas49 napisał:

                  >>
                  > No dobra. Serca niewiescie trzeba chronic. Zatem:
                  > -grajdol
                  > -galicyjska bieda
                  > -niewielkie miasto powiatowe
                  > -miescina na uboczu
                  > -pipidowa
                  >


                  Chciałbyś tu byc............. prawda ??????????
                  nie odpowiesz ale ja i tak wiem.
                  • kropunia Re: Byłem dziś na poczcie 09.05.05, 20:28
                    okowita, prosze cie, tylko nie mow ze On tez w Stanach...............
                  • adas49 Re: Byłem dziś na poczcie 09.05.05, 20:38
                    0kowita napisała:
                    > Chciałbyś tu byc............. prawda ??????????
                    > nie odpowiesz ale ja i tak wiem.

                    Odpowiadam: Jaslo nie jest docelowym punktem na mapie mojego zycia( ale
                    egzaltowane zdanie sie wyklikalo...kurcze pioro)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka