adam.67 08.08.06, 22:11 Nikogo nie ma do pogadania? Ale mam pecha... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dunajec1 Re: Opssss.... nikto je doma? 08.08.06, 22:37 Wszyscy wyjechali na urlopy,noo,nie wszyscy,znowu nie spisz? Odpowiedz Link Zgłoś
adam.67 ano nie śpię, znowu nocka dziś hehe 08.08.06, 22:45 Witaj. Zastanawiam się nad definicją urlopu... rozważania czysto teoretyczne :) Odpowiedz Link Zgłoś
dunajec1 Re: ano nie śpię, znowu nocka dziś hehe 08.08.06, 22:56 To tak co drugi dzien nocka?Ja kiedys pracowalem tylko na noc,idzie sie przyzwyczaic,ale nie lubialem. A co do urlopu,mam jeszcze pare dni,najblizszy pon.bedzie urlop,jeeeep. Odpowiedz Link Zgłoś
dunajec1 Re: ano nie śpię, znowu nocka dziś hehe 08.08.06, 23:05 Bede jeszcze ok 2-3,teraz mam robote. Odpowiedz Link Zgłoś
ellenai Re: ano nie śpię, znowu nocka dziś hehe 09.08.06, 00:49 ja tu jestem ! no to adasiu skoro nie spisz to do dziela!trzeba pisac na forum Odpowiedz Link Zgłoś
adam.67 ano zaczynam crazy night activity ;-) 09.08.06, 01:33 mam sądny dzień a raczej sądną noc: miałem awarię zasilania --> awaria systemu komputerowego (oczywiście nie ma tu takich luksusów jak UPS...) --> CRAZY NIGHT!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ellenai Re: ano zaczynam crazy night activity ;-) 09.08.06, 02:09 no nie takich crazy night ci zycze!heheh Odpowiedz Link Zgłoś
dunajec1 Re: nie wiem czy dożyję hehehe 09.08.06, 01:48 Nie wiesz czy dozyjesz do rana? A moglbys tak z grubsza opisac co robisz? Odpowiedz Link Zgłoś
adam.67 jestem recepcjonistą 09.08.06, 01:55 mam nocny dyżur pełen niespodzianek. 4 godziny temu miałem awarię zasilania, wywaliło bezpieczniki, i niestety padł system komputerowy (nie ma UPS). Bez systemu nie zrobisz nic w hotelu. W trakcie stawiania systemu na nogi pojawia się grupa, zagraniczna. I dramat się zaczyna... Po 4 godzinach udaje mi się przywrócić do życia system. Uff... ale zmiana daty w hotelu ma swoje konsekwencje, nie będę pisał jakie. Padnięty komputer traci dane, kolejna godzina to odtwarzanie danych... mam już za sobą, grupa śpi. Nie wiem co będzie rano, gdy trzeba będzie wystawić dokumenty. Nie chcę myśleć... napiłbym się wódki gdyby nie to, że jestem w pracy. No ale to na szczęście nie moja wina. Tylko głupio jest się tłumaczyć z zawalanki. Odpowiedz Link Zgłoś
dunajec1 Re: jestem recepcjonistą 09.08.06, 02:03 To byla Twoja wina? Piszesz ze -glupio jest sie tlumaczyc z zawalanki-,co ja pisze,przeciesz piszesz ze nie Twoja wina, a ja juz pije drugie piwo,nie wiem co mnie wzielo ,bo bardzo rzadko pije. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.67 wina to rzecz względna... 09.08.06, 02:08 bo tutaj punkt widzenia dość mocno zależy od punktu siedzenia. Z mojej strony nie czuję się winny, wszakże to nie ja zrobiłem zwarcie hehe. Ale kierownictwo może popatrzeć inaczej. Tylko, że teraz gdy emocje opadły, stwierdzam, że trzeba wrzucić na luz. A piwo... oj, trąciłeś czułą stronę: już słyszę chlupot szklanicy... Odpowiedz Link Zgłoś
ellenai Re: wina to rzecz względna... 09.08.06, 02:10 adasiu to my wypijemy za twoje zdrowie,zeby ci juz nic tej nocy nie padalo!ale stresa to masz niezlego! Odpowiedz Link Zgłoś
adam.67 oj wypijcie Przyjaciele 09.08.06, 02:17 i wspomnijcie tych co na służbie :-) Tej nocy może mi tylko deszcz padać, bo wszystko inne już padło hehe Odpowiedz Link Zgłoś
dunajec1 Re: wina to rzecz względna... 09.08.06, 02:11 Lubisz piwo? Ja nie za bardzo,chyba ze suszy niemilosiernie,to moze byc byle co,nawet krew z czarnej cyganki,jak mowili u mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.67 piwo lubię 09.08.06, 02:19 ale z tym "byle czym" to bym był ostrożny... bo może się trafić polskie curacao, czyli jagodzianka na kościach. A to napój dla niezbyt wybrednych, chociaż cena już całkiem, całkiem, nie to co tanie winka :) Odpowiedz Link Zgłoś
dunajec1 Re: piwo lubię 09.08.06, 02:24 Nie powiem,widzialem jak pili jagodzianke,brrrrr,jak im to kurka siwa przeszlo przez gardlo. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.67 no są tacy smakosze 09.08.06, 02:30 którym kolor i specyficzny smaczek w niczym nie przeszkadza. Wyrazy uznania dla tej grupy konsumentów. Odpowiedz Link Zgłoś
dunajec1 Re: no są tacy smakosze 09.08.06, 02:33 Jezu,a wiesz jaka to masa ludzi? Odpowiedz Link Zgłoś
adam.67 trudno sobie wyobrazić 09.08.06, 02:36 ale z tego co wiem, ceny tego trunku poszły w górę, więc jest to w pewnym sensie napój...hmmm elitarny? Odpowiedz Link Zgłoś
dunajec1 Re: trudno sobie wyobrazić 09.08.06, 02:44 Mowisz elitarny?Hmmm,kiedys bylem u kolegi z Bosni,jego zona zrobila kawe,noo,to bym powiedzial ze to kawa,b.mocna b.slodka i goraca,wypilem malutka filizanke,a tej lury ,ktora tutaj ludziska pija,to ja kubek i w zasadzie tylko w sobote,nie chce mi sie gotowac herbaty jak ide na 5-a rano do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
dunajec1 Re: trudno sobie wyobrazić 09.08.06, 02:52 Musze sie wylaczy dzisiaj,kiedy nastepna nocka? Odpowiedz Link Zgłoś
adam.67 w sobotę 12.08. 09.08.06, 03:08 dunajec1 napisał: > Musze sie wylaczy dzisiaj,kiedy nastepna nocka? Odpowiedz Link Zgłoś
ellenai Re: w sobotę 12.08. 09.08.06, 03:58 nie opuscimy cie w nieszczesciu a co to ta jagodzianka ? Odpowiedz Link Zgłoś
adam.67 i am more optimistic 09.08.06, 04:00 wierzę, że nie będzie nieszczęścia :) > a co to ta jagodzianka ? a to ludowa nazwa denaturatu ;-) inne nazwy ludowe tego trunku to "sztajmes", albo "dynks" (cytuję za pewnym forum pijackim, informacje niesprawdzone) hehe Odpowiedz Link Zgłoś
ellenai o kurcze z ta jagodzianka 09.08.06, 04:54 to dobre! tej nazwy ludowej nie znalam,co tylko i wylacznie swiadczy o mnie dobrze heheheh a ty dalej nie spisz! ale to dobrze! jest ruch na forum! Odpowiedz Link Zgłoś