Dodaj do ulubionych

no i zaczelo sie...

03.12.06, 16:46
bialo ,slisko,mrozno- przyjemnie popatrzec z wewnatrz pomieszczenia
Obserwuj wątek
    • ouimet Re: no i zaczelo sie... 06.12.06, 23:18
      wlasnie wrocilem z gor odleglych ok.100km.Snieg spokojnie spadajacy delikatnie
      pionowo pokryl drzewa wspanialymi "czepcami".Wspanialy widok.A w miescie "ciapa".
      :)
      • marywita Re: no i zaczelo sie... 07.12.06, 09:50
        A u mnie w ogrodzie bezczelnie kwitną stokrotki :)
      • chlujek Re: no i zaczelo sie... 10.12.06, 20:39
        ouimet rzekl:
        Snieg spokojnie spadajacy delikatnie
        > pionowo


        W rzeczy samej ciekawe, bo u mnie snieg pada poziomo...
        • ouimet Re: no i zaczelo sie... 11.12.06, 04:27
          chlujek napisał:

          > W rzeczy samej ciekawe, bo u mnie snieg pada poziomo..

          widac mieszkamy w innych terenach.Poziomo snieg u mnie leci w czasie
          burz,sztormow snieznych...:)Na pewno wtedy nie pada.
          ps.a nigdy nie zauwazyla/es roznicy w sposobie opadamia platkow sniegowych?Np. w
          czasie bezwietrznej pogody,a przy wietrze-nawet malutkim.
          • chlujek Re: no i zaczelo sie... 14.12.06, 18:07
            ouimet napisał:
            > widac mieszkamy w innych terenach.

            Widac tak. U mnie snieg odbija sie od masywow gorskich jak pileczka pinpongowa
            i w zwiazku z tym mozna spodziewac sie ataku platkow sniegowych z kazdego
            kierunku. Dlatego tez dachy mam nie na czubku domu ale z boku - rodzaj muru
            sniegochronnego.
            • ouimet Re: no i zaczelo sie... 14.12.06, 19:48
              chlujek napisał:
              mozna spodziewac sie ataku platkow sniegowych z kazdego kierunku.

              witaj.:)
              pisalem o "dostojnym" opadaniu platkow,nie o ataku tychze.Ale masz wiecej
              atrakcji.:)

              Natomias co do ksztaltu domu/dachu/ i technik konstrukcyjnych,to wspominam z
              ogromna sympatia dom moich pradziadkow/moze pra-pra?/Wybudowany byl w 1857 roku
              bez uzycia gwozdzi .Wszystkie laczenia wykonane byly z kolkow drewnianych,a dach
              byl "kontynuacja" zbocza sporej gory.Od dziciectwa spedzalem tam wakacje i
              najbardziej/!/brakowalo mi pradu elektrycznego-czyli radia,a pozniej TV.Zreszta
              Starszenstwo nigdy nie doprowadzilo tam "elektryki".
              Wracajac do sniegu,to sniezno zimowa pora trzeba bylo wykopywac dluuuugie
              tunele,aby wyjsc z domu.Zaznaczam,ze nie mieszkalismy tam na stale,a jedynie
              uzywalismy na wakacje,badz Swieta.Szkoda,ze to sie nie wroci,ale wazne ze bylo.
              :)
    • ouimet przyjemnie bialo.ale 20.01.07, 15:17
      ma byc -30C w nocy.
      trzeba szukac "jakichs cieplych nozek"...:)
      • georghe Re: przyjemnie bialo.ale 20.01.07, 23:13
        allle.... o so choziii..... ??
        • ouimet Re: przyjemnie bialo.ale 21.01.07, 07:53
          georghe napisał:

          > allle.... o so choziii..... ??

          georghe-klinika?
          ...moze bys se walnal?
          :)
          • ouimet bialo.ale 26.01.07, 01:30
            ma byc w nocy minus 33stopnie C

            napisalem w taki sposob,aby Dzordz pojal jak otworzy oko zadymione i nie dziwil
            sie...
            :)
            • georghe BLACK&WHITE 28.01.07, 22:16
              Dzięki wielkie za dbałość o fałdy na mojej korze mózgowej.
              Postaram się czerpać jak najwięcej i pojmować maksymalnie.
              Pozdrawiam złośliwie :D
              • ouimet Re: BLACK&WHITE 28.01.07, 23:24
                georghe napisał:
                > Pozdrawiam złośliwie :D

                nadal masz "kaca" i jestes mily do bolu pecherza?
              • ouimet Re: BLACK&WHITE 28.01.07, 23:27
                georghe napisał:

                > Dzięki wielkie za dbałość o fałdy na mojej korze mózgowej

                a potrafisz podac namiary na Czlowieka ktory stwierdzil ISTNIENIE fald na
                twojej"korze mozgowej"?
                ps.chciales-to masz...:)
                • georghe ONLY BLACK&WHITE 04.02.07, 01:57
                  Ouimet, chciałeś mi coś powiedzieć, masz coś do mnie? Wal konkretnie, równie
                  konkretnie odpowiem.

    • ouimet zaczelo sie... 30.01.07, 16:39
      konkretne zimno.W nocy ok. minus 28C,a teraz /10:30/od poludniowej strony
      termometr na oknie wskazuje minus 18C.

      ps.z dawnych czasow:alarm nocny,zbiorka i przeglad plecakow.Oficer zauwaza brak
      koca i pyta:
      "szeregowy XX,co jest cieplejsze:palatka czy kocyk?Szer odpowiada:Najcieplejsza
      jest pierzynka-obywatelu majorze.
      oczywiscie zakonczenie paka...
      • marywita Re: zaczelo sie... 30.01.07, 16:59
        To, że Ci zimno to ma ktoś współczuć ??
        Wyemigrowałeś do Kanady bo Cię ta ojczyzna przodków mierziła.
        no to żyj tam teraz i pisz nam jak to Ci w luksusach życie płynie.

        • marywita Re: zaczelo sie... 30.01.07, 17:36
          Jeszcze jedno Ouimet... skoro tak publicznie dyskutujemy.

          Pisałeś tu żeś wobec mnie lojalny.... żeś przyjaciel.

          Wiesz... przyjaciele naszych wrogów nie są naszymi przyjaciółmi.

          Lojalności nie widzę a nad przyjaźnią to się zastanów.
          Ja przyjacielem Twojego skarba mie będę.
          • marywita Re: zaczelo sie... 30.01.07, 17:38
            baj
            • ouimet Re: zaczelo sie... 31.01.07, 22:33
              marywita napisała:

              > baj

              to ja elegancko Tobie po polsku:Ci pa!

              ps.co dzieje sie z naszym fachowcem od "standapow"?
              :)
              usmiech zyczliwy Tobie i Jemu
          • ouimet Re: zaczelo sie... 31.01.07, 22:29
            marywita napisała:

            > Jeszcze jedno Ouimet... skoro tak publicznie dyskutujemy.
            > Pisałeś tu żeś wobec mnie lojalny.... żeś przyjaciel.


            nigdy nie pisalem zem Twoim przyjacielem jest .Zawsze natomiast pisalem ze
            jestem Przyjacielem
            > Wiesz... przyjaciele naszych wrogów nie są naszymi przyjaciółmi.

            nie zgodze sie z takim twierdzeniem.Moze w Polsce tak jest.Na obczyznie nie ma
            sie Przyjaciol.Natomiast przyjacielami sa Polacy...czasem dziwnie
            inni,madrzejsi,dziwnie smieszni...ale POLACY.
            Zaznaczam,ze jestesmy w temacie:za Oceanem,a nie w Anglii do ktorej nawet "na
            gape" mozna sie dostac...

            > Lojalności nie widzę a nad przyjaźnią to się zastanów.
            > Ja przyjacielem Twojego skarba mie będę.
        • ouimet Re: zaczelo sie... 31.01.07, 22:17
          marywita napisała:

          > To, że Ci zimno to ma ktoś współczuć ??

          tak skarbie.Moze jakis spiwor mi podeslesz?
          > Wyemigrowałeś do Kanady bo Cię ta ojczyzna przodków mierziła.

          wiesz,ze nie dlatego
          > no to żyj tam teraz i pisz nam jak to Ci w luksusach życie płynie.


          czy uwazasz ze posiadacz wody miejskiej,ktora mu podlaczono do chalupy jest
          lepszy od posiadacza studni?
          • marywita Re: zaczelo sie... 01.02.07, 06:08
            Z lekka uspokojona przyjmuję wszystko co piszesz i przyznaję z pokorą
            iż w pierwszym tekście zbytnio przegiełam.
            Tylko.. jeżeli nie chcesz aby mnie znów żółć zalała to nie nazywaj mnie
            "skarbem"....wrrrr.
    • ouimet no to mamy Sybir... 05.02.07, 17:36
      teraz,w poludnie jest minus 20C,a w nocy-przy wietrze-bylo minus...34C.Ciezko
      bylo oddychac pracujac kilkanascie metrow od sporej rzeki...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka